transsybir
28.06.08, 00:25
Trzech kumpli
Urzekla mnie ta historia. Niby znalem ja wczesniej, ale skala i jakosc
maleszkowej gry jest porazajaca. Moze on faktycznie, jak to co poniektorzy
sugeruja, byl nie tyle zwerbowanym agentem, co zadaniowanym do rozpracowania
srodowiska, SB-ekiem.
Mocna rzecz w historii polskiego dokumentu, byc moze najmocniejsza.