Stimulus-Wasze opinie

14.07.11, 16:54
Ciekawa jestem Waszych opinii na temat Stimulusa we Wroclawiu:)
ja tam diagnozowalam dziecko ,choc (he,he) ostrzegano mnie,ze tam dostaje sie bardziej zanizona diagnoze ,aby rodzice zaczeli dzialac....
Mi osobiscie sie tam podobalo
    • wroclawskispleen Re: Stimulus-Wasze opinie 01.06.14, 13:10
      mam jak najgorsze zdanie, i nie widzialam dziecka, ktoremu dretwe programy realizowane przy stoliku przez dwie podejrzena swietliczanki ze szkoly specjalnej pomogly. podobno kiedys terapia zajmowali sie tam prawdziwi terapeuci, ale obecnie niestety nie uswiadczysz takich.

      ja dziecko po niespelna roku zabralam, wole odkladac na wakacje rodzinne niz ladowac kupe kasy w chaotyczna terapie robiona przez nieprofesjonalne mlode laski.

      przykro mi, ale takie wlasnie mam zdanie. co gorsza, znajomym dzieciom , ktore tam chodza dlugo dluzej niz moje, rowniez w niczym te terapie stolikowe (bo glownie tak pracuja) nie pomogly. a wrecz usztywnily tych autystow, narzucaja nieznosna powtarzalnosc, sa oderwane od rzeczywistosci, dzieci sa jak zautomatyzowane. mnie to nie odpowiada i gdy moje wlasne dziecko z tego trybu pracy wyzwolilam nagle zaczelo sie bardzo szybko i duzo lepiej rozwijac.

      pewnie zaraz sie odezwie ktos stamtad, zeby mi pogrozic paluszkiem. no trudno.

      i tak zawsze znajda jeleni, ktorzy za zwykly pep-r robiony w kazdym integracyjnym i specjalnym przedszkolu jest gratis a u nich za niebotyczne kwoty, zaplaca. zaplaca tez za wysluchiwanie przemadrzalej pani , ktora jest moze ze trzy lata po dyplomie, ale juz zachowuje sie,ze jakby wiedziala o zaburzeniach wszytsko, traktujac rodzica z gory. Nie polecam
    • majowa23 Re: Stimulus-Wasze opinie 01.06.14, 21:53
      Byłam tam kiedyś z dzieckiem na konsultacji. Nie była to sensu stricte diagnoza,. Usłyszałam wtedy, że dziecko nie ma autyzmu, a wszelkie jego problemy wynikają z zaburzeń SI i bardzo dużego opóźnienia w rozwoju. Obecnie dziecko ma diagnozę autyzm, a wszystkie testy wykazują, że intelektualnie przewyższa swoich rówieśników. Oczywiście wiem, że w przypadku dzieci dużo się zmienia, tak było i u nas, ale z drugiej strony ja od początku czułam, że "inność" mojego dziecka nie wynika z opóźnienia w rozwoju.
      W każdym razie nie zdecydowaliśmy się, żeby pójść tam po raz drugi.
Pełna wersja