Dodaj do ulubionych

Przebrzmiałości (?), czyli szaradziarskie ucho

23.02.04, 14:44
Ciekawe, czy ktoś z Was też tak ma... :)

Często, a najczęściej gdy słucham piosenek, zdarza mi się słyszeć coś innego,
niż zaplanował to sobie autor.

1. Stachura pisze (a Stare Dobre Małżeństwo śpiewa): "Jak długo pisana mi
jeszcze włóczęga", a ja się zastanawiam, co też Stachura chciał porównać do
długopisu.

2. (Uwaga! Ten przykład może zostawić ślad na wrażliwszych duszach!) :)

Stachura pisze (a SDM śpiewa): "Będziemy smucić się starannie! / Będziemy
szaleć nienagannie! / Będziemy naprzód niesłychanie! / Ku polanie!", a mnie
aż zgroza ogarnia, gdy wsłuchuję się uważnie w ostatnie dwa słowa.

Inny przykład to słynny Jerzy Gondol (znad Wisły) z piosenki Ireny Jarockiej.

Czy Wy również słyszycie czasem coś innego, niż chciał twórca, czy to tylko
ja tak mam? :/ Podzielcie się innymi takimi przykładami!
Obserwuj wątek
    • jw1969 Re: Przebrzmiałości (?), czyli szaradziarskie ucho 24.02.04, 10:34
      "Zielony mosteczek ugina się, trawka na nim rośnie..." - no właśnie, co dalej?
      Śpiewa się to "NIESIEKASIĘ", z akcentem na sylabie KA, i zawsze sądziłem, że ów
      mosteczek "niesie Kasię" - dziwne trochę, ale w poezji różne rzeczy się
      zdarzają. A niedawno op raz pierwszy widziałem to napisane, i to w objaśnieniu
      Rozrywkowej krzyżówki - stało tam jak byk: "nie sieka się". I tak na stare lata
      zostałem uświadomiony. W sumie logiczne, zauważcie, że akcenty w tym fragmencie
      piosenki są konsekwentnie poprzesuwane.
    • uhuhu Coś z gotyku 24.02.04, 11:18
      Oto fragment piosenki "Walet Pik" nieistniejącej już, a bardzo lubianej przeze
      mnie grupy Closterkeller, grającej gotyckiego rocka:

      Mam oczy jasne gdy na Ciebie patrzę
      Mam oczy czarne gdy przez Ciebie płaczę
      By nie oszaleć piję napój ten co zawsze
      I z oczu śpiącej duszy gubię portret Twój

      Przez długi czas słuchając tego fragmentu zastanawiałem się, co i dlaczego ma
      być jasne, gdy wokalistka śpiewa, że patrzy na mamę :) Aż wreszcie zerknąłem w
      teksty piosenek dołączone do kasety i mnie olśniło.

      A tak trochę poza tematem: kojarzycie może piosenkę Budki Suflera pt. "Noc
      komety"? Refren tej piosenki, wyśpiewywany bodajże przez Urszulę, przez wiele
      lat był dla mnie kompletnie niezrozumiały - nijak nie mogłem wyczaić, co też
      ona tam śpiewa, tak było to niewyraźne dla moich uszu, do tego te nakładające
      się echa... Dopiero jak liznąłem nieco Internetu, znalazłem sobie tekst i
      zrozumiałem :)
      • jw1969 Re: Coś z gotyku 24.02.04, 12:24
        A Maanam i "falowanie i spadanie" czy też "malowanie i spawanie"?
        Swoją drogą, te dwuznaczności po trosze wynikają z tego, jak piosenka jest
        napisana (czy przy wykonywaniu akcenty rozkładają się w naturalny sposób), no i
        z tego, jak jest interpretowana.
        Czasami zdarzało mi się spisywać teksty piosenek z nagrania - nawet w przypadku
        tekstów polskich miewałem problemy.
    • penutka Re: Przebrzmiałości (?), czyli szaradziarskie uch 26.02.04, 18:17
      Witam. Piosenka Perfectu 'Ale wkoło jest wesoło'. Zawsze myślałam, że jest tam
      taki fragment: Jak naprawdę jest, nikt nie wie, kornik ryje dziurę w drzewie,
      elektronik kradnie w FEWIE..., a tymczasem ten elektronik... w radiu grzebie
    • reptar Re: Przebrzmiałości (?), czyli szaradziarskie uch 02.03.04, 13:30
      Trudno powiedzieć, ile w którym przypadku szaradziarskiego ucha, bo czy to
      trzeba być aż szaradzistą, żeby sobie dośpiewać, jak się czegoś nie dorozumie?

      I tak przypominają mi się następujące przypadki:


      1)"Nacudio nasza!" (na cud Jonasza).

      2)"gdzieś na rugby niosłem koc" oraz "banderowców stawiał piec" z Perfectowskiej
      "Autobiografii",

      3) "asfalt ulic jest dziś śliski jak żubrydy" - z "Ciągle pada" Czerwonych Gitar
      (Antoni Żubryd to postać związana z powojenną historią okolic Sanoka, stamtąd
      też pochodzi przytoczona "przebrzmiałość").

      4) "obijają fokomboki" - nie pamiętam zupełnie, z czego to, ale chodziło bodajże
      o samoloty "foki", którym coś tam te ich boki obijało.


      Ale jest też zapewne i osobny dział, skojarzenia typowo szaradziarskie. Pomyślę
      jeszcze o tym   ;-)
      • tonieja1 Biesiadnie 16.03.04, 11:12
        Na dancingu tańczą goście, cygan nagi Tarze gra...
    • uhuhu Róże Europy z płyty "Poganie! Kochaj i obrażaj" 16.03.04, 12:18
      Co prawda to tylko tytuł utworu i nie śpiewają tego "w tekście", ale jak się
      przeczyta głośno, brzmi ciekawie: "Jesień to pora emigrantów".
    • reptar szaradziarskie ucho czyli oko 19.03.04, 08:00
      Tak, pomyślałem sobie, że tutaj to się nada, choć rzecz dotyczy wzroku, ale tym
      razem wzroku słuchowego (albo słuchu wzrokowego, sam nie wiem...). Jest pod
      Krakowem miejscowość Gdów. Pewnego razu na jednym placu targowym widziałem
      osobę handlującą jajkami, a żeby zachęcić, że to wiejskie jaja, a nie z fabryki,
      nad stosem jaj osoba owa umieściła tekturę z wielkim napisem "JAJA GDÓW".

      Nigdy tych bestii nie widziałem, ale wiem już przynajmniej, że gdy są jajorodne.
      • tonieja1 Halina Frąckowiak 19.03.04, 21:19
        ...proponuje nam zabawę w życie ("Bawmy się w życie"). Całkiem fajna zabawa,
        nie tylko w chowanego. Właściciel żyta pewnie tego nie popiera.
      • reptar gdy i jeszcze liszki 23.07.04, 22:26
        reptar napisał (em):

        > "JAJA GDÓW".



        A dzisiaj na jednym sklepowym oknie zobaczyłem duży napis "WYROBY Z LISZEK".
        Natychmiast sobie wyobraziłem mielone kosmate gąsienice   ;-)

        W rzeczywistości chodziło o podkrakowską miejscowość Liszki, która słynie
        - podobno na szeroki świat - lisiecką kiełbasą.
        • mig72 Re: gdy i jeszcze liszki 08.08.05, 14:55
          Teraz coś z naszego łódzkiego podwórka.

          Od pewnego czasu fascynuje mnie napis w sklepie spożywczym: PIEKARNIA JEŻÓW.
          Owszem, chleb robią smaczny i jeszcze ani razu nie trafiłem na kolec...
      • wars10 Re: szaradziarskie ucho czyli oko 27.07.04, 16:51
        Dość dawno temu, do domu towarowego w pewnym miescie wszedł człowiek. A że był
        zmęczony - usiadł na podeście z manekinami znajdującymi się tuż przy wieszakch
        płaszczami. Wyciągnął papierosa i spokojnie rozkoszował sie dymem. Podbiega do
        niego przerażona ekspiedientka i woła:- Panie, co pan wyprawia!!! - Przecież tu
        nie wolno palić!!! -Tak? - pyta zdziwiony mężczyzna. - No to po co piszecie:
        PALTA.

        Okres tuż po stanie wojennym. Do jednego ze sklepów spożywczych wchodzi jakis
        człowiek, rozgląda się i z gorycza w głosie mówi: - No tak, tu tez kawy nie
        mają. - A skąd pan wie, ze nie mamy - pyta ekspedientaka. - Przecież nawet pan
        nie zapytał. - A po co mam pyać jak umiem czytać - oburzył sie facet. -
        Przecież tu wyraźnie pisze: MIELIMY KAWĘ.
        Dla jasności - taki faktycznie był napis. Nie: MIELEMY KAWĘ tylko MIELIMY KAWĘ.
        Życzę Forumowiczom dalszego miłego szperania. Pozdrawiam i tez jeszcze poszukam.
    • reptar Apacze 01.04.04, 12:02
      Cytat z dzisiejszej GW. Szaradziarsko śliczny:

      Mówimy też o nich - apacze, bo kiedy pyta się ich, w czym pomóc, odpowiadają:
      "ja tylko tak, a patrzę sobie tylko" - śmieje się obsługa Empiku. Apacze całe
      dni spędzają w księgarni i niczego nie kupują.

      (to nadaje się też do Słownika Słów Pominiętych, jako neosemantyzm rzecz jasna).
    • uhuhu Lecz jeszcze, kochana, doczekasz się dnia... 26.07.04, 10:59
      Lecz jeszcze, kochana, doczekasz się dnia -
      Zabraknie ci psa.


      To z wiersza Stachury, śpiewanego m.in. przez Stare Dobre Małżeństwo. Na
      sobotnim koncercie śpiewał to zespół Krótko I Na Temat. Nagłośnienie nie było
      najwyższej próby, w związku z tym zamiast "ci psa" słyszeliśmy... "czipsa" ;-)
    • uhuhu Homonim Eleni 08.08.05, 07:34
      Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca,
      gdy dzień NIE DZIELI, a noc nas łączy

      ---
      no właśnie, nie dzieli czy niedzieli?
    • mig72 Tajemnice w fabryce 08.08.05, 15:07
      Przez pewien czas bardzo intrygował mnie fragment piosenki zespołu Golec
      u'Orkiestra opowiadającej o miłości do Bernadetki. Leciało to tak:
      "... ale matuś nie wie o tym, że kierownik jest robotem ...".
      Czekałem na wyjaśnienie tego niesamowitego faktu w dalszej części tekstu,
      ale nic tam nie było.

      Dopiero później okazało się, że rzeczywistość jest bardziej prozaiczna:
      "... ale matuś nie wie o tym, że kierownik mnie z roboty
      wyloł za brak koncentracji".
      Cóż, trudno. Ale kierownik-robot byłby jednak fajny...
    • mig72 Re: Przebrzmiałości (?), czyli szaradziarskie uch 09.08.05, 14:06
      Nie widziałem wcześniej tego wątku, więc dopisuje naraz kilka uwag w temacie.

      1. Nikt jeszcze nie wspomniał klasycznej piosenki o karuzeli:
      "Karuzela, karuzela, nabielana co niedziela..."
      I tu zagadka: kto i po co nabiela karuzelę, a w dodatku dlaczego nie można
      zrobić tego w ciągu tygodnia?

      2. Mało zrozumiały jest fragment popularnej kolędy "Bóg się rodzi":
      "Niemało cierpiał, niemało, żeśmy byli winnisami..."
      Niestety, nie wiem, kim są owi tajemniczy winnisi.

      3. Na koniec dwa bardzo osobiste wyznania zawarte w popularnych przebojach,
      a dotyczące nieco wstydliwego tematu, czyli problemów... z wypróżnieniem
      (z góry przepraszam osoby o zbyt wielkiej wrażliwości).

      Urszula śpiewa: "Tak boli i nie mogę zrobić nic...",

      a wtóruje jej lider zespołu Myslowitz:
      "Nie mogę zrobić nic, stremowany jestem wciąż..."
      (tu drobna modyfikacja - w oryginale mamy słowo sterowany).

      To by było na tyle...
    • anna41 Re: Przebrzmiałości (?), czyli szaradziarskie uch 09.08.05, 16:58
      Kiedyś udzielając wywiadu w telewizji, Jerzy Stuhr przyznał,że będąc małym
      chłopcem,śpiewał kolędy w kościele, i w jednej z nich zamiast "....a Józef
      stary ono pielęgnuje....." - gromkim głosem ogłaszał : "....a Józef Stalin ono
      pielęgnuje", i tak podobno trwało parę lat, aż ktoś dorosły nie wyprowadził
      aktora z błędu.
      A.
      • najka53 Re: Przebrzmiałości (?), czyli szaradziarskie ucho 10.08.05, 22:35
        A ja pamiętam jak na kolonii śpiewaliśmy piosenkę o bosmanie. Były tam słowa,
        które długo stanowiły dla mnie i moich rówieśników zagadkę :"To nie łajba, nie
        niecka... -czy "nieniecka"? czy "jeniecka"?Każdy śpiewał inaczej, ale grunt, że
        było wesoło!A drugi zapamiętany tekst, to refren w kółko
        powtarzany: "Kakadupapuszka egzotyczny ptak siedzi na gałęzi śpiewa sobie
        tak:kaka du... ". Ja tam słyszałam niezmiennie pytanie o ową -przepraszam-
        "puszkę", a nie ptaka papużkę!
    • uhuhu Slapstick u Połomskiego (zamiast bitwy na torty) 12.01.06, 09:27
      Też to słyszycie?

      Cała sala śpiewa z nami,
      tańcząc walca, walczy kaparami...
      • piszebzdury Re: Slapstick u Połomskiego (zamiast bitwy na tor 12.01.06, 09:30
        Ja nie słyszę   :-(
        W okresie świątecznym słyszę za to, że Iber łanie dzierży...
        • jw1969 Kryptoreklama w pastorałce? 12.01.06, 12:07
          "Colę dójcie małemu"
          • tonieja1 Re: Kryptoreklama w pastorałce? 12.12.06, 15:47
            Z tej samej beczki (a raczej butelki ;-)))
            "Hej, kolę da, kolę da"
            • totet Przenosiny? 14.12.06, 15:45
              Zasłyszałem ostatnio kawałek nowej kompozycji duetu Chojnacki-Piaseczny
              "Będziesz znów" i stoi tam tak: "... Zapomnij go / Unieśmy CALI SIĘ". Zdawało mi
              się, że w odruchu zapomnienia bohaterowie podnoszą instrument muzyczny...
            • jw1969 Dla wierzących w reinkarnację 15.12.06, 09:38
              "Tonieja była mewą"
    • eso73 Wieszcz J. Lennon 16.12.06, 22:41
      Moje młodsze dziecię zauważyło wieszczy tytuł piosenki Lennona:
      "Give PiS a Chance"
    • strelizia Na lekcji biologii 21.12.06, 10:35
      Bardzo się zdziwiłam, gdy usłyszałam, że istnieje coś, co nazywa się:
      MINO GRZECZNY i pomyślałam czy jest też drugi MINO NIEGRZECZNY? ;-)
      • jw1969 Re: Na lekcji biologii 21.12.06, 11:40
        Tak a propos, to była kiedyś taka piosenka z tekstem "daj minogę, daj minogę,
        daj minogę". Wiem, ze minóg jest rodzaju męskiego, ale forma żeńska jest dobrze
        utrwalona dzieki tytułowi powiesci Wiecha.
        • zeta52 Re: Na lekcji biologii z minogiem 21.12.06, 23:52
          Rozwijając temat minoga, to można jeszcze uściślić, że:

          1. Fragment tej piosenki „daj mi nogę (3x), dziś do ciebie, dziś do ciebie
          przyjść nie mogę”, jak mantrę podśpiewywał sobie w serialu „Daleko od szosy” w
          pierwszym odcinku (Szpaki) Gustaw Lutkiewicz, odtwarzający postać sadownika
          Wieczorka, w scenie w sadzie owocowym, w którym zatrudniał Leszka. Jak widać
          niewiele to ma wspólnego z minogiem, a tym bardziej z minogą.

          2. Znane są formy minoga słodkowodne, wędrowne i morskie. Pobrzeża Europy oraz
          atlantyckie pobrzeża Ameryki Pn. zamieszkuje wędrowny minóg morski, który
          rzadko też wchodzi do Wisły. W zlewisku Bałtyku oraz M. Północnego żyje
          wędrowny minóg rzeczny. Podobny zasięg występowania ma niewędrowny minóg
          strumieniowy, u nas pospolity w rzekach o piaszczystym dnie i czystej wodzie.

          3. Natomiast MINOGA to nazwa wsi w woj. małopolskim, w gminie Skała, z
          późnobarokowym kościołem z XVIII wieku.

          4. "Cafe pod Minogą" to nie tylko książka Stefana Wiecheckiego, ale i film
          komediowy w reżyserii Bronisława Broka z 1959 roku z udziałem Dodka Dymszy.

          Co by tu jeszcze…, panowie?
          • strelizia Re: Na lekcji biologii z minogiem 22.12.06, 00:12
            Przez mój (wydawałoby się niewinny) wpis - jw1969 po przeczytaniu "co by tu
            jeszcze..." pewnie zadaje sobie pytanie: "Czy zeta52 coś zrobił mi nogą?"
            • zeta52 Re: Na lekcji biologii z minogiem 22.12.06, 14:20
              To już chyba raczej pytanie:

              Co mu zrobiliście wy ręką?

              I dzięki tej wyręce problem chyba przestał istnieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka