Dodaj do ulubionych

Missisipi, torreador...

16.09.14, 17:52
Zauważyłem, że sporo problemów (nawet polskim leksykografom) stwarzają zapożyczenia mające podwojone spółgłoski. Koronnym przykładem jest TORREADOR, który nie wiedzieć czemu niektóre źródła piszą tak jak wyżej z dwoma spółgłoskami R, mimo że w hiszpańskim występuje tylko nazwa "torero". Żartobliwie nawet próbuje się to wyjaśnić skojarzeniem z corridą. Niemniej (ponoć) najnowsze słowniki podają już tylko formę z jednym R.
Jednak jeszcze ciekawsza sprawa jest z najdłuższą rzeką Ameryki Północnej. W oryginale mamy MISSISSIPPI, a więc bardzo ciekawą szaradziarsko nazwę, gdzie każda spółgłoska jest podwojona. Nie wiedzieć dlaczego jednak we wszystkich oglądanych przeze mnie źródłach polskich widnieje jako jedyna i dopuszczalna nazwa MISSISIPI (a więc tylko pierwsze S podwojone). W Korpusie Języka Polskiego PWN ta ostatnia nazwa (poprawna wg słowników) pojawia się najczęściej - 51 razy, nazwa jak w oryginale tylko 2 razy, a raz nawet notowana jest nazwa MISSISSIPI (inne warianty chyba się tam nie pojawiają). Fonetycznie nazwę tę czyta się bez podwajania spółgłosek. W sprawdzonych przeze mnie kilku, może kilkunastu wersjach językowych Wikipedii - niemal wszystkie podają jako jedyną dopuszczalną wersję ze wszystkimi podwojonymi spółgłoskami, jedna (hiszpańska) podaje wariant MISISIPI, co też wydaje się jak najbardziej sensowne, dlaczego więc nasi słownikarze uparli się na wersję MISSISIPI?
Ktoś zna może jeszcze inne tego typu "okazy" w naszych słownikach?
Obserwuj wątek
    • migni Re: Missisipi, torreador... 18.09.14, 16:05
      Podobnie specyficznie polska jest wersja SAMOSIERRA - wobec hiszpańskiego i międzynarodowego SOMOSIERRA.
      • jw1969 Re: Missisipi, torreador... 18.09.14, 22:49
        Gwoli ścisłości, "m" w Mississippi nie jest podwojone.
        Ja mam zawsze problem z graffiti i sgraffito, automatycznie podwajam t zamiast f. Może przez skojarzenie ze spaghetti.
        • kouba Re: Missisipi, torreador... 19.09.14, 08:05
          Fakt, pośpieszyłem się z tym podwajaniem wszystkich spółgłosek w MISSISSIPI ;)
          A propos, to w Pelplinie sporo wątpliwości wzbudził wyraz RAPPERKA (=RAPERKA). Wyraz ten notuje "Wielki Słownik Wyrazów Obcych PWN" M. Bańki, choć na dobrą sprawę nie wiadomo skąd tam się wzięło to podwojone "P".
    • kouba enchil(l)ada 11.11.14, 21:52
      Kolejny przykład dziwnego podwajania spółgłosek to placek enchilada pisany przez dwa "l", ponoć przez analogię do słowa "ballada" ;)
      sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/tajemnicza-enchillada;15578.html
    • reptar Nic(c)ol(l)udzkie... 02.03.15, 21:03
      Natknąłem się w swoich zapiskach na wizytówki "Andrew Nicoll" i "Andrew Niccol". Byłem niemal pewien, że to piękny przykład na opisane wyżej zjawisko. Oczywiście postanowiłem sprawdzić, która wersja jest prawdziwa. I zdziwiłem się, bo... obie.

      Andrew Niccol to nowozelandzki reżyser, a Andrew Nicoll to pisarz.
      • jw1969 Re: Nic(c)ol(l)udzkie... 04.03.15, 23:46
        Warto wspomnieć o parze Tomasz Mann - Tomasz Man, obaj związani z literaturą.
        Wiele możliwości daje nazwisko Hoffmann, które występuje w wersji z podwójnym f i n, ale i tylko z ff lub nn bądź bez podwojeń. Łatwo o pomyłkę.
        • yksy31102 Re: Nic(c)ol(l)udzkie... 06.03.15, 10:17
          Dalej w kwestii nazwisk:
          Lindsey Vonn - amerykańska narciarka alpejska
          Lindsey Van - amerykańska skoczkini narciarska
          • reptar Re: Nic(c)ol(l)udzkie... 08.03.15, 11:20
            No a przy tym nazwisku to już się zirytowałem na poważnie.
            Zwykle nazwisko autora na okładce książki traktuję jako wzorzec. W blurbach zdarzają się błędy, ale żeby wielką czcionką spaprać główny parametr w eksponowanym miejscu!

            Sami zobaczcie:
            tu okładka z Merlina
            a tu ze strony wydawnictwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka