Dodaj do ulubionych

czy homonim jest szczególnym przypadkiem anagramu?

24.04.03, 17:52
Ostatnio wyszła ta taka sprawa, że opublikowano homonim, a podpisano, że to
anagram. W związku z tym przyszło mi do głowy takie pytanie jak w temacie:
czy homonim jest szczególnym przypadkiem anagramu? czy można tak to traktować?
Obserwuj wątek
    • kouba Re: czy homonim jest szczególnym przypadkiem anag 24.04.03, 19:16
      Wydaję mi się,że nie ,bo jak tłumaczy encyklopedia PWN:
      ANAGRAM [gr.], wyraz utworzony przez PRZESTAWIENIE liter lub sylab innego
      wyrazu.
      W homonimie natomiast przestawienia liter nie ma.
    • uhuhu Re: czy homonim jest przypadkiem anagramu 25.04.03, 08:11
      jak mniemam, chodzi o takie homonimy, w których występują co najmniej dwie
      takie same spółgłoski lub samogłoski.

      O ile słuch mnie nie zawodził,
      śpiewak nie śpiewał, lecz zawodził.

      jeśli pierwsze "z" w słowie "zawodził" różni się czymś od drugiego "z" w
      słowie "zawodził", to zauważę, że ktoś je przestawił w "zawodził" w drugiej
      linijce, i wtedy anagram widzę. Jeśli niczym się nie różnią, to nie zauważę i
      powiem, że przepisano to samo, czyli że homonim widzę.

      mam nadzieję, że rozwiałem wszelkie wątpliwości reptara :)))

      • reptar Re: czy homonim jest przypadkiem anagramu 25.04.03, 09:27
        Do rozwiania moich wątpliwości to Ci jeszcze daleko. Mam ich cały tabun.

        Wyobraźcie sobie zadanie takie (krzyżówkę):
        - należy odgadnąć wyraz
        - wykreślić z niego F
        - z pozostałych liter ułożyć wyraz wpisywany do diagramu

        A zatem: odgadujemy FAKULTET, wpisujemy TATULEK; potem odgadujemy SPECYFIK,
        wpisujemy CYPISEK; i tak dalej. I nagle... odgadujemy WESTFALKA, wpisujemy
        WESTALKA. Czy to zgrzyt? skaza na zadaniu? czy może w ogóle nie ma tu mowy
        o żadnym anagramowaniu w żadnym przypadku?

        Czy anagram to tylko i wyłącznie "anagram jakiegoś wyrazu", czy również wyraz
        powstały przez ustawienie w jakiejś kolejności pewnego zbioru liter?
        W przypadku wyrazów w zasadzie wymaga się, aby końcowy efekt był sensownym
        ciągiem, anie każdy jest sensowny. Ale przecież mówimy też o "anagramach
        liczb", gdzie każda permutacja ma sens. Czy SPECYFIK z wykreślonym F - czyli
        mówiąc krótko SPECYIK - jest jeszcze ciągiem, namiastką wyrazu, czy już tylko
        zbiorem, luźnym zestawem jak rozsypane puzzle? Czy ów SPECYIK może służyć za
        punkt wyjścia do anagramowania, czy tylko do układania? Dodam, że instrukcja
        zadania może wspominać o konieczności "ułożenia" bądź "ułożenia przez
        anagramowanie". Co zatem decyduje o różnicy między anagramowaniem a układaniem
        z liter? (z punktu widzenia rozwiązywacza różnica - przynajmniej jeśli chodzi
        o metody i taktykę - jest żadna).

        Masz, uhuhu, co rozwiewać...
        • uhuhu WESTFALKA - F = AAEFKLSTW --> WESTALKA 25.04.03, 10:41
          reptar napisał:

          > Do rozwiania moich wątpliwości to Ci jeszcze daleko.

          ojej, a byłem pewien, że chodziło ci o różne literki Z w wyrazie "ZAWODZIŁ" :)


          reptar napisał też:
          > A zatem: odgadujemy FAKULTET, wpisujemy TATULEK; potem odgadujemy SPECYFIK,
          > wpisujemy CYPISEK; i tak dalej. I nagle... odgadujemy WESTFALKA, wpisujemy
          > WESTALKA. Czy to zgrzyt? skaza na zadaniu? czy może w ogóle nie ma tu mowy
          > o żadnym anagramowaniu w żadnym przypadku?


          Jak mniemam, układasz krzyżówkę, w której z wyrazów odgadniętych wyrzucasz
          literki F, a z reszty tworzysz nowe słowa, i naszedł cię tabun wątpliwości.

          Byłbym zdania, że po wyrzuceniu z WESTFALKI literki F, WESTALKĘ otrzymujemy po
          przeanagramowaniu.
          Spostrzegawczy szaradzista X odgadnie słowo, skreśli F, już przepisuje litery
          WESTALKA na inną kartkę w celu anagramowaniu, gdy nagle błysk - zauważa gotowe
          słowo, i wpisuje WESTALKĘ w diagram.
          Mniej spostrzegawczy szaradzista Y ma inną technikę anagramowania. Odgadnie
          WESTFALKĘ, skreśli F, a pozostałe literki przepisze sobie na kartkę tak:
          samogłoski osobno, spółgłoski osobno - i zacznie układać nowe słowo. Ułoży
          WESTALKĘ i wpisze ją w diagram. Nie zauważy, że już miał gotowca.
          Jeszcze inny szaradzista Z anagramuje stosując tabliczki do gry w scrabble. Po
          skreśleniu F weźmie z zielonego woreczka stosowne literki i będzie je tasował,
          aż coś mu wyjdzie.

          Ja wiem, że po wyrzuceniu F wielu spostrzegawczych zauważy wzrokowo, że
          pozostałe literki układają się w wyraz. Ale, hmmmm, wyraz od razu sam nie
          powstaje, powstaje taki układ: WEST_ALKA. Trzeba PRZESTAWIAĆ LITERY: A w
          miejsce _ , itd. Jeśli przestawianie liter to anagramowanie, to chyba miało tu
          miejsce :))))

          Wygląda na to, że wszyscy trzej wspomniani szaradziści anagramowali :))

          No, 5 godzin jeszcze i weekend!



          • reptar Re: WESTFALKA - F = AAEFKLSTW --> WESTALKA 25.04.03, 10:51
            uhuhu napisał:

            > Jak mniemam, układasz krzyżówkę, w której z wyrazów odgadniętych wyrzucasz
            > literki F, a z reszty tworzysz nowe słowa, i naszedł cię tabun wątpliwości.



            Nie układam. Teoretyzuję!
            • tottot Re: Homonimy anagramowane 25.04.03, 12:00
              Ależ wy ludzie macie tematy! No cóż, niech będzie. Tym razem spróbuję krótko.
              Należę do spostrzegawczych inaczej, bo część anagramów rozpisuję na spółgłoski
              i samogłoski. Jednak oczywistości westfalka - westalka przeważnie zauważam.
              Dlatego też, choć na różne sposoby można układać anagramy, krzyżówki plus -
              minus nie uznałbym za odmianę anagramowej. Chyba, że podejdziemy do tematu
              matematycznie i oprócz wspomnianych permutacji dorzucimy inne cuda -
              kombinacje, wariacje z powtórzeniami i bez, itd. i zaczniemy to uścislać lub
              podejdziemy analogicznie do zależności prostokąt a kwadrat. Jeżeli rozważać
              sprawę ideologicznie, to trzeba rozstrzygnąć czy naprawdę chodzi o zakres
              szczegółowy - przestawianie liter, czy może szerszy - zgodność ilości i jakości
              liter. Boję się jednak, czy nie brniemy w temat podobny do sporu o wyższość
              świąt...
              • uhuhu Re: Homonimy anagramowane 25.04.03, 12:02
                nic nie zrozumiałem, ale moim zdaniem Boże Narodzenie zdecydowanie górą!
                • jw1969 Re: Homonimy anagramowane 25.04.03, 12:54
                  Czyli to, czy mamy do czynienia z anagramem, czy nie, zależy od techniki i
                  spostrzegawczości rozwiązującego? Jak ktoś sobie niepotrzebnie wymiesza, a
                  potem uporządkuje - to jest anagram, a jak od razu zauważy, to już nie? Toż to
                  samo można zrobić z homonimami: bierzemy zestaw liter, mieszamy je dokładnie, a
                  potem układamy w takim samym porządku jak poprzednio. Czy to anagramowanie?

                  Dla mnie oba z w słowie "zawodził" są nierozróżnialne, chyba że stoi ono na
                  początku zdania, wtedy pierwsze będzie nieco większe. Bodajże w języku arabskim
                  literka wygląda nieco inaczej, gdy stoi na początku słowa (czyli po prawej
                  stronie), inaczej jego środku, inaczej na końcu.

                  W kwestii anagramowania chciałem jeszcze zauważyć, że "Nospam" z naszych
                  adresów ma ładny anagram, wystarczy zamienić miejscami dwa końce.
                  • mag33 Re: Homonimy anagramowane 25.04.03, 22:38
                    MOSPAN--MOS PAN rację:))))))to też homonim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka