Dodaj do ulubionych

Wątek dla piszących...

28.11.03, 17:24
niech zostawia tutaj slad Ci co pisza na tym forum...
...oto taki maly powszechny spis forumowy:-)))
Obserwuj wątek
    • kouba Re: Wątek dla piszących... 28.11.03, 18:32
      Ja z czasu coś napisze więc i tu wpisuje się na listę obecności.
      • lucbach Re: Wątek dla piszących... 28.11.03, 23:27
        Klik, stuk. Zostawiam ślad:)
        pozdrawiam gorąco!
        lucbach
        • ahaba Re: Wątek dla piszących... 29.11.03, 11:20
          Bez słów.
          • kicior99 Re: Wątek dla piszących... 29.11.03, 14:11
            to slad
        • megalomaniac Re: Wątek dla piszących... 01.12.03, 22:57
          suplement do wpisu i sugeru Reptara tego watka guru:-)

          urodzilem sie i mieszkam w przepieknym miescie o trojkatnym rynku (jak mawiaja
          nawiedzeni matematycy psujac szyki informatorom i turystom ma on ksztalt
          trapezu prostokatnego:-)) studiowalem tam gdzie podobno kiedys wiodla zywot
          Luxer:-) a wiek: to liczba pierwsza, dwucyfrowa, i gdzie suma cyfr tej liczby
          to 11...:-)))
          • luxer magalom..... 02.12.03, 12:48
            Tylko nie podobno, nie podobno!!! Trzeba było być na Gigancie 2003, tam jedna z
            osób była przedstawiona ... jako uciekinier- emigrant" :))))))))), ...no chyba, że mylę się
            i nie pogłębiałeś swojej wiedzy u Maciejewskiego czy Gąski :((
            • megalomaniac Re: magalom..... 02.12.03, 20:08
              czy musze sie tlumaczyc Luxer...czy tego wymaga etykieta forum?:-)))))
              • luxer Pan Magalom..... 02.12.03, 22:42
                Po pierwsze, Drogi Kolego nie oczekiwałam, żadnej odpowiedzi. Była to riposta na
                powątpiewanie...

                Po drugie, podane nazwiska to znani autorzy wielu prac naukowych w dziedzienie "..."
                Równie dobrze mogłam podać autorów "Kangurka", tj. książki, będącej zbiorem zadań
                matematycznych dla uczniów klas różnego szczebla. Od pewnego czasu sam
                opowiadasz o konkursach matematycznych, więc wywnioskowałam, że polonistą nie
                jesteś. Gdybym spytała uhuhu, czy korzystał z podręczników p. Reptara lub
                był słuchaczem jego wykładów, powiedziłaby po prostu NIE, a nie pisał coś o etyce.


                Ja nie wstydzę się, że kiedyś ukończyłam to co ukończyłam. Miło wspominam tamten
                okres i żałuję, że tak szybko minął (tak jak Ty żałujesz, że przeminęło lato).

                Napisałam, że mieszkałam tam, gdzie magal.. CHYBA pobierał nauki, mieszkam teraz
                w mieście uhuhu, a mam tyle lat co ahaba. Ciekawe może tez zdradziłam tajemnicę
                pozostałych forumowiczów i przy najbliższej okazji dadzą mi wyklad o etyce. Znios

                Po trzecie, w mieście z trójkątnym rynkiem nie ma i nie było akademików, o których tak
                szeroko rozpisywałeś się w innym poście.


                Brawo, dopięłeś swego, jestem już drugą osobą, która stąd odchodzi...Szkoda, bo była
                przednia zabawa. Będę jednak stałym czytelnikiem tego forum - wtedy przynajmniej
                nikt nie bedzie opatrywał moich myśli w przedziwne komentarze.

                Pozdrwaiam Wszystkich

                Lukser
                • luxer Re: Pan Magalom..... 02.12.03, 23:36
                  Chyba do r. męskiego mówimy dopiąłeś, a mi przy tym nieźle dopiekłeś.
                  • jw1969 Apel do Luxer i Megalo 03.12.03, 09:47
                    Ale się drażliwe towarzystwo zrobiło. Z powodu jakichś drobiazgów, aluzji (może
                    czasem nieco złośliwych, ale każdemu zdarza się coś napisać o parę słów za
                    dużo) od razu wytaczacie ciężkie działa. Czy to nie przesada? Porzućcie
                    animozje, podajcie sobie ręce i bądźcie nadal aktywnymi uczestnikami naszego
                    Forum!
                  • megalomaniac Re: Pan Magalom..... 03.12.03, 21:46
                    "no podobno" i od tego sie zaczelo...

                    Ksiazka o ktorej sie rozpisywalem to "Zbior zadan dla uczniow zainteresowanych
                    matematyka" pod redakcja Bobinskiego i Nodzynskiego, Wydawnictwo Czarny-Kruk,
                    Bydgoszcz 1993...

                    Studiowalem w Bydgoszczy i sie tego nie wstydze na WSP jeszcze ... bo teraz AB

                    a na Gigancie niebylem bo dyrektor powierzyl mi grupe uczniow nad ktorymi
                    sprawowalem opieke...

                    etykieta forum to cos innego niz etyka...
    • reptar skąd piszemy 30.11.03, 19:01
      A może by nie tylko tak - hop i ślad!, tylko coś więcej, na przykład z jakiej
      miejscowości piszemy? (ja z Krakowa). Albo ile mamy lat...   ;-)   itp.
      • kicior99 Re: skąd piszemy 02.12.03, 14:10
        Jeszcze nie mam 40 =))) (ale daze, oj daze) a nadaje z miejscowosci nader
        kalamburowej - z Pily (gdzie ta stara pila?)
    • biuralistka Re: Wątek dla piszących... 30.11.03, 19:30
      megalomaniac napisał:

      > niech zostawia tutaj slad Ci co pisza na tym forum...
      > ...oto taki maly powszechny spis forumowy:-)))
      >
      >

      A jakiś wątek dla czytających, ale namiętnie, też się znajdzie?? :)))
      • reptar Re: Wątek dla piszących... 30.11.03, 19:48
        biuralistka napisała:

        > A jakiś wątek dla czytających, ale namiętnie, też się znajdzie?? :)))

        Na razie są tylko: Wątek dla piszących (czyli ten) oraz... tak, tak, taki, o
        jaki pytasz, tyle że - jak teraz dopiero widzę - niefortunnie nazwany został
        Wątkiem dla niepiszących.
        • biuralistka Re: Wątek dla piszących... 30.11.03, 19:56
          Dziękuję, obowiązek spełniłam w te pędy:)

          Pozdrawiam.
          B.
          • jw1969 Re: Wątek dla piszących... 01.12.03, 11:44
            Obecny!
            Piszę z pracy.
            Pracuję we Wrocławiu.
            Lat 2003-1969.
            • luxer Re: Wątek dla piszących... 01.12.03, 12:35
              Melduję się i ja ....
              1/ kiedyś mieszkałam w mieście, w którym (chyba) pobierał nauki .... megalomaniac :))
              2/ teraz mieszkam w tym samym mieście, gdzie uhuhu :))
              3/ mam tyle lat, co ahaba (myslę, że nie poda swojego wieku:))!!) - a ogólnie, to mam
              tyle lat, co i na stodole łat, a każda łata ma trzy lata. To ile mam lat?
              4/ mam przyjemność śledzić forum z domu.

              pzdr.
              luxer


              • julesw Re: Wątek dla piszących... 01.12.03, 13:34
                Zgłaszam się i ja (całkiem świeży forumowicz) z szaradziarskim pozdrowieniem.
                Od urodzenia lat mi ciągle przybywa (to już 2^5), a mieszkam gdzieś pomiędzy
                miastem królewskim a stołecznym, z naciskiem coraz bardziej na to pierwsze.
                • lucbach Re: Wątek dla piszących... 01.12.03, 22:10
                  Dokańczam mój ślad na białym jak śnieg tle tego Forum;) Jestem Łukasz,
                  niedawno wróciłem od dentysty;), piszę zawsze z domu ze Szczecina, lat mam 19
                  i studiuję sobie Filologię Polską na tutejszym uniwersytecie. Urodziłem się w
                  Przasnyszu i od razu zapytuję, kto tam ma rodzinę (ktoś już o tym pisał, ale
                  nie mogę tego znaleźć;) )?
                  pozdrawiam,
                  lucbach
                  • jw1969 Re: Wątek dla piszących... 02.12.03, 12:01
                    Lucbach, nie pisałeś chyba, jak zakończyły się Twoje próby kontaktó
                    z "Sekstansem". Jesteś już zapisany?
                    • luxer Też dla lucbacha :)) 02.12.03, 12:33
                      Pamietam , o Przasnyszu pisał Totet. Szukaj!!
                      luxer
            • totet Re: Wątek dla piszących... 03.12.03, 13:54
              Lat mam więcej od młokosa uhuhu, ale ździebko mniej od jw1969, a nawet lekko od
              megalo, co wywnioskowałem ze zdziwieniem z jego postu. Bytuję sobie w "mieście
              z morza". Pisuję, pracując. No i jestem imiennikiem sportowca (starszego z
              dwóch), którego nazwisko można odgadnąć na podstawie sportowego rebusu: bramka,
              strzał nad bramkarzem.
              • jw1969 Re: Wątek dla piszących... 03.12.03, 14:04
                totet napisał:

                > jestem imiennikiem sportowca (starszego z dwóch), którego nazwisko można
                odgadnąć na podstawie sportowego rebusu: bramka, strzał nad bramkarzem.

                Ciekawe, ja jestem imiennikiem tego drugiego! Aleśmy się dobrali!
                • totet Re: Wątek dla piszących... 03.12.03, 14:10
                  jw1969 napisał:

                  > Ciekawe, ja jestem imiennikiem tego drugiego! Aleśmy się dobrali!

                  Ponieważ nie ujawniłeś w swym poście imienia, to ja również tego nie uczyniłem.
                  Ale chciałem właśnie wspomnieć, że imiennikiem drugiego jest jw. Pomyślałem
                  sobie właśnie tak samo - niezły zbieg okoliczności.
    • reptar ...jak się zbudzi, to nas zje... 07.12.03, 20:21
      Byłem ostatnio odcięty od Internetu. Wpadłem tu tylko na chwilę w piątek,
      zaalarmowany sygnałami, że na forum dzieje się źle. No i tak. Podziało się,
      oj, podziało. Uznałem, że jednak, że nie jestem państwem opiekuńczym, o czym
      zainteresowanych informuję. Wierzę, że się to jakoś ułoży, a jak nie, to
      urządzimy Wam na biesiadzie pojedynek godny Puszkina i d'Anthesa.
      • magna_mater Re: ...jak się zbudzi, to nas zje... 15.12.03, 10:54
        o kim piszesz Reptarze, ze jak się zbudzi to nas zje? jestem tu nowa:-)
        ja chyba zacznę tu pisywać, fajniutko, cieplutko i milutko hihihi

        • soter_mlodszy wątek dla piszących... 15.12.03, 11:07
          wchodzę w to też
        • reptar Re: ...jak się zbudzi, to nas zje... 16.12.03, 09:17
          magna_mater napisała:

          > o kim piszesz Reptarze, ze jak się zbudzi to nas zje? jestem tu nowa:-)
          > ja chyba zacznę tu pisywać, fajniutko, cieplutko i milutko hihihi



          Kto nie wie, o kim pisałem, ten szczęśliw.

          A kto dociekliwością zechce nieuświadomienie swoje szczęściodajne w praszczęta
          puścić, niech czyta, wątki w poszukiwaniach skrupulatnie niech wertuje,
          a pewnikiem się doszuka, jako że wbrew najnowszym a niecnym sugestiom („ale juz
          niedługo wypłynę w morze... co nie ucieszy adminów...ale mam dla nich nożyczki
          do wycinania mych wpisów...”) - nic, co istotne dla tej sprawy, nie zostało
          wycięte. Ja jednak doradzałbym przyjąć interpretację bezstresowo-polubowną
          - że zbudzić się i nas zjeść miał po prostu stary niedźwiedź, co mocno śpi.

          Jako admin witam Cię serdecznie na naszym forum. Nie chciałbym, by powyższa
          odpowiedź Cię spłoszyła   ;-)
          • megalomaniac ...jak się zbudzi, to nas zje... a to juz klasyka 17.12.03, 11:15
            bardzo lubie cytat z naszego wieszcza...:-)))

            "...gdybys głupi niedźwiedźiu w matecznku siedział,
            to by się o tobie Wojski niedowiedział..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka