Dodaj do ulubionych

"Boski orgazm".....

28.08.11, 14:52
AMEN.big_grinbig_grinbig_grin
wyborcza.pl/1,75480,10165097,Konrad_Szolajski__Boski_orgazm.html
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: "Boski orgazm"..... 28.08.11, 14:59
      film instruktazowy? shock.....
      • 1zorro-bis Re: "Boski orgazm"..... 28.08.11, 15:14
        chyba...big_grinbig_grinbig_grin
    • sakral Re: "Boski orgazm"..... 28.08.11, 18:24
      1zorro-bis napisał:

      > AMEN.big_grinbig_grinbig_grin
      > wyborcza.pl/1,75480,10165097,Konrad_Szolajski__Boski_orgazm.html

      -------------------------------------------------------

      godzina 8:47

      świr polityczny i religijny


      i tak będziemy się gonić z jednej strony na drugą Kalejdoskopu ?
      • 1zorro-bis Re: "Boski orgazm"..... 28.08.11, 19:26
        tak? W "berka"?big_grin
    • al-szamanka Re: "Boski orgazm"..... 29.08.11, 13:01
      Taaaak, a mi się znowu przypomniała moja pierwsza i jedyna spowiedź w życiu i ten wstrętny ksiądz, co podejrzewał, że jestem siedmioletnią Perwersją Erotyczną i próbował mnie zmusić, abym się do tego przyznała.
      • izydor88 Re: "Boski orgazm"..... 29.08.11, 16:36
        A ja na pierwszej spowiedzi wyznałam,że cudzołożyłam,bo myślałam,że to znaczy:spać w cudzym łóżku..
        Na ostatniej - miałam dwadzieścia lat,trwał pogrzeb mojego dziadka,a księdza interesowało tylko jedno przykazanie...
        No,była jeszcze ta na kartki,przedślubna.Pozbierałam "ciekawe historie" z całego akademika i ...bardzo szybko uzyskałam rogrzeszenie.Na zapas i ubolewam,że ten zapas starczy do końca życia.Nie zdołam tyle nagrzeszyć..
        • al-szamanka Re: "Boski orgazm"..... 29.08.11, 21:40
          Ha, ja w ogóle nie grzeszę smile
        • m.maska Re: "Boski orgazm"..... 29.08.11, 22:36
          Izydorze..................dobre smile
          A ja nie musialamm do spowiedzi przed slubem.... nie ma tutaj obowiazku smile na szczescie zreszta wink
          • al-szamanka Re: "Boski orgazm"..... 29.08.11, 23:08
            To ja może opowiem o mojej drugiej spowiedzi, która takową nie była, bo od początku poszłam z założeniem, że grzechy będę zmyślać - musiałam zdobyć podpis-potwierdzenie księdza konieczne po to, aby być świadkiem na ślubie mojego Brata. Niestety, źle się przygotowałam i moje grzechy wydały mu się niewiarygodne, zbyt niewinne na kobietę 23-letnią, a przecież powszechnie jest wiadomo, że takie kobiety kapią się od rana do wieczora w najbardziej plugawych grzechachwink Naciskał strasznie, a ja mając przed oczyma ten nieszczęsny podpis, dałam za wygraną i ogłosiłam cierpiętniczo, że rozwaliłam małżeństwo najlepszej przyjaciółki. Sprawiłam mu tym wyznaniem wyraźną radość, aż wstał by wylać na moją głowę potok nieprawdopodobnych epitetów, a ja opuszczałam ją coraz niżej, bo gdybym spojrzała ku niemu, to bym się udusiła śmiechem, który targał mną okropnie. Pewnie poczytał te drgawki za oznakę uświadomionej winy, bo litościwie dał mi rozgrzeszenie. Musiałam usiąść jednak naprzeciwko i czytać ze skruchą bardzo dużo zdrowasiek i innych litanii. Posiedziałam tak parę minut, po czym już wkurzona, wrzuciłam książeczkę do torebki, a księdzu rzuciłam tylko do widzenia i poszłam. Osłupiał!! Coś tam jeszcze za mną pokrzykiwał, coś o śmiertelnym grzechu. Nie przejęłam się tym. Podpis na zaświadczeniu o spowiedzi sfałszowałam sama, i aby było śmiesznie wstawiłam tam moje nazwisko.
            • m.maska Re: "Boski orgazm"..... 29.08.11, 23:28
              Gdyby tutaj panowaly takie zasady, ze wszyscy musza do spowiedzi, nowozency i swiadkowie, zapewne zupelnie zaniklaby instytucja slubu koscielnego....nowozencom trudno byloby znalezc swiadkow... smile
              Ja przed slubem musialam odbyc jakies tam nauki... w bardzo ladnym miejscu Maria Laach... tylko, ze po pol godzinie zrobilo sie nudno w zwiazku z tym moj przyszly pogadal z siostrzyczka, dostal potrzebny stempelek i poszlismy na spacer po okolicy... o spowiedzi nikt nie wspominal nawet... smile
              • sakral "Boski orgazm"..... 29.08.11, 23:58
                spowiedź przy konfesjonale daję olbrzymią wiedzę
                tzn.władzę Kościołowi.

                od wioski do stolicy ksiądz spowiednik.
                żaden wywiad na świecie nie dysponuje
                tak rozbudowaną siatką informatorów.

                a temat o seksie daje informację o zmianach
                granic tolerancji /przyzwolenia/na zmieniający się
                świat


                • al-szamanka Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 00:08
                  Czytając moje wspominki doszedłeś chyba do wniosku, że nade mną żadnej władzy nie mają big_grin
                  Dobranoc smile
                  • sakral Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 00:12
                    wiedza jest władzą.
                    • m.maska Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 00:55
                      pod warunkiem, ze tej wiedzy dostarczymy - ja tego nie robie...od lat.... juz nie pamietam nawet, ale gdzies krotko po pierwszej komunii zaprzestalam big_grin
                      • 1zorro-bis Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 07:29
                        z "czarnymi" skonczylem definitywnie w 1981 roku.....cool
                        • m.maska Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 07:47
                          eee to i tak dlugo smile
                          • 1zorro-bis Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 08:00
                            a jak zabki? Bo mnie jutro Moshad czeka....big_grinbig_grinbig_grin
                            • izydor88 Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 08:43
                              Witajcie!Jeszcze wspomnienie z Maria Laach.Latem 1981 roku pojechałam na praktykę studencką do Bonn.Tylko wtedy mogłam się załapać,bo na fali Solidarności zmieniły się zasady przyznawania praktyk.Oceniano tylko średnią z egzaminów i poziom znajomości języka,a wcześniej dochodziła jeszcze praca w organizacjach.
                              Na tej praktyce byli studenci z całego świata - Włosi,Szwedka,Meksykanin,a niemieccy się nami opiekowali i organizowali różne wyjazdy w tym i do Maria Laach.Głównym punktem programu było plażowanie nad pobliskim jeziorem.Organizatorzy zaproponowali wizytę w sanktuarium,na co wszyscy studenci bardzo się zdziwili - po kościołach chodzić?W rezultacie poszły tylko dwie osoby - ja i student z Meksyku.
                              I ciekawa rzecz z parą z Mediolanu.Oni nie znali niemieckiego,ja angielskiego,posługiwaliśmy się słownikiem niemiecko-włoskim.W swojej naiwności wydawało mi się,że najlepszym wspólnym tematem będzie papież,ale oni zaczęli machać rękami i powiedzieli,że nie lubią papieża i kościoła.Wtedy byłam zdziwiona - naszego papieża nie lubić,przecież podobno cały świat go kocha...To był mój pierwszy kontakt z Zachodem.
                              • sakral Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 09:18
                                w TVP - Info

                                dziennikarka do księdza

                                --proszę księdza,co w chwili obecnej chciałby nam powiedzieć
                                nasz polski papież,błogosławiony Jan Paweł II---

                                --pani redaktor,myślę,że nasz ukochany......


                                to taki kontakt z świętym nieboszczykiem
                              • m.maska Re: "Boski orgazm"..... 30.08.11, 09:47
                                Izydorze - moj pierwszy kontakt z Zachodem...byl chyba bardziej wstrzasajacy - poniewaz na Zachod mnie wypuscic nie chcieli, polecialam na Wschoooooooooooood... na Daleki Wschod... Ale tam, chociaz inna religia a katolicy to nic nieznacząca mniejszosc to jednak Papiez, stanowil haslo, moze dlatego ze zaledwie od roku byl Papiezem... ewenement jak na Watykan, ktory po raz pierwszy od wielu wiekow wybral nieWlocha...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka