Jest taka ikona, wiekszosc ma ja na pulpicie... tutaj nazywala sie w XP-eku w tlumaczeniu Miejsce pracy, teraz nazywa sie Computer... przynajmniej zblizone.
Co interesuje nas w tym komputerze?
Ma dzialac... ale bywa, ze pamieci malo

W poprzednim kompie mialam tego zaledwie 80GB - teraz mam 500GB i to na dwoch dyskach - tego drugiego jeszcze nawet nie zaczepilam - tzn. owszem, tam kazdorazowo skladuje sie backup a ten pierwszy? nooooooo... czyszcze go regularnie

tzn. na tyle regularnie, zeby sie nie przepelnil.
Ale oprocz tego, mam jeszcze dwa dyski zewnetrzne, jeden na 150GB i jeden malutki - na 250GB. Ten pierwszy - to potezny grzmot z wlasnym zasilaniem - jeden z pierwszych, ale w koncu chodzi o to, zeby... jesli ten wyleci mi w powietrze - danych diabli nie wzieli.
Do pracy wystarczyloby mi nawet tamtych 80GB i jeszcze bylby luz - bo akurat to, nie pochlania takiej ilosci - ale te wszystki fotki i oprogramowania - rozpychaja sie na dysku...
Jak na razie "smok" nic nie wywija, chociaz kilka dni temu, znowu sprobowal i musialam siegnac wlasnie do backup'u...
Kiedy odnosilam go do naprawy - najpierw skrzetnie uprzatnelam caly balagan z pulpitu,

tzn. caly balagan wcisnelam do jednego pliku ale w miedzyczasie przybylo sporo nowych - ufff
Jak sobie z tym radzicie?