Dodaj do ulubionych

Unendliche Geschichte

23.06.12, 13:09
Myślałyśmy, że już to koniec, a tu się okazuje, że to manipulacji ciąg dalszy.
Powstało forum Było sobie raz forum..... Nie dość, że nazwa forum dokładnie zerżnięta z jednego z wątków Kalejdoskopu, to dodatkowo zaczyna się tam prowadzić rozliczenia z osobami nowymi, które zupełnie nie są zorientowane w sprawie.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:15
      Alez najlatwiej wciaga sie osoby niezorientowane, bo tych, ktore cala te manipulacje znaja to juz nie mozna...

      Ale, ale, zeby nie byc goloslownym, to przeciez opis tej paranoi nawet dla zupelnie niezorientowanych jest na innym forum i jesli komus bedzie sie nudzilo, moze sobie poczytac, ujete w skrocie przez Maje, jest to wzglednie strawne, bo samo forum przypominalo, o ile pamietam, hospicjum w matrixie....

      forum.gazeta.pl/forum/w,92835,128170023,128170023,Casus_Misogino_I_forum_TVN24_poczatek.html
      • al-szamanka Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:20
        m.maska napisała:

        > ..... bo samo forum przypominalo, o ile pamietam, hospicjum w matrixie....


        Nie tylko hospicjum...raczej hospicjum, kaplica i cmentarz w jednym. Wszystko doprawione licznymi postami świątobliwie nawiedzonych
        • 1zorro-bis Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:22
          aaaaaa..................pachnie mi tutaj osobnikiem.....Wbig_grinbig_grinbig_grinsmirk
    • 1zorro-bis Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:15
      podaj linka! Chetnie poczytam.....smirk#
      • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:17
        1zorro-bis napisał:

        > podaj linka! Chetnie poczytam.....smirk#

        Zorro, zapewniam Cie, ze szkoda czasu na te "nowosci"... w pigulce napisane przez Maje, mozna strawic, chociaz Ona sama piszac to a uprzednio czytajac, tracila nerwy....
        • 1zorro-bis Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:18
          ale pokaz.....smirk
          • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:26
            Zorro smile bo to bylo tak:

            forum.gazeta.pl/forum/w,92835,128170023,128170023,Casus_Misogino_I_forum_TVN24_poczatek.html
            a teraz, kiedy sprawa przyschla, probuja reaktywowac te swietosci, ktore wtedy stworzyli.... a ebole wozono po Wloszech i nikt sie tym nie przejmowal
            • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:28
              p.s. pod tym linkiem to jest kilka postow, ktore opisuja calosc wydarzen.... bo tego duuuuuuuzo bylo, a jak wiesz, niektorzy z tamtejszych autorow, bardzo "plodni" sa....
              • al-szamanka Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:41
                m.maska napisała:

                > niektorzy z tamtejszych autorow, bardzo "pl
                > odni" sa....

                A jaką wyobraźnię mają. U jednego tam to nawet sęp płacze paląc papierosa...taki milutki obraz antropomorfizmu
            • 1zorro-bis Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:43
              no mowie, ze mi to na W.........pachnie!big_grinbig_grinbig_grinsmirk
              • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 14:11
                prawda, ze to proste? big_grin
    • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:52
      al-szamanka napisała:

      > Myślałyśmy, że już to koniec, a tu się okazuje, że to manipulacji ciąg dalszy.
      > Powstało forum Było sobie raz forum..... Nie dość, że nazwa forum dokład
      > nie zerżnięta z jednego z wątków Kalejdoskopu, to dodatkowo zaczyna się tam pro
      > wadzić rozliczenia z osobami nowymi, które zupełnie nie są zorientowane w spraw
      > ie.


      Noooooooo.... chyba nawet dwu dni potrzebowala zeby zerznac tytul mojego watku...az przykro patrzec jak to niektorym brak wlasnych pomyslow.... nalezy sie nad takimi pochylic... czasami certyfikat to malo - bo to zalezy w jakiej dziedzinie ten certyfikat...
      • al-szamanka Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 13:58
        m.maska napisała:

        > ... czasami certyfikat to malo - bo to zalezy w jakiej dziedzin
        > ie ten certyfikat...

        Eeeee, ja bym się tu sprzeczała. Certyfikat - jak to dumnie brzmi big_grinbig_grinbig_grin ;-D
        Ja mam bardzo dużo certyfikatów, chyba ze sto....gdzieś tam w jakiejś szufladzie się podziewają big_grin.
        • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 14:10
          AL... to nieladnie tak sie smiac - niektorym zdobycie takiego certyfikatu nie przychodzi znowu tak latwo... tak wiec, jesli w koncu po wielkich trudach im sie to uda, to obnosza sie z duma, ze jednak jakis maja.
          • al-szamanka Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 14:15
            Wcale się nie śmieję, bo przecież doskonale rozumiem, że można być dumnym z posiadania jednego certyfikatu....sto to już chleb powszedni wink
            • m.maska Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 14:50
              a taki jeden to warto nawet oprawic w ramki i zawiesic w widocznym miejscu, zeby kazdy widzial, ze ma do czynienia z kims, komu jednak udalo sie ten jeden certyfikat zdobyc....to nic ze z kucharzenia, ale zawsze....
              • 1zorro-bis Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 15:04
                tez mam certyfikat......big_grin
                Ze moge autem jezdzic.....big_grinbig_grinsmirk
              • al-szamanka Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 20:26
                m.maska napisała:

                > ....to nic ze z kucharzenia, ale zawsze....

                Noooo, gotowanie ważna rzecz, ja z gotowania certyfikatu nie mam, ale jeśli mi się chce, to potrafię tak wyjątkową potrawę wyczarować, że żaden kucharz mi nie dorówna....no w końcu mam te wyobraźnię.
                Ale gotować nie znoszę!!!!
                • al-szamanka Re: Unendliche Geschichte 23.06.12, 20:41
                  I wątek o sępie tak bardzo mi się przypomniał, że muszę tu wkleić link na niego
                  Tutaj nie popali
                  Przeczytałam raz jeszcze....aż zasłabłam ze śmiechubig_grinbig_grinbig_grin
                  • m.maska Re: Unendliche Geschichte 24.06.12, 03:22
                    hihi.... dobry byl... chcial sobie sep popalic a tu zakaz....pozostalo zaplakac tylko....

                    A kucharzenie? no coz, na ogol nikt nie potrzebuje w tej dziedzinie zadnych certyfikatow - znam takie panie, ktore bez certyfikatow potrafia wyczarowac przyjecia na miare najelegantszych restauracji... Basia swiadkiem - wlasnie w srode zajechalysmy do mojej przyjaciaolki w Szwabskim Landzie na obiad - to byla prawdziwa poezja... przed ponad miesiacem bylam tam i bylo przyjecie jak sie patrzy na kilkanascie osob... bez certyfikatow - ale niektorzy to nawet takich rzeczy musza sie ekstra uczyc....hihi...
                    Zuza na przyklad swietnie gotuje i piecze... ale nic nie slyszalam, zeby jakies certyfikaty z kucharzenia miala....
                    • al-szamanka Re: Unendliche Geschichte 24.06.12, 11:28
                      m.maska napisała:

                      > bylo przyjecie jak sie patrzy
                      > na kilkanascie osob... bez certyfikatow - ale niektorzy to nawet takich rzeczy
                      > musza sie ekstra uczyc....hihi...
                      > Zuza na przyklad swietnie gotuje i piecze... ale nic nie slyszalam, zeby jakies
                      > certyfikaty z kucharzenia miala....

                      Niejeden raz słyszałam o tym gotowaniu Zuzanki, a Ty sama, Maseczko, aż jęczałaś z zachwytu nad jej "zwykłymi" pierogami, nie mówiąc o ciastach i innych rarytasach
                      • m.maska Re: Unendliche Geschichte 24.06.12, 13:32
                        Najlepszym certyfikatem w tym przypadku jest pochwala "konsumentow".... tu niestety zaden certyfikat nie pomoze, bo albo sie to potrafi, albo nie... jak w kazdym przypadku teoria sobie, praktyka sobie... lekarz, ktory nalapie sie teorii i moze byc nawet prymusem na studiach, moze byc i tak byle jakim lekarzem, jesli zabraknie mu czlowieczenstwa.... znane byly przypadki, ze ludzie woleli pojsc do felczera, bo byl lepszym medykiem niz sam pan doktor....
                        • izydor88 Re: Unendliche Geschichte 26.06.12, 21:50
                          Stasiek - pojawiający się na Misogino bezdomny z Dworca Centralnego.
                          Był tak prawdziwy,jak stado naszych włoskich przyjaciół oraz para,która odnalazła się po latach na forum Misogino - Birski Paryż i Monique Bruksela.
                          Para owa adoptowała kilkoro kąpanych w kałuży afrykańskich dzieciąteksmilesmilesmile
                          • m.maska Re: Unendliche Geschichte 26.06.12, 21:52
                            no popatrz, jacy to dobrzy ludzie sie tam spotkali....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka