Dodaj do ulubionych

Bankructwo...

01.10.12, 15:22
Bankrutuja wielkie koncerny, firmy, ktore byly na rynku umocowane, padaja... jak to mozliwe?
Nie zmienia sie polityka, nadal funkcjonuje reklama, firmy, ktore szybowaly wiele lat w gorze nagle okazuja sie niewyplacalne. Od lat to samo kierownictwo, ta sama polityka kiedys odnosily sukcesy i byly gwarantem dobrej jakosci, dzisiaj juz nie walcza nawet o przetrwanie.
W ostatnich latach padly tutaj na rynku: Hertie, Wetrheim, Karstadt, Quelle, Spar, Schlecker... teraz przyszedl czas na Neckermanna...
Wczoraj znalazlam na poczcie pozegnalnego maila - niemal uskarzajacy sie, ze oni tyle dla nas a teraz nagle plajta...dzisiaj mail jest pusty, a kiedy klikam na plakacik, ktory sie nie otwiera, nastepuje przekierowanie na pusta strone wyszukiwarki.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 15:25
      Neckermann padl... a pisze o tym tutaj bo wiem, ze w Polsce Neckermann mial dosyc dobra marke, jako biuro podrozy - osobiscie nigdy z nich nie korzystalam, ale slyszalam, ze sa gwarantem, ze urlopowicze nie utkna gdzies tam poza granicami z nieoplaconym hotelem, czy przelotem...
      Padl... a byl na rynku 62 lata...ale nic nie trwa wiecznie.
      • izydor88 Re: Bankructwo... 01.10.12, 17:56
        Korzystamy tylko z ofert polskich biur podróży - Itaki i RainbowTours.
        Ale zawiadomię kumpla,który co trzy miesiące jeździ z Neckermannem w ofercie 65+
        • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 18:03
          Mysle, ze firma oglosila bankructwo i nie bedzie juz chyba utrzymywala tych biur... moze byc tez tak, ze zwyczajnie wyniesli sie za granice i tam beda jeszcze istniec - tego nie wiem - tutaj przyslali mi prawie cos w formie klepsydry, dodatkowo z wyrzutem, ze oni wszystko dla mnie, a ja dla nich nic smile widac, ktos im jednak tego zabronil...
          Pierwsza wiadomosc na ten temat slyszalam w radio w srode(oczywiscie w samochodzie) i bylam zaskoczona - bo to jednak firma z tradycjami byla...
          • izydor88 Re: Bankructwo... 01.10.12, 18:14
            No to może mu nie mówić?
            Wracał zawsze taki zadowolony i z zapałem do pracy.
            Może Polacy są lepszymi i wdzięczniejszymi klientamiwink
            • al-szamanka Re: Bankructwo... 01.10.12, 18:42
              O nie, Klaro, lepiej powiedz. Najczęściej filie zagraniczne przejmują jakieś lokalne niewypały z nadzieją, że uda się im pojechać na znanej nazwie
            • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 18:51
              Nie wiem... w Niemczech splajtowali... ja tez slyszalam, ze ci ktorzy w Polsce jechali z Neckermannem byli zadowoleni. Niekiedy firmy oglaszaja niewyplacalnosc w jednym kraju wlasnie po to zeby dalej egzystowac w innym.
              Ale kiedy Quelle sie rozlozylo, to chyba na calej linii to bylo...
              Karstadt-Galeria nadal istnieje, chociaz Karstadt jako taki padl... Schlecker oglosil bankructwo, mial jeszcze kilka firm "corek" i te nadal istnieja...
              Ale faktem jest, ze Neckermann w swojej "klepsydrze" wyslanej do mnie, wypominal, ze wysylal nas na urlop...
              • al-szamanka Re: Bankructwo... 01.10.12, 19:18
                m.maska napisała:
                .
                > Ale faktem jest, ze Neckermann w swojej "klepsydrze" wyslanej do mnie, wypomina
                > l, ze wysylal nas na urlop...

                To co, powinnaś im być wdzięczna całe życie, że pojechałaś z nimi na urlop, za który zapłaciłaś, a oni na Tobie zarobili?
                • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 19:28
                  No ja akurat nigdy z Neckermannem na urlopie nie bylam - to tak ogolnie... mysmy was ubierali, mysmy, was meblowali, mysmy troszczyli sie o wasz urlop, o to zebyscie byli zadowoleni, a teraz jestesmy Pleite... nie mam sobie nic do zarzucenia, bo juz od lat niczego od nich nie zamawialam i nic im nie jestem winna... widac komus sie to nie podobalo, bo ten tekst zniknal, ale zniknely tez teksty z innych maili z Neckermanna, wiec moze im strone po prostu zamkneli...
                  Masa ludzi znalazla sie przez to na bruku...
                  To tak dla przypomnienia, ze nie tylko w Polsce firmy plajtuja, tak sie dzieje wszedzie.
              • viviene12 Re: Bankructwo... 01.10.12, 21:55
                to nie do konca tak
                padl Neckermann Versand, czyli firma wysylkowa
                Neckermann Reisen czyli czesc koncernu Thomas Cook dziala jak wczesniej.
                • viviene12 Re: Bankructwo... 01.10.12, 21:58
                  viviene12 napisała:

                  > to nie do konca tak
                  > padl Neckermann Versand, czyli firma wysylkowa
                  > Neckermann Reisen czyli czesc koncernu Thomas Cook dziala jak wczesniej.


                  chyba, ze chodzi Ci o Neckermann Urlaubswelt, ktora sprzedawala pod wysylkowym Neckermann jakies Pauschalreise, podobnie jak np. Tchibo, ale z tego co podaja Urlaubswelt dziala nadal - swoja droga ciekawe, jak dlugo

                  pozdrowienia spod FFM smile
                • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 22:44
                  Tez nie do konca wiem co padlo - to wysylkowe na pewno... ale w tym mailu, to tak jakby mieli do mnie pretensje, ze im nie pomoglam wink to troche dziwne, bo teraz wszystkie ich maile sa bez tresci...
                  Pozdrawiam smile
                  • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 22:47
                    Znalazlam na ich stronie, to co mi wczoraj przyslali... wyglada to tak:

                    https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-16n-4dca.jpg
                    • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 22:53
                      (tlum.wlasne)

                      Radio dla wszystkich.
                      Telewizor dla wszystkich.
                      Mysmy to umozliwili.

                      Potem pralka dla wszystkich.
                      Moped dla wszystkich.
                      Polowa swiniaka dla wszystkich.
                      I prawie niewyplacalni.

                      Obojetne.

                      Potem przyszedl czas urlopu w klubie, dla wszystkich.
                      Domek z prefabrykatow dla wszystkich.
                      I znowu prawie niewyplacalnie.

                      I co...

                      Potem blyskawiczna 24-godzinna dostawa zamowien.
                      Koszule szyte na miare dla wszystkich.
                      Pierwszy sklep-online dla wszystkich.

                      Wiele umozliwilismy.
                      W ciagu 62 lat.

                      Dziekujemy wszystkim.
                      • m.maska Re: Bankructwo... 01.10.12, 22:55
                        To jak ja mam sie czuc po przeczytaniu tego? pewnie naleze do tych wszystkich i wynika z tego, ze oni to rozdawali i nie otrzymali zadnej wdziecznosci za to... z tego co pamietam, to ekspresowa dostawa 24-godzinna jest w kazdym z katalogow i nie jest za frico, tylko z narzutem okolo 15€ jesli nie wiecej....
                        • izydor88 Re: Bankructwo... 02.10.12, 09:51
                          To ja jednak nie będę straszyła mojego kumpla seniora.
                          Tym bardziej,że chyba wybiera się w najbliższym czasie na Wyspy Kanaryjskie - z Neckermannem właśnie.
                        • viviene12 Re: Bankructwo... 02.10.12, 20:14
                          m.maska napisała:

                          > To jak ja mam sie czuc po przeczytaniu tego? pewnie naleze do tych wszystkich i
                          > wynika z tego, ze oni to rozdawali i nie otrzymali zadnej wdziecznosci za to..
                          > . z tego co pamietam, to ekspresowa dostawa 24-godzinna jest w kazdym z katalog
                          > ow i nie jest za frico, tylko z narzutem okolo 15€ jesli nie wiecej....

                          Kiedy odwiedzilam ich strone i ujrzalam to co Ty wkleilas/les to tyz mi sie jakos tak... eee... dziwnie zrobilo. Klepsydra normalnie... no coz, die Geschäftswelt kennt keine Gnade. Z drugiej strony jakos tak nigdy specjalnie nie lubilam w Neckermann zamawiac, jesli juz to Otto, sa jakos tak przyjemniejsi.

                          • al-szamanka Re: Bankructwo... 02.10.12, 20:27
                            Tez lubiłam zamawiać w Otto i Quelle.....zanim to ostatnie zbankrutowało. Teraz wolę wpaść do sklepu, kupić i co szybciej wypaść wink big_grin
                            • viviene12 Re: Bankructwo... 02.10.12, 20:45
                              al-szamanka napisała:

                              > Tez lubiłam zamawiać w Otto i Quelle.....zanim to ostatnie zbankrutowało. Teraz
                              > wolę wpaść do sklepu, kupić i co szybciej wypaść wink big_grin


                              A ja - jakos tak sie dzieje - im starszam, tym mniej lubie shopping klasyczny a wiecej zamawiam i odsylam, jak nie pasuje - glownie Brands4friends, Ventee, Zalando, limango... Im tloczniej w sklepie, tym bardziej mi sie nie chce... Ciekawe, ze kiedys mi to nie przeszkadzalo.
                              • m.maska Re: Bankructwo... 02.10.12, 20:51
                                Vivienne - braaaatnia dusza..... big_grin
                                Nie znosze chodzic po sklepach, nie znosze rozbierac sie w jakichs przebieralniach, przymiarzac przed jakims odchylonym sprytnie lustrem, ktore sprawia, ze swietnie sie wyglada w sklepie a potem w domu - beeee... wole przejrzec sobie modele na modelkach, niz grzebac w wieszakach i domyslac sie, czy to w ogole bedzie jakos lezec, kiedy sie to przywdzieje...

                                Vivienne - w ogole nie szukam ciuchow w sklepach... a juz tragedia, jesli chodzi o jeansy, zaczynam wybieranie od fasonu/koloru, potem sprawdzam, czy dlugosc mi bedzie pasowac i w efekcie, na 10 fasonow, okazuje, sie ze tylko jedne nie beda za krotkie - to ile ja bym sklepow musiala obleciec?
                          • m.maska Re: Bankructwo... 02.10.12, 20:46
                            viviene12 napisała:


                            > Kiedy odwiedzilam ich strone i ujrzalam to co Ty wkleilas/les to tyz mi sie jak
                            > os tak... eee... dziwnie zrobilo. Klepsydra normalnie... no coz, die Geschäft
                            > swelt kennt keine Gnade. Z drugiej strony jakos tak nigdy specjalnie nie lubila
                            > m w Neckermann zamawiac, jesli juz to Otto, sa jakos tak przyjemniejsi.
                            >
                            A ja sie do Otto zrazilam, kiedys przyslali mi katalog, zreszta nie zabiegalam o to i natychmiast zaczeli mi wypominac telefonicznie, ze oni mi ten katalog, a ja wciaz jeszcze niczego nie zamowilam... no to nie zamowilam... dla mnie Bader, Heine, ewentualnie Klingel/Wenz... a jednak pojawiaja sie na rynku chyba tez nowe domy wysylkowe. Nie tak dawno dostalam katalog, ktorego do tej pory nie znalam... Atelier... a w katalogu nawet probki materialu sa, dla orientacji, co sie zamawia... niezly jest.
                            • viviene12 Re: Bankructwo... 02.10.12, 20:54

                              > A ja sie do Otto zrazilam, kiedys przyslali mi katalog, zreszta nie zabiegalam
                              > o to i natychmiast zaczeli mi wypominac telefonicznie,

                              ooo to sie nazywa agresywny marketing, no no
                              kiedys zamowilam w necie katalog, przysylali jeszcze ze 2-3 razy a potem przestali (pewnie dlatego ze nic nie zamowilam), nigdy ne zadzwonili, szkoda w sumie hehe.
                              Potem zamawialam, ale zawsze z netu.
                              Heine znam, Atelier nie - zaraz se obejrze w necie kto zaczsmile


                              ze oni mi ten katalog, a
                              > ja wciaz jeszcze niczego nie zamowilam... no to nie zamowilam... dla mnie Bade
                              > r, Heine, ewentualnie Klingel/Wenz... a jednak pojawiaja sie na rynku chyba tez
                              > nowe domy wysylkowe. Nie tak dawno dostalam katalog, ktorego do tej pory nie z
                              > nalam... Atelier... a w katalogu nawet probki materialu sa, dla orientacji, co
                              > sie zamawia... niezly jest.
                              >
                              • m.maska Re: Bankructwo... 03.10.12, 01:42
                                To to jest....

                                www.ateliergs.de/
                                • m.maska Re: Bankructwo... 03.10.12, 01:48
                                  Wlasnie nie wiem - przypadkowo wpadlo mi do skrzynki, czy to cos zupelnie nowego jest? w kazdym razie koncentruja sie na razie na ubraniu... ale jak to zwykle z kazda firma bywa - z roku na rok musza inwestowac i wtedy jakosc zaczyna nawalac... jesli to zupelnie nowy dom wysylkowy, tzn. ze jedni padaja a inni rzucaja sie w te luke - moze maja nowe idee...

                                  Mam tez Alba Moda - jest niezly, tylko zniechecalo mnie do nich to, ze gdybym musiala cos odeslac, to mimo wszystko liczyli sobie porto - byc moze to w miedzyczasie sie zmienilo...
                                • viviene12 Re: Bankructwo... 03.10.12, 12:34
                                  m.maska napisała:

                                  > To to jest....
                                  >
                                  > www.ateliergs.de/

                                  wlasnie sobie obejrzalam, nie znalam tego do tej pory, no ale to nei musi o niczym swiadczycsmile

                                  Wydaje mi sie, ze chca sie wyprofilowac na niszowa marke z nietypowymi rozmiarami, cos jak Ulla Popken czy jakos tak.

                                  Maja pare ciekawych (choc nie spektakularnych rzeczy), ale tak ogolnie to nie moja bajka - klasyka tak, ale to jest zbyt altgebacken, IHMO bardziej dla zadbanych 50 -60 + , a do tego wieku troche mi jeszcze brakujesmile

                                  Musze sie zaraz zbierac bo idziemy w Taunus powedrowac, tyle ze niebo sie jakies takie ciemne zrobilo, hmmm
                                  • m.maska Re: Bankructwo... 03.10.12, 13:07
                                    Eeeeetam, zamowilam u nich blazer rozmiar 38(czyli typowy), fajny fason, dobra jakosc, cena - jak wszedzie indziej za ten gatunek - ale tak prawde mowiac, to tez ich nie znam. Wpadlo mi to w sierpniu do skrzynki pocztowej i akurat ten tytulowy blezerek mi sie spodobal.
                                    Nie wiem nawet od kiedy istnieja - ale z tego wynika, ze sa firmy, ktore pojawiaja sie w miejsce tych zbankrutowanych.
                                    Dla mnie na przyklad mozliwosc kupowania przez firmy wysylkowe jest swietnym rozwiazaniem i to nie tylko jesli chodzi o ubrania.
                                    • viviene12 Re: Bankructwo... 03.10.12, 13:15
                                      m.maska napisała:

                                      > Eeeeetam, zamowilam u nich blazer rozmiar 38(czyli typowy), fajny fason, dobra
                                      > jakosc, cena - jak wszedzie indziej za ten gatunek - ale tak prawde mowiac, to
                                      > tez ich nie znam.

                                      nieeenoooo, nie twierdze ze maja tylko nietypowe rozmiary, ale tym sie reklamuja.
                                      Asortyment nieco maly, podobaja mi sie nawet ze 2 plaszyczyki i jedna sukienka , ale maja maly wybor kolorow, niestety.

                                      Taunus na razie w zawieszeniu, bo podoga sie nie moze zdecydowac... jak nie wyjdzie to moze pozniej na kregle sie wybierzemy, mamy fajny kameralny klubik w poblizu, dziecia trza troche z domu wyprowadzic, bo inaczej chalupke rozsadzi hehe
                                      • m.maska Re: Bankructwo... 03.10.12, 14:25
                                        A gdyby tak snooker... bedzie trenowal koncentracje wink
                                        • viviene12 Re: Bankructwo... 03.10.12, 19:55
                                          m.maska napisała:

                                          > A gdyby tak snooker... bedzie trenowal koncentracje wink

                                          nie wiem jaka jest dokladnie roznica miedzy bilardem a snooker ale w bilarda to grywa chetnie na swietlicy po szkole, calkiem niezle mozna w sumie juz z nim pograc - 7 lat ma
                                          • al-szamanka Re: Bankructwo... 03.10.12, 20:04
                                            To za lat 10 zostanie mistrzem i będzie ogrywał starszych od siebie smile
                                            • viviene12 Re: Bankructwo... 03.10.12, 20:31
                                              al-szamanka napisała:

                                              > To za lat 10 zostanie mistrzem i będzie ogrywał starszych od siebie smile
                                              no juz ogrywa, jest w drugiej klasie a nawet starsze chlopaki chetnie z nim graja bo naprawde mozna pograc jak ze starszym.
                                              Uczy sie grac w tenisa, jeszcze go musze na jakiesgos golfa pchnac.... i jakby mu sie w szkole noga podwinela to bedzie mial jakas alternatywe hehe
                                              • m.maska Re: Bankructwo... 03.10.12, 20:48
                                                Junior konno jezdzil - fascynacja trwala jakies 4 lata...
                                                Byle sie do komputera nie dorwal - bo wtedy to juz sport tylko wirtualny wink wiem po sobie.
                                          • m.maska Re: Bankructwo... 03.10.12, 20:09
                                            No tak, a ja nie bardzo wiem na czym polega billard, wiem o co chodzi w snookerze... naogladalam sie tego na Eurosport - mysle, ze to kwestia ulozenia kul na stole i obowiazujaca kolejnosc wrzucania do kieszeni, ale poza tym to ta sama technika.
                                            W kazdym razie, kazdorazowo bylam zafascynowana matematyka i fizyka, ktora tam rzadzi. Gracze potrafia sobie to tak fantastycznie wyliczyc, ze jestem pelna podziwu.
                                            Z kula do kregli jakos mi nie szlo...w billarda tez przed laty gralam - ale dla zabawy tylko wink, dlatego zasad nie znam...
                                  • m.maska Re: Bankructwo... 03.10.12, 13:09
                                    Przyjemnej wycieczki w Taunusie... smile u mnie sie tez zachmurzylo wlasnie - a juz tak ladnie bylo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka