Dodaj do ulubionych

Znienawidzony Ziemkiewicz

08.12.14, 01:58
... i ja mam tutaj problem, kiedy czytam napastliwe posty nt. Ziemkiewicza, czytam jego felietony i najczesciej zgadzam sie z nim w kazdym zdaniu, a argumenty: nie lubie Ziemkiewicza, bo NIE, jakos malo sa przekonujace - chyba, ze: "nie chcemy go czytac, nie lubimy go czytac, bo pisze prawde o ktorej nie chcemy wiedziec!!!!"
Dlatego postanowilam wkleic jego artykul z 5 grudnia i przeanalizowac krok po kroku...

fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-europa-doi-tusk-daje-twarzy,nId,1569465
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 02:03
      Europa doi, Tusk daje twarzy
      Ziemkiewicz Rafał Ziemkiewicz
      Piątek, 5 grudnia (10:33)

      ​Powtórzę to, co kiedyś już pisałem: kiedy na świecie dzieje się coś ważnego, wobec czego trzeba zająć stanowisko - wybucha kryzys finansowy, rewolucja w Arabii czy na Ukrainie etc. - żaden dziennikarz nie szturmuje biura Rady Europejskiej, by dowiedzieć się, jakie zdanie ma na ten temat "prezydent" Unii Europejskiej. I nie ma znaczenia, czy ten prezydent nazywa się Van Rompuy, czy Tusk; prawie 90 proc. obywateli państw unijnych i tak jego nazwiska nie zna.


      bardzo sluszna uwaga, obywatelom panstw unijnych zwisa i powiewa jak nazywa sie ten czy inny, ktory doi z nich kase...

      Frazesy o jakiejś "nowej energii", jaką ma następca Van Rompuya nadać Unii i integracji, są więc czystą retoryką i zaklinaniem rzeczywistości. Rolą przewodniczącego Rady Europejskiej jest organizowanie unijnych szczytów, zadbanie o agendę i słone paluszki na sali oraz uroczyste witanie przybyłych na spotkanie gości. I tyle.

      wylacznie tyle, nie bedzie mial zadnej mocy sprawczej

      Nie przypadkiem głównym problemem, na którym się skupiła maksymalnie przecież Tuskowi życzliwa krajowa prasa, była jego angielszczyzna. Chyba nie najlepsza, skoro "prezydent" wolał się, wbrew przyjętemu zwyczajowi, nie spotkać z dziennikarzami. A nie mógł się wszak na inauguracji spodziewać pytań trudnych w sensie merytorycznym. Po prostu, łatwiej wygłosić w słabo sobie znanym języku przygotowane wcześniej przemówienie, trudniej w nim, bez wpadki, porozmawiać.

      czy ktos poddaje w watpliwosc to stwierdzenie?


      Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-europa-doi-tusk-daje-twarzy,nId,1569465#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
      • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 02:11
        Tak naprawdę żadnej "nowej energii" Unia nie potrzebuje, wystarczy jej ta, którą już w sobie znalazła. I nie jest to, wbrew propagandzie, żadne europejskie poczucie wspólnoty. Wręcz przeciwnie. Jest to energia, z jaką najsilniejsi gracze na kontynencie krzątają się wokół swoich interesów, i z jaką je załatwiają - kosztem słabszych i bardziej naiwnych uczestników "procesów integracyjnych".

        i ktory z tych, ktorzy tak zawziecie wrzeszczy, ze Ziemkiewicz jest be zaprzeczy tym stwierdzeniom? taka jest prawda, niestety

        Rodzimy eurosceptycyzm ma tę słabość, że wśród owych graczy dostrzega tylko rządy silnych państw, zwłaszcza Niemiec. Rzutujemy w ten sposób na współczesną naszą pamięć o wieku XIX - rugach pruskich, hakacie, kulturkampfie. Tymczasem więcej byśmy rozumieli z tego, co się dzieje, gdybyśmy znali ówczesne doświadczenia krajów afrykańskich czy azjatyckich.


        na naszych oczach odbywa sie kolonizacja Europy Wschodniej i jeszcze za to placimy, a moze jednak Ziemkiewicz łże

        Krajów, gdzie główną siłą ekspansji nie była polityczna wola wchłonięcia i zunifikowania z metropolią podbijanych ludów i terenów, tylko przede wszystkim ich ekonomiczne wyżyłowanie i podniesienie tą drogą stopy życiowej w metropolii. I gdzie brudną robotą zajmowały się prywatne kompanie, a państwa, z których pochodziły, dostarczały im tylko politycznej sankcji i niekiedy ingerowały, by złamać próby tubylczego oporu.

        Pozwalało to politykom europejskich mocarstw mówić przez wiele dziesięcioleci, a obywatelom - święcie wierzyć, że to nie żadna kolonizacja, tylko cywilizacja. Że białe imperia niosą półdzikim tubylcom wszystkie najwspanialsze zdobycze Europy: wartości, prawa, wyzwolenie z ucisku Żydów i Arabów organizujących handel niewolnikami, opiekę medyczną, edukację, nowoczesność... No, i w ogóle.

        mysle, ze tutaj wlasciciele najnowszych komorek, dzwonkow na kody, nowej plazmy, czy nowego samochodu gwaltownie zaprzecza, ale cos za cos... Indianom dawali kolonizatorzy koraliki, a jednoczesnie zabierali im zloto...


        Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-europa-doi-tusk-daje-twarzy,nId,1569465#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
        • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 02:16
          W jednej z książek zachęcałem do obejrzenia filmu dokumentalnego rekonstruującego wiernie, z przechowanych w archiwach stenogramów, Konferencję Berlińską z 1885 roku (od tego czasu film pojawił się na jutubie, i to chyba nawet z woli właściciela praw autorskich). Jakże pięknie deklamowali jej uczestnicy o cywilizacyjnej misji, która jest jedynym powodem, dla którego podporządkowują sobie Afrykę! Jakże podobne było to piękne gadanie do dzisiejszego eurogadania! - z tą tylko różnicą, że wtedy cała retoryka opierała się na chrześcijaństwie, a dziś na coraz bardziej ortodoksyjnie formułowanym nauczaniu gejowsko-lesbijsko-klimatycznej rewolucji.

          W Berlinie sobie opowiadali przywódcy o dobrodziejstwach, jakie przyniesie zacofanym ludom nadzór Europejczyków, a za szczegóły odpowiadali już pracownicy kompanii handlowych, rozliczani z tego, ile im się udało z "cywilizowanych" ludów wycisnąć kasy.

          I tylko o kase chodzi, o nic innego...

          A kto w praktyce realizuje cywilizacyjną misję Unii Europejskiej? Mało komu chce się zaglądać w życiorysy nowo mianowanych członków Komisji Europejskiej, a warto, bo można się wtedy dowiedzieć, że co najmniej sześciu z nich to zawodowi lobbyści wielkich koncernów.

          Obecny komisarz ds. usług finansowych przez 30 lat załatwiał interesy banków i innych wielkich instytucji finansowych - najpierw w swoim kraju, a potem na skalę międzynarodową. Komisarz ds. klimatu to od lat lobbysta koncernów energetycznych, ds. nauki - były specjalista od fuzji i przejęć banku Goldman Sachs. Kilku innych załatwiało miliardowe zyski z unijnej kasy dla rozmaitych koncernów i konsorcjów, nierzadko wpływając w tym celu na unijne prawo.

          Ziemkiewicz jest be, bo "patriota" nie chce o tym wiedziec a on mu probuje to uswiadomic.


          Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-europa-doi-tusk-daje-twarzy,nId,1569465#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
          • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 02:21
            Co się zresztą zajmować drobiazgami - klinicznym produktem wysoko zorganizowanego dojenia konsumentów i podatników jest sam przewodniczący Komisji Jean Claude Juncker. Przez wiele lat był on premierem Luksemburga, patronując doprowadzanemu stopniowo przez ten kraj do mistrzostwa procederowi wyprowadzania miliardów spod opodatkowania rządów krajów, z których miliardy te pochodzą. Z Polski, przypomnę, w ostatnim roku wydojono legalnie, głównie dzięki knyfom w specjalnie do tego celu napisanym prawie luksemburskim, około 80 miliardów złotych.

            Dlaczego niektorzy nie lubia Ziemkiewicza? bo zadnych konkretnych argumentow nie czytalam - dlatego, ze nie chca znac prawdy, wtedy musieliby cos z tym zrobic, a tak? jest wszystko ok.

            Wierzyć w to, że taka ekipa, z takim szefem, doznała jakiegoś nagłego oświecenia i będzie się od teraz kierować dobrem publicznym, sprawiedliwością i "europejską solidarnością", może tylko skończony euroidiota. Równie mądrze byłoby wierzyć, że George Klein - pierwowzór Kurtza z Conradowskiego "Jądra Ciemności" - pojechał do czarnych mieszkańców Konga z zamiarem niesienia im pomocy humanitarnej.

            ... nie no jakze? jakim prawem Ziemkiewicz pisze w ten sposob? Unie jest cacy i tym sposobem Ziemkiewicz jest be...

            Gdy Afrykanie buntowali się przeciwko "cywilizowaniu" ich przez białe kompanie handlowe, europejskie rządy przysyłały kanonierki, które brały pałacyk lokalnego kacyka na cel, ewentualnie, ale to z rzadka tylko było potrzebne, oddawały parę strzałów ostrzegawczych. Czasy się zmieniły, dziś rolę kanonierek pełnią europejskie dyrektywy.


            hehehe... no tak smile

            Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-europa-doi-tusk-daje-twarzy,nId,1569465#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
            • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 02:29
              Pod pozorem norm ekologicznych, walki z ociepleniem klimatu czy innych równie wzniosłych spraw powodują one, że rodzima wytwórczość w krajach słabych musi ustępować przed lepszą, tańszą, masową produkcją starej Unii - głównie Niemiec. Tak, jak przed wiekami gospodarka Indii ustąpiła miejsca importowi produktów brytyjskich. I tak, jak w Afryce przodem posyłano misjonarzy, żeby łupiestwo miało odpowiednią sankcję ideologiczną, tak i Unia swych korporacyjnych cwaniaczków kryje za wrzaskliwymi ideologami, "wyzwalającymi" kobiety i mniejszości seksualne wziętych na celownik krajów. To akurat bardzo przydatna dla korporacji ideologia, bo promując - w istocie - nie żaden postęp tylko powrót do barbarzyństwa, niczym taran rozbija skutecznie społeczne więzi i wolę oporu białych murzynów ze środkowej Europy i Bałkanów.

              i to chyba przeciwnikom Ziemkiewicza nie przeszkadza, nie przeszkadza im to, ze stopniowo polskie produkty znikaja z polskich sklepow, producenci sa albo wykupywani, albo bankrutuja... niemiecki cukier, niemieckie sery, niemieckie czekolady, niemieckie proszki do prania, ze produkowane to jest w Polsce? alez tak, tylko podatki, to one wracaja do kraju producenta...

              Nie tak to miało być, ale tak to wyszło - nic nowego pod słońcem. Mówi się o ideach, a w końcu okazuje się, że tak naprawdę ważna jest tylko kasa. Nowa jest może tylko bezczelność, z jaką stanowiska w Unii obejmują dziś ludzie niczego nie udający, od lat działający jawnie jako lobbyści i totumfaccy energetycznych czy finansowych globali. Widocznie uznali już, że wystarczy posadzić kogoś z "nowej Europy" na nic w praktyce nie znaczący stołek, by łupieni frajerzy myśleli, że są pełnoprawnymi gośćmi europejskiego bankietu, a nie podawanymi na nim daniami.

              stanowczo nie powinien tak pisac, bo to juz na pewno nie przysparza mu sympatykow wsrod tych, ktorzy tak dobrze sie czuja w roli obywateli "narodu wybranego"...

              Wydaje się, że jeśli chodzi o Polaków, to - przynajmniej na razie - mają rację.

              No maja...


              Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-europa-doi-tusk-daje-twarzy,nId,1569465#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
              • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 09:49
                Ani lubię, ani nie lubię Ziemkiewicza. Nie znam go osobiście i dlatego nie mogę ocenić.
                Ale ma rację w tym co pisze.
                Fajne zdanie znalazłam w artykule. Jest tak prawdziwe jak to, że żyjemy na planecie Ziemia...

                "Rolą przewodniczącego Rady Europejskiej jest organizowanie unijnych szczytów, zadbanie o agendę i słone paluszki na sali oraz uroczyste witanie przybyłych na spotkanie gości. I tyle."


                Ha, śmieszy mnie, gdy wielu uważa, że ten job naczelnego kelnera i szatniarza to sukces i zaszczyt dla Polski.
                • vidavil-125 [...] 08.12.14, 10:00
                  Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                  • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 10:10
                    vidavil-125 napisał:

                    > Z niesłychaną uniżonością chciałbym sympatyzującej z Ziemkiewiczem autorce wątk
                    > u
                    > wyrazić skromnie swoją moją opinię, że Ziemkiewicz to taki Lem polityki opisują
                    > cy ową
                    > politykę siedząc za stołem biurkiem i opisujący politykę jak podobnie jak Lem k
                    > osmos.
                    >
                    > Azaliż ów on Ziemkiewicz podpiera się dokumentami jak np. że Afryką onegdaj int
                    > eresowały się krucjaty chrześcijańskie (no niech będzie), ale że teraz Afryką i
                    > nteresują się lobby gejowskie.
                    > Co łyknąwszy łyk kawy Ziemkiewicz napisał podpierając się pewnie łokciem o stół
                    > .

                    Siedzisz w mrowisku, kiszka, i nawet nie widzisz nieba nad głową, a cóż dopiero zrozumieć, co logicznie wnioskuje człowiek podpierający się łokciem o stół.
                    • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 11:35
                      Ani ja go lubie, ani nie lubie, Ziemkiewicz jest mi obojetny, fakt, ze jego widzenie sytuacji w krjau jest zblizone do tego, jakie widoczne jest z tej strony... nie pisze peanow na jego czesc ale nie potrafie tez zrozumiec jak niektorzy z jego powodu tocza piane, pojawiaja sie bluzgi, bo co? bo facet nie zauwaza wspanialosci w rzeczach na ktore TUTAJ nikt nie zwraca uwagi, ktore sa bez znaczenia, a pisze o tym o czym ci opluwajacy go nie chca czytac? no to przeciez nikt ich nie zmusza, ale zeby od razu dostawac z tego powodu amoku?...
                      Pamietam te peany, festyny, wrzaski radosci, bo... Polska bedzie miala prezydencje w Unii... hehehe, kogo to obchodzi?' chyba w zadnym kraju nie odbywaly sie z tej okazji uroczystosci, proponowalabym kolejny taki dzien ustanowic jako dzien swiateczny, bo przeciez wczesniej czy pozniej nastapi - to nieuniknione i nie dlatego, ze to bedzie jakims wyroznieniem tylko jest to zwykla kolej rzeczy, ze prezydencje obejmuja kolejne kraje smile i dla nich nie jest to zaden powod do swietowania.
                    • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 11:38
                      al-szamanka napisała:

                      >
                      > Siedzisz w mrowisku, kiszka, i nawet nie widzisz nieba nad głową, a cóż dopiero
                      > zrozumieć, co logicznie wnioskuje człowiek podpierający się łokciem o stół.

                      AL, a Kiszka jesli chce tutaj pisac, to niech pisze pod wlasnym nickiem, a nie zmienia co chwila tylko dlatego, ze stwierdzil jako Kichonor, ze "dwoch idiotow na jednym forum to o jednego za duzo" i przestal pisac jako Kichonor a zaczal pisac jako Vidavil... wyglada to na trolowanie, tak wiec Kiszka zdecyduj sie, ktore nicka bedziesz uzywal - na razie Twoa dzilalnosc tutaj cenzuruje.
                      • m.maska Biedna Ziuta... 08.12.14, 13:13
                        Zawsze interpretujesz tak jak tobie wygodnie... myslenie nie boli... co to za cenzura, skoro caly post kiszki jest w zacytowany w poscie AL? - nie zycze sobie trolowania, dlatego uprzedzilam go kilka dni temu, albo pod wlasnym nickiem, albo bede go cenzurowac... i wlasnie taka mentalnosc jak twoja: przypieprzyc sie do zoltych fartuszkow(niestety smutna rzeczywistosc), twierdzic, ze Gorzow Wlkp. nie jest miastem wojewodzkim, szukac u kogos pod lasem nie widzac u siebie pod nosem... ciesz sie, ze masz kolorowe koraliki... bo one musza tobie wystarczyc.
                    • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 15:01
                      al-szamanka napisała:

                      > vidavil-125 napisał:
                      >
                      > > Z niesłychaną uniżonością chciałbym sympatyzującej z Ziemkiewiczem autorc
                      > e wątk
                      > > u
                      > > wyrazić skromnie swoją moją opinię, że Ziemkiewicz to taki Lem polityki o
                      > pisują
                      > > cy ową
                      > > politykę siedząc za stołem biurkiem i opisujący politykę jak podobnie jak
                      > Lem k
                      > > osmos.
                      > >
                      > > Azaliż ów on Ziemkiewicz podpiera się dokumentami jak np. że Afryką onegd
                      > aj int
                      > > eresowały się krucjaty chrześcijańskie (no niech będzie), ale że teraz Af
                      > ryką i
                      > > nteresują się lobby gejowskie.
                      > > Co łyknąwszy łyk kawy Ziemkiewicz napisał podpierając się pewnie łokciem
                      > o stół
                      > > .
                      >
                      > Siedzisz w mrowisku, kiszka, i nawet nie widzisz nieba nad głową, a cóż dopiero
                      > zrozumieć, co logicznie wnioskuje człowiek podpierający się łokciem o stół.


                      I zakonotuj sobie, kiszkowaty, NIE JESTEŚ AKCEPTOWANY PO ŻADNYM NICKIEM, jesteś zaledwie tolerowany i to tylko pod jednym nickiem.
                      Dlaczego pod jednym? Bo mamy taki kaprys.
              • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 11:56
                A tutaj jeden z komentarzy...

                ~RF1 - 05.12 (19:24)

                Większość afrykańskich, postkolonialnych kacyków, zwanych dla niepoznaki przywódcami, kończyła renomowane, europejskie uczelnie. Potem wracali do siebie i pod dyktando zachodnich, liberalnych doradców i bankierów budowali "demokracje", które przyrównać można jedynie do faszystowskich Niemiec i bolszewickiej Rosji. Jakie były tego efekty, widać do dziś- wśród najbiedniejszych krajów świata znajdują się państwa o ogromnych złożach ropy, złota i diamentów- ludzie umierają tam z głodu w zasięgu wzroku od pracujących pełną parą rafinerii naftowych. System działał skutecznie przez długie lata, więc kiedy przyszedł czas na Europę środkowo-wschodnią, która na "ślepo" wkraczała na arenę wolnorynkowego współzawodnictwa z ogromnym potencjałem wykształconej ludności i przemysłem, który, choć może nie tak nowoczesny, jak zachodnia konkurencja, ale jednak nie tak zacofany, jak wmawiano jej mieszkańcom, "starym" państwom Europy i ich przywódcom zaczęły dzwonić dzwonki alarmowe- idzie konkurencja. Młoda, dynamiczna, wyposzczona na kilkudziesięcioletnim, komunistycznym "wikcie", głodna bogactw i politycznego prestiżu. Postanowiono więc coś z tym zrobić. I zrobiono- postawiono na ulepszoną, "stuningowaną" wersję starej, afrykańskiej zagrywki- umieścić u władzy swoich obłaskawionych "kacyków", którzy zajmą tubylców budowaniem "demokracji", gdy w tym samym czasie z portów będą odpływać statki wyładowane ich bogactwami. I znów zadziałało- skołowani tubylcy pasjonują się zegarkami, dietami poselskimi i ośmiorniczkami, a w międzyczasie już nie walizki, ale wręcz kontenery ich wyłudzonych, bo inaczej tego określić nie można, pieniędzy, wypływają z kraju i zasilają skarbce krajów-metropolii i ich rozbuchane systemy socjalne, dzięki którym rządzące tam kliki zapewniają sobie kolejne tłuste lata niezagrożonej władzy. Tymczasem nowi kacykowie nowych państw postkolonialnych korzystają obficie ze wsparcia swoich "przyjaciół- "zachodnie media pochwaliły nasze władze...", "zagraniczne czynniki opiniotwórcze nie szczędzą pochwał pod adresem naszych polityków...", "szefostwo MFW i Banku Światowego stawia za wzór polskie rozwiązania...". Tymczasem niepokorni z miejsca otrzymują łatkę nacjonalistów, ekstremistów, faszystów wręcz, każdy, kto twierdzi, że ich kraj nie wygląda tak, jak powinien, zostaje nazwany frustratem i nieudacznikiem, pasożytem nieprzystosowanym do nowej, "wspaniałej" rzeczywistości. A co najgorsze, ogromna rzesza tych, którzy powinni być motorem napędowym rozwoju, jest zmuszana, i nie jest to określenie przesadzone, do ucieczki z własnego kraju do państw-metropolii, gdzie, po pierwsze, nie stanowią zagrożenia dla rodzimych kacyków, a po drugie, swoją energią i pomysłowością dodatkowo zasilają te państwa- i jest to grabież o wiele gorsza niż zwykłe wykopanie surowców- te zawsze w ostateczności można kupić- ale o wiele niebezpieczniejszy "drenaż mózgów"- to już można śmiało porównać do fizycznej eksterminacji elit intelektualnych kraju- coś takiego spotkało nas w czasie II Wojny Światowej, z katastrofalnymi dla Narodu skutkami. A kacykowie są nagradzani- bezkarnością, medalami, nagrodami, pochwałami, płatnymi odczytami i "wykładami", i wreszcie nic nie znaczącymi, ale suto opłacanymi stanowiskami- i służą swym panom bez wahania, bez mrugnięcia okiem wykonują ich polecenia i wytyczne, jako sukces podają wyżebranie ogromnych "dotacji", wiedząc doskonale, że te pieniądze, bezmyślnie roztrwonione na przepłacone przedsięwzięcia nie przynoszące długofalowych zysków, wcześniej czy później, ale raczej wcześniej niż później, do "darczyńców" powrócą, i to powiększone o lichwiarskie odsetki. Bo w kapitalizmie nikt nikomu niczego za darmo nie daje- przekonały się o tym boleśnie m.in. Grecja, Hiszpania i Portugalia. Czy oznacza to, że nie ma już dla nas nadziei? Że tak będzie już zawsze? Nie wiem, ale to, co się ostatnio dzieje, zwłaszcza w świetle tego, jak wyglądały ostatnie wybory, nie nastraja mnie optymistycznie. Obym się jednak mylił.


                Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-europa-doi-tusk-daje-twarzy,nId,1569465#ajaxutm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
                • rena-ta49 Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 14:33
                  Bardzo rzeczowy i wyczerpujący temat komentarz.
                • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 14:39
                  m.maska napisała:

                  > A tutaj jeden z komentarzy...
                  >
                  > ~RF1 - 05.12 (19:24)
                  >
                  > Większość afrykańskich, postkolonialnych kacyków, zwanych dla niepoznaki
                  > przywódcami...

                  SAMA PRAWDA... aż boli sad
                  • rena-ta49 Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 14:52
                    "wystarczy posadzić kogoś z "nowej Europy" na nic w praktyce nie znaczący stołek, by łupieni frajerzy myśleli, że są pełnoprawnymi gośćmi europejskiego bankietu, a nie podawanymi na nim daniami."

                    Zostaliśmy już zjedzeni !
                    • leziox Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 15:16
                      Pisalem o tym niedawno, w jaki sposób ch.ujnia europejska lupi kraje nowoprzyjete.
                      I ten proceder trwa. Tyle ze w Polsce poza mozliwoscia zlupienia banku narodowego za pomoca wprowadzenia euro, co calkowicie podporzadkuje Polske banksterskim bwanna kubbom niewiele juz pozostalo do zlupienia.
                      Zachodni kapital opanowal kraj lepiej niz to planowali zaborcy i dokladniej podporzadkowal obcym koncernom niz to chcial Hitler, no dobra, bez krwawych ofiar, ale jednak.
                      Przemyslu nie ma, konkurencji dla starych krajow ch.ujni nie ma, sa montownie i filie Amazona.
                      Ludzie zarabiaja 3 razy mniej niz za Odrá, ceny w sklepach maja w przeliczeniu takie same jak tam albo nawet wyzsze.
                      I juz nikt nie zapyta: "Panie premierze, jak zyc?" - no bo nie ma juz tu tego premiera.
                      Co najwyzej slyszy sie od politykierow codzienne "Spieprzaj dziadu" ukryte w politycznie poprawnej nowomowie.
                      • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 15:20
                        leziox napisał:

                        > Pisalem o tym niedawno, w jaki sposób ch.ujnia europejska lupi kraje nowoprzyje
                        > te.
                        > I ten proceder trwa. Tyle ze w Polsce poza mozliwoscia zlupienia banku narodowe
                        > go za pomoca wprowadzenia euro, co calkowicie podporzadkuje Polske banksterskim
                        > bwanna kubbom niewiele juz pozostalo do zlupienia.
                        > Zachodni kapital opanowal kraj lepiej niz to planowali zaborcy i dokladniej pod
                        > porzadkowal obcym koncernom niz to chcial Hitler, no dobra, bez krwawych ofiar,
                        > ale jednak.
                        > Przemyslu nie ma, konkurencji dla starych krajow ch.ujni nie ma, sa montownie i
                        > filie Amazona.
                        > Ludzie zarabiaja 3 razy mniej niz za Odrá, ceny w sklepach maja w przeliczeniu
                        > takie same jak tam albo nawet wyzsze.
                        > I juz nikt nie zapyta: "Panie premierze, jak zyc?" - no bo nie ma juz tu tego p
                        > remiera.
                        > Co najwyzej slyszy sie od politykierow codzienne "Spieprzaj dziadu" ukryte w po
                        > litycznie poprawnej nowomowie.


                        Tak to się właśnie widzi, gdy nie siedzi się w mrowisku, a spogląda na nie z dystansu.
                        • kicho_nor Re: bwana kubwa 08.12.14, 16:11
                          Ziemkiewicz straszy tumani przestrasza ze wskazaniem na tumani

                          - wyjechali z Afryki do Europy zrobili studia, wrócili i zostali kacykami-

                          A co? byłoby lepiej gdyby zostali kacykami nie wyjeżdżając kultywując tradycje
                          tam tamów i puszek po piwie w uszach jako kolczyki.

                          Ziemkiewicz potrafi tak zgłupić że może być straszno iść chodnikiem bo jakiś
                          storczyk może spaść z okna na głowę.

                          (loguję się z bólem tu akceptowanym nickiem, ale co się nie robi dla szacunku
                          dla „innowierców”wink
                          • leziox Re: bwana kubwa 08.12.14, 16:29
                            Przepraszam.
                            Ide z bólem rzucic pawia.
                            Jakos w ten sposób ten akceptowany nick zawsze na mnie dziala.
                            • leziox Re: bwana kubwa 08.12.14, 16:40
                              I zadnego blazna tak w ogole nie prosilem o wypisywanie poprawnych wersji fragmentow moich wypowiedzi.
                              Skoro ja sie sile na niepoprawne- widocznie tak ma byc.
                              Ale clown tak ma- jak wyczuje rzekomy cyrk, zawsze przyleci zrobic z siebie idiote.
                              I to publicznie.
                              • m.maska Re: bwana kubwa 08.12.14, 17:07
                                Ziemkiewicz w zakonczenbiu artykulu pisze:

                                Widocznie uznali już, że wystarczy posadzić kogoś z "nowej Europy" na nic w praktyce nie znaczący stołek, by łupieni frajerzy myśleli, że są pełnoprawnymi gośćmi europejskiego bankietu, a nie podawanymi na nim daniami.

                                Wydaje się, że jeśli chodzi o Polaków, to - przynajmniej na razie - mają rację.

                                Jak nam to Kiszka wlasnie udowodnil - maja racje... jeszcze powinni wprowadzic kilka sieci komorkowych, kilka dodatkowych bankow, amazon, e-bay, i montownie elementow do statkow, bo stocznie zamkneli, coby Rostock konkurencji nie mial itd...itd... dopoki nie pojawil sie Tusk, to jeszcze jakos szlo, ale odkad polski premier zaczal dbac o niemieckie interesy, rypie sie coraz bardziej.
                                • darima_ka Re: bwana kubwa 08.12.14, 18:16
                                  Montownią i tania siła roboczą już jesteśmy,ale otumaniony ludek dał sobie wmówić jakoby był narodem wybranym.Tusk prezydentem Europy,no świat tego nie widział,hahahabig_grin
                                  Nic to ,ze dukania po angielsku uczył się za nasze kasę ,chociaż stać go było za swoje,
                                  doił do ostatka.
                          • m.maska Re: bwana kubwa 08.12.14, 18:35
                            kicho_nor napisał:

                            > Ziemkiewicz straszy tumani przestrasza ze wskazaniem na tumani
                            >
                            > - wyjechali z Afryki do Europy zrobili studia, wrócili i zostali kacykami-
                            >
                            > A co? byłoby lepiej gdyby zostali kacykami nie wyjeżdżając kultywując tradycje
                            > tam tamów i puszek po piwie w uszach jako kolczyki.
                            >
                            > Ziemkiewicz potrafi tak zgłupić że może być straszno iść chodnikiem bo jakiś
                            > storczyk może spaść z okna na głowę.
                            >
                            > (loguję się z bólem tu akceptowanym nickiem, ale co się nie robi dla szacunku
                            > dla „innowierców”wink

                            Kiszka, poslugujesz sie wylacznie ogolnikami, a Ziemkiewicz pisze konkretami - nie moze byc dyskusji na tym poziomie, dlatego rozebralam na kawalki jego artykul w oczekiwaniu konkretnych argumentow np. o tu, tu cytat, Ziemkiewicz mija sie z prawda... odnosze wrazenie, jakbys miedzy wierszami napisal: Ziemkiewicz jest be, bo ja nie chce o tym wiedziec. Wiesz o co chodzi w opowiastce o trzech malpach?
                              • al-szamanka Re: bwana kubwa 08.12.14, 19:27
                                Następny, który widzi jak się rzeczy naprawdę mają.
                                Ale cóż z tego i tak przez "lepiej wiedzących" (patrz: karlutka) zostanie znowu obwołany idiotą.
                      • darima_ka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 18:20
                        leziox napisał:

                        > Pisalem o tym niedawno, w jaki sposób ch.ujnia europejska lupi kraje nowoprzyje
                        > te.
                        > I ten proceder trwa. Tyle ze w Polsce poza mozliwoscia zlupienia banku narodowe
                        > go za pomoca wprowadzenia euro, co calkowicie podporzadkuje Polske banksterskim
                        > bwanna kubbom niewiele juz pozostalo do zlupienia.
                        > Zachodni kapital opanowal kraj lepiej niz to planowali zaborcy i dokladniej pod
                        > porzadkowal obcym koncernom niz to chcial Hitler, no dobra, bez krwawych ofiar,
                        > ale jednak.
                        > Przemyslu nie ma, konkurencji dla starych krajow ch.ujni nie ma, sa montownie i
                        > filie Amazona.
                        > Ludzie zarabiaja 3 razy mniej niz za Odrá, ceny w sklepach maja w przeliczeniu
                        > takie same jak tam albo nawet wyzsze.
                        > I juz nikt nie zapyta: "Panie premierze, jak zyc?" - no bo nie ma juz tu tego p
                        > remiera.
                        > Co najwyzej slyszy sie od politykierow codzienne "Spieprzaj dziadu" ukryte w po
                        > litycznie poprawnej nowomowie.

                        Dokładnie!
                  • darima_ka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 18:25
                    Wiem,że Polak musi dostać dobrze w d...ę żeby się obudził.Muszą mu jeszcze bardziej wydłużyć wiek emerytalny,zabrać resztki OFE,całkowicie zlikwidować kodeks pracy,zrobić płatnego lekarza,
                    może wtedy coś do niektórych dotrze.
                    • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 18:39
                      Nie wiem na ile...przeciez min.B.Sienkiewicz powiedzial wprost do swojego kumpla, ze Polska istnieje teoretycznie i ze to "ch.. dupa i kamieni kupa" a mimo to wielu krzyczy glosno, ze to nieprawda - w takim razie powinni, kiedy to wyszlo na jaw, isc pod MSW i zadac dymisji Sienkiewicza, ale nic z tych rzeczy sie nie wydarzylo - wiec odnosze wrazenie, ze ci popierajacy POPSL chca nieustannego "dnia swistaka".
                      • darima_ka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 21:21
                        Kolejna montownia dla niewolników jak Amazon?
                        biznes.onet.pl/praca/bezrobocie/ge-buduje-fabryke-zatrudnienie-znajdzie-do-1-2-tys-osob/gjss9
                        • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 21:35
                          darima_ka napisała:

                          > Kolejna montownia dla niewolników jak Amazon?
                          > biznes.onet.pl/praca/bezrobocie/ge-buduje-fabryke-zatrudnienie-znajdzie-do-1-2-tys-osob/gjss9

                          ... bo w międzyczasie Polska awansowała na taki Pakistan EU.
                    • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 19:10
                      darima_ka napisała:

                      > Wiem,że Polak musi dostać dobrze w d...ę żeby się obudził.Muszą mu jeszcze bard
                      > ziej wydłużyć wiek emerytalny,zabrać resztki OFE,całkowicie zlikwidować kodeks
                      > pracy,zrobić płatnego lekarza,

                      > może wtedy coś do niektórych dotrze.
                      >

                      Ależ to już jest.
                      Moja mama leczy się prywatnie, gdyż badanie lekarza, gdy przywieziono ją karetką pogotowia do szpitala polegało na klepnięciu w plecy... i to z marszu, gdyż facet nawet nie przystanął.
                      • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 19:11
                        Moja mama tez leczy sie prywatnie.
                      • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 19:12
                        ... zapewne był to jakiś kolejny wściekły lekarz.
                        • leziox Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 21:39
                          Mysle ze nawet diabel miewa czasami poczucie litosci nad ludzmi.
                          Ludzie nad ludzmi- nigdy.
                          Czami jest mi troche nieprzyjemnie byc czlowiekiem, obserwujac caloksztalt dzisiejszej "cywilizacji".
                          • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 22:03
                            leziox napisał:

                            > Mysle ze nawet diabel miewa czasami poczucie litosci nad ludzmi.
                            > Ludzie nad ludzmi- nigdy.


                            I to jest tak tragiczne, że płakać się chce.

                            > Czami jest mi troche nieprzyjemnie byc czlowiekiem, obserwujac caloksztalt dzis
                            > iejszej "cywilizacji".


                            Ten całokształt jest tak fatalny, że jak zwariowana skupiam się na moich upośledzonych Klientach i ciągle uczę się od nich jak być człowiekiem.
                            • kicho_nor Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 08.12.14, 22:23
                              Masko
                              Ziemkiewicz, nie wiem on z których diabłów ale on z tych od zatruwani duszy.

                              Masko kliknij w malarstwo polskie: Wojciech Weiss - Demon, tam Ziemkiewicza zobaczysz.
                              • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 00:04
                                kicho_nor napisał:

                                > Masko
                                > Ziemkiewicz, nie wiem on z których diabłów ale on z tych od zatruwani duszy.
                                >
                                A moze jakies rzeczowe argumenty, cytat i komentarz: Ziemkiewicz w tym miejscu łże... wsciekniety nie dalej jak przedwczoraj o tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,92813,155794930,155794930,Po_romb_ancy.html

                                no tez zatruwa dusze, nie powinien pisac takich rzeczy, bo ogolnie dobrze jest... sa kolorowe koraliki i jest sie z czego cieszyc... czy moze wybiorczo traktujesz tych, ktorych nie zachwyca polska rzeczywistosc? jak swoj z podwyrka, to moze, ale jak my tutaj, to juz nie mozemy...

                                Niestety ja tez place na tych nierobow w Brukseli, a o tym byl artykul Ziemkiewicza, jesli tego nie zauwazyles.
                                Jesli masz konkretny argument z cytatem to pisz, ale jesli zamierzasz pisac; nie bo nie, to sobie daruj.
                                • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 06:03
                                  m.maska napisała:

                                  > kicho_nor napisał:
                                  >
                                  > > Masko
                                  > > Ziemkiewicz, nie wiem on z których diabłów ale on z tych od zatruwani du
                                  > szy.
                                  > >
                                  > A moze jakies rzeczowe argumenty, cytat i komentarz: Ziemkiewicz w tym miejscu łże... wsciekniety nie dalej jak przedwczoraj o tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,92813,155794930,155794930,Po_romb_ancy.html
                                  >
                                  > no tez zatruwa dusze, nie powinien pisac takich rzeczy, bo ogolnie dobrze jest.
                                  > .. sa kolorowe koraliki i jest sie z czego cieszyc... czy moze wybiorczo traktu
                                  > jesz tych, ktorych nie zachwyca polska rzeczywistosc? jak swoj z podwyrka, to m
                                  > oze, ale jak my tutaj, to juz nie mozemy...
                                  >
                                  > Niestety ja tez place na tych nierobow w Brukseli, a o tym byl artykul Ziemkiew
                                  > icza, jesli tego nie zauwazyles.
                                  > Jesli masz konkretny argument z cytatem to pisz, ale jesli zamierzasz pisac; ni
                                  > e bo nie, to sobie daruj.

                                  >
                                  >

                                  Eeee tam, Maseczko, za dużo wymagasz, w końcu pobyt niektórych na forum polega tylko na błaznowaniu, a Ty polemiki i argumentów chcesz? big_grin
                                  • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 11:20
                                    al-szamanka napisała:

                                    > Eeee tam, Maseczko, za dużo wymagasz, w końcu pobyt niektórych na forum polega
                                    > tylko na błaznowaniu, a Ty polemiki i argumentów chcesz? big_grin

                                    No bo tam wazelina poplynela w rodzaju: Kiszka ma IQ na miare Einsteina, bo inny stamted chwalil sie do mnie, ze ma nawet wiecej niz Einstein, biedaczek i nie moze udzwignac.
                              • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 16:43
                                Autor: kicho_nor 08.12.14, 16:11

                                Ziemkiewicz straszy tumani przestrasza ze wskazaniem na tumani

                                Mnie wychodzi na to Kiszka,, ze nie masz nawet jednego logicznego argumentu przteciw twierdzeniom Ziemkiewicza, wniosek: Ziemkiewicz nie łże... ale to co Ci sie nie podoba, to to, ze nie upieksza rzeczywistosci, a ludzie lubia, zeby im upiekszac rzeczywistosc, obiecywac gruszki na wierzbie - w gruncie rzeczy wiedza, ze to wszystko blaga, ale zawsze jest jakas nadzieja, ze a moze jednak sie spelni... natomiast jesli ktos pisze to o czym wszyscy doskonale wiedza, tylko nie chca tego przyjac do wiadomosci, to jest on bardzo zly i zatruwa dusze, czyzby? nie, on tylko pisze o tym co kazdy myslacy czlowiek juz dawno wie, ale mami siebie, ze jednak jest lepiej, bo: kazdy ma komorke, a kiedys czekalo sie dwadziescia lat na telefon z marnymi szansami, sklepy sa pelne, a kiedys byly puste polki, jak ktos uzbiera troche kasy to sobie moze samochod kupic nawet tanio, a kiedys byly tylko na talony i po znajomosci, kazdy ma paszport w domu i o ile go na to stac moze sobie poleciec do cieplych krajow na urlop, a kiedys trzeba bylo te paszporty zdobywac, przy czym czesciej dostawalo sie odmowe wydania anizeli sam paszport i to sa wlasnie te kolorowe paciorki, ktore nam dano w zamian za cukrownie, stocznie, kopalnie, miedz, łupki i tych mlodych wyksztalconych, ktorzy pracuja na zmywakach, drogo nam to wypadlo.
                                • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 17:35
                                  m.maska napisała:

                                  > Autor: kicho_nor 08.12.14, 16:11
                                  >
                                  > Ziemkiewicz straszy tumani przestrasza ze wskazaniem na tumani
                                  >
                                  > Mnie wychodzi na to Kiszka,, ze nie masz nawet jednego logicznego argumentu prz
                                  > teciw twierdzeniom Ziemkiewicza, wniosek: Ziemkiewicz nie łże... ale to co Ci s
                                  > ie nie podoba, to to, ze nie upieksza rzeczywistosci, a ludzie lubia, zeby im u
                                  > piekszac rzeczywistosc, obiecywac gruszki na wierzbie - w gruncie rzeczy wiedza
                                  > , ze to wszystko blaga, ale zawsze jest jakas nadzieja, ze a moze jednak sie sp
                                  > elni... natomiast jesli ktos pisze to o czym wszyscy doskonale wiedza, tylko ni
                                  > e chca tego przyjac do wiadomosci, to jest on bardzo zly i zatruwa dusze, czyzb
                                  > y? nie, on tylko pisze o tym co kazdy myslacy czlowiek juz dawno wie, ale mami
                                  > siebie, ze jednak jest lepiej, bo: kazdy ma komorke, a kiedys czekalo sie dwadz
                                  > iescia lat na telefon z marnymi szansami, sklepy sa pelne, a kiedys byly puste
                                  > polki, jak ktos uzbiera troche kasy to sobie moze samochod kupic nawet tanio, a
                                  > kiedys byly tylko na talony i po znajomosci, kazdy ma paszport w domu i o ile
                                  > go na to stac moze sobie poleciec do cieplych krajow na urlop, a kiedys trzeba
                                  > bylo te paszporty zdobywac, przy czym czesciej dostawalo sie odmowe wydania ani
                                  > zeli sam paszport
                                  i to sa wlasnie te kolorowe paciorki, ktore nam dano w zamian
                                  > za cukrownie, stocznie, kopalnie, miedz, łupki i tych mlodych wyksztalconych,
                                  > ktorzy pracuja na zmywakach, drogo nam to wypadlo.

                                  tyle, ze to akurat niie jest zasluga UE, to co oni "dali" to odebrali sobie z nawiazka wlasnie w pozamykanych fabrykach, kopalniach, stoczniach, uprzatajac wszelka konkurencje, sprzedajac nam Pendolino i mase innych produktow.
                                  Na niemieckich polkach nie uswiadczy sie polskiego produktu, poza polska wodka, ktora byla tutaj zawsze... i polskich gesi na Boze Narodzenie, ktore tez byly jeszcze zanim Polska weszla do UE, ciekawe czy w tym roku beda.

                                  Ach, ach, Sorelina sie cieszy, ze jest tak fajnie... zapewne cieszylaby sie rowniez gdyby wziela kredyt XXL na lat 20, kupilaby sobie wypasiony samochod, ktory po dwoch latach zjechalaby na szrot a juz po roku nie bylaby go w stanie splacac.
                                  • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 18:43
                                    No i ten dobrobyt...
                                    Kiedy przyjechalam do Niemiec w 81 roku, VAT wynosil 13%, dzisiaj mamy 19% - na przestrzenie 33 lat - wzrosl o 6%... a jak to sie mialo w Polsce? wiem, ze obecnie jest to 23% - wiec nic dziwnego, ze wiele towarow w Niemczech jest tanszych niz w Polsce - rzad o to zadbal, o roznicach w zarobkach lepiej nie wspominac. Jest dobrze? no moze i dobrze...
                                • al-szamanka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 20:19
                                  m.maska napisała:

                                  > Autor: kicho_nor 08.12.14, 16:11
                                  >
                                  > Ziemkiewicz straszy tumani przestrasza ze wskazaniem na tumani
                                  >
                                  > Mnie wychodzi na to Kiszka,, ze nie masz nawet jednego logicznego argumentu prz
                                  > teciw twierdzeniom Ziemkiewicza, wniosek: Ziemkiewicz nie łże... ale to co Ci s
                                  > ie nie podoba, to to, ze nie upieksza rzeczywistosci, a ludzie lubia, zeby im u
                                  > piekszac rzeczywistosc, obiecywac gruszki na wierzbie - w gruncie rzeczy wiedza
                                  > , ze to wszystko blaga, ale zawsze jest jakas nadzieja, ze a moze jednak sie sp
                                  > elni... natomiast jesli ktos pisze to o czym wszyscy doskonale wiedza, tylko ni
                                  > e chca tego przyjac do wiadomosci, to jest on bardzo zly i zatruwa dusze, czyzb
                                  > y? nie, on tylko pisze o tym co kazdy myslacy czlowiek juz dawno wie, ale mami
                                  > siebie, ze jednak jest lepiej, bo: kazdy ma komorke, a kiedys czekalo sie dwadz
                                  > iescia lat na telefon z marnymi szansami, sklepy sa pelne, a kiedys byly puste
                                  > polki, jak ktos uzbiera troche kasy to sobie moze samochod kupic nawet tanio, a
                                  > kiedys byly tylko na talony i po znajomosci, kazdy ma paszport w domu i o ile
                                  > go na to stac moze sobie poleciec do cieplych krajow na urlop, a kiedys trzeba
                                  > bylo te paszporty zdobywac, przy czym czesciej dostawalo sie odmowe wydania ani
                                  > zeli sam paszport i to sa wlasnie te kolorowe paciorki, ktore nam dano w zamian
                                  > za cukrownie, stocznie, kopalnie, miedz, łupki i tych mlodych wyksztalconych,
                                  > ktorzy pracuja na zmywakac
                                  h, drogo nam to wypadlo.

                                  Ale za płotem nawet nie potrafią zrozumieć, że te właśnie kolorowe paciorki o niczym nie stanowią, nie są kompletnie ważne, bo za te groszowe w produkcji gadżety oddano dobro narodowe - zupełnie jak kiedyś dzicy oddawali się za błyskotki w niewolę.
                                  • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 20:56
                                    hehehe... oni naprawde mysla, ze my wozimy kolorowe paciorki... big_grinbig_grinbig_grin nooooooo ja sobie doskonale przyominam, jak to Sorelina chwalila sie willa w Sopocie - to juz bardzo duzy paciorek byl big_grinbig_grinbig_grin jej sie wydaje, ze my myslimy tak jak ona... ze powala nas na kolana swiadomosc, ze ktos ma parapety z japonskiego drewna, czy ogrzewany garaz i monitoring... hehehe... czasami mam wrazenie, ze mieszkamy na roznych planetach big_grin
                                  • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 22:09
                                    big_grinbig_grinbig_grin.... ktos probuje podjac dyskusje, nie rozumiejac tak naprawde sensu tego o czym piszemy big_grin nie wchodze w dyskusje ze slepymi o kolorach big_grin
                                    • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 09.12.14, 22:21
                                      hehehe... nie wiem kto, ale ja nie odbieram artykulow Ziemkiewicza jako narzekania... opisuje realia i tyle... narzekalby gdyby pisal, jest mi zle, nie mam na to czy na tamto, nie moge sobie pozwolic nawet na tydzien urlopu, nie wyrabiam sie ze splata kredytu, ktory zaciagnalem, zeby przy jego pomocy splacic poprzedni etc...etc... a tu nic takiego, opisuje stan kraju po tym jak stopniowo zamieniono go w kolonie podporzadkowana UE a ci co bardziej rzutcy, skonczyli studia i wyjechali, bo nie widzieli dla siebie perspektyw...
                                      • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 10.12.14, 02:57
                                        a tym ktorzy pozostali rzucono kolejny barwny paciorek pod postacia nowego stanowiska Tuska w Brukseli... i radosc jest wielka, bo to od razu na nich promieniuje: nasz czlowiek w Brukseli... big_grinbig_grinbig_grin w koncu zaplacili mu 100tys. za to zeby sie jezyka nauczyl, tyle, ze nic z tego oni miec nie beda... A tak swoja droga, jakim prawem uczyl sie jezyka na koszt spoleczenstwa? przeciez to jego prywatny interes byl... no i bardzo drogo ta nauka wypadla, ale w kraju ktory istnieje tylko teoretycznie, takie rzeczy przechodza gladko. W Niemczech tacy kombinatorzy szybko zegnaja sie ze stanowiskiem i znikaja z przestrzeni publicznej, Polska bogaty kraj, jak to bylo? mocarstwo smile moze sobie pozwolic na utrzymywanie kombinatorow... tylko dlaczego oburzaja sie np. na Girzynskiego a nie oburzaja sie na Tuska, ktory na koszt podatnika sie doksztalca? myslalam, ze jak ktos sie pcha do polityki to juz ma okres nauki za soba, a jesli musi sie doksztalcac, to chyba stac go na to zeby zaplacic za to z wlasnej kieszeni? nie zauwazylam zeby pojawily sie na podwyrku slowa swietego oburzenia kiedy Sienkiewicze, Belki, Grasie, Sikorscy zarli na koszt podatnika osmiorniczki, ale wrzask na pewno podniesie sie jesli zrobi cos podobnego ktos z opozycji, nawet jesli na duzo mniejsza skale... ot hipokryci smile
                                        • darima_ka Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 10.12.14, 12:24
                                          Mało tego ,że zadłużył kraj na niespotykaną dotąd skale,podwyższył wiek emerytalny ,
                                          okradł społeczeństwo z OFE,teraz sam spierniczył do Brukseli.
                                          Sam emeryturę weźmie w wieku 64 ,a nam zostawił ten syf.
                                          • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 10.12.14, 12:39
                                            Nie no ja sprobuje po raz ostatni wytlumaczyc tym, ktorzy bronia tych kolorowych paciorkow... bo jak mi z tego wynika, albo nie zrozumieli, albo nie chca zrozumiec, bo sa tacy sami:

                                            W roku 1980 powstala Solidarnosc, bo... spoleczenstwo bylo oburzone na samowole i niesprawiedliwosc, mialo byc sprawiedliwie a co z tego wyszlo, teraz widzimy. Nie chodzilo o sprawiedliwosc, tylko oni chcieli miec to samo co mieli ci na gorze... ok... teraz jest ciut inaczej: czesc spoleczenstwa, ktora doszla do czegos tam, jakims tam kosztem, moze tylko do kredytow, ale zawsze jakos popychaja ten wozek, zadowalaja sie juz tym, ze moga splacic kolejna rate i... za te wlasnie kolorowe paciorki gotowi sa przymykac oczy na to co robia politycy. Afera goni afere a spoleczenstwo cicho siedzi, bo... mamy wiecej niz mielismy przed stanem wojennym, po i w latach 90-ych, wiec nie robmy nic, bo jeszcze nam to odbiora - to niewazne jakim kosztem to mamy, ze co chwila okazuje sie, ze panuje ogolna rozdawnosc i samoobsluga z panstwowej kasy, ze politycy pozwalaja sobie bez ograniczen. W innym miejscu pisalam: w Niemczech kazdy taki numer jak kolacyjki, podroze, kiecki dla zony z Paryza czy kursy jezykowe na koszt podatnika spowodowalyby natychmiastowa dymisje a w Polsce? byleby nie ruszyli naszych kolorowych paciorkow a jak przyjdzie Kaczor, to bardzo byc moze, bo juz raz chcial tych kanciarzy rozliczac - wiec spuscmy zaslone milczenia nad ta przepascia.
                                            • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 10.12.14, 13:31
                                              Bylam w kraju, kiedy na jaw wyplynely tasmy afery podsluchowej. Podczas rozmowy wsrod znajomych, reakcje byly takie: nie obchodzi mnie to, robie swoje, powodzi mi sie niezle w stosunku do tego jak bylo kiedys, wiec sie tym nie interesuje... czyli co? a po nas chocby i potop - niech kradna, niech rozdaja, niech sie obsulguja, niech sprzedadza wszystko, byle mi bylo dobrze, ja mam moje kolorowe paciorki.
    • m.maska Myslacym inaczej... 10.12.14, 18:37
      "Wielką politykę od wieków robi się jedną metodą, ogłupianiem maluczkich i to w taki sposób, że maluczcy zadepczą każdego, kto będzie miał śmiałość otworzyć im oczy. Mechanizm trywialny i niezawodny."
      Matka Kurka

      smile
      • al-szamanka Re: Myslacym inaczej... 10.12.14, 18:39
        m.maska napisała:

        > "Wielką politykę od wieków robi się jedną metodą, ogłupianiem maluczkich i t
        > o w taki sposób, że maluczcy zadepczą każdego, kto będzie miał śmiałość otworzy
        > ć im oczy.
        Mechanizm trywialny i niezawodny."
        > Matka Kurka
        >
        > smile

        Niektórzy maluczcy w ogóle oczu nie otwierają i depczą na ślepo.
    • m.maska Re: Znienawidzony Ziemkiewicz 13.12.14, 12:11
      Jak sie przekonalam to poza bluzgotami w kierunku Ziemkiewicza, nie polecialy zadne konkretne argumenty... nikt nie napisal, ze Ziemkiewicz klamie, bo nie klamie, chodzi tylko o to jak on widzi te szklanke, ktora niektorzy widza do polowy pelna, a tam juz tylko fusy...
      • m.maska Kilometrówki, czyli gambit Nowaka 13.12.14, 12:19
        to moze framgent kolejnego artykulu, na czasie...

        "Za kilka dni dokona się przecież największy cywilizacyjny awans od tysiąca lat - na tory wyjadą wreszcie, po latach męczarni rodzenia tego projektu, składy "pendolino". Dziewięć, docelowo dwadzieścia pociągów, które rząd nam zafundował za mniej więcej 2 miliardy złotych. Za te dwa miliardy, za które można by kupić kilkadziesiąt pełnych składów normalnych, i to w polskiej fabryce, gdzie by dało to pracę i zarobek Polakom, dostaniemy coś, co wbrew zapowiedziom nie skróci czasu przejazdu między głównymi miastami. W niektórych wypadkach "pendolino" jeździć będą nawet wolniej od zwykłych Inter City. Ale za to znacznie drożej.

        Żeby ludziska przypadkiem nie jeździli taniej, tanie ekspresy zostaną polikwidowane - jak taki na przykład "Matejko", którym między Warszawą a Krakowem jeździło się pół godziny dłużej niż "Premium", ale o 120 złotych taniej. No trudno, jak już zabawkę kupiliśmy, to nie może jeździć pusta!"


        Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-kilometrowki-czyli-gambit-nowaka,nId,1573866#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

        Za te dwa miliardy, za które można by kupić kilkadziesiąt pełnych składów normalnych, i to w polskiej fabryce, gdzie by dało to pracę i zarobek Polakom,

        Ale... "kolorowe paciorki"... CYWILIZACJA... pedolino

        I jesli sie komus nie podoba to o czym pisze Ziemkiewicz, to rozumiem, ze podoba mu sie to co dzieje sie w kraju... jak zalatwia sie tych kilka miliardow i kto wzial za to w lape, zeby to nie bylo produkowane w Polsce? a przeciez ojciec zalozyciel pisal, ze Polska to mocarstwo, to nie potrafi sobie wyprodukowac pociagow? oczywiscie, ze potrafi tylko, ze polska fabryka byc moze nie wpadla na to...

        "Słowem, prędzej czy później pojawią się pytania: a kto te pendoloną zabawkę kupił, i to akurat od firmy, której na Zachodzie nie tak dawno udowodniono, że wręczała w różnych krajach łapówki, by upchnąć tam swe wyroby? (W jakich krajach? Mówiąc językiem amerykańskiego kongresu: "w kraju X" ewentualnie "w państwie Blue", jakoś nasze władze nie były tak ciekawskie, by się o szczegóły dowiadywać)."
        • darima_ka Re: Kilometrówki, czyli gambit Nowaka 13.12.14, 14:59
          Nowak-aferzysta od ukrywania dochodów swoich i swojej żony został oskarżony tylko o zegarek,
          kto wie czy nie po to by przykryć znacznie większe wały,jakie mogły wchodzić w rachubę przy
          autostradach i przy pendolino.
            • m.maska Re: Kilometrówki, czyli gambit Nowaka 13.12.14, 20:33
              Trudno odmowic mu racji, a juz szczegolnie jesli chodzi o wymiar sprawiedliwosci uncertain
              • al-szamanka A ja dzisiaj... 13.12.14, 20:38
                ... 5 min. oglądałam pochód w Warszawie
                • m.maska Re: A ja dzisiaj... 13.12.14, 21:03
                  i co? podpalili te kupe kamieni?
                  • al-szamanka Re: A ja dzisiaj... 13.12.14, 21:15
                    m.maska napisała:

                    > i co? podpalili te kupe kamieni?

                    Na to nie wygląda.
                    Ale Kaczor gadał nie mniejsze bzdury niż to robią politycy z PO. Wszyscy tam są siebie warci.
              • m.maska Re: Kilometrówki, czyli gambit Nowaka 13.12.14, 21:06
                m.maska napisała:

                > Trudno odmowic mu racji, a juz szczegolnie jesli chodzi o wymiar sprawiedliwosc
                > i uncertain

                No i to wiele wyjasnia... afera u Amber Gold, tez uwalona...
                • leziox Re: Kilometrówki, czyli gambit Nowaka 13.12.14, 21:21
                  Ziemkiewicz powiedzial na temat chyba to co trzeba.
                  A z Jarkacza kolejnego Nerona nie bedzie, no chyba ze podpali sobie swoja ogrodowa altanke aby udowodnic ze w ogole jest w stanie cokolwiek podpalic.
                  • al-szamanka Re: Kilometrówki, czyli gambit Nowaka 13.12.14, 21:27
                    leziox napisał:

                    > Ziemkiewicz powiedzial na temat chyba to co trzeba.

                    nie chyba tylko dokładnie to, co trzeba

                    > A z Jarkacza kolejnego Nerona nie bedzie, no chyba ze podpali sobie swoja ogrod
                    > owa altanke aby udowodnic ze w ogole jest w stanie cokolwiek podpalic.

                    eeetam, co on może
                • al-szamanka Re: Kilometrówki, czyli gambit Nowaka 13.12.14, 21:46
                  m.maska napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > Trudno odmowic mu racji, a juz szczegolnie jesli chodzi o wymiar sprawied
                  > liwosc
                  > > i uncertain
                  >
                  > No i to wiele wyjasnia... afera u Amber Gold, tez uwalona...

                  Musiała być uwalona, w końcu tuskowy synalek też był w to zaplątany
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka