Dodaj do ulubionych

Znalezione na FB

18.03.25, 14:46
Historia dzieje się na naszych oczach. I to nie jest dobra informacja. Obserwujemy, jak USA z kraju, który przynajmniej nominalnie chciał pretendować do roli "przywódcy wolnego świata" osuwa się w sojusz światowych autorytaryzmów.
Geopolitycy zaczną wam tutaj opowiadać różne historyjki o uwarunkowaniach geopolitycznych. Tymczasem tu nie żadna geopolityka rozstrzygnęła. Wręcz przeciwnie, jedyną opowieścią, która sensownie tłumaczy to, co się właśnie stało w Białym Domu, jest opowieść o wartościach.
Aby zrozumieć, co się stało, musimy cofnąć się do czasów tuż po II WŚ. Wtedy kraje Europy oraz USA poszły ścieżką demokratycznej gospodarki rynkowej. W kontraście do sowieckiego ładu zwącego się komunizmem (a będącego już wtedy de facto radzieckim nacjonalizmem z centralnym planowaniem) uznały, że wartości takie, jak prawa człowieka, wolność osobista, wolność prasy, równość obywateli wobec prawa i tym podobne są tym lepszym wyborem cywilizacyjnym.
I wydawało się, że historia przyznała im rację - tak przynajmniej myślano po roku 1989. Ale coś się już wtedy zmieniało. Już wtedy wiadomo było, że kapitalizm niekoniecznie musi się wiązać z wolnością - a mając wybór między kapitalizmem a wolnością, USA wybierały kapitalizm, wspierając rozmaitych watażków np. w Ameryce Południowej. Od 1989 zmiany znacznie przyspieszyły. Najbogatsi w USA - ale także w niektórych krajach Zachodu - nie mieli już ochoty dzielić się bogactwem. Zobaczyli bowiem, że nie muszą - że mogą wytworzyć taki system władzy, w którym społeczeństwo będzie utrzymywane na relatywnie wysokim poziomie dobrobytu, a sami będą pobierać właściwie wszystkie owoce wzrostu gospodarczego.
No, ale zostały te paskudne reguły demokracji. To, że nawet multimiliarderzy musieli się liczyć z opinią publiczną, z mediami, wreszcie - z trendami cywilizacyjnymi dotyczącymi wartości, które otwarta debata w demokratycznym społeczeństwie nieuchronnie kreowała. Że nawet będąc multimiliarderem nie dostajesz carte blanche na gwałcenie asystentek po pijaku czy traktowanie swoich pracowników jak niewolników, z którymi możesz robić cokolwiek.
I to się właśnie kończy. To nie przypadek, że bogaci republikańscy miliarderzy z USA zawarli światopoglądowy pakt z oligarchami z Rosji - i to nie teraz, tylko już przed laty. To nie przypadek, że od lat trwa solidarne - z jednej strony ze strony Rosji, z drugiej strony ze strony amerykańskiej alt-prawicy - podważanie wartości euroatlantyckiej cywilizacji, sugerowanie, że jest ona całkowicie zgniła i że powinna wrócić do swoich rzekomych korzeni - opartych na hierarchiach, sile i podporządkowaniu autorytetom, podlanych sosem religii pełniącej w tej układance tę rolę, którą tak znienawidzony u nas Marks jej przypisywał - czyli właśnie opium dla ludu.
Pisałem od lat, że zwrot naszej prawicy prędzej czy później wygeneruje w Polsce tendencje prorosyjskie. Moi prawicowi interlokutorzy pukali się w głowę. Tendencje prorosyjskie? W kraju, gdzie 90% ludzi nienawidzi Rosji? Ale oczywiście to niczemu nie przeszkadza, bo "ruski mir" to nie jest coś, co jest przyczepione do kraju "Rosja", tylko określa pewien porządek moralny (czy też powinienem powiedzieć: amoralny). No i oto mamy ten zwrot prorosyjski już otwarcie. Oczywiście, nadal nie jest on explicite hołdem dla Putina - ale jest hołdem dla Putina zapośredniczonego przez kraje, wobec których nie ma tak mocnej nienawiści symbolicznej. Przez jakiś czas takim krajem były Węgry Orbana, ale Węgry słabo się nadają do pozytywnej roli mitotwórczej. Teraz natomiast, od dzisiejszego spotkania w Białym Domu, taką rolę mogą pełnić USA.
To nie jest przypadek, że na prawicy tego nie widzą. Byli poddawani regularnego praniu mózgu przynajmniej przez ostatnich 10 lat. Powoli odrywano prawicowy system wartości od wartości europejskich, robiąc z prawa antyaborcyjnego oraz stosunku do mniejszości seksualnych fundamentalną różnicę, która miała to uzasadnić. Z drugiej strony wykreowano Trumpa jako tego, który właśnie przywróci Ameryce "tradycyjne wartości", w kontrze do rzekomego zagrożenia straszliwym "terrorem woke". I tak oto macherzy propagandy za olbrzymie pieniądze skutecznie zamieszali ludziom w głowach, przekonali ich, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Że coraz bardziej jawne zło, które uprawia Trump w USA to ewentualnie drobne potknięcia, które są niczym przy prawie zezwalającym na aborcję do 12 tygodnia. Że brak koedukacyjnych toalet wart jest zamiany kraju w oligarchiczne piekło, gdzie kaprysy wiecznie naćpanego miliardera mogą zniszczyć ludziom życie z dnia na dzień i z godziny na godzinę.
I teraz oczywiście nie będzie żadnego masowego obudzenia. Bo to tak nie działa. Tak nie działa psychologia. Jeśli zastanawiacie się, dlaczego w nazistowskich Niemczech nikt nie obalił Hitlera, to właśnie macie odpowiedź. Bo ludzie są świetni w racjonalizowaniu sobie własnego zaangażowania światopoglądowego. Bo będą woleli pójść w zaparte, niż przyznać się do czegoś, co nazywa się "błędem utopionych kosztów" - tym, że latami dali się kierować w stronę czegoś, co okazało się obrzydliwym, jawnym złem. Czy któryś [EDIT: republikański] senator w USA odciął się od paskudnego spektaklu Trumpa i Vance'a (notabene, trudno jest nie dostrzec analogii pomiędzy sugestią Trumpa, że Zelenski ich "nie darzy odpowiednim szacunkiem" a słynną sceną z "Ojca Chrzestnego" ("Przychodzisz do mnie do domu w dniu ślubu mojej córki...")? Wręcz przeciwnie, słychać entuzjastyczne okrzyki, jak to Trump wreszcie pokazał, że "America first". Bo ci ludzie zrobili już tyle świństw, spalili tyle mostów, zainwestowali tyle w Trumpa, że teraz już muszą za nim stać. I co najwyżej, jeśli ktoś z nich jeszcze wierzy w Boga, to wizja rychłego spotkania z Nim może ich doprowadzić - jak najwyraźniej doprowadziła Mitcha McConnella - do pewnego otrzeźwienia.
Tymczasem to naprawdę jest czas wyboru między dobrem a złem. Nie, to nie jest książka fantasy, więc dobro nie jest krystalicznie czyste i nieskażone, a zło nie jest jawnie paskudne i groteskowe (chociaż coraz bardziej idzie w tym kierunku). Ale jednak Trump i Vance dzisiejszym traktowaniem Zelenskiego jasno pokazali - USA zmienia się w państwo mafijne. Tak, jeszcze są tam niby jakieś sądy, ale raz, że Sąd Najwyższy został obsadzony lojalistami, a dwa, że wyroki sądowe już i tak zaczynają być powoli ignorowane. USA zamienione w oligarchiczne, autokratyczne piekło to będzie po prostu ruski mir - tylko znacznie bogatszy, mogący przepalić więcej pieniędzy, ale istotowo nie różniący się wiele.
Wartości tłumaczą też, dlaczego Trump potrzebował pretekstu, żeby odciąć pomoc Ukrainie i zwrócić się ku Rosji. Nie mógł tej pomocy przerwać tak po prostu - nadal sporo osób w USA popierało Ukrainę, mimo zmasowanej kampanii antyukraińskiej w republikańskich mediach. Dlatego potrzebna była ta szopka. Natomiast co do zasady sprawa jest prosta - dla USA - państwa opartego przynajmniej nominalnie na wartościach i światowego hegemona - sojusz z Ukrainą był wartością. Dla USA - państwa mafijnego, którego jedynym celem jest maksymalne bogacenie się oligarchiczno-nomenklaturowego układu u władzy - jest wyłącznie zbędnym balastem. Vance i Trump mają gdzieś, czy Putin wymorduje miliony Ukraińców - za to boli ich, że sankcje na Rosję i ogólna "wroga atmosfera" utrudniają robienie biznesów z krajem, który ma ogromne połacie ziemi i bogactwa mineralne. Gdyby Zelenski jeszcze zgodził się na uczynienie Ukrainy dosłownie amerykańską kolonią - to może by się zgodzili. Ale ponieważ się nie zgodził, postawił jakiekolwiek warunki, to usłyszał to, co usłyszał - że jest niewdzięczny i że powinien znać swoje miejsce w szeregu, bo zaraz jego kraj zostanie pozostawiony na pastwę Rosji. A cała wieloletnia kampania propagandowa spowodowała, że nawet w miarę sensowni ludzie na serio teraz piszą, że może i Trump z Vancem zachowali się jak buce, ale Zelensky mógł przecież założyć ten garnitur i być milszy. Nie, nie mógł. Tutaj kłania się słynny cytat z Churchilla - mógł wybrać wojn
Obserwuj wątek
    • wstrzasnietyizmieszany Re: Znalezione na FB 18.03.25, 14:50
      Nie, nie mógł. Tutaj kłania się słynny cytat z Churchilla - mógł wybrać wojnę albo hańbę, ale wojnę i tak by miał. Żadne wizerunkowe bzdury nie miały tu znaczenia - Zelenski musiałby dosłownie sprzedać Ukrainę Trumpowi.
      Tak, ja wiem, że wśród Waszych znajomych, rodzin, przyjaciół też są ludzie z wypranymi mózgami. Od których zaraz usłyszycie, że to nic takiego, ze Zelenski jest "skorumpowanym komikiem", a Trump i Vance to mężowie stanu. Że Ukraina to w ogóle jest bezczelna, ciągle czegoś chce, a Ukraińcy w Polsce to też przeginają. Że Polska powinna postawić na strategiczny sojusz z USA zamiast zdradzać go z naszym odwiecznym wrogiem Niemcami, jak to dziś już nam ogłosił Przemysław Czarnek. I to jest ten moment, żeby powiedzieć stanowcze "nie". Nie chodzi mi oczywiście o potępianie czy moralizowanie. Ale czas na niuansowanie minął. Teraz trzeba asertywnie stać przy swoim. Zdecydować - czy wolimy cywilizację, która, przy wszystkich swoich wadach, potknięciach i ślepych uliczkach dąży jednak do poszanowania ludzkiej godności i wolności, czy wolimy antycywilizację, która opakowuje mafijne rządy pięści i pieniądza w pseudowartości podlane jeszcze obłudnie religijnym sosem.
      ---
      Jeśli uważasz, że to co piszę, jest jakoś cenne i ważne to będę wdzięczny za podanie wpisu dalej - przy obecnych algorytmach socialmediowych jest to jedyny sposób na to, żeby wpis
      • bobislaw.borboje Re: Znalezione na FB 18.03.25, 20:03
        Bardzo dobry tekst. Podałem dalej w dziesiątki miejsc.

        Jedno jest absolutnie pewne: od 20 stycznia USA jest WROGIEM Polski, takim jak był nim Stalin.
        • hordol Re: Znalezione na FB 19.03.25, 09:22
          .
          >
          > Jedno jest absolutnie pewne: od 20 stycznia USA jest WROGIEM Polski, takim jak
          > był nim Stalin.

          no to mamy już dwóch potęznych wrogów usa i rosję.
          ale z pomocą unii "wdepczemy ich w ziemię"
          • tapatik Re: Znalezione na FB 19.03.25, 13:46
            Mi wystarczy w zupełności, że nas nie zaatakują.
        • no-popis Re: Znalezione na FB 19.03.25, 15:03
          bobislaw.borboje napisała:

          > Bardzo dobry tekst. Podałem dalej w dziesiątki miejsc.
          >
          > Jedno jest absolutnie pewne: od 20 stycznia USA jest WROGIEM Polski, takim jak
          > był nim Stalin.
          Szkoda, że nie ma już naszej Noblistki Szymborskiej bo napisałaby jakiś wiersz jak napisała o Stalinie.
          USA nie jest wrogiem Polski jak Stalin bo nie morduje Polaków jak Stalin i jego namiestnicy w Polsce jak brat pewnego redaktora .
          • x2468 Re: Znalezione na FB 19.03.25, 15:10
            Kaczyński ci nie wystarczy? Też pisał o światłej myśli radzieckich przywódców, co prawda nie wierszem a prozą ale pisał. Nikt mu tego nie odbierze.
            • no-popis Re: Znalezione na FB 19.03.25, 17:20
              x2468 napisał:

              > Kaczyński ci nie wystarczy? Też pisał o światłej myśli radzieckich przywódców,
              > co prawda nie wierszem a prozą ale pisał. Nikt mu tego nie odbierze.
              Dawaj cytat ale nie z Czuchowskiego, Soku z Buraka, Pińskiego czy innej ruskiej unucy
              • bobislaw.borboje Re: Znalezione na FB 19.03.25, 20:41
                Wyguglaj sobie magisterium czy tam doktorat (jeden ch.) Kaczyńskiego.
        • no-popis no to Tusk jest Zdrajcą Stanu wg Bobisława 19.03.25, 17:29
          Odpowiedz więc dlaczego Tusk wypuścił/ wydał ruskiego agenta Rubcowa rządowi amerykańskiemu i dalej ruskim ?
          Haki na niego wyciągnęli ruscy czy amerykanie.
          tvn24.pl/swiat/wymiana-wiezniow-kogo-uwolnila-polska-komunikat-w-sprawie-rosyjskiego-agenta-pawla-rubcowa-st8027341
        • j-k absolutnie nie , ty belkotko forumowa. 19.03.25, 22:41
          bobislaw.borboje napisała:
          > Jedno jest absolutnie pewne: od 20 stycznia USA jest WROGIEM Polski,
          takim jak był nim Stalin.


          absolutnie nie , ty belkotko forumowa.

          Miasto Szczecin Polska zawdziecza tylko Stalinowi,

          Chruszczow chcial go zwrocic Niemcom - w zamian za Krolewiec dla Polski.

      • no-popis Re: Znalezione na FB 19.03.25, 15:05
        wstrzasnietyizmieszany napisał(a):

        Żadne wizerunkowe bzdury nie miały tu znacz
        > enia - Zelenski musiałby dosłownie sprzedać Ukrainę Trumpowi.
        I Ukraina ma przywódcę patriotę.
        Nasz Tusk sprzedał Polskę Niemcom w zamian za emeryturę.
        • x2468 Re: Znalezione na FB 19.03.25, 15:11
          Potrafisz durniej czy nie da rady?
          • no-popis Re: Znalezione na FB 19.03.25, 17:19
            x2468 napisał:

            > Potrafisz durniej czy nie da rady?
            kilka wyrazów i sam hejt bez treści i argumentów. Typowe u Ciebie.

            To jest fakt!
    • tapatik Re: Znalezione na FB 18.03.25, 16:56
      Dziękuję za wpis.
      Przemyślę sobie to co tutaj przeczytałem.
    • j-k Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wczesniej 18.03.25, 17:09
      od WTC, Busha i Interwencji USA w Iraku.

      tego autor wpisu - nie zauwazyl.
      • wstrzasnietyizmieszany Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 18.03.25, 17:24
        i co to "niezauważenie" zmienia?
        • j-k Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 18.03.25, 17:30
          wstrzasnietyizmieszany napisał(a):
          > i co to "niezauważenie" zmienia?


          To - ze ZASADY Prawa Miedzynarodowego przestaly obowiazywac od roku 2003 (dala umowna)

          wrocilismy do tego co bylo ZAWSZE w Historii Ludzkosci:

          do gry Balansu Sil

          Dr. J.K.
          45 lat w polityce.
          • bobislaw.borboje Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 19.03.25, 09:13
            Ostatecznie Reaganowski porządek obalił Cytrusowy Pawian.
          • marecky81 Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 19.03.25, 09:19
            w żadnej polityce nie jesteś, tym bardziej 45 lat
            • x2468 Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 19.03.25, 15:13
              Co najwyżej w czarnej dudzie.
              • bobislaw.borboje Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 19.03.25, 20:44
                W czarnej dziurze.
            • j-k odsylam do Miesiecznika "Dzis-Przeglad Spoleczny" 19.03.25, 15:57
              marecky81 napisał(a):
              > w żadnej polityce nie jesteś, tym bardziej 45 lat

              odsylam do Miesiecznika "Dzis-Przeglad Spoleczny" z r. 1992

              w jednym z numerow z tego roku znajdziesz moj artykul.

              inicjaly J.K.
              • hrasier_2 Re: odsylam do Miesiecznika "Dzis-Przeglad Spolec 19.03.25, 16:06
                j-k napisał:

                > marecky81 napisał(a):
                > > w żadnej polityce nie jesteś, tym bardziej 45 lat
                >
                > odsylam do Miesiecznika "Dzis-Przeglad Spoleczny" z r. 1992
                >
                > w jednym z numerow z tego roku znajdziesz moj artykul.
                >
                > inicjaly J.K.
                Po co się tłumaczysz i komu.
            • no-popis Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 19.03.25, 17:18
              marecky81 napisał(a):

              > w żadnej polityce nie jesteś, tym bardziej 45 lat
              Ot, troll wie lepiej co robi j-k.
        • no-popis Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 19.03.25, 17:16
          wstrzasnietyizmieszany napisał(a):

          > i co to "niezauważenie" zmienia?
          Naprawdę nie rozumiesz? No nie wierzę!
          • bobislaw.borboje Re: Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wcze 19.03.25, 22:35
            Odbyłem właśnie rozmowę telefoniczną z urzędnikiem Wydziału Finansowego. To była długa i "dobra rozmowa". Dałem urzędnikowi do zrozumienia, że wiem, że jego zona, intendentka w szpitalu powiatowym kradnie i że potrafię to udowodnić. W trakcie rozmowy urzędnik zadeklarował, że wycofa się z Krymu... tfu! z bezpodstawnych insynuacji wobec mojej osoby i zobowiązał się, że reklamówkę pieniędzy zwróci na rzecz instytucji charytatywnych.

            Tak się robi "w polityce", a nie jakieś piardy z 1992 roku, o których wiadomo, że dawno i g. prawda.

            • j-k Prawo Miedzynarodowe zostalo obalone juz wczesniej 19.03.25, 22:43
              durne bobislaw.borboje napisało:

              > Tak się robi "w polityce", a nie jakieś piardy z 1992 roku, o których wiadomo,
              > że dawno i g. prawda.


              dawno i prawda , ty belkotko forumowa.

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    • yoma Re: Znalezione na FB 19.03.25, 14:06
      Ja też mam chata gpt, o! 😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka