klara_izydor
03.09.15, 14:01
Ten upalny sierpień okazał się zabójczy dla wielu starszych ludzi.
Z życiem pożegnała się Matka NL i Ojciec mojej przyjaciółki - też lekarki.
Moja przyjaciółka pracuje na OIOM i jest osobą niezwykle racjonalną.Tłumaczyła to tak:
- Każdy człowiek ma taką bateryjkę,nieodnawialne źródło energii.Ta bateryjka w pewnym momencie zaczyna przygasać.
I tak oboje zgaśli prawie w tym samym tygodniu...
Długie życie,spełnione.Dzieci czuły wdzięczność,że przez tyle lat mogli się Rodzicami nacieszyć...