Dodaj do ulubionych

"Kociara" - to komplement :)

01.08.16, 12:35
Koty zostały mi narzucone siłą - Dziecko przyniosło piwnicznego kociaka w pierwszych dniach pobytu w nowym domu.
Nie było usprawiedliwienia - mamy dom,więc i miejsce dla kota też musi się znaleźć.
Nic nie wiedziałam na temat kotów - od zawsze kochałam psy.
Od 12 lat w naszym domu mieszkają koty,obecnie - siedem : z szaraków - Besia lat 11,jej córka Berda lat 9, Piksel - z okolicznej piwnicy - lat 7, szylkretka Imi - lat 8,Lolita bez nogi - lat 5,Rychu - jest u nas od 2011 i biała Fikuska - lat 1.
I - oby tak zostało,bo każdy kot ma w tej chwili swoje miejsce w domu i zagrodzie smile
Koty nie lubią zmian i ja - z upływem czasu - mam podobnie smile
Obserwuj wątek
    • klara_izydor Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 12:49
      Teoretyczne snuje na temat "dzieciąt bez nóżąt" zostawiam Wściekłym.
      • al-szamanka Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 13:02
        klara_izydor napisała:

        > Teoretyczne snuje na temat "dzieciąt bez nóżąt" zostawiam Wściekłym.

        Masz rację, plagiator przejawia niezdrową fascynację śmiercią, cierpieniem i wszelkiego rodzaju kalectwem. Dobrze, że internet pozwala mu na rozładowanie tej pasji.
        • klara_izydor Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 13:13
          Dziękuję AL smile
          Weszłam na Wasze forum właśnie po to,by to usłyszeć.
          Zamiast - licznych telefonów i maili - "jak bardzo powinnam czuć się winna,bo zawiodłam Marco.../?/"
          • al-szamanka Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 13:40
            klara_izydor napisała:

            > Dziękuję AL smile
            > Weszłam na Wasze forum właśnie po to,by to usłyszeć.
            > Zamiast - licznych telefonów i maili - "jak bardzo powinnam czuć się winna,bo z
            > awiodłam
            Marco.../?/"

            Zapewne nie zawiodłaś, skoro napisał do Ciebie maila smile
        • a74-7 Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 15:18
          Czyzby Dohtor frustrat ???wink
    • m.maska Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 14:23
      Klasyczny przyklad mentalnosci Kalego... u kogos widzi zdzblo w oku u siebie nie widzi belki... jesli koty sa wlasnoscia corci sorelci, to jest cacy i fajnie, jesli Klary - to kociara... Boooosz czy on nie widzi jak sie blazni?
      • a74-7 Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 15:02
        Wiecej szacunku mam dla ludzi ktorzy zbieraja /przygarniaja opuszczone czy chore koty z ulicy/przytulkow dla zwierzat , niz kupuja wycacane rasy od hodowcy.
        Ale jakze to ( te zwierzece znajdy)przeczy zasadzie panujacej w rodzinie tego co te madrosci glosi,wiec nie przejmowala bym sie podwojnym standardem plynacym z klawiatury pana z wscieklizna ;-D
        • m.maska Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 15:29
          Klarze to zapewne zwisa i powiewa, facet musi pisac, i to musi pisac duzo, zapewne to rodzaj jakiejs terapii, ktora jako, ze sam sobie jest lekarzem sam ja sobie tez zaaplikowal i sam cwiczy na sobie efekty.
          • a74-7 Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 15:57
            Te epistoly,ktore on pisze nie ma wartosci,ba, mozna nawet ujac medycznie w dwoch slowach :
            verbal diarrhoea.
            • klara_izydor Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 17:11
              Te "epistoły" jestem w stanie znieść."Dziecięta bez nóżąt i rącząt w przykrótkich sukienczynach" -też.
              Najgorsze były,jak zwykle baby.Siostrzyczka,która przekonywała,że - to wszystko jest prawdą.
              I towarzyszka westalka,obecnie walcząca w KODE,która chciała nade mną "popracować" i czyniła sobie wyrzuty sumienia,że pracowała "za mało" smile))
              A koty szarobure są najpiękniejsze i udają się w naszym klimacie najlepiej,jak twierdzi moje Dziecko - dopieszczając w pracy kota Józefa...
            • al-szamanka Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 21:17
              a74-7 napisał:

              > Te epistoly,ktore on pisze nie ma wartosci,ba, mozna nawet ujac medycznie w dw
              > och slowach :
              > verbal diarrhoea.

              Przepiękne określenie i tak pasujące, że wydaje sie być z plagiatorem sklejone.
    • a74-7 Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 15:10
      Dodam, ze nawet kot Larry z No 10, Downing Street pochodzi z londynskiego kociego przytulku.A mogli sobie rasowego sprawic ,ktory pasowal by do dywanu np big_grin
    • a74-7 Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 19:53
      Ten Pan obs.ywa nawet dziecko swojej zony referujac per " polactwo na obczyźnie"
      Szkoda czasu .
      • m.maska Re: "Kociara" - to komplement :) 01.08.16, 21:09
        no wiesz, na "Pana" to trzeba sobie zasluzyc... pomiot...
      • al-szamanka Re: "Kociara" - to komplement :) 02.08.16, 06:08
        a74-7 napisał:

        > Ten Pan obs.ywa nawet dziecko swojej zony referujac per " polactwo na obczyźnie
        > "
        > Szkoda czasu .

        Bo ten jak zacznie to już nie kontroluje w którą stronę wali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka