Dodaj do ulubionych

Grossglockner

16.08.16, 19:44
Tu dzisiaj byłam... na wys.2500m. Wybraliśmy się z naszymi Klientami na całodniową wycieczkę.

https://fs5.directupload.net/images/160816/c7ldnfjv.jpg
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 20:02
      Pogoda jak marzenie, słonecznie, ale jak to na wysokościach... wiało

      http://fs5.directupload.net/images/160816/xpx4itwh.jpg
      • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 20:08
        Jechaliśmy w chmurach smile

        http://fs5.directupload.net/images/160816/35eal5gt.jpg
        • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 20:18
          W zacienionych miejscach, na lachach śniegu ślizgały się nie tylko dzieci smile


          http://fs5.directupload.net/images/160816/pvcmtbwc.jpg
          • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 20:24
            W słoneczku natomiast wygrzewały się świstaki smile

            http://fs5.directupload.net/images/160816/9spbpwff.jpg


            http://fs5.directupload.net/images/160816/a9hrfbfv.jpg
            • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 20:31
              A krowy spokojnie przeżuwały.

              http://fs5.directupload.net/images/160816/onv6xus3.jpg
              • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 20:39
                A to już taka najłagodniejsza serpentynka podczas zjazdu.

                http://fs5.directupload.net/images/160816/2hl4esb4.jpg
                • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 20:58
                  Trasa straszna, pod górę ja prowadziłam, z góry kolega Gert (bo z góry bardziej się boję),ale warto było dla niesamowitych widoków.

                  http://fs5.directupload.net/images/160816/5rh3yeev.jpg


                  http://fs5.directupload.net/images/160816/bj59tycm.jpg


                  http://fs5.directupload.net/images/160816/erfdal5d.jpg
                  • m.maska Re: Grossglockner 16.08.16, 21:14
                    al-szamanka napisała:

                    > Trasa straszna, pod górę ja prowadziłam, z góry kolega Gert (bo z góry bardziej
                    > się boję),ale warto było dla niesamowitych widoków.
                    >
                    > http://fs5.directupload.net/images/160816
/5rh3yeev.jpg

                    Nooooooooooo.... AL tylko tak piszesz, ze prowadzilas, trza bylo se strzelic fote z rekami na kierownicy i widokiem na gory i juz byloby jasne, ze prowadzilas smile
                    • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 21:23
                      m.maska napisała:

                      > Nooooooooooo.... AL tylko tak piszesz, ze prowadzilas, trza bylo se strzelic fo
                      > te z rekami na kierownicy i widokiem na gory i juz byloby jasne, ze prowadzila
                      > s smile

                      Myślisz, że to byłby dowód na to, że posiadam prawo jazdy? Eeee, ja jego nie mam, tak jak Ty jeździsz swoim bez ubezpieczenia big_grinbig_grinbig_grin
                      • a74-7 Re: Grossglockner 16.08.16, 21:42
                        Ale chociaz zdjecia mogla bys obcinac do polowy,zeby innych w kompleksy nie wpedzac ;-D big_grin
                        Piekne widoki, mozna oddychac pelna piersia smile
                        • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 22:02
                          a74-7 napisał:

                          > Ale chociaz zdjecia mogla bys obcinac do polowy,zeby innych w kompleksy nie wpe
                          > dzac ;-D big_grin
                          > Piekne widoki, mozna oddychac pelna piersia smile

                          Połowicznie nie lubię, i co by na to powiedział taki świstak, gdybym mu tak ogon obcięła.
                          • a74-7 Re: Grossglockner 16.08.16, 22:20
                            Swistak na to ,jak na lato wink
                            Tez nie lubie przycinania czy chowania sie w krzaki do polowysmile
                            Albo pokazywac ,albo wcale smile
                            • a74-7 Re: Grossglockner 16.08.16, 22:41
                              Ty prowadzisz takiego Forda?
                              • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 22:43
                                a74-7 napisał:

                                > Ty prowadzisz takiego Forda?

                                Niestety tak.
                                • a74-7 Re: Grossglockner 16.08.16, 22:48
                                  Chyle czola,
                                  niech inne panie z lapkami na kierownicy zjezdzaja do swoich bunkrow big_grin.
                                  • al-szamanka Re: Grossglockner 16.08.16, 22:58
                                    a74-7 napisał:

                                    > Chyle czola,
                                    > niech inne panie z lapkami na kierownicy zjezdzaja do swoich bunkrow big_grin.

                                    Nie masz czego, bo ja się bardzo boję nim jeździć, po płaskim w porządku, ale w górach dostaję napadów paniki przed każdym zakrętem... a jest ich tam pełno, jeden za drugim, a w dole przepaść, brrrr.
                                    • super.halusia Re: Grossglockner 17.08.16, 06:14
                                      Piękne widoki.
                                      • a74-7 Re: Grossglockner 17.08.16, 10:28
                                        Jezdzenie po gorskich kretych drogach to raczej jazda extrymalna,malym autem chyba troche latwiej przemknac sie niz busikiem.smile)
                                        Znacznie trudniejsze niz "wyczynowe " wprowadzenie rodzinnej karety do przydomowego garazu.
                                        I odpowiedzialnosc za pacjentow to dodatkowy efekt emocjonalany,
                                        za caloksztalt chwalilam smile
                                        Nie kazda babka potrafi wink smile
                                        • al-szamanka Re: Grossglockner 17.08.16, 21:40
                                          a74-7 napisał:

                                          > Jezdzenie po gorskich kretych drogach to raczej jazda extrymalna,malym autem ch
                                          > yba troche latwiej przemknac sie niz busikiem.smile)
                                          > Znacznie trudniejsze niz "wyczynowe " wprowadzenie rodzinnej karety do przydom
                                          > owego garazu.
                                          > I odpowiedzialnosc za pacjentow to dodatkowy efekt emocjonalany,

                                          Tu mocno trafiłaś.

                                          Małym autem rzeczywiście lepiej, w busie siedzi się wyżej i lepiej widzi jak głęboka jest przepaść na zakręcie... brrr, starałam się nie patrzeć, bo zaraz dostaję mdłości - mam przecież okropny lęk wysokości.
                                          • leziox Re: Grossglockner 21.08.16, 23:11
                                            Mimo wszystko wolę tamtędy śmigać motocyklem niż autem.
                                            smile
                                            • m.maska Re: Grossglockner 22.08.16, 10:49
                                              ...a ja nie lubie smigajacych i wyprzedzajacych na trzeciego motocyklistow, a juz szczegolnie na takich trasach... nagle wylania sie taki tuz przed zakretem, nic z przeciwka nie widac a on pruje jak oszalaly...
                                              • leziox Re: Grossglockner 22.08.16, 13:10
                                                Mówimy teraz o idiotach czy o motocyklistach? Nie każda małpa na motocyklu za takiego może być uznana. A co powiesz tak poza tym o kierowcach aut wyprzedzających na trzeciego, bo i tacy się zdarzają? Motocyklista jest zwinny, łatwiej też go ominąć, idioty w aucie ominąć się nie da.
                                                • a74-7 Re: Grossglockner 22.08.16, 13:18
                                                  swiete slowa,leziu!
                                                • al-szamanka Re: Grossglockner 22.08.16, 22:41
                                                  leziox napisał:

                                                  > Mówimy teraz o idiotach czy o motocyklistach? Nie każda małpa na motocyklu za t
                                                  > akiego może być uznana.
                                                  A co powiesz tak poza tym o kierowcach aut wyprzedzając
                                                  > ych na trzeciego, bo i tacy się zdarzają? Motocyklista jest zwinny, łatwiej też
                                                  > go ominąć, idioty w aucie ominąć się nie da.

                                                  Ale wiesz, Leziu, najgorsze jest to, że na całej trasie widziałam tylko jadące na motocyklach małpy. To straszne jak nic niewarte jest dla nich bezpieczeństwo nie tylko własne, ale przede wszystkim innych użytkowników tych niełatwych przecież tras.
                                                  • leziox Re: Grossglockner 23.08.16, 11:13
                                                    Wybacz ale osoby nie jeżdżące same na motocyklu często odnoszą mylne wrażenie o tejże czynności. Na tym jeździ się po prostu szybciej, osoba obserwująca to z zewnątrz myśli zaraz o igraniu z życiem swoim i innych, natomiast w rzeczywistości wcale tak nie jest. Jedynym niebezpieczeństwem dla motocyklistów są z reguły kierowcy samochodów którzy się zagapią lub nie zdają sobie sprawy z tego iż motocykliści są po prostu szybsi i zajadą komuś takiemu drogę. Prawda jest taka że to wcale nie motocykliści powodują więcej wypadków a wypadki z ich udziałem są spowodowane przez zajechanie, wymuszenie pierwszeństwa, nagły wyjazd z bocznej drogi lub skręt w lewo bez użycia kierunkowskazu przez kierowcę samochodu. A małpy jeżdżące ekstremalnie denerwują również motocyklistów, to nie jest tak że tacy kretyni są dla nich obojętni, bo przy okazji psują też opinię ludziom jeżdżącym jak ludzie. No, może deko szybciej ale po to też jest motocykl.
                                                  • m.maska Re: Grossglockner 23.08.16, 15:11
                                                    No dobra, ale ograniczenie predkosci dotyczy zarowno samochodow jak i motocykli... motocyklisci przez to ze sa szybsi pojawiaja sie nagle ni stad ni zowad zza zakretu - no ja dziekuje spotkac takiego na tych szalonych serpentynach jakimi wspinalam sie pod gore we Wloszech.
                                                  • leziox Re: Grossglockner 23.08.16, 16:03
                                                    A ja bardzo lubię tego rodzaju serpentyny i ostatnio bardzo się odprężyłem na wycieczce w Alpach szwajcarskich. Bywało też że jeździłem tamtędy transporterem i też mi się podobało. Pomyśl ile trudności mieli ludzie kiedyś, aby przebyć przełęcz alpejską wozem zaprzężonym w konie. Wjechać i zjechać w jednym kawałku. My nie mamy na co narzekać a na parkingach warto podziwiać panoramę okolic i cieszyć się z następnych serpentyn, a nie straszyć się nimi.
                                                  • klara_izydor Re: Grossglockner 23.08.16, 17:43
                                                    Mam takiego szaleńca w domu.W weekendy - zanim się obudzę - on już grasuje w rejonie Sudetów.
                                                    Na Sardynii i Korsyce aż piszczał - tu bym sobie pojeździł!
                                                    Nie rozumiem tej pasji,przez rok usiłowałam robić za "dziewczynę motocyklisty",ale nie złapałam bakcyla.
                                                    Siedzę więc w domu i nawet nie próbuję sobie wyobrażać,co w tym czasie wyprawia mój mąż.
                                                    P.S.W ostatnim czasie młody lekarz stracił na motorze nogę a drugi normalny - nie lekarz - życie.
                                                  • m.maska Re: Grossglockner 23.08.16, 18:42
                                                    klara_izydor napisała:

                                                    > P.S.W ostatnim czasie młody lekarz stracił na motorze nogę a drugi normalny - n
                                                    > ie lekarz - życie.

                                                    hahaha... bo jak lekarz, to nienormalny shock
                                                  • m.maska Re: Grossglockner 23.08.16, 18:47
                                                    leziox napisał:

                                                    > A ja bardzo lubię tego rodzaju serpentyny i ostatnio bardzo się odprężyłem na w
                                                    > ycieczce w Alpach szwajcarskich. Bywało też że jeździłem tamtędy transporterem
                                                    > i też mi się podobało. Pomyśl ile trudności mieli ludzie kiedyś, aby przebyć pr
                                                    > zełęcz alpejską wozem zaprzężonym w konie. Wjechać i zjechać w jednym kawałku.
                                                    > My nie mamy na co narzekać a na parkingach warto podziwiać panoramę okolic i ci
                                                    > eszyć się z następnych serpentyn, a nie straszyć się nimi.

                                                    No ja teraz pilniej przygladam sie odleglosciom i przewidzianemu na ich przejechanie czasowi - wg tego moge ocenic, mniej wiecej, jaka tam jest dozwolona predkosc... bo na tych wloskich serpentynach bylo 30km/h a miejscami i 20km/h i ma sie wrazenie, ze motor zgasnie a samochod zacznie toczyc sie do tylu - nic takiego nie mialo miejsca ale ta wredna nowoczesnosc, ktora po nacisnieciu hamulca sprawia, ze motor przycicha niemal do zera i daje wrazenie, ze wlasnie zgasl...
                                                  • al-szamanka Re: Grossglockner 23.08.16, 22:28
                                                    leziox napisał:

                                                    > Wybacz ale osoby nie jeżdżące same na motocyklu często odnoszą mylne wrażenie o
                                                    > tejże czynności. Na tym jeździ się po prostu szybciej

                                                    Leziu, ja rzeczywiscie widziałam tylko małpy na motocyklach. Że jeździ się szybciej na motocyklu może być prawdą, ale chyba nie tam gdzie jest ograniczenie do 30km/h. Ja trzymałam się tej szybkości, a tacy wyprzedzali mnie z szybkością 60km/h i to przed zakrętami, za którymi nie wiadomo co było. Jeden nie taki manewr i któryś z pojazdów mógłby wylądować w przepaści, bo ci wariaci wyprzedzali raz z prawej raz z lewej, stresując rozsądnych kierowców niepomiernie.
                                                  • leziox Re: Grossglockner 24.08.16, 17:33
                                                    Trza do tego dodać że Grossglockner pomimo dosyć wysokiego Myta dla motocykli wynoszącego 25 eurona, jest traktowany jako swego rodzaju mekka motocyklistów, czyli raz w życiu trzeba tam być, mimo że przecież jest tyle przełęczy bezpłatnych i nie tak okropnie zwłaszcza w weekendy, zatłoczonych. A panowie motocykliści stressują się bardzio kiedy coś im jedzie przed nosem i zaraz muszą to wyprzedzić. Taka choroba zawodowa.
                                                    smile
    • rena-ta49 Re: Grossglockner 17.08.16, 14:04
      Nikt z podopiecznych nie miał lęku wysokości?
      • m.maska Re: Grossglockner 17.08.16, 14:13
        hahaha.... zapewne nie, ale opiekunowie jak najbardziej wink
        • rena-ta49 Re: Grossglockner 23.08.16, 15:45
          m.maska napisała:

          > hahaha.... zapewne nie, ale opiekunowie jak najbardziej wink
          >

          Byłam kiedyś świadkiem na wycieczce gdzie dziewczynka ok 12-13 letnia
          przy zjeżdżaniu serpentyną dostała histerii.Uspokoiła się dopiero kiedy autobus
          znalazł się na płaskim terenie.
      • al-szamanka Re: Grossglockner 17.08.16, 21:19
        rena-ta49 napisała:

        > Nikt z podopiecznych nie miał lęku wysokości?

        Nie, ich to kompletnie nie rusza, Wolfgang nawet co rusz pokrzykuje, że na zakrętach trzeba koniecznie jechać 130km/h

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka