Dodaj do ulubionych

do maglarki skieli

02.07.17, 08:09
Przestań zajmować się moją osobą, skielo!
Nie poświęcam tobie ani sekundy czasu (bo mi go na ciebie po prostu szkoda), okazałaś się nikim.
Plotkaro, widać jestem dla ciebie wyjątkowo interesująca i ważna, że nie możesz się powstrzymać od dyskusji na mój temat. Ale wysil się i przestań, nie pokazuj tak wyraźnie jak nisko upadłaś.
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: do maglarki skieli 02.07.17, 08:13
      A o moje wyniki na studiach się nie martw. Byłam najlepsza - jak zwykle zresztą.
      I w odróżnieniu od ciebie, zawsze brzydziłam się prymitywnymi nizinami.
      • super.halusia Re: do maglarki skieli 02.07.17, 08:28
        Gratulacje!!!!!!
        • super.halusia Re: do maglarki skieli 02.07.17, 08:29
          Za osiągnięte wyniki.
    • m.maska Re: do maglarki skieli 02.07.17, 10:49
      Naczelny forumowy plotkarz znalazl partnerke do dyskujsi? czy ta ela-ski probuje wlazic w gumiakach w ktorych wylazla z gnojowicy w Twoje zycie? bo jak wiesz nie czytam "salonowych" rzygotow.
      Moglabym juz dawno wyrzygac na forum przerozne prywatne informacje, ktore mam na temat tego gnojowskiego podwyrka - tylko, ze to jest ponizej mojej godnosci - godnosci, ktorej tam nikt nie ma a na swoje usprawiedliwienie mendy wymyslaja i przypisuja nam rzeczy, ktore sami chetnie robia - a skoro musza je wymyslac, to oznacza jedno ze tym szujom i mendom zadna z nas NICZEGO ZLEGO NIGDY nie zrobila... a poniewaz trudno uzasadnic dlaczego sie kogos probuje zniszczyc bez zadnego powodu, to powod szuja wymysli na poczekaniu.
    • m.maska Re: do maglarki skieli 02.07.17, 11:29
      Bidna opuszczona ela-ski, coz robic na tych pustych "salonach" mozna tylko w charakterze ducha sie snuc, plot sie chce, a nie ma z kim - no to sie idzie tam gdzie naczelny plotkarz wyrzyguje to co wymysli - jaka glowa takie wymysly ale zawsze to jakies towarzycho do rozmowy...
      • rudka-a "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty dozwolone 02.07.17, 15:55
        Z utęsknieniem wręcz czekam na informacje, z jakim kto wynikiem ukończył podstawówkę, czy był pasek na świadectwie, czy na...dupie, jak to się stało (nie wiem do dziś), ze tępy buc z okrojonym zasobem słownictwa przepchał sie przez studia...(itd)
        Nie mogę się doczekać kolejnych doniesień, kto i kiedy wypróżnił się i jakiej konsystencji był stolec, kto kogo puścił w trąbę i następnych...następnych rzygowin z życia prywatnego drugiego człowieka. Pyskówki od zawsze były wpisane w forumowy folklor, ale nie zawierały treści zdobytych z priva, spotkań itp. Tym, którzy mają mózg wielkości pestki proponuję zapisać sobie na kartce i nakleic na monitor!!...i dalej nie ma pewności, czy tłuk zrozumie...
        Czekam również na analizę zakamarków dupy, w której siedzi, ewentualnie swojej własnej (i co jest przyczyną niekończącego się bólu, czy jest wynikiem wady postawy - dupa na boku)..
        O dzieciach pozamałżeńskich, z pierwszego, piatego małżeństwa będzie rozprawka?
        Czego spodziewać się od takiej..popłuczyny forumowej, klakiera, który sprzeda wszystko, byle magiel sie kręcił.
        • a74-7 Re: "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty dozwolo 02.07.17, 18:06
          big_grin big_grin big_grin
          • a74-7 Re: "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty 02.07.17, 18:14
            Biedny klub SOs smile
            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s720x720/19554391_481844858836121_1161722846194252720_n.jpg?oh=ede95c330bf5f1b127132886e956951a&oe=59CFE7F6
            wiedza wszystko !
        • m.maska Re: "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty dozwolo 02.07.17, 18:58
          rudka-a napisała:

          > Z utęsknieniem wręcz czekam na informacje, z jakim kto wynikiem ukończył podsta
          > wówkę, czy był pasek na świadectwie, czy na...dupie, jak to się stało (nie wiem
          > do dziś), ze tępy buc z okrojonym zasobem słownictwa przepchał sie przez studi
          > a...(itd)
          > Nie mogę się doczekać kolejnych doniesień, kto i kiedy wypróżnił się i jakiej k
          > onsystencji był stolec, kto kogo puścił w trąbę i następnych...następnych rzygo
          > win z życia prywatnego drugiego człowieka. Pyskówki od zawsze były wpisane w fo
          > rumowy folklor, ale nie zawierały treści zdobytych z priva, spotkań itp. Tym, k
          > tórzy mają mózg wielkości pestki proponuję zapisać sobie na kartce i nakleic na
          > monitor!!...i dalej nie ma pewności, czy tłuk zrozumie...
          > Czekam również na analizę zakamarków dupy, w której siedzi, ewentualnie swojej
          > własnej (i co jest przyczyną niekończącego się bólu, czy jest wynikiem wady pos
          > tawy - dupa na boku)..
          > O dzieciach pozamałżeńskich, z pierwszego, piatego małżeństwa będzie rozprawka?
          > Czego spodziewać się od takiej..popłuczyny forumowej, klakiera, który sprzeda w
          > szystko, byle magiel sie kręcił.
          >
          >
          >

          Jak to sie mowi: krotko, zwiezle i na temat smile
          Poniewaz osobnicy tego rodzaju wzbudzaja we mnie wylacznie obrzydzenie - nie robie sobie krzywdy i nie czytam - wiem o ludziach z forum rzeczy przerozne, prawdziwe, ale do glowy by mi nie przyszlo zeby poslugiwac sie takimi metodami i wywlekac cudza prywatnosc na forum publicznym, to moze wylacznie szujo-menda - no ale... wlasnie takie a nie inne zachowania swiadcza o czlowieku, o jego pochodzeniu o tym co wyniosl z domu, jakie zasady albo brak zasad - przyznaje, ze do tej pory nie mialam pojecia, ze osobnik, ktory pretenduje do miana plci meskiej moze w ogole, o ile jest normalny, zachowywac sie w podobny sposob - kiedys mowiono o kobietach, ze plotkuja - moj Boze, kobiety moglyby u tych naczelnych forumowych plotkarzy, zreszta obrzydliwych zarowno z wygladu jak i charakteru, nauki pobierac.
          • al-szamanka Re: "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty dozwolo 02.07.17, 21:09
            Spokojnie, dziewczyny, odezwałam się do maglarki skieli, gdyż jeszcze miałam nadzieję, że zostały jej w mózgu jakieś małe wypełnienia. Okazuje się jednak, że tam próżnia całkowita.
            No cóż, tylko współczuć.
            Co do klakierów... przecież wiemy jakie towarzycho - plagiator-słupek i elementy niedorobione.
        • m.maska Re: "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty dozwolo 03.07.17, 00:22
          rudka-a napisała:

          > Z utęsknieniem wręcz czekam na informacje, z jakim kto wynikiem ukończył podsta
          > wówkę, czy był pasek na świadectwie, czy na...dupie, jak to się stało (nie wiem
          > do dziś), ze tępy buc z okrojonym zasobem słownictwa przepchał sie przez studi
          > a...(itd)
          > Nie mogę się doczekać kolejnych doniesień, kto i kiedy wypróżnił się i jakiej k
          > onsystencji był stolec, kto kogo puścił w trąbę i następnych...następnych rzygo
          > win z życia prywatnego drugiego człowieka. Pyskówki od zawsze były wpisane w fo
          > rumowy folklor, ale nie zawierały treści zdobytych z priva, spotkań itp. Tym, k
          > tórzy mają mózg wielkości pestki proponuję zapisać sobie na kartce i nakleic na
          > monitor!!...i dalej nie ma pewności, czy tłuk zrozumie...
          > Czekam również na analizę zakamarków dupy, w której siedzi, ewentualnie swojej
          > własnej (i co jest przyczyną niekończącego się bólu, czy jest wynikiem wady pos
          > tawy - dupa na boku)..
          > O dzieciach pozamałżeńskich, z pierwszego, piatego małżeństwa będzie rozprawka?
          > Czego spodziewać się od takiej..popłuczyny forumowej, klakiera, który sprzeda w
          > szystko, byle magiel sie kręcił.
          >
          >
          >

          Ja bym proponowala tej maglarze skieli zeby zajela sie wlasna dupa, dupa wlasnej corki, wlasnych wnukow, moze ich ewentualnie podsunac jakims starzejacym sie nauczycielom, moze wyrosna na prezydentow - niech zajrzy im w dzienniczki, pod koldre i sprawdzi who is who tylko niech sie ODPIERDOLI od ludzi, ktorzy sie nia nie interesuja bo jest takim samym zerem jak reszta tego towarzycha, ktore bez Kalejdoskopu ZDYCHA.
          Tyle w temacie - bo to kolejna menda, ktora bez codziennej lektury Kalejdoskopu zyc nie potrafi...
          • m.maska Re: "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty dozwolo 03.07.17, 00:28
            A jesli jeszcze raz sie dowiem, ze udziela sie na nasz temat to jej wysmaruje taki zyciorys pelen "dowodow" na donosy ze zyciorys ktory stworzyl naczelny plotkarz i donosy jakie wymyslil beda tylko dziecinna igraszka.
            Sadzac po jej marnych wypowiedziach czesto pelnych podstawowych bledow ortograficznych, nie sadze zeby biedactwo wyszla poza zawodowke, podobnie jak kolezanka karlutka - ta przynajmniej sie podszkolila w pisowni w miedzyczasie.
            • czarek_sz Re: "Info - rzyg", czyli wszystkie chwyty 03.07.17, 01:47
              Swego czasu gdy byłem jeszcze na Salonie odrzuconych myślałem że Skiela to fajna i na luzie kobitka. Było tam wtedy też trochę ludzi o odmiennych poglądach niż Skiela Sibellius czy Loczek. Był Kriss wspaniały młody Warszawiak i Marcin z Podkarpacia był Morfi serdeczny kumpel Krissa. Byłem też ja - pierdolony moher i ciemnogród którego wykopano bo miał Ojca taksówkarza którego ścigał i śledził Loczek jak jakiś esbek. Nawet nie przeprosił do tej pory. Nie mnie ale mojego starego. Bo gość Loczku którego ścigałeś ma 96 lat i wciąż śmiga taksą po Wawie a Ty polowałeś na Niego jak Piotrowski na Popiełuszkę. Wstydź się. Ty Skielo też się wstydź bo też plułaś.
    • m.maska Re: do maglarki skieli 03.07.17, 17:05
      "Znowu jazgocza?"
      Skielo - mendo ludzka, odpieprz sie od nas, nikt sie toba bidulko nie interesuje, nikt na twoj temat nigdy nie pisal - od poczatku wpieprzasz sie w sprawy o ktorych masz gowniane pojecie - wiec jeszcze raz cie uprzedzam - ODPIERDOL sie od ludzi o ktorych gowno wiesz - a ze pisze takim jezykiem? no bo do chama, ktory wlazi w cudzy zyciorys mozna wylacznie jezykiem jaki rozumie taki kanadyjski forumowy wycieruch.
      Lata cale nie istnialas dla nas i nadal bys nie istniala, zachcialo ci sie brac udzial w akcji - no to spodziewaj sie reakcji - jesli nie powstrzymasz sie przed komentarzami to wyciagne ci zyciorys chocby spod ziemi - to ci gwarantuje a czego nie wyciagne to wymysle i dopisze tak jak ty to robisz.
      • m.maska Re: do maglarki skieli 04.07.17, 17:46
        Oj bidulko Skielo... juz tak ci ten salon zdycha, ze juz samo czytanie i obrabianie dupy uczestnikom Kalejdoskopu nie wystarcza - trzeba juz nasze posty kopiowac - nedza kompletna... ale to byla wylacznie kwestia czasu... kompleksy naczelnego forumowego kopisty nie pozwalaja mu na to, zeby - teraz bedzie kulturalnie - odpierdolic sie od nas... a ty skieluniu mu dzielnie w tym sekundujesz - masz cos do nas? to wal - oficjalnie ci powiem, publicznie, jestes tak nieciekawa forumowiczka, ze nie chcialoby mi sie nawet czytac tego co piszesz o ile nie zajmujesz sie nami - juz ci napisalam zajmij sie wlasnym tylkiem i nie wlaz z buciorami w cudzy zyciorys i zajmij sdie tym co twoj forumowy kumpel ma w protkach bo jego tez strasznie interesuje nasze zycie, nasze majtki, i co pod koldra... jesli chodzi o magiel macie palme pierwszenstwa na forum...
        • m.maska Re: do maglarki skieli 04.07.17, 18:40
          Wiesz jaka jest roznica kanadyjski wycieruchu, ze jak mam cos do ciebie, to pisze do ciebie a nie ide na piate czy siodme forum i obrabiam ci dupe - tak wiec raz jeszcze odpierdol sie od nas i przestan uzywac zwrotu ONA - odnoszac sie do skopiowanych - wyniesionych - ukradzionych postow z Kalejdoskopu - zmobilizuj sie bidulo i pisz sobie na wlasny rachunek, chyba tyle jeszcze potrafisz - salon musi wzmacniac swoja aktywnosc, cudza aktywnoscia? jak nie masz co pisac, to se wez Trylogie Sienkiewicza i przepisuj - bedzie to tez z pozytkiem dla twojego intelektualnego rozwoju.
          • m.maska Re: do maglarki skieli 04.07.17, 22:00
            Zdaje sie, ze nie tylko jestes glupim chamem ale jeszcze nie pamietasz, ze probujesz sie wpierdalac w zycie kogos o kim GOWNO wiesz... i jak zwykle krotka pamiec nie pozwala ci o tym pamietac...
            No wiec przypomne ci... i dodam: GOWNO powinno ciebie obchodzic kto, gdzie i czego sie uczyl albo nie uczyl, i z jakimi wynikami skonczyl studia, tobie sie to nie udalo... pilnuj wlasnego tylka i tylka swojej corci a o innych sie nie martw - grunt, ze tobie udalo sie te zawodowke jakos pokonac z ta ortografia i "literackim" polotem...
            Ja tez kiedys mialam o tobie inne zdanie dopoki nie zaczelas mieszac sie w sprawy ktore ciebie nie dotycza, o ktorych GOWNO wiesz i bredzic jak slepy o kolorach... jak najgorsza plotkara.

            skiela1 02.07.17, 04:09
            No cóż..... Nadchodzi taki moment, że spadają maski i pojawia się realne oblicze. Tak niektórzy pojmuja demokrację i wolność słowa. Wiesz psychologię mogła skończyć ale z jakimi wynikami to inna sprawa.
            Kiedyś miałam o niej inne zdanie ale widać, że każdemu wolno się pomylić.
            • m.maska Re: do maglarki skieli 04.07.17, 22:55
              Sama siedzisz tutaj codziennie, nikt tak sumiennie nie zaglada na Kalejdoskop jak ty... licznik mowi sam za siebie - a i to chyba jednak nie dowierzaja twoim zdolnosciom czytania - bo jak widze musza ci donosic publicznie co tutaj jest - moze niech robia to lepiej na prive - bo tak wyglada na to, ze troche u ciebie nie do konca w porzadku z rozumkiem i trzeba ci to dodatkowo tlumaczyc...
              • al-szamanka Re: do maglarki skieli 05.07.17, 09:00
                m.maska napisała:

                > Sama siedzisz tutaj codziennie, nikt tak sumiennie nie zaglada na Kalejdoskop j
                > ak ty... licznik mowi sam za siebie

                To fakt, pierwsze co robi, to lektura Kalejdoskopu.
                A potem dwu zdaniowa dyskusja z byle kim u siebie... bo pusto tam.
                Hmm, to taki typ człowieka, który gdy nie ma nic zjadliwego pod ręką, to i zgniłe jajo połknie.
                • m.maska Re: do maglarki skieli 05.07.17, 09:54
                  al-szamanka napisała:

                  > To fakt, pierwsze co robi, to lektura Kalejdoskopu.
                  > A potem dwu zdaniowa dyskusja z byle kim u siebie... bo pusto tam.
                  > Hmm, to taki typ człowieka, który gdy nie ma nic zjadliwego pod ręką, to i zgni
                  > łe jajo połknie.
                  >
                  >
                  Przy takiej nadwadze, to nic dziwnego - diety nie pomagaja, frustracja rosnie, do wyboru pozostaje wylac ja na innych albo porzucic diete - ja bym jej radzila przestac myslec o dietach i nie robic sobie takiej krzywdy - skoro juz rozbujala sie do tego stopnia, to moze tyc dalej...
                  • al-szamanka Re: do maglarki skieli 05.07.17, 10:05
                    m.maska napisała:

                    > Przy takiej nadwadze, to nic dziwnego - diety nie pomagaja, frustracja rosnie,
                    > do wyboru pozostaje wylac ja na innych albo porzucic diete - ja bym jej radzila
                    > przestac myslec o dietach i nie robic sobie takiej krzywdy - skoro juz rozbuja
                    > la sie do tego stopnia, to moze tyc dalej...

                    Jeżeli ktoś stawia na wadze balast przekraczający ciężar dwóch osób, to jednak dieta jest jak najbardziej wskazana. Że czas najwyższy, wskazuje zalewająca tę osobę żółć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka