Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017

20.01.18, 13:51
Opis naszej wycieczki po Lizbonie z poprzedniego dnia w poniższym linku:

Lisboa - dzień trzeci 15.06.2017 (link)
    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 20.01.18, 14:21
      Wstał nowy słoneczny dzień, a my... w kanałach metra - ale cóż robić, coś za coś...
      Metro w Lizbonie to odrębna historia - w niektórych miejscach można napotkać interesujące obrazy, ilustracje - wszystko tak jak się należy: na azulejos.

      https://fs1.directupload.net/images/user/180120/u2mu97n3.jpg
      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 21.01.18, 17:33
        Jardim e Palácio dos Marqueses de Fronteira

        Z dala od centrum Lizbony, na obrzeżu parku Florestal de Monsanto w dzielnicy São Domingos de Benfica, można znaleźć prawdziwy klejnot, uroczą posiadłość z pięknymi ogrodami, prywatny pałac rodziny Mascarenhas. Członkowie rodziny Mascarenhas wciąż tam mieszkają.

        https://fs1.directupload.net/images/user/180121/xvbzm9sx.jpg
        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 12:00
          Kiedy byłam po raz pierwszy w Lizbonie, Palácio dos Marqueses de Fronteira znajdujący się na uboczu turystycznych szlaków był jeszcze typem dla wtajemniczonych. Nie docierało tam zbyt wielu turystów. Brama była zamknięta – o określonej godzinie trzeba było dzwonić. Wtedy byłyśmy tylko we dwie – indywidualne oprowadzanie. W międzyczasie się to zmieniło.
          Kopiłyśmy bilety i miałyśmy jeszcze trochę czasu do wejścia do pałacu – postanowiłyśmy już rzucić okiem na ogrody.

          https://picload.org/image/ddidclll/4lisboa12.jpg
          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 12:51
            Palácio dos Marqueses de Fronteira jest ważnym przykładem portugalskiej architektury renesansowej. Jako jeden z nielicznych pałaców, które przetrwał w nienaruszonym stanie trzęsienie ziemi w 1755 roku, pokazuje przepych portugalskiej szlachty z okresu kiedy Portugalia była światowym imperium.
            Pałac został zbudowany w latach 1650-1675 przez Dom João de Mascarenhas (drugi Conde de Torre i pierwszy Marquês de Fronteira). Cały kompleks zachował się do dziś w niezmienionej formie.
            Pałac otoczony jest dużym ogrodem w stylu klasycznego ogrodu włoskiego, w kształcie litery L – położony na wschód i na południe od paląco i jest bardzo bogato zdobiony tablicami azulejos. Częściowo monochromatyczne niebieskie, częściowo wielokolorowe azulejos pochodzą z Portugalii, Holandii i Hiszpanii i zdobią duże fragmenty muru wokół ogrodu i parteru pałacu.

            https://picload.org/image/ddidigrl/4lisboa14.jpg
            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 13:11
              Dla Portugalii ta posiadłość miała szczególne znaczenie: nowo akredytowani ambasadorzy odwiedzali Marquês de Fronteira jeszcze przed królem. W pałacu odbywały się najważniejsze spotkania literackie Portugalii pod patronatem Marquessa de Alorna, lepiej znanej jako Alcipe. Legenda głosi, że św. Franciszek Ksawery, przed wyjazdem do Indii w pałacowej kaplicy, odprawił ostatnią swoją mszę na europejskiej ziemi. Pałac był także rezydencją późniejszego księcia Wellingtona, Sir Arthura Wellesleya, który tam odpoczywał podczas wojen iberyjskich z Napoleonem. Niemiecki szlachcic i pisarz Feliks Książę Lichnowsky przebywał w 1843 roku przez kilka tygodni w pałacu na zaproszenie Marquês de Fronteira. Francuski pisarz Pascal Quignard tam zaprezentował swoją powieść "La frontiere". Niemiecki pisarz Friedrich Sieburg nazwał nawet park "jednym z najbardziej sztucznych i najpiękniejszych ogrodów świata".

              https://picload.org/image/ddidiair/4lisboa15-001.jpg
              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 13:26
                Pałac po dziś dzień zamieszkany jest przez potomków rodziny Mascarenhas. Ogrody można oglądać, chociaż też tylko w określonych godzinach, natomiast wnętrza są dostępne bardzo krótko w ciągu dnia. Właśnie dlatego trzeba się tam pojawić odpowiednio wcześnie. No i nie jest to obiekt dla autobusowych wycieczek – grupy wpuszczane jednorazowo są niewielkie..

                https://picload.org/image/ddidiliw/4lisboa16.jpg
                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 14:07
                  Krotki spacer po ogrodach i wróciłyśmy przed wejście do pałacu.
                  * W pałacu jest zakaz fotografowania - dlatego wszystkie foty z wnętrza, pochodzą z netu.

                  https://picload.org/image/ddidplol/4lisboa17.jpg
                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 15:05
                    D. João de Mascarenhas zbudował pałac w 1670 roku w stylu włoskiego renesansu. Pierwotnie był to pałacyk myśliwski. Dopiero w 1755 roku stał się siedzibą rodziny, po tym jak pałac znajdujący się w dolnym mieście Lizbony został doszczętnie zniszczony podczas trzęsienia Ziemi.

                    W 1989, założono fundację, której celem jest zachowanie pałacu i ogrodów i która organizuje w pałacu imprezy kulturalne.

                    Tytuł markiza de Fronteira otrzymał pierwszy Mascarenhas jako odznaczenie za walkę o niepodległość Portugalii.

                    https://picload.org/image/ddiagdpa/4lisboa18.jpg
                    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 15:16
                      Podczas oprowadzania można oglądać pomieszczenia pałacu, te udostępnione dla publiczności. Sala Batalhas (Sala Bitewna) jest wyłożona azulejos, na których przedstawiono różne obrazy bitew, które w 1640 przyniosły Portugalii uniezależnienie od Hiszpanii.
                      Ze względu na dobrą akustykę, salę wykorzystuje się jako salę koncertową.

                      https://picload.org/image/ddiagowl/4lisboa116.jpg
                      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 15:30
                        W niegdyś otwartej werandzie urządzono prywatną bibliotekę. Z okien jest widok na wspaniale urządzone barokowe ogrody.

                        W innym pomieszczeniu, znajdują się płytki, które należą do pierwszych w Portugalii sprowadzonych w XVII wieku z Delft, przedstawiają sielskie widoki i sceny myśliwskie ale także instrumenty muzyczne, co świadczy o tym, że był to przypuszczalnie pokój muzyczny.

                        W komnacie Junony, z plafonem który przedstawia boginię odbywają się oficjalne przyjęcia.
                        W niektórych salonach i jadalniach widać cenne azulejos ale i piękne meble i porcelanę z Portugalii, Francji, Chin i Indii z XVII i XVIII wieku, a także liczne portrety rodzinne z początku XIX wieku.

                        https://picload.org/image/ddiardpi/4lisboa117.jpg
                        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 16:14
                          Oczywiście z okien pałacu fotografowanie ogrodów było dozwolone...

                          https://picload.org/image/ddiaddpi/4lisboa19.jpg
                          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 16:27
                            Z sali jadalnej pałacu wychodzi się wprost na taras Galería de las Artes (Galeria Sztuki), jest on bogato zdobiony azulejos, wolno stojące rzeźby i kolorowe, rzeźbione terakotowe dekoracje w stylu Della Robbia, stanowią łącznik między ogrodem a pałacem.

                            https://picload.org/image/ddiadogw/4lisboa110-001.jpg
                            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 16:44
                              Azulejos „Galeria de las Artes” przedstawiają obrazy z dziedziny sztuki i nauki: astronomia, poezja, geometria, rhetorica, dialectica, musica... W niszach stoją posągi greckich bogów: Uranos, Hermes, Apollo. Wrażenie niezwykłe, wszystko tam nawiązuje do mitologii i świadczy o tym jak wszechstronnie wykształconym musiał być pierwszy Marquês de Fronteira, który zlecił budowę pałacu ale i ogrodów, które stanowią jego przedłużenie.

                              https://picload.org/image/ddiaacdr/4lisboa111.jpg
                              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 16:50
                                I jeszcze kilka obrazków z Galería de las Artes - no niestety, akurat tak słońce padało.

                                https://picload.org/image/ddiaaigi/4lisboa112.jpg
                                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 18:22
                                  A na podmurówce, scenki myśliwskie w azulejos... tu, polowanie na dziki.

                                  https://picload.org/image/ddiacadi/4lisboa113.jpg
                                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 18:30
                                    Na końcu tarasu znajduje się wejście do malej kaplicy, zbudowanej w 1584 roku, a więc niemal sto lat wcześniej, zanim został zbudowany pałac.

                                    https://picload.org/image/ddiaccal/4lisboa114.jpg
        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 22:35
          Z tarasu prowadzą schody na dolny poziom – ze wszystkich stron w wąskiej klatce schodowej napierają biało-niebieskie azulejos. Schody prowadzą do Jardim de Vénus(ogród Venus) w którego narożniku znajduje się rokokowy basen z fontannami, przed wejściem do Casa de Fresco (chłodny dom).

          https://picload.org/image/ddioadwa/4lisboa115.jpg
          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 22.01.18, 22:50
            Casa de Fresco to klasyczny w tym okresie ogrodowy motyw groty, która bardzo bogato dekorowano, do dekoracji wykorzystano głównie kamieni i naturalnych materiałów takich jak muszli ale też potłuczonej porcelany.

            https://picload.org/image/ddioaicw/4lisboa118.jpg
            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 00:14
              Wg legendy 1. Marquês de Fronteira zaprosił na uroczyste otwarcie pałacu króla D.Pedro.
              W tym czasie istniał przesąd, że wszystko czego dotknie król, nie może być powtórnie używane. Po przyjęciu, które odbyło się w obecności króla, całą zastawę stołową potłuczono a następnie wbudowano jako dekorację ścian Casa de Fresco, całe wydarzenie zostało w ten sposób unieśmiertelnione.

              https://picload.org/image/ddioopcl/4lisboa119.jpg
              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 12:34
                Casa de Fresco jest częścią parku zwanego Jardim de Vênus (Ogrod Wenus), graniczącym z pałacem. Swą nazwę zawdzięcza fontannie w centrum: trzy delfiny niosą skorupę, z której wznosi się bogini.

                https://picload.org/image/ddiowcda/4lisboa120-001.jpg
                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 12:38
                  Z Jardim de Vênus przechodzi się do wyżej położonej, Galeria dos Reís(Galeria królów), gdzie ustawiono marmurowe popiersia wszystkich portugalskich królów do João VI. Galeria dos Reís stanowi w pewnym sensie polityczny program ówczesnej arystokracji; arystokracja w 1640 roku miała wielki udział w obaleniu hiszpańskiego panowania.

                  https://picload.org/image/ddiowcol/4lisboa121.jpg
                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 12:44
                    Popiersia królów umieszczono na długiej ścianie, w niszach ozdobionych azulejos; tam po raz pierwszy pojawiły się, niesłychanie rzadko spotykane, azulejos pokrywane miedzią – te błyszczą w słońcu.

                    https://picload.org/image/ddiowcir/4lisboa122.jpg
                    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 12:56
                      Poniżej na całej szerokości Galeria dos Reís ciągnie się basen, w którym ustawiono kolejne rzeźby. Na tylnej ścianie basenu na obrazach wykonanych na azulejos widać czternastu jeźdźców, kilku z nich to członkowie rodu Macarenhas.

                      https://picload.org/image/ddiowipa/4lisboa123.jpg
                      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 14:00
                        Obecnie już czternasta generacja „granicznych” Markizów zamieszkuje pałac.

                        Wspaniałe ogrody zostały założone na wzór ogrodów włoskich. Pierwsze ogrody tego typu założono w Villa Medici w Castello w pobliżu Florencji. Ich urok nie pozostał niezauważony i znalazły się w książce The Gardener’s Garden wśród 250 wybranych.
                        Kto by się spodziewał, że Lizbona posiada jeden z najwartościowszych i najlepiej zachowanych pałaców XVII wieku? Palácio Fronteira jest jednym z najlepiej skrywanych klejnotów miasta.
                        Dla miłośników pałaców, razem z Palácio Nacional da Ajuda jest to jedno z miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć.
                        Dojazd nie jest prosty, bo skoro na uboczu, to na uboczu. Pierwszym razem szłyśmy tam nad jakimiś torami kolejowymi od przystanku metra Jardim Zoológico – tym razem zdecydowałyśmy się na dojazd autobusem.

                        https://picload.org/image/ddilropl/4lisboa124.jpg
                        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 14:22
                          Przed główną fasadą po wschodniej stronie pałacu znajduje się duży parter, symetryczny ogród z geometrycznie przyciętymi żywopłotami i krzewami; dwie główne osie dzielą go na cztery kwadraty, na skrzyżowaniu osi znajduje się fontanna. Z kolei te kwadraty podzielone są ponownie na kwadraty. Fontanny znajdują się na środku kompleksu i pośrodku poszczególnych sekcji, podczas gdy na zewnętrznych narożnikach czterech głównych sekcji umieszczono naturalnej wielkości rzeźby „tańczących” bogini.
                          Do zasilania basenu i fontann wykorzystano kilka naturalnych źródeł.

                          https://picload.org/image/ddilrwca/4lisboa21.jpg
                          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 14:59
                            To jeszcze kilka ładnie regularnie przyciętych bukszpanów.
                            Aha... i nikt nas nie gonił... w ogrodach można buszować o wiele dłużej. W niedziele i święta, rodzina Markiza chce być we własnym gronie, zarówno pałac jak i ogrody nie są udostępniane do zwiedzania.

                            https://picload.org/image/ddildaor/4lisboa22.jpg
                            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 15:09
                              Częściowo biało-niebieskie, częściowo kolorowe azulejos z Portugalii, Niderlandów i Hiszpanii zdobią wszystkie znajdujące się na pograniczu ogrodu murki i ławeczki ale także dolne części ścian pałacu.

                              https://picload.org/image/ddildloa/4lisboa23.jpg
                              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 16:10
                                Obrazy azulejos mają bardzo różnorodną tematykę: motywy mitologiczne, portrety, sceny codziennego życia wsi, polowania, rybołówstwo, scenki rodzajowe, personifikacje żywiołów, planety i znaki zodiaku, symboliczne przedstawienia miesięcy, liczne rodzime i egzotyczne zwierzęta, alegoryczne przedstawienia ludzi przebranych za małpy i koty i wiele wiele innych.

                                https://picload.org/image/ddiladpl/4lisboa24.jpg
                                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 16:17
                                  Aniołowie i demony, koty i małpy z ludzkim spojrzeniem – ściany pałacu ukazują dziwne bestiarium z pogranicza sacrum i profanum, zuchwalstwa i prowokacji.
                                  Na elewacji pałacu zwróconej w kierunku ogrodu można zobaczyć różne obrazy scen z polowania i wypraw, alegorie starożytnych bogów i pór roku oraz sceny z życia.

                                  https://picload.org/image/ddilaaca/4lisboa25.jpg
    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 17:15
      Tak wypadło, że w drodze z Palácio dos Marqueses de Fronteira na Praça Marquês de Pombal trzeba było się przesiąść z jednego autobusu na inny a przesiadka wypadła nam wprost pod akweduktem.

      Aqueduto das Águas Livres

      Aqueduto das Águas Livres był to złożony system pobierania, dostawy i dystrybucji wody w Lizbonie. Wielkie kamienne łuki, ciągną się nad doliną Alcântara. Akwedukt ma długość 19 kilometrów i rozciąga się od Queluz przez Caneças do lizbońskiej dzielnicy Campolide. Budowla jest wpisana na listę Monumento Nacional, dzisiaj jest pomnikiem narodowym.

      Akwedukt jest jednym z największych osiągnięć inżynierii XVIII wieku i zalicza się do największych tego rodzaju na świecie.
      14 gotyckich łuków rozpiętych jest nad doliną Alcântara. Najwyższy z nich ma wysokość 65 m, i szerokość 28 m.
      Inicjatorem budowy akweduktu był król João V (1705-1750) a sfinansowany został przez mieszkańców poprzez podatek „wodny”.
      Woda była transportowana 18,5 km pod i nad ziemią do zbiornika Mãe d'Agua ( „Matka Wody”) znajdującego się w pobliżu centrum handlowego Amoreiras.
      Budowa akweduktu znacząco przyczyniła się do rozwiązania chronicznych problemów zaopatrzenia w wodę Lizbony. Wielkie trzęsienie ziemi z 1755 roku akwedukt przetrzymał bez uszczerbku.
      Użytkowanie zakończono w 1967 roku.
      Dziś, zbudowaną z wapienia budowlę można zwiedzać i po niej spacerować. To kolejny punkt widokowy, tym razem na północne dzielnice Lizbony.
      Niepozorne wejście znajduje się przy ulicy Calçada da Quintinha w dzielnicy Campolide. W Campolide są małe kierunkowskazy do akweduktu, tak niepozorne jako samo wejście.
      To tam w 1830 roku słynny złoczyńca Diogo Alves atakował przechodniów, okradał i zrzucał w dół. Do 1837 roku miał 76 ludzi na sumieniu. Wkrótce potem został schwytany i ścięty. Przejście po akwedukcie dzisiaj znowu jest możliwe.

      Oj tam... dwie foty z autobusu i jedna z samolotu.

      https://picload.org/image/ddilooaw/4lisboa26.jpg
      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 23.01.18, 18:02
        I wylądowałyśmy na Praça Marquês de Pombal, dopiero, czwartego dnia pobytu w Lizbonie.
        Markiz de Pombal to niesłychanie ważna postać w historii Lizbony. To dzięki niemu sprawnie odbudowane zostało miasto po trzęsieniu Ziemi w 1755 roku. Stoi tam w górze w towarzystwie lwa i spogląda na swoje dzieło, na Avenida da Liberdade i na Baixa.

        U stóp pomnika znajdują się alegorie politycznych reform, które jako pierwszy wprowadził. Obok stojące figury reprezentują uniwersytet w Coimbra, gdzie otworzył nowy fakultet, rozbite kamienie symbolizują trzęsienie Ziemi w 1755 roku. W górnej części postumentu widoczne są inne ważne osobistości z czasu Markiza de Pombal.
        Pod placem znajduje się stacja metra jego imienia i a jakże podróżnych pozdrawia sylwetka markiza.

        https://picload.org/image/ddilcrdw/4lisboa27.jpg
        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 24.01.18, 18:25
          Pozostałą część czwartego dnia pobytu w Lizbonie przeznaczyłyśmy na... muzea...

          https://fs1.directupload.net/images/user/180124/upr9akx5.jpg
          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 24.01.18, 22:59
            Museu Calouste Gulbenkian

            Kolejnym z ważnych punktów na kulturalnej mapie Lizbony jest położona opodal Praça de Espanha, na północ od Baixy, Fundação Calouste Gulbenkian a jej najważniejszym elementem sławne na całym świecie Museu Calouste Gulbenkian.
            Muzeum znajduje się w wielkim, parku, pełnym rzeźb i sadzawek.

            https://picload.org/image/ddiiidlw/4lisboa29.jpg
            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 00:31
              Najwspanialsze muzeum w Portugalii, gdzie zgromadzono dzieła obrazujące historię sztuki zarówno Zachodu, jak i Wschodu, to owoc pasji jednego kolekcjonera.
              Poszczególne sekcje muzeum nie są wyjatkowo bogate, ale każda zawiera dzieła tak piękne i ciekawe, że wszystkiego nie sposób obejrzeć za jednym razem.

              W Museu Calouste Gulbenkian zgromadzono dzieła reprezentujące dosłownie wszystkie etapy rozwoju sztuki Wschodu i Zachodu, od staroegipskich skarabeuszy po secesyjną biżuterię, islamskie tkaniny i obrazy francuskich impresjonistów.
              Aż trudno uwierzyć, że wszystkie eksponowane w muzeum dzieła zgromadził jeden człowiek – ormiański potentat naftowy Calouste Gulbenkian (1869-1955), którego zakupy - m.in. w leningradzkim Ermitażu po rewolucji październikowej - przeszły niemal do legendy. Nie mniejszym talentem wykazał się Gulbenkian podczas II wojny światowej, kiedy to dosłownie
              wystawił na licytację w Europie siebie i swoją kolekcję. Ostatecznie wygrała Portugalia, która zapewniła mu bezpieczeństwo i zwolnienie z podatków.
              Dzisiaj Fundacja Gulbenkiana w samej tylko Lizbonie ma własną orkiestrę, trzy sale koncertowe i dwie galerie, w których odbywają się wystawy czasowe. Oprócz tego wspiera finansowo i sponsoruje wiele przedsięwzięć kulturalnych, w tym liczne muzea i biblioteki w małych miejscowościach.

              W dziale ze sztuką starożytną i orientalną na uwagę zasługuje sala Egipska, w której wystawiono eksponaty prezentujące rozwój sztuki od okresu Starego Państwa (2700 r. p.n.e.) aż po czasy rzymskie,
              Wzrok przyciągają tu zwłaszcza wykonane z brązu figury kotów, datowane na 664-525 p.n.e., oraz głowa Sestrostrisa III z XII dynastii (2026-1785 p.n.e.).
              Poniżej egipska kotka z brązu(VIII w. p.n.e. - XXVI dynastia ) i złota maska pośmiertna.

              https://picload.org/image/ddiipodl/4lisboa210.jpg
              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 00:45
                Sztuka grecka, rzymska i mezopotamska: biżuteria z epoki hellenistycznej, fajans mezopotamski i kolekcja greckich złotych monet.
                Zebrano tam dzieła sztuki klasycznej z Grecji i Rzymu, tutaj także umieszczono płaskorzeźbę asyryjskiego wojownika z IX w. p.n.e. piękne rzymskie posągi oraz misternie wykonaną ze srebra, złota i szkła biżuterię z antycznej Grecji, dwie cylindryczne pieczęcie z Mezopotamii, gdzie narodziło się piśmiennictwo - jedna pochodzi sprzed 2500 r. p.n.e. - oraz fragmenty asyryjskich rzeźb.

                https://picload.org/image/ddiipiga/4lisboa211.jpg
                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 01:02
                  Asyryjska płaskorzeźba misternie wykuta w alabastrze, pochodząca z pałacu w dawnym Kalechu(dziś Nimrud) - (IX w. p.n.e.)
                  W następnych dwóch salach wystawiono bardzo bogatą i obszerną kolekcję sztuki islamskiej. Calouste Gulbenkian był z nią szczególnie związany, ponieważ dorastał w Stambule, na terenie Imperium osmańskiego. Tę część zbiorów wypełniają bezcenna ceramika połyskująca odcieniami turkusu i zieleni, dywany, manuskrypty, kafle oraz lampy z syryjskich meczetów.
                  Prawdziwym unikatem jest perski ceramiczny mihrab (nisza modlitewna). datowany na XIII-XIV wiek. Oszałamiająco piękne wykonanie łączy wersety z Koranu. z motywami roślinnymi.

                  https://picload.org/image/ddiipiww/4lisboa212.jpg
                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 01:25
                    Gulbenkian jako Ormianin był szczególnie zainteresowany sztuką z Bliskiego Wschodu. Dział orientalno-islamski prezentuje perskie i tureckie dywany, tkaniny i ceramikę. Syryjskie lampy meczetowe i butelki ze szkła dla sułtanów i książąt ozdobione są kolorową emalią.

                    https://picload.org/image/ddiipwgr/4lisboa213.jpg
                    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 01:35
                      Sekcja armeńska prezentuje iluminowane manuskrypty z XVI-XVIII wieku, wykonane przez armeńskich uchodźców, w Stambule, Persji i na Krymie i ceramikę z Armenii.

                      https://picload.org/image/ddiipwoi/4lisboa214.jpg
                      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 15:51
                        Pokaźne, eklektyczne zbiory, zgromadzone przez Ormianina Calouste'a Sarkisa Gulbenkiana
                        (1869-1955), obejmują około 6000 eksponatów: od rzeźb z Mezopotamii po francuskich
                        impresjonistów.
                        Calouste Gulbenkian urodził się i wychował w Turcji, a sztuką zainteresował już jako nastolatek. Na przełomie XIX i XX w. systematycznie kupował dzieła najwyższej próby. W miarę jak bogacił się na ropie naftowej, rosła jego kolekcja, nabywał, wymieniał i darowywał dzieła sztuki, niektóre wypożyczał do muzeów w Londynie, Paryżu i Waszyngtonie. Kiedy świat na dobre ogarnęła wojenna pożoga, w 1942 r., wyemigrował do Lizbony, gdzie pozostał aż do śmierci. Zgodnie z jego wolą założono fundację, której zadaniem było zgromadzenie całej kolekcji "pod jednym dachem".
                        Muzeum otwarło podwoje w 1969 roku.
                        Wspaniale zaprojektowany, niski pawilon obmyślono tak, by dzieła we wnętrzach eksponować na tle otaczającej budynek przyrody. Eksponaty wystawione są w ciągach sal i korytarzy, których wielkie okna od jednej strony wychodzą na dwa dziedzińce. Kolekcję urządzono z zachowaniem chronologii, regionalizacji geograficznej i z podziałem na kategorie sztuki.

                        W Galerii Dalekiego Wschodu podziwiać można m.in, nadzwyczajne japońskie wyroby z laki, chińską porcelanę z czasów dynastii Ming, XVII- i XVIII-wieczna ceramikę biskwitową oraz przepiękne japońskie grafiki, chińskie wyroby z nefrytu, lakierowane szkatułki i parawany.

                        https://picload.org/image/ddiplcpa/4lisboa215.jpg
                        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 15:56
                          I jeszcze Galeria Sztuki Orientalnej...

                          https://picload.org/image/ddiplirr/4lisboa216.jpg
                          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 16:01
                            I wciąż jeszcze Sztuka Dalekiego Wschodu...

                            https://picload.org/image/ddiplilw/4lisboa217.jpg
                            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 18:04
                              W tym miejscu porzuca się Orient na rzecz Zachodu.
                              Największa część muzeum poświecono sztuce europejskiej XIII-XX w.
                              W salach poświęconych sztuce europejskiej zgromadzono dzieła przedstawicieli wszystkich najważniejszych szkól. Kolekcję otwierają średniowieczne francuskie dyptyki z kości słoniowej (m.in. seria sześciu scen z życia Maryi Panny), XIII-wieczny manuskrypt Apokalipsy św. Jana,
                              iluminowane średniowieczne modlitewniki oraz francuski tryptyk z XIV w.

                              https://picload.org/image/ddipircr/4lisboa218.jpg
                              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 25.01.18, 18:49
                                Tutaj zaczyna się chronologiczne zestawienie wyjątkowych obrazów, wśród których jest:

                                1. Dirk Bouts “Zwiastowanie” (ok.1465-70)
                                2. Peter Paul Rubens „Ucieczka do Egiptu” (ok.1630-32)
                                3. Peter Paul Rubens „Miłość centaurów” ok.1635

                                https://picload.org/image/ddipipwa/4lisboa219.jpg
                                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 26.01.18, 01:02
                                  Z XV-wiecznej Flamandii pochodzą dwa panneau Van der Weydena, a z Włoch Portret dziewczyny Ghirlandaio. W kolekcji XVII-wiecznej można oglądać kolejne dzieła pędzla Rubensa ale też:

                                  1. Rembrandt „Portret starca“
                                  2. Rembrandt „Pallas Athena“
                                  3. Jan Weenix „Paw i trofea“
                                  4. Rubens „Portret Heleny Fourment“ (druga żona Rubensa)

                                  https://picload.org/image/ddiwdpdw/4lisboa220.jpg
                                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 26.01.18, 01:32
                                    Z Wikipedii:

                                    W drugiej części pokazywana jest sztuka europejska od XI do XX wieku, w tym bogate zbiory malarstwa, rzeźby, sztuki zdobniczej, meble, manuskrypty. Gulbenkian kierował się dewizą "tylko najlepsze", dzięki czemu w muzeum można zobaczyć wiele arcydzieł, których twórcami byli m.in.: Domenico Ghirlandaio, Peter Paul Rubens, Rembrandt, Auguste Rodin, Jean Baptiste Carpeaux, Jean-Antoine Houdon, Renoir, Dirk Bouts, Vittore Carpaccio, Giambattista Cima da Conegliano, Antoon van Dyck, Corot, Degas, Jean-Marc Nattier, George W. Romney, Stefan Lochner, Maurice Quentin de La Tour, Édouard Manet, Henri Fantin-Latour, Claude Monet, Jean-François Millet, Edward Burne-Jones, Thomas Gainsborough, William Turner, Jean-Honoré Fragonard, Giovanni Battista Moroni, Frans Hals, Ruisdael, Francois Boucher, Nicolas de Largillière, Andrea della Robbia, Pisanello, Jean-Baptiste Pigalle, Antonio Rossellino, André-Charles Boulle, Charles Cressent, Jean-Francois Oeben, Jean Henri Riesener, Charles Spire, Jean Deforges, François-Thomas Germain i wielu innych.

                                    Niektóre z obrazów zostały zakupione przez Gulbenkiana od władz sowieckich w trakcie wyprzedaży części zbiorów Ermitażu w latach 1929-1930, w tym: Zwiastowanie Dirka Boutsa, Portret starego człowieka Rembrandta i Portret Portret Heleny Fourment Rubensa. Ponadto Gulbenkian kupił 39 przedmiotów ze srebra, wykonanych we Francji w XVIII wieku na zamówienie carskiego dworu oraz rzeźbę Diana Jean-Antoine Houdon.

                                    1. Święty Marcin dzielący mieczem swój płaszcz (wapień) - Dolina Loiry 1531
                                    2. "Wiara" - Andrea Della Robbia - Florencja 1465-70

                                    https://picload.org/image/ddiwdwow/4lisboa221.jpg
            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 00:20
              Dalej wystawiono hiszpańską i włoską ceramikę, meble z czasów Ludwika XV i Ludwika XVI, XVIII-wieczną francuską biżuterie, XV-wieczne włoskie medale z brązu (głównie Pisanella oraz rozmaite włoskie gobeliny i tkaniny.

              https://picload.org/image/ddpgcirr/4lisboa222.jpg
              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 00:26
                Wszystkie eksponaty sprawiają wrażenie, że były wybierane z wielką dbałością o szczegóły. Nawet te najstarsze są w świetnym stanie.

                Poniżej niesłychanie interesujący zegar.

                https://picload.org/image/ddpgcioa/4lisboa223.jpg
                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 00:42
                  Eksponaty, z których wiele zdobionych jest lakierem, hebanem i brązem, są zgrupowane chronologicznie, w tym na ścianach tapiserie z Beauvais i Aubusson.

                  https://picload.org/image/ddpgcprw/4lisboa224.jpg
                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 01:00
                    Francuska zastawa stołowa niegdyś ozdabiała stoły w rosyjskich pałacach.
                    W jednym z pomieszczeń znajdują się obrazy Wenecji, autorstwa weneckiego malarza Francesco Guardi (1712-1793).

                    1. Widok na molo i Pałac Dożów – Wenecja ok. 1780-90
                    2. Święto Wniebowstąpienia na Placu Świętego Marka – Wenecja ok.1774
                    3. Canal Grande przy moście Rialto – Wenecja ok.1780-90

                    https://picload.org/image/ddpgcwil/4lisboa225-001.jpg
                    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 01:31
                      W kolekcji znajdują się też płótna innych znanych malarzy, m.in. Gainsborough, Turnera, Renoira i Moneta i rzeźby dłuta Rodina.

                      Na pierwszej fotografii, na ścianie widoczny jest obraz, którego autorem jest Pierre-Auguste Renoir „Kobieta czytająca Le Figaro”(1872)
                      A dalej rzeźby:
                      1. Jean-D’Aire, mieszczanin z Calais – Auguste Rodin (1913) – brąz
                      2. Wiosna – Auguste Rodin (ok.1888) – brąz
                      3. Brat i siostra – Auguste Rodin (ok.1890) – brąz
                      i obraz
                      4. Martwa natura z melonem - Claude Monet (ca.1872)

                      https://picload.org/image/ddpgirdw/4lisboa226.jpg
                      • al-szamanka Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 05:37
                        Oooo, nawet paru "czlowieków" uchwyciłaś big_grin
                        Oczywiście żadni autobusowi big_grin
                        • a74-7 Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 11:18
                          Piekna relacja z muzeum.
                          No i prawie wszystkie eksponaty 'mialyscie dla siebie ' wink
                          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 11:59
                            a74-7 napisał:

                            > Piekna relacja z muzeum.
                            > No i prawie wszystkie eksponaty 'mialyscie dla siebie ' wink

                            Spokój, cisza, skupienie, tam gdzie przeszklone ściany, eksponaty stoją jak-gdyby w ogrodzie, ale najpiękniejsze zupełnie nieznane cacka - dopiero nastąpią smile
                      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 12:27
                        W ostatniej sali działu poświęconego sztuce europejskiej prezentowana jest kolekcja sztuki secesyjnej, ze 169 przykładami fantazyjnej biżuterii i wyrobów ze szkła, Galerie René Lalique'a.
                        René Lalique(1860-1945), francuski artysta specjalizujący się w sztuce dekoracyjnej, autor wspaniałej secesyjnej biżuterii był przyjacielem Gulbenkiana,

                        https://picload.org/image/ddprdral/4lisboa227.jpg
                        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 12:34
                          Znajduje się tam niezwykły przycisk do papieru w formie głowy Meduzy z brązu i kości słoniowej (1902 r.) oraz fantastyczna brosza Peitoral-libélula, pól-kobieta-pól-ważka, ozdobiona emalią, złotem, brylantami i kamieniami księżycowymi.

                          https://picload.org/image/ddprddgi/4lisboa228.jpg
                          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 12:46
                            Wśród wymyślnych ozdób bodaj największy kunszt prezentuje "kocia obróżka" - jubilerski wyczyn nad wyraz dyskretny, choć z diamentów, kryształu górskiego i złota. Obok biżuterii, ekspozycja obejmuje także szkło projektowane przez René Lalique’a w stylu art nouveau.

                            https://picload.org/image/ddprddwi/4lisboa229.jpg
                            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 13:07
                              Ekstrawaganckie kreacje, które Gulbenkian kupował a niejednokrotnie Lalique wykonywał na zlecenie przyjaciela, obejmują biżuterię, szkło i wyroby z kości słoniowej. Brosze, łańcuchy, wazy i grzebienie, wszystko to zdobione kamieniami półszlachetnymi, niebieskim złotem, emalią – z motywami ważek, pawi, kwiatów, roślin, tak charakterystycznymi dla stylu art nouveau.

                              https://picload.org/image/ddprdlaw/4lisboa230.jpg
                              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 13:24
                                I jeszcze kilka tych cacek, żeby nacieszyć oczy...

                                https://picload.org/image/ddprdccr/4lisboa231.jpg
                                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 13:30
                                  Wisiorki, bransolety, grzebienie, spinki - trudno byłoby wybrać jeden najpiękniejszy.
                                  Już tutaj pisałyśmy o secesji - wyjatkowo kobiecy, piękny styl to był.

                                  https://picload.org/image/ddpragpw/4lisboa232.jpg
                                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 13:35
                                    Zarówno Gulbenkian jak i Lalique to bardzo interesujące indywidualności, ale tu nie miejsce żeby pisać elaboraty -każdy kogo to zainteresuje znajdzie dosyć informacji w necie.

                                    https://picload.org/image/ddprarai/4lisboa233.jpg
                                    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 13:49
                                      I już na zakończenie, dwie piękne wazy Lalique'a i "Zwierciadło Wenus" - Sir Edward Burne-Jones (1877). Podczas wędrówki po salach muzeum Gulbenkiana rzeczywiście spogląda się jak w zwierciadło i widzi się za każdym razem inne odbicie - czyżby taki był cel umieszczenia tego obrazu na końcu całej ekspozycji?

                                      https://picload.org/image/ddpradda/4lisboa234.jpg
                                      • al-szamanka Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 20:47
                                        Pokazywałam w pracy koleżance te cudeńka Lalique'a.
                                        Najbardziej podobała jej się ważka.
    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 14:29
      Wrocilysmy na Praça dos Restauradores, tam na rownoleglej ulicy znajduje sie Museu da Sociedade de Geografia - byłyśmy tam poprzedniego dnia, ale to były nie te godziny - Muzeum Towarzystwa Geograficznego jest czynne w godzinach 10-17 z wyjątkiem sobót i niedziel - był piątek, ostatnia szansa.

      https://picload.org/image/ddpralcl/4lisboa235-001.jpg
      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 14:48
        Czy Portugalczycy mogliby się zdecydować: geographia czy geografia? na oficjalnej stronie muzeum "f" na płycie przed wejściem "ph"... pewnie mają podobny problem jaki ongi rozwiązywali Niemcy zmieniając ortografię i większość "ph" zamieniając na "f".
        Nic to, przyszłyśmy do muzeum, które okazało się niestety zamknięte, ale o tym dowiedziałyśmy się dopiero za drzwiami: do września brzmiała lakoniczna wypowiedz, jakby nie mogli tego wywiesić - tak więc pozostało nam wyłącznie "pobawić eis drzwiami" a już te witrażyki na ktorych widoczne były flagi Goa, Macau, Angola i Mosambique - zapowiadały, że w środku byłoby ciekawie - no cóż... cmok w klamkę tylko...

        https://picload.org/image/ddproari/4lisboa236.jpg
        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 27.01.18, 15:03
          Obrazki azulejos na ścianach akweduktu wskazywały nam drogę... szłyśmy do Muzeum Wody.

          https://picload.org/image/ddprocca/4lisboa237.jpg
          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 28.01.18, 00:26
            Museu Da Água

            z Wikipedii
            Muzeum Wody w Lizbonie (port. Museu da Água) – muzeum poświęcone wodzie, zlokalizowane w stolicy Portugalii.
            Muzeum mieści się w wybudowanej w 1880 roku dawnej stacji pomp Barbadinhos. Zachowały się cztery oryginalne duże silniki parowe, z których jeden został odnowiony i jest uruchamiany w celach pokazowych. Pompy były eksploatowane aż do roku 1928. W muzeum znajduje się również część lizbońskiego akweduktu z 1746.

            https://picload.org/image/ddpddarr/4lisboa238.jpg
            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 28.01.18, 00:28
              W 1990 roku muzeum zostało wyróżnione nagrodą przyznawaną przez Radę Europy.

              Zajrzałyśmy tam, wyszłyśmy na taras ale chodzić kanałami czy po akwedukcie - nie...

              https://picload.org/image/ddpddara/4lisboa239.jpg
              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 28.01.18, 00:48
                Opuściłyśmy dzielnicę Rato… i wciąż w kanałach metra.

                Fonte Luminosa – monumentalna fontanna
                Fontannę zbudowano w latach 1939-1943 w dzielnicy Alto do Pina i stanowi ona zakończenie szerokiej alei Alameda Dom Afonso Henriques. Jej budowa symbolizowała zakończenie budowy kanału Tejo.
                Cóż z tego – jeśli piękna fontanna okazała się "wyschnięta", a przez to widoczne były plamy, jakie przez lata woda na niej pozostawiła. Fontanna była wyłącznie przystankiem na naszej drodze do...

                https://picload.org/image/ddpddwpr/4lisboa240.jpg
    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 12:57
      Museu Fundação Oriente


      Znajdujące się w dawnym porcie Lizbony, na zachodnim krańcu miasta, Museu do Oriente spogląda na wschód: dwadzieścia lat trwały przygotowania, muzeum otwarto 9 maja 2008 roku. Tam gdzie kiedyś przechowywany bul sztokfisz dzisiaj prezentowanych jest tysiące eksponatów z różnych krajów Azji, od Turcji aż po Japonię.

      https://fs1.directupload.net/images/user/180129/miaglbs6.jpg
      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 16:31
        W Museu do Oriente zaprezentowano szerokie spektrum związków między Azją i Portugalią, dialog między wschodem i zachodem.

        https://fs1.directupload.net/images/user/180129/e6aaqmam.jpg
        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 16:37
          Fascynacja i ciekawość z jednej strony, dyskomfort i nieufność z drugiej: były to zawsze dwa bieguny, między którymi oscylowały relacje między Portugalią a jej azjatyckimi partnerami handlowymi. Inaczej niż w Afryce i Ameryce Południowej portugalscy żeglarze nie pojawili się tam jako zdobywcy całych terytoriów, ale ograniczyli się do ustanowienia indywidualnych baz handlowych, na przykład w Goa, Malakka lub Makau. A jednak Azjaci nigdy tak naprawdę nie ufali temu pokojowi i nieustannie obawiali się transformacji swojej kultury przez nowych, zagranicznych sąsiadów.

          https://fs1.directupload.net/images/user/180129/9ow2qkdn.jpg
          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 17:05
            Naszyjnik mandaryński

            Bursztyn, koral, jadeit i skóra

            Chaozhu, oparte na buddyjskich różańcach (mala) były używane tylko przez arystokrację i cesarskich urzędników piątej rangi. Przypuszczalnie używał go Cesarz dynastii Qing, Shunzhi (1638-1661?), który był głęboko wierzącym i pobożnym buddystą.

            https://picload.org/image/ddpldiww/4lisboa244.jpg
            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 21:03
              Jednym z pierwszych eksponatów, w "Museu do Oriente", jest jedna z pierwszych edycji dzieła Luisa de Camõesa "Os Lusíadas". Luzjady składają się z różnych pieśni, głównie o bohaterskich czynach sławnych portugalskich żeglarzy w Azji – o wielkości kultury i religii, które przywiodły ich do Azji, ale także o potrzebach żeglarzy. Camões był wielkim patriotą, który w swoim dziele gloryfikował portugalską kulturę.
              Z drugiej strony, podczas swoich niejednokrotnie przymusowo przedłużonych pobytów w Goa i Makau, zaprezentował się także jako świetny obserwator i dokumentalista obcych kultur.

              https://picload.org/image/ddplirll/4lisboa245.jpg
              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 21:09
                Museu do Oriente ukazuje obie perspektywy, portugalską i azjatycką. Szczególnie w drugiej części wystawy stałej, zmienia perspektywę i prezentuje wyłącznie kulturę azjatycką w kolekcji "Kwok On".
                Kolekcja "Kwok On" zawiera około 13 000 sztuk z całego świata, od Turcji po Japonię: maski, dzieła sztuki z kości słoniowej i jadeitu, meble, kostiumy, przedmioty religijne - to ogromny skarbiec kultury azjatyckiej, które zebrał i przekazał Fundação Oriente jako zarządcy Muzeum, francuski sinolog Jacques Pimpaneau.

                https://picload.org/image/ddplidii/4lisboa246.jpg
                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 21:13
                  Kolejnym filarem kolekcji Muzeum Orientu są zbiory własne, około 1400 eksponatów dokumentujących wpływy Portugalii w Azji. Przez wiele lat Fundação Oriente uzupełniała zbiory w antykwariatach i na aukcjach na całym świecie. Dodano też przedmioty z innych muzeów i kolekcji.

                  https://picload.org/image/ddpliarw/4lisboa247.jpg
                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 21:21
                    Muzeum od samego początku prezentowało ogromną ilość, starannie wybranych, eksponatów, więc nic dziwnego, że od projektu do realizacji upłynęło dokładnie dwadzieścia lat.
                    Kiedy byłam w Lizbonie po raz pierwszy w 2005 roku, tego muzeum jeszcze tam nie było.

                    https://picload.org/image/ddpliaia/4lisboa248.jpg
                    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 21:28
                      Ups... cały dzień byłyśmy w drodze a w muzeum było przyjemnie, sale klimatyzowane i wygodnie wyglądające leżanki, "ukryte" za pięknymi chińskimi i japońskimi parawanami, że aż nie mogłam się oprzeć i postanowiłam chwilę poleżeć...
                      Był piątek - tego dnia muzeum jest otwarte do godziny 22 a do tego wstęp "dla oszczędnych" po godzinie 18 jest darmowy. Uwaga - za to w soboty i niedziele, muzeum jest zamknięte.

                      https://picload.org/image/ddpliolw/4lisboa249.jpg
                      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 22:29
                        Kiedy ogląda się Museu do Oriente widzi się szacunek wobec tamtych narodów i chęć pokazania ich kultury i zwyczajów, nie poprzez przywiezione stamtąd dzieła sztuki - wyrwane z tamtej kultury. To często jakieś domowe ołtarzyki, stroje, naczynia codziennego użytku. Zupełnie inaczej wyglądało to w paryskim Musée Guimet gdzie dzieła sztuki orientalnej stoją jedno obok drugiego: Musée Guimet (link)

                        https://picload.org/image/ddplprwa/4lisboa250.jpg
                        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 02:17
                          Na górze widoczny jest model kościoła Igreja de Santana w Talaulim (Goa).
                          Poniżej, podpórka pod mszał.

                          https://picload.org/image/ddpcrora/4lisboa251.jpg
                          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 02:21
                            I jeszcze kilka eksponatów, zanim przeniesiemy się w zupełnie inny dział Museu do Oriente.

                            https://picload.org/image/ddpcroia/4lisboa252.jpg
                            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 19:13
                              Na drugim piętrze Museu do Oriente, można oglądać kolekcję Kwok On

                              https://picload.org/image/ddpidoww/vollbildaufzeichnung30.01.2018.jpg
                              • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 19:44
                                Ostentacja, ekstrawagancja, tradycja, rytuał, spektakl. Chińska opera budzi szeroko rozpowszechnioną fascynację, to kombinacja pieśni, tańca, pantomimy, akrobatyki i humoru wszystko w jednym. Jedną z jej cech charakterystycznych jest opozycja do realizmu. Stylizowane ruchy. Falset, przebogate kostiumy, wyszukany makijaż, ogłuszająca
                                muzyka: elementy następują symbolicznie i estetycznie w ściśle określonej kolejności, a jest to efekt wielowiekowej tradycji.

                                https://picload.org/image/ddpiarca/4lisboa253.jpg
                                • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 19:49
                                  Ten niezwykły świat, jego historie, przedmioty i postaci, pokazano na wystawie Opera Chinesa w Museu do Oriente w kolekcji Kwok On - 280 sztuk, w tym bogato zdobione stroje, nakrycia głowy, makijaż, kukiełki, grafiki, instrumenty muzyczne, fotografie i wideo..
                                  Tradycyjna chińska opera pojawiła się pod koniec XI stulecia i osiągnęła swój złoty wiek i obecną formę w okresie panowania dynastii Yuan w XIII wieku.
                                  Opera chińska obejmuje kilka regionalnych stylów i zespołów.

                                  https://picload.org/image/ddpiadwr/4lisboa254.jpg
                                  • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 20:04
                                    Podczas rewolucji kulturalnej próbowano uczynić z niej narzędzie polityczne, opera chińska zaczęła się odradzać po 1976 roku i jest obecnie uważana za kulturalnego ambasadora swojego kraju.
                                    Scenografia, charaktery i repertuar, wystawa prezentuje skarby kultury chińskiej i jest skarbnicą ukazującą jak tworzyła się narracja.

                                    https://picload.org/image/ddpiaawi/4lisboa255.jpg
                                    • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 20:22
                                      Repertuar operowy jest bardzo różnorodny i zawiera satyryczne komedie, historie miłosne, historie historyczne i chińskie mity i legendy. Wystawa przedstawia cztery z najbardziej znanych: Romans Trzech Królestw, Legenda Białego Węża, Podróż na Zachód oraz Pawilon Skrzydła Zachodniego. Te narracje ilustrują różne role operowe w chińskiej kulturze i społeczeństwie: krytycznie odzwierciedlają obyczaje społeczne, wychwalając wojowników i cnoty moralne, budzi lęk przed bogami i przekazuje wiedzę przodków. Występują także Nuoxi i Dixi, religijne teatry egzorcystów, wykonywane podczas wielkich uroczystości.

                                      https://picload.org/image/ddpialir/4lisboa256.jpg
                                      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 20:39
                                        Aby ułatwić oglądanie, sceny i rekwizyty są zredukowane do tła, stołu i krzeseł.
                                        Obok sceny jest miejsce dla orkiestry nie przekraczającej 9 muzyków.
                                        Widz przenoszony jest w legendarne, historyczne lub nadprzyrodzone opowieści, które rozgrywają się na scenie.

                                        Wystawa jest hołdem dla wybitnych wykonawców, odtworzono garderobę uznanej gwiazdy operowej Mei Lanfang (1894-1961). Pokazano także przedstawienia wykonywane przed spektaklami operowymi, mające przyciągnąć łaskę bogów zarówno dla aktorów, jak i publiczności. Ten typ spektaklu nawiązuje do początków opery i jej powiązań z praktykami religijnymi, która wciąż jest obecna w teatrze lalek.

                                        https://picload.org/image/ddpiapri/4lisboa257.jpg
                                        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 20:54
                                          Charaktery

                                          W chińskiej operze ważność bohaterów nie zależy od ich indywidualności, ale od tego, jak dobrze charakteryzują grupy lub klasy społeczne, piękne lub bohaterskie ideały. Kostiumy, makijaż i dodatki, takie jak peruki, brody i ubiory głowy, są niezbędne do zidentyfikowania postaci w momencie, w którym wchodzą na scenę, określając tym samym z góry ich psychologiczne znaczenie i rolę. Sheng - męskie postaci podzielone są na starszych mężczyzn, młodych mężczyzn i wojowników; dan - postaci żeńskie dzielą się na starsze kobiety, cnotliwe kobiety, kurtyzany i sługi, wojownicy i młode córki ze znaczących rodzin; jing - są bohaterami o malowanych twarzach i chou to klauny.

                                          https://picload.org/image/ddpiawww/4lisboa258.jpg
                                          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 21:06
                                            i już na koniec naszej wycieczki po chińskiej operze...
                                            Guan Yu - Beijing ca.1985 - reprezentuje boga wojny i postać w Romansie Trzech Królestw, figurka jest używana w ołtarzach świątynnych i domowych.

                                            www.wikiwand.com/pl/Guan_Yu
                                            https://picload.org/image/ddpiorci/4lisboa259.jpg
                      • al-szamanka Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 29.01.18, 23:40
                        m.maska napisała:

                        > Ups... cały dzień byłyśmy w drodze a w muzeum było przyjemnie, sale klimatyzowa
                        > ne i wygodnie wyglądające leżanki, "ukryte" za pięknymi chińskimi i japońskimi
                        > parawanami, że aż nie mogłam się oprzeć i postanowiłam chwilę poleżeć...
                        > Był piątek - tego dnia muzeum jest otwarte do godziny 22 a do tego wstęp "dla o
                        > szczędnych" po godzinie 18 jest darmowy. Uwaga - za to w soboty i niedziele, mu
                        > zeum jest zamknięte.
                        >
                        > https://picload.org/image/ddpliolw/4lisboa249.jpg

                        Rozmylas sie ciut za mocno, ale mozna sobie wyobrazic ze wlasnie ulatywals do krainy snow.
                        Ha, jak tak sobie wtedy lezalas, to mialam przez moment wrazenie, ze masz ochote w tym muzeum przenocowac big_grin
      • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 22:19
        W drodze powrotnej wstąpiłyśmy jeszcze do Mercado da Ribeira - szkoda, trzeba było tam pójść w drodze do Museu do Oriente - o tej porze większość stoisk była już zamknięta.
        A transformers - przywitał nas na stacji metra, z sentymentu trochę zrobiłam fotkę - w końcu junior namiętnie oglądał te filmy, więc silą rzeczy lata temu byłam na bieżąco.

        https://picload.org/image/ddpilogl/4lisboa260-001.jpg
        • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 22:46
          Wracałyśmy znowu do Alfamy - tam już balanga trwała w najlepsze... ale najpierw kolacja.

          https://picload.org/image/ddpicgra/4lisboa261.jpg
          • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 22:58
            A jeśli kolacja w Alfamie, to obowiązkowo przy akompaniamencie fado... a na zewnątrz, jak każdego dnia trwała impreza...

            • m.maska Re: Lisboa - dzień czwarty 16.06.2017 30.01.18, 23:01
              Po kolacji AL jeszcze obowiązkowo musiała pójść na churros i tak kończył się nasz czwarty dzień pobytu w Lizbonie.

              https://picload.org/image/ddpicada/4lisboa262.jpg
    • m.maska Lisboa - dzień piąty 17.06.2017 31.01.18, 00:34
      Opis piątego dnia naszej wycieczki po Lizbonie w linku poniżej:

      Lisboa - dzień piąty 17.06.2017 (link)
Pełna wersja