Muzeum Wachlarzy

12.07.18, 21:53
Znajduje się w niepozornym budynku, który minęłyśmy, spojrzałyśmy na numer wg tego co pamiętałam numer budynku się zgadzał, ulica też, ale dla pewności sprawdziłam jeszcze w internecie i okazało się, że rzeczywiście - spuszczone rolety, budynek wyglądał jak zwykły budynek mieszkalny.
Dopiero kiedy wróciłyśmy dojrzałyśmy na pierwszej z rolet nikły kontur wachlarza...
Muzeum otwarte jest wyłącznie w środy i czwartki w godzinach 14:30-17:30

https://picload.org/image/dlrcigrr/deutsches_faechermuseum_bielef.jpg
    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 00:57
      Jedyne w Niemczech a tylko jedno z trzech na świecie muzeów poświęconych tej tematyce.
      Padał deszcz, stałyśmy po drugiej stronie ulicy pod arkadami ponieważ musiałam zatelefonować a kiepsko się gada trzymając w jednej ręce telefon, w drugiej parasolkę, do tego aparat fotograficzny i jeszcze mając torebkę na ramieniu - kiedy zobaczyłyśmy eleganckiego starszego pana otwierającego drzwi.
      Potem dopiero okazało się, że to dżentelmen starej daty, z tych, którzy kulturę osobistą i zasady savoir-vivre otrzymali wpojone z mlekiem matki.

      Muzeum Wachlarzy jest niewielkie, znajduje się na pierwszym pietrze - czteropokojowe mieszkanie zaadoptowane w celu pokazania tych niezwykłych akcesoriów używanych głównie przez kobiety w minionych wiekach.

      https://picload.org/image/dlrcprpw/dsc_0291.jpg
      • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 05:35
        Już to pierwsze zdjęcie pokazuje, że opłacało się przejechać tyyyyyyle kilometrów (w końcu ponad tysiąc w obie strony), aby zobaczyć takie śliczności smile
        • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 10:50
          Nie, tysiaca nie bylo... ale prawie smile
          Jeszcze dwa takie muzea sa na swiecie, w Paryzu i w Londynie i tu uklon w strone A74 wink
          • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 11:16
            Planowałam zupełnie inaczej tę podróż a wyszło jak zwykle - może to i dobrze, bo w międzyczasie pogoda zrobiła się wredna, lało "jak w Segovii".
            W drodze na północ zamierzałyśmy zajechać do Königswinter i obejrzeć pałac Drachenburg - jak to brzmi "smoczy zamek" - niestety plany się zmieniły kiedy już byłam w drodze i chyba tak było lepiej.
            Wypad do Schloß Drachenburg planowałyśmy pod koniec lata i widocznie tak musiało być.

            www.wikiwand.com/de/Schloss_Drachenburg
            Muzeum Wachlarzy było zaplanowane na ten dzień, bo ten "rarytas" jest dostępny wyłącznie w środy i czwartki.
          • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 17:03
            alez dajesz mi task, ja do Greenwich musze sie lodzia przeprawiac przez rzeke;
            a bedec juz po tamtej stronie jest tyle ciekawych rzeczy do obejrzenia , ze mi dnia nie wystarczy big_grin big_grin
            • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 21:39
              Lubie wachlarze , w 80tych mialam zamiast zaglowka lozka olbrzymi chinski wachlarz( taki na 150cm) i cus tam na scianiebig_grin
              Teraz ograniczam sie do malego, pamiatkowego ,przywiezionego przez przyjaciolke z Colombii, ktory praktycznie zawsze mam pod reka .
              Wiatrak elektryczny -wiatrakiem , ale wachlarz ma w sobie wiecej finezji i jeszcze ten rytmiczny ruch nadgarstka...
              ;-Dbig_grin
              • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 22:08
                Mam tylko jeden wachlarz, dostałam w prezencie od kogoś, kto dostał go w spadku, ręcznie malowany, ma chyba ze sto lat.
                • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 22:16
                  Mogla bys zrobic mu sesje zdjeciowa smile
                  • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 13.07.18, 22:50
                    Zobaczę, może zrobię jutro.
                    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 01:02
                      Ja mam dwa kupione podczas pierwszego pobytu w Andaluzji a kupilam je nie tylko dlatego, ze lubie, ale dlatego, ze rzeczywiscie byly niezbedne podczas owczesnych upalow.
                      We Wroclawiu natomiast lezy sobie piekny babciny wachlarz z kosci sloniowej i nastepnym razem, sesja zdjeciowa jest pewna.
    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 01:19
      Zdjęcia w Muzeum Wachlarzy były dozwolone, jednak nie będą najlepsze ze względu na to, że w witrynach mimo wszystko odbijało się niejednokrotnie oświetlenie.
      To było zapewne kiedyś zwykłe 4-5 pokojowe mieszkanie w którym teraz królują wachlarze.
      Opiekun zbiorów zaprowadził nas do pierwszej sali, objaśnił... na zewnątrz była temperatura 13° w środku natychmiast zrobiło nam się gorąco - zdjęłyśmy kurtki z myślą noszenia ich pod pachą, ale jak na dżentelmena przystało Pan zabrał nasze kurtki, żeby nam nie przeszkadzały.
      W pierwszej sali umieszczono wachlarze chińskie i inne akcesoria kobiecego stroju, m.in. pokazano specjalne etui na wachlarze....

      https://picload.org/image/dlripiii/wachlarze.jpg
      • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 12:41
        Osiem koni Cesarza Mu Wang z dynastii Zhou było ulubionym motywem dekoracji około 1720 roku.
        Wg legendy tych osiem koni ciągnęło rydwan Cesarza podczas jego podróży.

        https://picload.org/image/dlrpdgar/dsc_0269.jpg
        • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 13:28
          Osiem koni Cesarza Mu Wang miało cechy szczególne:
          1) Galopowały nie dotykając ziemi
          2) Gnały szybciej niż ptaki mogą fruwać
          3) Szczególnie szybko poruszały się nocą
          4) Biegły z prędkością słonecznego cienia
          5) Miały wypielęgnowaną sierść i piękną grzywę
          6) Biegły tak szybko, że widziało się szereg dziesięciu koni
          7) Potrafiły galopować po chmurach
          8) Miały skrzydła

          https://picload.org/image/dlrpdcil/dsc_0270.jpg
          • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 18:42
            Na drugiej i trzeciej fotografii chińskie wachlarze z II polowy XVIII w. wykonane z kości słoniowej, piłowane, rzeźbione, grawerowane i malowane zlotem.

            https://picload.org/image/dlrppcir/wachlarze1.jpg
            • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 20:17
              Finezja smile
              • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 22:27
                a74-7 napisał:

                > Finezja smile


                O tak, i nieprawdopodobnie pracochlonne - nie dziwota, ze zapisywano je w spadkach.
                • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 14.07.18, 22:31
                  al-szamanka napisała:

                  > a74-7 napisał:
                  >
                  > > Finezja smile
                  >
                  >
                  > O tak, i nieprawdopodobnie pracochlonne - nie dziwota, ze zapisywano je w spadk
                  > ach.
                  >

                  Owszem ale jednocześnie jest ich tak niewiele, bo jak można było przeczytać w opisie - wszystkie były robione z bardzo nietrwałych materiałów...
                  • al-szamanka mój wachlarz... 15.07.18, 09:40
                    ... jest taki - drewniany i malowany w chyba pszczółki smile

                    https://fs1.directupload.net/images/180715/7twxqdbf.jpg
                    • m.maska Re: mój wachlarz... 15.07.18, 11:25
                      Pamiętam go... smile

                      https://picload.org/image/dlrwwcga/vollbildaufzeichnung15.07.2018.jpg
                      • a74-7 Re: mój wachlarz... 15.07.18, 12:10
                        Swietnie wpasowany w tonacje ubiorusmile
                        • a74-7 Re: mój wachlarz... 15.07.18, 17:35
                          Moj z kolei,bedacy pamiatka sentymentalna znakomicie wPISuje sie w ogrodkowa atmosfere goracego popoludnia ...
                          w grono starego wink
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/jgsiTLqi749obx7dlB.jpg
                          czy rozlozony niczym motyl zawieszony na hortensji ;sorki za sloneczne ciapki na wachlarzu smile
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/zeDQ6BEfzfaiB5926B.jpg
                          czy tez porownany z naturalnym wachlarzem liscia palmowego...https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/VaH2xbfGxuV5rxbeLB.jpg
                          • al-szamanka Re: mój wachlarz... 15.07.18, 19:16
                            a74-7 napisał:

                            > Moj z kolei,bedacy pamiatka sentymentalna znakomicie wPISuje sie w ogrodko
                            > wa atmosfere goracego popoludnia ...
                            > w grono starego wink
                            > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/jgsiTLqi749obx7dlB.jpg
                            > czy rozlozony niczym motyl zawieszony na hortensji ;sorki za sloneczne ciapki
                            > na wachlarzu smile
                            > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/zeDQ6BEfzfaiB5926B.jpg
                            > czy tez porownany z naturalnym wachlarzem liscia palmowego...https://fotofo
> rum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/VaH2xbfGxuV5rxbeLB.jpg


                            Piękne, a słońce dodaje jeszcze uroku. A tak naprawdę to jeszcze parę i sama możesz otwierać muzeum wink Ja z moim jedynakiem nie mogę sobie na to pozwolić big_grin
                            • m.maska Re: mój wachlarz... 15.07.18, 21:00
                              Śliczny jest - wachlarze to zawsze pamiątka sentymentalna... i jak pięknie w słońcu zmienia barwę...

                              Poniżej moje wachlarze - słońce burza pochłonęła, zapewne wypadłyby lepiej... wink i też pamiątka sentymentalna z Andaluzji smile

                              https://picload.org/image/dldgpiwl/mojewachlarze.jpg
                              • a74-7 Re: mój wachlarz... 15.07.18, 22:16
                                Sama przyznasz ,ze te azurki swietnie filtruja /mieszaja powietrze smile
                        • al-szamanka Re: mój wachlarz... 16.07.18, 06:14
                          a74-7 napisał:

                          > Swietnie wpasowany w tonacje ubiorusmile


                          Hehe, niezamierzone smile
                    • m.maska Re: mój wachlarz... 16.08.18, 17:54
                      to mój babciny wachlarzyk balowy... oczywiście kość słoniowa

                      https://img3.picload.org/image/dllawalw/dsc_0403-003.jpg
                      • al-szamanka Re: mój wachlarz... 16.08.18, 21:07
                        m.maska napisała:

                        > to mój babciny wachlarzyk balowy... oczywiście kość słoniowa
                        >
                        > https://img3.picload.org/image/dllawalw/dsc_0403-003.jpg


                        Śliczny jest, prawdziwe cacko smile
            • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 15.07.18, 13:00
              Informacja obok tego wachlarza: Zaczarowany ogród i sto osób...
              Osób ani ogrodu się nie dopatrzyłyśmy, ale być może przyczyną było światło, które odbijała masa perłowa z którego był wykonany. Te niewielkie płatki leżące przed nim, były opisane jako żetony.

              https://picload.org/image/dldgrrdw/dsc_0273.jpg
              • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 15.07.18, 13:05
                Kwitnące pnącza i sielankowe krajobrazy - kość słoniowa, piłowana, rzeźbiona, grawerowana.
                Chiny(Kanton) - około roku 1810.

                https://picload.org/image/dldgrrwl/dsc_0274.jpg
                • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 15.07.18, 21:19
                  Po lewej:

                  Dalekowschodni wachlarz cesarzowej Brazylii.
                  Mandaryński wachlarz (kuan-li-shan), Chiny(Kanton) połowa XIX wieku.
                  Malowany techniką gwaszu, aplikacje z jedwabiu i kości słoniowej na papierze.
                  Drewno lakierowane na czarno i dekorowane dwubarwnym złotem.
                  Centralny monogram "TC" pod brazylijską koroną wskazuje na Teresę Krystynę Marię Sycylijską(Neapol 1822-1889 Porto), która po ślubie z Piotrem II - cesarzem Brazylii w roku 1843 była ostatnią cesarzową Brazylii.

                  https://picload.org/image/dldgwggl/dsc_0275.jpg
              • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 15.07.18, 13:14
                pieknie mieni sie masa perlowa,
                po prawej - miniatury mebli -fantastyczne,
                • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 15.07.18, 21:25
                  A tutaj takie oto - wciąż jesteśmy przy wyrobach chińskich...

                  https://picload.org/image/dldgwgow/wachlarze2.jpg
                  • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 15.07.18, 22:18
                    Kazdy inny i wszystkie stanowia piekny akt.
                    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 15.07.18, 23:01
                      Ha... mam też "mowę wachlarza" - ale o tym potem... wink bo wachlarz był także elementem, używanym do porozumiewania się wink trochę jak ówczesne sms-y to były. Panny uczyły się tego w szkołach tańca.
                      Wtedy każdy znał znaczenie słowa - dyskrecja.
                  • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 16.07.18, 18:31
                    Na dole po prawej chiński stroik na głowę...

                    https://picload.org/image/dldrwoll/wachlarze3.jpg
                    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 18.07.18, 12:47
                      Etui na wachlarze (shan-tai) - Chiny XIXw.
                      Wykonane z jedwabiu, haftowane, z aplikacjami brokatowych nici.

                      W Chinach do przechowywania wachlarzy służyły obleczone materiałem futerały, noszono je przyczepione do pasa kimona przy pomocy sznurów z ozdobnymi supłami lub szklanymi koralikami.

                      https://picload.org/image/dldapaiw/dsc_0281.jpg
                      • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 18.07.18, 14:08
                        1. Stroje, dżonki i egzotyczne ptaki malowane techniką gwaszu na wysuszonych liściach figowca pagodowego.
                        Chiny (Kanton), połowa XIX w.
                        Te miniaturowe obrazki cieszyły się dużym powodzeniem w Europie. Na listkach przedstawiano na przykład osoby różnych zawodów i hierarchii w odpowiednich strojach, różne typy łodzi, codziennie zajęcia, procesje a nawet metody tortur.
                        Zawsze były malowane na cieniutkim papierze ryżowym albo na cieniutkich liściach figowca pagodowego(ficus religiosa),
                        2. Wachlarz i inne precjoza - Chiny XVII/XIXw.
                        Malowane tuszem, aplikacje piórami zimorodka na złoconym jedwabiu, kość słoniowa, rzeźbione.
                        Wachlarze w aplikacjami wykonanymi z piór byli przeznaczone głównie na rynek wewnętrzny, ale jednocześnie znalazły odbiorców na Zachodzie. Świetliście niebieskie pióra zimorodka miały ę zaletę, że przez długi czas zachowywały intensywne kolory. W okresie panowania dynastii Ming(1364-1644) znalazły wykorzystanie do ozdoby włosów i umieszczano je na koronach i dekoracyjnych szpilkach.
                        3. Produkty kantońskiej sztuki rzeźby w kości słoniowej
                        m.in.Wachlarz okrągły, teleskopowy, flaszeczki zapachowe i etui na wizytówki
                        Chiny(Kanton) ok.połowy XIXw.

                        https://picload.org/image/dldawolr/wachlarze4.jpg
                        • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 18.07.18, 14:20
                          Na środkowej fotografii, ładny wachlarz z piór, pozostałe wystawione obok niego też były "pierzaste"... Ten na środkowej półce był haftowany.
                          To była sala wachlarzy chińskich.

                          https://picload.org/image/dldoggla/wachlarze5.jpg
                          • rena-ta49 Re: Muzeum Wachlarzy 18.07.18, 19:54
                            m.maska napisała:

                            > Na środkowej fotografii, ładny wachlarz z piór, pozostałe wystawione obok niego
                            > też były "pierzaste"... Ten na środkowej półce był haftowany.
                            > To była sala wachlarzy chińskich.
                            >
                            > https://picload.org/image/dldoggla/wachlarze5.jpg


                            To prawdziwe działa sztuki.
                        • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 18.07.18, 19:25
                          m.maska napisała:

                          > 1. Stroje, dżonki i egzotyczne ptaki malowane techniką gwaszu na wysuszo
                          > nych liściach figowca pagodowego.
                          > Chiny (Kanton), połowa XIX w.
                          > Te miniaturowe obrazki cieszyły się dużym powodzeniem w Europie. Na listkach pr
                          > zedstawiano na przykład osoby różnych zawodów i hierarchii w odpowiednich stroj
                          > ach, różne typy łodzi, codziennie zajęcia, procesje a nawet metody tortur.
                          > Zawsze były malowane na cieniutkim papierze ryżowym albo na cieniutkich liściac
                          > h figowca pagodowego(ficus religiosa),
                          > 2. Wachlarz i inne precjoza - Chiny XVII/XIXw.
                          > Malowane tuszem, aplikacje piórami zimorodka na złoconym jedwabiu, kość słoniow
                          > a, rzeźbione.
                          > Wachlarze w aplikacjami wykonanymi z piór byli przeznaczone głównie na rynek we
                          > wnętrzny, ale jednocześnie znalazły odbiorców na Zachodzie. Świetliście niebies
                          > kie pióra zimorodka miały ę zaletę, że przez długi czas zachowywały intensywne
                          > kolory. W okresie panowania dynastii Ming(1364-1644) znalazły wykorzystanie do
                          > ozdoby włosów i umieszczano je na koronach i dekoracyjnych szpilkach.
                          > 3. Produkty kantońskiej sztuki rzeźby w kości słoniowej
                          > m.in.Wachlarz okrągły, teleskopowy, flaszeczki zapachowe i etui na wizytówki
                          > Chiny(Kanton) ok.połowy XIXw.
                          >
                          > https://picload.org/image/dldawolr/wachlarze4.jpg

                          Te listki zachwyciły mnie, cudne są.
    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 19.07.18, 12:30
      Sala wachlarzy japońskich

      1. Cztery wachlarze pod wspólną nazwą "Przebudzenie Japonii" z końca XIX w.
      Grawerowana kość słoniowa, dekorowana lakierem wykonana różną techniką rozpraszania.
      Kość słoniowa, masa perłowa i kamienie półszlachetne.

      2. Wachlarz pod nazwą "Zwierzęta morza" - Japonia koniec XIXw.
      Kość słoniowa, grawerowana, dekorowana lakierem przy wykorzystaniu różnych technik rozprowadzania złota.

      https://picload.org/image/dldlgoar/wachlarze6.jpg
      • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 19.07.18, 12:39
        Na pierwszej fotografii - wieczorowa torebka z wygniatanej skóry.

        https://picload.org/image/dldlglci/wachlarze7.jpg
        • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 20.07.18, 16:22
          Ten mały złoty wachlarzyk przedstawia scenę spotkania w porcie - wachlarzyk jest teleskopowy, tzn. można go powiększyć.
          Na ostatnim przedstawiona jest ikebana - kość słoniowa, masa perłowa, róg, szylkret i kamienie półszlachetne.

          https://picload.org/image/dldcrglr/wachlarze8.jpg
          • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 20.07.18, 16:36
            1. Przedstawia zimorodki nad stawem lotosów
            2. Pikujące drapieżne ptaki
            3. Dwanaście scenek z życia Japonii

            https://picload.org/image/dldcrgwl/wachlarze9.jpg
            • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 20.07.18, 16:50
              Sala wachlarzy europejskich

              Pierwszą scenkę oprawiona w ramki namalował Augustin de Saint-Aubin.
              Na drugim zdjęciu: Noc Swietojanska (23/24 czerwca) (Wagner - Meistersinger) podpisane "Anna Maria Wirth St.Petersburg - Monachium - wachlarz z diamentowymi elementami.

              https://picload.org/image/dldcrrcr/wachlarze10.jpg
              • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 20.07.18, 16:56
                Mówiąc szczerze najmniej przypadła mi do gustu wygniatana torebka.
              • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 23.07.18, 16:05
                Na dolnej fotce wachlarz o wdzięcznym tytule "Ofiara miłości" - płd.Niemcy ok. 1770r.
                Malowany na papierze zlotem i srebrem techniką gwaszu; kość słoniowa, piłowana, grawerowana.

                https://picload.org/image/dldwlllw/wachlarze11.jpg
                • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 23.07.18, 16:16
                  1. Wachlarz był prezentem króla Ludwika II dla jego matki Marie na Boże Narodzenie 1870r.
                  Malowany technika gwaszu na jedwabiu; masa perłowa, farbowana, polerowana.
                  2. "Wianki stokrotek" - wachlarz był prezentem króla Ludwika II Bawarskiego dla matki Marie z okazji Wielkanocy 31 marca 1872 roku.
                  Malowany technika gwaszu na jedwabiu; polerowana kość słoniowa.
                  3. "Róże alpejskie" ok. 1865-1870r.

                  https://picload.org/image/dldwlcra/wachlarze12.jpg
                  • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 25.07.18, 09:12
                    Królowa Marie von Bayern(1825-1889)
                    Pięć wachlarzy z pracowni Therese Weber, Monachium ok.1865-1975

                    Monachijska malarka Therese Weber(1813-1875), której atelier było miejscem spotkań artystów, specjalizowała się w wiernym malowaniu rodzimej flory. Szczególnie jej delikatne wachlarze
                    malowane na jedwabiu ok. roku 1860 cieszyły się dużym powodzeniem.

                    Król Ludwik II zaliczał się do jej najważniejszych zleceniodawców. On sam w latach 1864-1874 sprezentował swojej matce Marie, 50 malowanych przez Therese Weber wachlarzy.

                    https://picload.org/image/dlarilgr/wachlarze13.jpg
                    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 25.07.18, 09:25
                      Na dwóch poniższych zdjęciach poszczególne części składowe wachlarzy...

                      https://picload.org/image/dlarillr/wachlarze14.jpg
                      • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 25.07.18, 12:41
                        Słodkie są te w kwiatuszki... lubiłabym mieć ten w fiołki.
                      • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 11:24
                        Na dolnym zdjęciu:
                        Bachus i Ariadna na wyspie Naxos - Francja 1750-60

                        https://fs5.directupload.net/images/user/180727/c4uk6vpn.jpg
                        • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 14:59
                          Przepiekne sa te wachlarze i wydaja sie byc takie kruche i latwo zniszczalne ,
                          a jednak wytrzymaly tyle czasu...
                          • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 18:41
                            a74-7 napisał:

                            > Przepiekne sa te wachlarze i wydaja sie byc takie kruche i latwo zniszczalne ,
                            > a jednak wytrzymaly tyle czasu...


                            Prawda? Takie małe, ulotne arcydzieła.
    • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 14:56
      Watasek bardzo na czasie,prawda?
      smile
      • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 15:41
        No bardzo - przy tej pogodzie... smile Moze warto przypomniec, ze wlasnie istnieja wachlarze zamiast jakiegos wentylatora, ktory kiedys zakupilam i uzywalam podczas takich upalow - furczalo to i robilo wiatr, ale kiedy sie wylaczylo natychmiast robilo sie jeszcze bardziej nieznosnie.
        • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 15:55
          A tak pare wdziecznych ruchow dlonia ,jakby od niechcenia...wink
          powtarzam sie, ale wachlarz jest zdecydowanie atrybutem kobiecosci smile
          • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 16:16
            a74-7 napisał:

            > A tak pare wdziecznych ruchow dlonia ,jakby od niechcenia...wink
            > powtarzam sie, ale wachlarz jest zdecydowanie atrybutem kobiecosci smile

            ...taki wdzięczny ruch dłonią miał tez swoje znaczenie wink
      • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 27.07.18, 18:42
        a74-7 napisał:

        > Watasek bardzo na czasie,prawda?
        > smile


        Heh, mój mi dzisiaj dobrze służy smile
    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 30.07.18, 00:46
      W sali po przeciwnej stronie korytarza była wystawa: torebek i innych kobiecych akcesoriów.
      Na górnej fotce w ramce tapeta wykonana ze skóry z belgijskiego pałacu ok.1690r.

      https://img1.picload.org/image/dlacoiwi/wachlarze16.jpg
      • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 30.07.18, 10:09
        Te torebeczki są jakieś takie, że żadnej z nich nie potrafiłabym nosić.
        Prawdziwe cacka.
        • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 04.08.18, 00:31
          Kunsztowne prace haftowane koralikami i biżuteria ze stalowych perełek.

          Maleńkie cacka wykonane przez zręczne palce.

          Początkowo były to małe szklane paciorki o różnych barwach z Wenecji, Paryża czy Bohemii, które budziły fascynację.
          Zakonnice w klasztorach zajmowały się haftem przy użyciu tych kolorowych perełek. “Journal des Luxus und der Moden von Bertuch und Kraus” w roku 1878 opisywał już hafty perełkowe.
          Najbardziej znane były wyroby z Wirtembergii a centrum znajdowało się wówczas w Schwäbisch Hall.
          Przypuszczalnie kobiety wykonywały te perełkowe hafty w wolnym czasie jako upominki. Wskazują na to napisy na torebkach, takie jak: na pamiątkę – wspomnienie – i rok. W okresie kiedy panował biedermeier były kultowym dowodem przyjaźni.
          Sytuacja gospodarcza Wirtembergii pogorszyła się po wielkiej klęsce głodu w latach 1816-1818 ludzie imali się głównie rzemiosła.

          https://img1.picload.org/image/dlorcprr/wachlarze17.jpg
          • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 04.08.18, 00:35

            Zeby zlagodzic nedze w rejonach biednych haft prelkowy jako praca chalupnicza dawal mozliwosc zarobku na chleb.
            W rejonach biedy powstawaly dzieciece szkoly w ktorych uczono wykonywania tych malych cacek.
            Przy wyszywaniu korzystano z przygotowanych rysowanych wzorow. Ale I dla mezczyzn znalazla sie praca przy perelkowym hafcie. Mezczyzni przy uzyciu specjalnej igly nawlekali perelki na dlugie nici wg rozplanowanej kolejnosci, pozniej kobiety naszywaly je na torebki. W przypadku popelnienia bledu nie bylo mozliwosci poprawki co prowadzilo do duzych nieprzyjemnosci.
            Podczas projektowania okazalo sie, ze latwiej bylo wykonac wzory kwiatow czy pnaczy niz postaci, zwierzat, budowli czy liczb i imion.

            Wyroby te były prezentowane na dużych targach we Frankfurcie i w Lipsku i znajdowały zwolenników i kupców zarówno w kraju jak i poza jego granicami.
            Dużo eksportowano do Holandii tym bardziej, że produkcja srebrnych uchwytów do torebek była domeną holenderskich złotników.
            Holenderki w swoich ludowych strojach przedstawiane na haftach dumnie nosiły torebki wykonane z koralikowa. W wielu holenderskich muzeach są one prezentowane.

            Od 1850 roku przygotowanie i wykonanie stało się znacznie droższe a torebki takie były artykułami luksusowymi.

            Poniżej widoczna miniatura paryskiego sklepu z galanterią.

            https://img1.picload.org/image/dlorcpda/wachlarze18.jpg
            • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 04.08.18, 01:06
              Wachlarz na środkowym zdjęciu należał do rumuńskiej królowej Carmen-Silva 1895r.

              https://img1.picload.org/image/dlorcwor/wachlarze19.jpg
              • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 04.08.18, 01:36
                I na zakończenie, torebki noszone już po roku 1950

                https://img1.picload.org/image/dlorigda/dsc_0347.jpg
    • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 12.08.18, 14:10
      A teraz będzie długo, bo krótko się nie da... wink

      Powiedz wachlarzem...
      Setki lat, wachlarze należały do najważniejszych akcesoriów damy: czułaby się naga gdyby musiała publicznie wystąpić bez wachlarza.
      Wachlarz jest tak stary jak ludzkość. We wszystkich kulturach wachlarze zyskały znaczenie wychodzące poza praktyczne i służyły jako elementy ceremonii, jako atrybuty dygnitarzy jako dowód przepychu ale także jako elementy mody.
      Wachlarze z pradawnych czasów nie zachowały się, pomijając kilka kunsztownych egzemplarzy z grobów faraonów. Nic w tym dziwnego, wachlarze były zawsze wykonywane z kruchych, delikatnych, nietrwałych materiałów.
      Już bardzo wcześnie powstały zasadnicze formy wachlarzy.
      W Starożytności wykonywano wachlarze z liści, wachlarze-chorągiewki (w formie nieruchomej chorągiewki na patyku), okrągłe wachlarze i liście palmy. Również później powstały szeroko rozpowszechniony rozkładany czy składany wachlarz był używany na Dalekim Wschodzie i w starożytnym Rzymie.
      Ważnym dodatkiem modnego ubioru wachlarz stał się w XVI wieku. Szczególnie na francuskich i włoskich dworach wachlarze cieszyły się dużą popularnością. Do końca XVIII wieku były obowiązkowym atrybutem mody dworskiej. Używanie wachlarzy było zarezerwowane wyłącznie dla dam z arystokracji. Wachlarze były bardziej niż inne akcesoria ubioru widzialnym dowodem przynależności do określonego stanu. Doszło do tego, że wachlarze były jedynym przedmiotem jakie osoby niższego stanu mogły ofiarować królowej angielskiej Elisabeth I(1558-1603). Posiadała ona zbiór kosztownych wachlarzy wysadzanych kamieniami szlachetnymi.
      Aby z galanterią i elegancją używać wachlarza, trzeba się było tego nauczyć. Powstała „mowa wachlarza“, która umożliwiała milczącą komunikację. Ponieważ posługiwanie się nią było skomplikowane, nauczano „mowy wachlarza“ w szkołach tańca i na akademiach-wachlarza. Przy użyciu „mowy wachlarza“ można było zasygnalizować nadzieje, obawy i ostrzeżenia, sympatie i awersje.
      Kładąc palec na określonej ilości zakładek albo wskazując na ilość sztabek określano godzinę spotkania. Wachlarz szybko rozkładany i zamykany oznaczał: spotkanie niemożliwe. Zamykany powoli wachlarz sygnalizował: będę punktualnie. Otwarty wachlarz poruszany i dotykany: chcę być z tobą. Dotykając warg wpółotwartym wachlarzem dama zezwalała na pocałunek. Zamknięty wachlarz skierowany ku sercu, mówił: kocham cię. Grozić zamkniętym wachlarzem: nie bądź tak nieostrożny. Otwartym wachlarzem dotykać lewego ucha: nie zdradź naszej tajemnicy. Zamknięty wachlarz przeciągać przez lewą dłoń: jesteś mi niewierny. Zamkniętym wachlarzem dotknąć prawego policzka: tak, lewego: nie.
      Do najbardziej wymyślnych wachlarzy należały „wachlarze literowe“, które miały w zakładkach zapisane litery. Szybkie rozkładanie zakładek umożliwiało damie bezgłośnie przekazać skomplikowane wiadomości.
      Przywiązywano wagę do kosztownego wykonania wachlarzy, egzotyczne materiały takie jak szylkret, kość słoniowa i masa perłowa z których wykonywano szkielet na którym rozciągano papier, pergamin, kozią skórę lub jedwab a w późniejszym czasie też ptasie pióra lub koronki.
      W XVI i XVII wieku głównym ośrodkiem wykonywania wachlarzy była Wenecja, w wieku XVIII wiodącą rolę przejęła Francja i stamtąd płynęły trendy mody.
      Wykonywanie wachlarzy należało do wysoko wyspecjalizowanego rzemiosła a sama praca była skomplikowana. W warsztatach produkujących wachlarze zatrudniano wyłącznie kobiety, ponieważ niezbędne były delikatne i zręczne palce.
      Ponieważ wachlarz był zawsze efektem pracy zbiorowej, sygnatury są niezwykle rzadkie. Często trudno jest nawet przypisać dany wachlarz konkretnemu krajowi, czy warsztatowi. Niejednokrotnie sam szkielet był wykonywany w innym kraju, importowany z Dalekiego Wschodu a gotowe wachlarze znów eksportowane.
      Ornamenty na stelażu sprawiają, że wachlarze są poszukiwane przez zbieraczy.
      Rzeźbienia, intarsje, kamienie szlachetne i rzadkie materiały nadają stelażom kosztowny charakter. Na wachlarzach przedstawiano sceny dworskie, sielankowe i miłosne.
      Szczególnie interesujące są wachlarze prezentujące aktualne tematy, politykę, propagandę, popieranie tej czy innej partii, czyny znanych ludzi.
      Najładniejsze wachlarze to oczywiście te o ręcznie malowanych stelażach.
      Do produkcji masowej, producenci wachlarzy już w XVIII wieku wykorzystywali graficzne możliwości powielania takie jak miedzioryt, akwaforta i drzeworyt. W wieku XIX doszły: litografia i fotografia, spadła artystyczna jakość a pojawiało się coraz więcej kuriozalnych dzieł. Rozpowszechnione były wachlarze wykonane z ptasich piór. Moda na posiadanie wachlarzy ze strusich piór, niemal doprowadziła do wytępienia strusi.
      W stelażu wachlarzy „z systemem“ ukrywano niewielki sztylet, szminki czy przybory do szycia, zegarek czy lornetkę. Wachlarze mogły mieć także otwory pełniące rolę judasza, te służyły damom w charakterze zalotnych masek.
      Wachlarze projektowali i wykonywali sławni artyści, tacy jak Callot, Chodowiecki czy Angelika Kauffmann. W XIX wieku weszły w modę wachlarze w autografami, artyści tacy jak Kaulbach, Grützner i Liebermann malowali je dla konkretnych dam.
      Najdroższe wachlarze na rynku antykwarycznym są jednocześnie najbardziej niepozorne. Bardzo wysokie ceny osiągają bardzo proste nadrukowane wachlarze, ponieważ właśnie takie po krótkim używaniu wyrzucano i dlatego są niesłychanie rzadkie.
      Najdroższe kiedykolwiek sprzedane wachlarze pochodzą z Morza Południowego. Angielski Dom Aukcyjny sprzedał w 1979 roku dwa wachlarze z liści palmowych o drewnianym stelażu, tylko fragmentarycznie zachowane i niespecjalnie artystycznie wykonane, jednak miały one interesującą historię i były jedynymi istniejącymi tego rodzaju, każdy za 160 tys. marek niemieckich.
      • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 13.08.18, 15:19
        https://img1.picload.org/image/dllgdwaw/dsc_0354-001.jpg

        Tajemnice języka wachlarza
        Mały leksykon
        przygotowała
        Chrysaria Gräfin Tegalliani


        Na początek dobrze wychowana dama powinna zwrócić na siebie uwag przez skromne spojrzenie i lekkie wachlowanie. Wtedy może mu poprzez ten czy inny znak dać niejedno do zrozumienia, tak jak przykładowo poniżej przedstawione. Tym samym jest to mylne pojęcie, że tylko damy mogły znać język wachlarza. Czym byłby ten język symboli, gdyby był rozumiany wyłącznie przez nie.

        Pozdrowienie:
        trzymać wachlarz w lewej dłoni przed twarzą – chce zawrzeć znajomość
        otwarty wachlarz w lewej dłoni – chodź i porozmawiaj ze mną
        palce ułożone na brzegu – chce z tobą pomówić
        trzymać wachlarz w prawej dłoni przed twarzą – chodź ze mną
        Konwersacja:
        przesunąć wachlarz po czole – zmieniłeś mnie
        dotykać prawego policzka – tak
        dotykać lewego policzka – nie
        powoli wachlować – jestem mężatką
        szybko wachlować – jestem zaręczona
        przesuwać wachlarz po oczach – wybacz mi
        wachlować się prawą ręką – kocham innego
        przesuwać wachlarz po policzku – kocham ciebie
        prezentować zamknięty – kochasz mnie?
        położyć na ustach – pocałuj mnie
        nosić na prawej ręce – jesteś zuchwały
        przeciągnąć po dłoni – nienawidzę cię
        otworzyć i zamknąć – jesteś okrutny
        krążyć prawym przegubem – jesteśmy obserwowani
        Pożegnanie:
        przyłożyć wachlarz do lewego ucha – zostaw mnie w spokoju
        wachlarz zwisający – pozostaniemy przyjaciółmi
        ilość rozłożonych sztabek – godzina spotkania
        szeroko otwarty – czekaj na mnie
        przytrzymać za głową – nie zapomnij mnie
        z wystawionym małym palcem przytrzymać – do widzenia
        • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 13.08.18, 22:50
          I jeszcze inna wersja

          Mowa wachlarza

          W XVIII wieku w okresie kiedy panowały surowe obyczaje a jednocześnie lekki styl życia, młodzi ludzie próbowali omijać towarzyskie zasady. W ten sposób znaleźli niewerbalne możliwości porozumiewania się poprzez wachlarze, które w tym czasie były nieodłącznym elementem damskiej garderoby. Mowy symboli można było nauczyć się w specjalnie w tym celu utworzonych akademiach w Londynie i Paryżu.

          Niektóre z tych znaków/symboli/sygnałów:
          Wachlarz
          zamknięty skierowany w kierunku serca – kocham cię
          w kierunku czubka nosa – uwaga podsłuchują nas
          odwrotnie trzymany w prawej dłoni – jesteś skryty
          powoli otwierany i przyjaźnie oglądany – możesz mieć nadzieję
          wpółotwarty położony na kolanach – potrzebuję czasu na zastanowienie
          spoglądać ponad otwartym wachlarzem – oczekuję cię dziś wieczorem
          palcami przesuwając po zakładkach – ilość zakładek wyznaczała godzinę spotkania
          szybko i głośno zamykany – spotkanie niemożliwe
          powoli zamykany – bądź punktualnie
          zamknięty szybko przeciągnięty przez lewą dłoń – jesteś mi niewierny
          trzymać przy prawym policzku – tak
          trzymać przy lewym policzku - nie
          • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 13.08.18, 22:57
            I tak kończy się wędrówka po pokojach w których mieści się Muzeum Wachlarzy - ale jak widać Muzeum miało tez występy gościnne m.in. w Muzeum Fabergé w Baden-Baden czy w zamku Bruchsal...

            https://img2.picload.org/image/dllrrlra/wachlarze20.jpg
            • al-szamanka Re: Muzeum Wachlarzy 15.08.18, 21:37
              m.maska napisała:

              > jak widać Muzeum miało tez występy gościnne m.in. w Muzeum Fabergé w Baden-B aden czy w zamku Bruchsal...


              Czyli muzeum klein aber fein smile
    • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 13.08.18, 21:55
      Nie moze zabraknac wspolczesnego jezyka wachlarza wink
      www.videoblocks.com/video/satisfied-young-woman-holding-fan-of-money-banknotes-in-her-hands-and-looking-at-camera-while-standing-isolated-on-white-hihkoyuueiyu2npm9
      • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 13.08.18, 22:07
        czy raczej jezyka wspolczesnego wachlarza smile
        • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 13.08.18, 22:47
          Oni po prostu mieli wtedy cos jak sms-y, juz szczegolnie te wachlarze z literkami...
          A wspolczesnie? to po prostu "wszystko na sprzedaz i na pokaz" - wielu nie ma pojecia co to takiego jest dyskrecja i jesli maja milczec w danym temacie to dra sie tym glosniej...
    • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 15.08.18, 21:49
      Interesujacy ,kobiecy watek smile
      Dodam moze kilka ciekawostek wachlarzowych z YT smile bo chwilowo nie zanosi sie na kolejna podroz do Greenwichsmile

      • m.maska Re: Muzeum Wachlarzy 15.08.18, 22:04
        Super... widac ile inwencji moze tkwic w wachlarzu... smile
    • a74-7 Re: Muzeum Wachlarzy 28.09.18, 21:54
      Nie powinno w tym watku zabraknac polskiej kobiety z wachlarzem smile
      https://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15381611901d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
Pełna wersja