m.maska
31.12.24, 14:58
bylam, bo musialam odwiedzic bliskich, przelamac sie oplatkiem, ale... oczywiscie siedzialam cicho, bo czasy takie, ze strach sie przyznawac, ze jest sie na miejscu, kto wie czy o 6 rano nie zapukaja jacys w kominiarkach, wiec lepiej zeby nie wiedzieli... juz w ubieglym roku w drugi dzien Swiat wyjezdzalam z dusza na ramieniu, czy mnie gdzies nie dopadna przy granicy a teraz atmosfera jeszcze gorsza - czulam sie jak w lipcu 1987 kiedy mialam na karku SB-cje, za to tylko, ze moja rodzina pracowala w NATO, chodzili za mna, wzywali na przesluchania. Dzisiaj Polska jest w NATO wiec to odpada a i bliscy, ktorzy byli wtedy pracownikami przeszli na emeryture, za to dzisiaj wystarczylo, ze mlody czlowiek na terenach popowodziowych napisal o rabunkach i tez mu sie zwalili na chate.
DEMOKRACJA kochane lemingi to w Polsce juz byla i zakonczyla sie 13 grudnia 2023... macie to czegoscie chcieli.