Dodaj do ulubionych

z dzieckiem na Sycylii

14.07.07, 17:58
Pytanie może trochę naiwne, ale nie o sprawy turystyczne/ hotelowe chodzi,
tylko takie zwyczajne, życiowe, dlatego do Was się zwracam:

Lecimy do Palermo z półroczną dziewczynką. Czy powinnam o czymś wiedzieć w
związku z tym, na co sama bym nie wpadła? Na coś uważać, poza słońcem?

- czy woda z kranu musi być zawsze przegotowana? czy dziecku lepiej kupować
mineralną i na niej przygotowywać mleko?
- czy kontakty są zwyczajne, czy muszę mieć adapter?
- gdzie najlepiej kupować pieluchy i jakie poza Pampersami warto?
- co z jedzonkiem dla dzieci? wszędzie jest, również w małych sklepikach?

Nie chcemy tarmosić zapasów na dwa tygodnie. Weźmiemy na pierwsze dwa dni, a
potem trzeba będzie kupować tam. Mniemam, że bez problemu?

Z góry dzięki za jakieś sugestie, najchętniej ze strony innych rodziców.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: z dzieckiem na Sycylii 15.07.07, 01:54
      kasia191273 napisała:

      > Pytanie może trochę naiwne, ale nie o sprawy turystyczne/ hotelowe chodzi,
      > tylko takie zwyczajne, życiowe, dlatego do Was się zwracam:
      >
      > Lecimy do Palermo z półroczną dziewczynką. Czy powinnam o czymś wiedzieć w
      > związku z tym, na co sama bym nie wpadła? Na coś uważać, poza słońcem?
      >
      > - czy woda z kranu musi być zawsze przegotowana? czy dziecku lepiej kupować
      > mineralną i na niej przygotowywać mleko?
      > - czy kontakty są zwyczajne, czy muszę mieć adapter?
      > - gdzie najlepiej kupować pieluchy i jakie poza Pampersami warto?
      > - co z jedzonkiem dla dzieci? wszędzie jest, również w małych sklepikach?
      >
      > Nie chcemy tarmosić zapasów na dwa tygodnie. Weźmiemy na pierwsze dwa dni, a
      > potem trzeba będzie kupować tam. Mniemam, że bez problemu?
      >
      > Z góry dzięki za jakieś sugestie, najchętniej ze strony innych rodziców.
      > Pozdrawiam!
      >
      włoska dieta dla dzieci rózni sie od polskiej
      słoiki są zupęłnie inne i jest ich znacznie mniej
      są jednoskładnikowe - mięsa, dużo ryb
      nie ma raczej zup i dan takich jak w PL
      są owoce, ale mniejszy wybór niz w PL

      zerknij sobie tu
      www.trovaprezzi.it/prezzo_nutrizione_omogeneizzati_mellin.aspx
      pieluchy - Lines
    • marghe_72 Re: z dzieckiem na Sycylii 15.07.07, 01:57
      tu pieluchy

      adapter sie przyda
      wodę dawałam niegazowana z buteli bez przegotowywania - np Panna
      • marghe_72 Re: z dzieckiem na Sycylii 15.07.07, 01:57
        www.bimbomarket.it/department.asp?Id=203
        • kasia191273 Re: z dzieckiem na Sycylii 15.07.07, 12:48
          dzięki za info! Nie mieszkam w PL, więc nie muszą być to tzw. zupy, ważne, żeby
          były warzywa, owoce. Dostanę je w każdym sklepie?

          Czyli adapter kupić, bo w hotelu w Palermo wtyczka zwykła może nie pasować????
          Pytam, bo biorę malutki czajniczek, który musi działać!!!
          • kasia191273 mleko mod. 15.07.07, 12:50
            a mleko modyfikowane? Dziecko pije Nutrilon Nutricii. Czy toto do kupienia na
            Sycylii? Bo nie uśmiecha mi się targać wielkiej paki, ale jeśli trzeba...
            • marghe_72 Re: mleko mod. 17.07.07, 15:09
              wrzuciłam ten Nutrilon w googla
              nie wydaje mi się,zeby był popularny..
    • marghe_72 Re: z dzieckiem na Sycylii 15.07.07, 14:55
      o mleku nie wiem nic
      karmiłam sobą :D

      ale powinno być w aptekach

      adapter kup. Nie będziesz pierwszego dnia musiała biegac po sklepach
    • senese Re: z dzieckiem na Sycylii 17.07.07, 23:51
      Ja osobiście nigdy nie mieszkałam na południu Włoch, ale mieszkając na północy
      i w środkowych Włoszech często bywałam na wakacjach na Sycylii. Moim zdaniem
      absolutnie nie powinaś dawać dziecku to picia wody z kranu, nawet
      przegotowanej. W całych Włoszech woda jest wyjątkowo słabej jakości, ale na
      Sycylii i w Toskanii jest chyba najgorsza. Wcześniej Marge napisała że dobra
      jest Aqua Panna, jeśli jej nie znajdziesz poszukaj innej która będzie miała
      informacje że nadaje się nawet do przygotowywania posiłków dla niemowląt
      (neonati). We Włoszech jest o wiele mniejszy niż w Polsce wybór soków
      owocowych, nie mówiąc już o warzywnych - to rzeczywiście może być problem.
      Jeśli chodzi o gniazdka to we Włoszech są 2 rodzaje gniazdek - jedne są podobne
      do tych polskich i jak użyjesz trochę siły to uda Ci się wepchnąć do nich
      polskie wtyczki, inne są zupełnie inne i do nich pasują tylko włoskie wtyczki z
      trzema bolcami. Jeśli mam wyrazić moją subiektywną opinię to ja na Twoim
      miejscu uważałabym na samochody i motorynki. Włoscy kierowcy uważają że to
      piesi muszą na nich uważać i uciekać im z drogi, a nie oni na pieszych. Osoby
      starsze, poruszające się o kulach, matki z małymi dziećmi na rękach albo w
      wózku też nie mogą liczyć na lepsze traktowanie przez kierowców (nota bene
      wielu z tych kierowców to włoskie młode matki jadące z dziećmi ale jak widać
      empatia nie jest ich mocną stroną). Nawet jak jakiś samochód się zatrzyma żeby
      Cię przepuścić, to uważaj bo jest bardzo prawdopodobne że drugi samochód który
      będzie jechał na pasie obok się nie zatrzyma. W takiej sytuacji uważaj też
      bardzo na motorynki, które ciężej dostrzec zza innego samochodu a są równie
      niebezpieczne. Nawet jeśli będziecie przechodzić na pasach i na zielonym
      świetle dla pieszych, to rozejrzyj się dokładnie i obejrzyj się też za siebie
      czy nic nie skręca bo ich to naprawde nie obchodzi że piesi mają właśnie
      zielone światło i jadą jak szaleni. Generalnie staraj się wybierać przejścia ze
      światłami bo na tych bez świateł możesz czekać nawet pół godziny i nikt się nie
      zatrzyma a nawet nie zwolni więc nie radzę przebiegać. Ja kiedyś w Palermo
      czekałam ponad 20 minut, w końcu przebiegłam jak była przerwa między
      samochodami, ale z małym dzieckiem raczej bym nie zdążyła (i nie
      zaryzykowałabym). Inna sprawa to że ja osobiście przerwałabym wakacje i
      wróciłabym do domu w razie jakiejś choroby bo nie ufam włoskim lekarzom. Życzę
      miłych wakacji, chroń dziecko przed upałami i bawcie się dobrze. Mam nadzieję,
      że odpisze Ci ktoś kto mieszka na Sycylii bo ja tylko tam bywałam i nie znam
      dobrze tamtejszej rzeczywistości. W każdym razie jest to znakomite miejsce na
      wakacje, najpiękniejszy (moim zdaniem) region Włoch z mnóstwem miejsc do
      zwiedzania - Palermo, Cefalu, Taormina, Syrakuzy, Etna (ale to raczej nie dla
      małego dziecka - kłopoty z błędnikiem), wyspy liparyjskie (isole eolie).
      Pozdrawiam
      • marghe_72 Re: z dzieckiem na Sycylii 18.07.07, 18:48
        Nie przesadzajmy z tymi samochodami i motorynkami
        demonizujesz
        • testardo Re: z dzieckiem na Sycylii 18.07.07, 21:55
          a i woda jest doskonalej jakosci - znacznie lepszej od wod butelkowanych
          • julie_bella2001 Re: z dzieckiem na Sycylii 19.07.07, 03:27
            To tak...jesli chodzi o motorynki i samochody to sense ma racje.To jest koszmar
            po prostu.Pasy i zielone swiatlo dla pieszych, nie maja dla kierowcow
            znaczenia.Mozna sobie stac.
            Woda.Woda jest kiepskiej jakosci ale ludzie i tak pija wode z kranu czy z
            okolicznych malenkich fontann. Aha i mozesz pojsc do kazdego baru i poprosic o
            szklanke wody.Dostaniesz za darmo.Na Sycylii czesto bywaja tez okresowe braki
            wody niestety.Ale najdalej po kilku godzinach sytuacja wraca do normy.
            Co jeszcze...zazwyczaj plaze publiczne sa brudne.Lepiej wydac te kilka euro na
            jakies lido niz siedziec ze tak dosadnie powiem w syfie.Zwlaszcza teraz kiedy
            jest cieplo i roznego rodzaju "element" nocuje na plazy.eh.Pozdrawiam i zycze
            milych wakacji w Palermo.Fajne miasto!
            • marghe_72 Re: z dzieckiem na Sycylii 19.07.07, 14:57
              julie_bella2001 napisała:

              > To tak...jesli chodzi o motorynki i samochody to sense ma racje.To jest
              koszmar
              >
              > po prostu.Pasy i zielone swiatlo dla pieszych, nie maja dla kierowcow
              > znaczenia.Mozna sobie stac.
              > Woda.Woda jest kiepskiej jakosci ale ludzie i tak pija wode z kranu czy z
              > okolicznych malenkich fontann. Aha i mozesz pojsc do kazdego baru i poprosic
              o
              > szklanke wody.Dostaniesz za darmo.

              myslisz, że ta w barze jest z butelki? :)))
              • julie_bella2001 Re: z dzieckiem na Sycylii 19.07.07, 20:36
                hmmm...a czy ja cos takiego powiedzialam?ze woda w barze jest z butelki? ;-))
                Napisalam po prostu ze na Sycylii jest taki zwyczaj o czym turysci
                przyjezdzajacy 1raz czesto nie wiedza ze mozna pojsc do baru i za darmo dostac
                szklanke wody.Ale jesli juz wchodzimy w szczegoly to mozna dostac wode normalna
                i gazowana.I tak,ta gazowana o dziwno ;-))) bedzie z butelki.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka