daisy123
21.12.03, 00:40
Wlasnie rozpoczelam pakowanie sie na wyjazd na Swieta. Do walizki wedruje tez
oplatek, ktòry przylecial z Polski. Lamanie sie oplatkiem przy wigilijnym
stole jest jednym z elemntòw tradycjiw naszej rodzinie. A Wam co sie
udalo "przemycic" z polskich tradycji do Waszych wloskich rodzin?
W mojej rodzinie istnial zwyczaj ubierania choinki, a nie stawiania szopki.
Ale kolacja wigilijna to byla zadna tradycja. Uzgodnilismy, wiec ze
swietujemy Wigilgie (jemy tylko ryby i potrawy pochodne), a tradycyjny obiad
bozonarodzeniowy to jesst sprawa drugorzedna. Na stole wigilijnym stoi zawsze
dodatkowy pusty talerz, ale obrus nie jest bialy tak jak to nakazuje polska
tradycja, ale czerwony.. Nie myslcie, ze poszlo mi wszystko tak latwo: do
dzisiaj klòcimy sie kiedy mamy otwierac prezenty, czy po pòlnocy przy
szampanie i panettone czy tez po kolacji wigilijnej. Przez ostatnie lata
stawalo na moim - còrka jest mala i do pòlnocy nie wytrzyma, wiec zamòwiony
Babbo Natale (sasiad) zjawial sie gdy bylo widac, ze zaczyna padac.