Dodaj do ulubionych

Piosenka "Frecha" Ofra Hazy

28.01.06, 14:58
Wybaczcie, nie wiem, czy to napewno po hebrajsku (może w jidisz), ale
piosenka szalenie mi się podoba i bardzo chciałabym poprosić o
przetłumaczenie. Albo chociaż napisanie w skrócie, o czym jest... Z góry
dziękuję i pozdrawiam.

Ein li rosh lemilim arukot
veata min mila aruka shekazot
chau yedidi vedash lechayecha
betikva shetavin et hafrecha
hashemesh shofa'at shchorat et hayam
veani mafliga betoch hakafkafim
lean sheyekchu haorot ani sham
im halaka halipstik veshar daween

ki ba li lirkod, ba li shtuyot
ba li lizchok velo ba li aleha
ba li bayamim veba li baleylot
ba li lizok ani frecha

ani lo meshe osot cheshbon
vejeens bestyle shekatuv baiton
selsul netzchi basearot
veposterim bimkom kirot
roza le'ehov kmo basratim
chatich sheyavo veyamlit vezvaim
come'on baby hamatos mehake
veod halom sheli mamri lo uboche

ba li lirkod ba li shtuyot
ba li lizok ve lo ba li alecha
ba li bayamim veba li baleylot
ba li lizok ani frecha

pa'am od yehiye zman lihyot gdola
pa;am tigamer hamesiba
ki besof kol frecha mistater shiur katan
ba'aley dugma ve'elef kivuney ashan

ba li lirkod ve ba li shtuyot...
Obserwuj wątek
    • negevmc Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 29.01.06, 18:04
      deborah05 napisała:

      > Wybaczcie, nie wiem, czy to napewno po hebrajsku (może w jidisz), ale
      > piosenka szalenie mi się podoba i bardzo chciałabym poprosić o
      > przetłumaczenie. Albo chociaż napisanie w skrócie, o czym jest... Z góry
      > dziękuję i pozdrawiam.
      >
      > Ein li rosh lemilim arukot...


      Piosenka pochodzi z musicalu Merry Lou. O ile pamietam wszystkie piosenki
      napisal Cwika Pik - gosc z wielkim talentem, ktoremu kariera chyba nieco
      do glowy uderzyla. Nie mozna mu odmowic wielkiego dorobku ale na starosc
      zdziwaczal. Wzial sobie za zone dziewczyne mlodsza od swoich corek (ktore tez
      staraja sie robic muzczna kariere) a telewizyjnemu programowi poswieconemu
      swojej osobie dal tytul Maestro wink. Kilka tygodni temu widzialem odcinek, w
      ktorym odwiedzal miasto swojego urodzenia i mlodosci - Wroclaw.

      Musical ma dosc banalna fabule: dwieczyna, chlopak, kibuc-lata 60-te. Dziwczyna
      chce sie wyrwac do "wielkiego swiata". Spotyka jakiegos "fagasa", ktory mami
      ja kariera w USA. Piosenke "Frecha" spiewa w chwili wielkiego podniecenia
      wyjazdem, kpi sobie z milosci chlopaka, ma "go gdzies", chce sie upajac wielim
      swiatem, zyc pelnia zycia. Potem oczywiscie kariera w USA "nie wypala" .
      Mery Lou stacza sie na samo dno, "fagas" kaze jej wrecz isc pracowac na ulicy.
      Frecha sie jednak wyrywa i wraca do domu ale w miedzyczasie chlopak sie zrecza
      z "porzadna" dziewczyna. Nie kocha jej jednak bo wciaz marzy o Mery Lou.
      Dziwne, ze nie pamietam czy cala historia konczy sie happy endem wink
      Prawdopodobnie w spektaklu nie to jest najwazniejsze wink

      Sama piosenka spiewana jest, jak juz wspomnialem przez glowna bohaterke Mery
      Lou (w wersji, ktora widzialem gra ja modelka - i jak sie okazuje utalentowana
      piosenkarka, obiekt westchnien wielu Izraelczykow , blond-sex bomba Jael Bar-
      Zoar).
      Nie ma glowy do "przemowien pozegnalnych" , "ciao przyjacielu i trzymaj sie".
      Chce do swiatel wielkiego swiata, ze szminka na ustach, modnych dzinsach z
      gazetowej reklamy , chce kochac jak na filmach i nic wiecej jej nie obchodzi
      "come'on baby" samolot juz czeka (wola ja "fagas"), jej marzenia startuja
      wraz nim. Jeszcze kiedys nadejdzie czas aby byc dorosla. Kiedys skonczy sie
      impreza bo za kazda "frecha" kryje sie niezla lekcja zycia.

      Nie podejmuje sie tlumaczenia piosenki. Nawet sam tytul jest klopotliwy.
      Frecha to slang, oznacza dziewczyne ... bo ja wiem, moze nie dziwke ale tez
      niezbyt skromna wink. W kazdym razie bohaterka przyznaje sie do tego, ze taka
      jest w refrenie (niezbyt doslowne tlumaczenie):

      chce mi sie tanczyc i glupstwa mam w glowie
      chce mi sie smiac i jezyk mi sie gmatwa
      chce mi sie w myslach i chce mi sie w mowie
      chce mi sie smiac, jestem latwa.

      Pozdrawiam.

      P.S.
      Jesli lubisz Ofre Haze poszukaj jej "jemenskich" piosenek.
      • deborah05 Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 31.01.06, 11:36
        Wielkie dzięki! smile
        Pozdrawiam
      • chamorczik Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 01.02.06, 22:37
        negevmc napisał:
        > chce mi sie tanczyc i glupstwa mam w glowie
        > chce mi sie smiac i jezyk mi sie gmatwa
        > chce mi sie w myslach i chce mi sie w mowie
        > chce mi sie smiac, jestem latwa.

        kol ha-kawod smile))
        • dana33 Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 02.02.06, 21:57
          nu, nu, negev...... zdaje sie ze sie pomyliles w wyborze zawodu.... smile)))
          metargem bylbys fantastycznym....
          dash
          dana
      • jaszo Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 04.02.06, 09:52
        Dodam tylko, że Tzvika Pick (z taką zanglizowaną wersją nazwiska się spotkałem,
        niestety nie znam hebrajskiego) i Yonav Guinay są twrócami kilkunastu przebojów
        Dany International. Co myslicie o Danie, podobno ona jest superpopularna w
        Izraelu. Ja ja pewno należę do zagorzałych fanów Dany. Pozdrawiam, a piosenka
        Frecha (cokolwiek to oznacza) też bardzo mi się podoba.
        • steinbock Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 06.02.06, 09:41
          witaj fanie Dany International smile
          Może założysz osobny wątek?
          Chętnie się wtedy wpiszę, bo mam kilka pytań na temat jej piosenek.
          • jaszo Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 06.02.06, 16:57
            Nie tylko ty jeden masz pytania o jej piosenki, ja też i chętnie poznałbym o
            czym Diva śpiewa.
      • tut_ets Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 04.06.06, 19:02
        Oj, Negev... Tutaj to JA cie musze doszkolic.

        Frecha to kobieta, ktora w polsce mozna nazwac dresiara. Najczesciej nosi dresy.
        Do szkoly, pracy i do sprzatania. Tipsy, jak najdluzsze. Uwielbia kolory:
        psiaczysto rozowy i razaco niebieski, co w zestawieniu z dresami wyglada "cudnie".

        Ars to taki dresiarz, wlosy na zel, zloty lancuch na szyi, najlepiej gruby i
        wkurzajacy sposob mowienia. Ulubiona marka: "diadora" (przez co jej nie znosze).

        ZArowno ars jak i frecha czesto uzywaja slow: motek, mami, hamuda, hamud... I sa
        niemili, szorstcy, opryskliwi. Najczesciej maja korzenie marokanskie badz
        pochadza z innych krajow arabskich.
    • absztyfikant Yael jest rzeczywiscie apetyczna:)))) 18.04.06, 02:09
      www.ynet.co.il/PicServer2/03072003/346340/yael.jpg
      • vitalia Re: Yael jest rzeczywiscie apetyczna:)))) 20.04.06, 09:09
        absztyfikant napisał:

        > www.ynet.co.il/PicServer2/03072003/346340/yael.jpg

        Ujj Ty obrazki szukasz...lepiej tą frechę poszukaj gdzieś,,,specjalista jesteś..
        posłuchałabym....może być niezła ,bo słowa są odlotowesmile))
        • absztyfikant Re: Yael jest rzeczywiscie apetyczna:)))) 21.04.06, 00:23
          Mam frechesmile
    • tut_ets Re: Piosenka "Frecha" Ofra Hazy 04.06.06, 19:15
      Po kawalku sproboje przetlumaczyc...

      Ein li rosh lemilim arukot - nie mam glowy do dlugich slow
      veata min mila aruka shekazot - a ty jestes takim dlugim slowem
      chau yedidi vedash lechayecha - (...) moj przyjacielu i pozdrowienia dla ciebie
      betikva shetavin et hafrecha - w nadziei ze zrozumiesz Freche

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka