30.03.07, 21:42
Starość

Białe włosy
Czapka starannie nałożona
Torba damska
Przez pierś przewieszona

Market duży
Zapchany towarem
Dla jego pieniędzy
To jak kabaret

Wszedł między półki
Nie wiele ma do szukania
Po prostu na kolację
Trochę czegoś do wybrania

To nic
Całe życie pracował
Dumny jest
Chociażby biedował

Oczy uśmiechnięte
Śmiało w życie patrzy
Nie jak dostojnik
Który prawdę przeinaczył

Patrzysz na plakaty
Wielkich nago stawiają
Prawdę niby o nich
Śmiało wyświetlają

O czym myśleć
Gdy płótno w kieszeni
Na starość
Tylko słońce się mieni

Czym są marzenia
Dawne pragnienia
Eutanazja, aborcja
Tematy zamglenia.

K.F.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka