zzdorka
18.01.04, 17:32
Czy u was tez, szczegolnie w nocy, slychac o czym rozmawiaja sasiedzi? Nie
mowie oczywiscie o sytuacji wsadzania ucha w dziurke od klucza.
Albo tupanie. Nie wiem z czego ono moze wynikac. Kiedy ktos chodzi boso po
mieszkaniu, to mam wrazenie, ze wali mlotkiem po scianach albo podlodze.
Bo spuszczanie wody to slyszalam w kazdym mieszkaniu.
I jak sie w razie czego wycisza sciany. Bo ja jedna koiecznie musze. Sciana,
przy ktorej mam glowe w sypialni kiedy spie, jest sciana od kuchni u
sasiadow. No i wiadomo. Kiedy cos poznym wieczorem robia, to woda sie leje,
garnki tlucza. Tak zupelnie normalnie. Ale ja nie jestem w stanie spac. Jak
to mozna zmienic (oprocz zmiany sypialni)?
Pozdrawiam.