Dodaj do ulubionych

Panowie Adamczyk i Sobocuński

24.03.11, 01:12
Wysmażyli do skrzynek każdego mieszkania oismi z żalami pod adresem zarządu wspolnoty B
Chcę jako osobą która w skrzynce pismo znalzała odnieść się do niektórych stwierdzeń
::
-opłata za służebnośc nie byłaby niezgodna, jak piszecie , z prawem. Są takie przypadki
i strony mogą się umówić. Z tym że płacicie podatek od takiego przychodu

-cytowany par KC NR 289 należy rozumieć jako udział w kosztach bieżącego utrzymania
Pozostaje do wyjasnienia sposób obliczenia przez Was tego udziału. Dziwne , że nie
podajecie go w piśmie. Przypomnę że udziałowcami będą tu trzy wspólnoty, sklep
i pewnie się jeszcze znajdzie jakaś jedna czy kilka firm

- przepis mowi o kosztach utrzymania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności
Pozostaje do uzgodnienia i wyjaśnienia co rozumieć przez to,, potrzebne do wykonywania,,
Czy bez furtki służebność nie byłaby wykonywana? Czy bez szlabanu nie byłaby wykonywana?
Tu nalezy zorientować się o jakie urządzenia chodzi. Czy te 30 tys o których piszecie
wydaliście na utrzymanie urządzeń służących wykonywaniu służebności czy urządzeń
zainstalowanych? To ważne i tu zdaje się nie jesteście pewni swego.- wiedza o tym jest istotna bo wspólnota musi wiedziec jakie koszty poniesie osoba
niezmotoryzowana a jakie zmotoryzowana itp

- w związku z tym, skoro nie ustaliliście tych kwestii na jakiej podstawie sporządzaliście
noty obciążające? Czy malowanie pomieszczenia portierni tez do tych kosztów zaliczacie?

- udział w kosztach utrzymania służyć ma zapewnieniu sprawności tych urządzeń
Ta kwestia powinna być zapisana w umowie. Urządzenie zbyt dlugo niesprawne lub
sprawne częsciowo przez dłuższy czas jest problemem także dla płatnika udziału

- energia elektryczna ochrony jako koszt urządzenia niezbędnego wykonywaniu służebności
brzmi raczej humorystycznie. Koszt ochrony osiedla to zupełnie inna sprawa

- smieszne są te wasze sankcje. Smieszne bo nieprawne w poważnej części. Radzę
wystąpcie o zakończenie służebności. Każdy wniosek w tej sprawie to ok 150 zł

- zmiana służebności poprzez inną drogę znacznie utrudniającą warunki komunikacji
zapewne będzie zaskarżona. Ponieważ ma to znamiona zwykłej szykany trudno się
będzie z tego wam wybronić. Są określone warunki w jakich możecie to robić

- z pewnością macie prawo wystąpić do sądu o zaległe zapłaty. Tylko skoro nie ma
umowy trudno będzie przekonać sąd że własciwie koszy zostały tam naliczone

- jeżeli ustawicie szlaban na drodze ppoż to narazicie się na spory kłopoy. Chyba zże
zbudujecie przy tym szlabanie mini portiernię 24 godzinna

- także pozostawienie bramy stale otwartej będzie możliwe do zaskarżenia was i zapewnienia
dozoru tej bramy, oczywiście w ramach współpłacenia itp itp

- wspólnoty pozostałe tj B iC powinny w ramch retorsji zrezygnować z wjazdu z ul Wincentego
zgłosić likwidację tego wjazdu i zostaniecie z ręką w nocniku. Tylko po co?

Reasumując. Należy wam się udział w kosztach, Co do tego sporu nie ma. Pytanie w kosztach czego? Jak liczonych? Jak dokumentowanych? Jakim dokumentem towszystko zorganozowane
bo są także inne kwestie potencjalnych sporów. Nie zadałabym tych pytań gdyby wasze pismo było konkretniej sformułowane. A tak to żal jakiś zamiast konkretów
-
Obserwuj wątek
    • lizanderka Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 08:19
      A ta/ten znowu pisze o czymś, o czym pojęcia nie ma.
      A którędy to właściciele z B i C mają się wydostawać z osiedla po rezygnacji z wjazdu od Wincentego? Nowa brama nadal leży na działce A. Mamy wyjeżdżać po chodniku przy sklepie?
      • monia_148 Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 11:02
        Jeszcze wyobrażni ci brakuje, z czym się pchasz do zarządu? Oto rezygnacja /Hipotetyczna oczywiście / spowoduje jeżdżącym szereg niedogodności o których tu wielokrotnie pisano.
        Już widzę jak własciciele A wynagrodza zarząd który będzie musiał udostępnić bramę,
        ktory poprzez niemądre szykany spowodował szereg trudności własnej wspólnocie.
        Obecny wjazd na Wincentego jest rozwiązaniem czasowym. Myśl czasami, uruchamiaj wyobrażnie, nie zyj lękami i zagrożeniami, wreszcie nie myśl tylko o własnej wygodzie.
        • lizanderka Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 11:26
          Szanowny panie co się dziewczęcym imieniem podpisujesz, poszerzenie Wincentego zostało odłożone na po roku 2014. Do tego czasu nikt nam tymczasowego wjazdu nie zamknie. A wspólnota A o ile kojarzę już jakiś czas temu głosowała przeniesienie wjazdu, z ich punktu widzenia samochody jeżdżące pod ich oknami to żadna przyjemność. Służebność dotyczy wyłącznie przejścia i przejazdu, lada chwila będziemy mieli osiedle otwarte, na co ja i wielu właścicieli się nie zgadzamy. Pańska (moniu) postawa doprowadzi do sytuacji, w której będziemy finansować drogę na terenie wspólnoty A bez udziału wspólnoty A, bo tak orzeknie sąd na podstawie służebności. A dostępu do kart i szlabanów nie będziemy mieli - bo w służebności o kartach, szlabanach, kamerach, antynapadach domofonach nie ma ani słowa.
          Wasz debilny upór w sprawie 2 zł miesięcznie na lokal działa na szkodę wspólnoty i właścicieli!!!
          • monia_148 Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 16:38
            Nie mogę podpisywać się imieniem męskim, bo żle by to o moich upodobaniach świadczyło.
            Jak byłam mała chciałam być chłopakiem. Potem już z tego wyrosłam A konkretnie:

            - też nie chcę osiedla otwartego. Ale tez nie lubię być szantażowana, bo to jest karalne

            - jestem za uregulowaniem finansowania urządzeń służących wykonuwaniu służebności
            ale na czytelnych zasadach

            - za doprowadzenie do obecnych napięc cały / podkreslam: cały / zarząd powinien być
            wymieniony. Cała KR która sprawę znała tez

            - chcę by przyszły zarząd był sprawniejszy, efektywniejszy ale nic na to nie wskazuje bo
            łapanka tego nie zapewni a także ci co niedawno przebudzili się. Także osoby które
            niczego istotnego , jeśli o wspólnoyę idzie, nie wyartykułowali, choć sa na stronie stale obecni

            - nie ma gwarancji że kupisz sobie święty spokój za 10 czy 20 zł jak płacze tu berenika
            Będą takie gwarancje jeśli nastąpi podpisanie umowy. A jakie są tu trudności napisałam

            - sąd jeśli by doszło do takiego rozstrzygnięcia nakaże udział w kosztach, określi ten
            udział . Uzna za niedopuszczakne formy szanta zu i cofnie dotychczasowe obliczenia

            - pisałam,że jest kwestia przechodu w związku z planowanym otwarciem furtki
            a także osób dla których przechodem jest brama w C. To trzeba ustalić

            - jestem zwolenniczką rady osiedla do załatwiania takich spraw, zwolenniczka statusu
            wspólnoty, regulaminu pracy zarządu, kwartalnych sprawozdań zarządu z pracy a nie
            jedynie rocznych, regulaminu funkcjonowania placu zabaw, radykalnych działań do
            osób wyprowadzających psy bez smyczy i nie sprżatających po nich, aktywnej a nie
            pasywnej ochrony nawet gdyby ta aktywność uzyskać nowymi urządzeniami,itp itp
            Myślę,ze Ty również część z tych poglądów podzielasz

            - i jeszcze jedno jestem zdecydowaną przeciwniczką wszelkich form chamstwa. Do takich
            zaliczam utrudnienia wydawania kart wstępu jako retorsje. Gdyby to mnie spotkało
            natychmiast zgłosiłabym sprawę w prokuraturze a nie płakała że za 20 zł to mnie wpuszczą

            - w przeciwieństwie do Ciebie jestem nieco / to na początek / rozczarowana efektami
            pracy zarządcy. Więcej sobie obiecywałam


            To tak w wielkim skrócie. I prośba" nie namawiaj mnie do noszenia spodni codziennie
            • lizanderka Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 17:18
              Nie ma obaw Moniu/Jurku polecicie wszyscy razem.

              Za co chcesz podawać a do prokuratury? Za jaki szantaż? Realizują służebność przejścia i przejazdu. Wyrzucili nasze urządzenia ze swojej budy za utrzymanie której nie płacimy i na korzystanie z której nie mamy żadnej umowy. I odpięli nas od swoich instalacji jak wyżej. I tyle.
              Jak nie zapłacisz za telefon i ci wyłączą i nie będziesz mieć żadnej umowy to też powiadomisz prokuraturę? Jak zwykle pieprzysz.
              • monia_148 Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 18:29
                Służebności przejazdu i przechodu ralizujemy my a nie ktoś inny.Pozbawienien kogokolwiek
                z uprawnionych do korzystania ze służebności np odmową wydania klucza do bramki, karty itp jest wbrew prawu. I to jest podstawą do interwencji. Przykład z telefonem nie jest właściwy, bo w umowie o świadczenie usług telefonicznych na taką opcję wyraziłam zgodę. Spór o
                płatności jest do rozstrzygania sądowego a nie szykaną w postaci odmowy wydania karty
                umożliwiającej korzystanie z prawa zagwarantowanego min umową notarialną. Odró,żnij wreszcie te dwie sprawy: służebnośc i pożytki czy ograniczenia z nią związane a płatności za korzystanie z urządzń. Inaczej nic nie zrozumiesz. Tu dodam inny przykład. Jest przygotowywana umowa o odcinanie co osobom niepłacącym. Otóż taka umowa jest nieprawna. Nie ma miejsca aby to uzasadniać. Prosiłam ,zeby nie nazywać mnie męskimi imionami a już w żadnym wypadku imieniem Jurek ,które żle mi się kojarzy.
                • padawanzz Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 18:58
                  Będę cię zwał żeńsko: Debilko - odcinanie mediów nie płacącym jest legalne, możliwe, praktykowane w wielu wspólnotach i co najważniejsze skuteczne. Nikt nie ma obowiązku kredytowania darmozjada, zwłaszcza sąsiedzi.

                  W akcie notarialnym masz służebność przejścia i przejazdu, donosić możesz jak cię ochrona nie wpuści do domu. Nigdzie nie masz służebności dostępu do monitoringu, karty dostępu, pomieszczenia na komputery, kanciapy dla ochrony, prądu do domofonów itp. itd. Donieś do prokuratury i zobacz co będzie. Ale nie pitol już bo smutno czytać.
                  • monia_148 Re: Panowie Adamczyk i Sobocuński 24.03.11, 20:39
                    Tępemu trzeba jasno: napisałam że taka uchwała jest nieprawna a nie pisałam czy odcinanie mediów jest legalne czy nie. Uchwała mająca na celu zobowiązanie zarządu do odzyskania należności wspólnoty jest bzdurą. To tak jakby podejmować uchwałę żeby zarząd wywiązywał się ze swoich statutowych obowiązków. A teraz z innej strony ten sam temat. Wspólnota może skierować przeciwko dłużnikowi sprawę do sądu. Dalej komornik. I to jest właściwa droga.Wyłącznie co, oprócz wątpliwości natury prawnej / wyrok sądu w Suwałkach z lutego 2010 / działa tylko w sezonie grzewczym. Sądy działają cały rok. Nie nurtuje cie dlaczego
                    wody zimnej się nie odłącza całkowicie- skoro takie działanie jest legalne?

                    odmowa wydania zagubionej karty uzasadniana sporami z wspólnotą na tle finansowym jest
                    szykaną karalną matołku. Karta jest odpowiednikiem klucza. Odmawiając wydania karty
                    ogranicza się nabyte prawo służebności przechodu. Prawo do dostania się do swojej współwłasności. Tylko o karcie pisałam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka