Dodaj do ulubionych

oplaty za ochrone

02.06.04, 13:54
Juz kiedys wspominalem o dziwnym rozliczaniu ochrony, ale ostatnio zwatpilem
w to, co widze. Mamy w tej chwili (etap B) stawke 56 gr za metr kw.
Zakladajac, ze srednia powierzchnia mieszkania w etapie B to 50 m, a jest ich
300, placilibysmy ochronie co miesiac jakies 7500 PLN.
OK.
Problem w tym, ze ostatnio mialem szanse zerknac w nowe rozliczenie czynszu
znajomego z bloku A. I NIE MA W TYM ROZLICZENIU ANI SLOWA O OCHRONIE.
Czy zatem za ochrone placi wylacznie etap B?
Ponadto, ze smiesznych roznic, etap A placi za konserwacje wind 9 pln od
osoby, a my 12. Mamy windy wymagajace wiekszych wysilkow przy konserwacji?
Sorry, ze sie moze glupio pytam, ale czy takie windy nie sa na gwarancji?
Ktos ma pomysl, na co moga w ogole isc takie pieniadze?
I jeszcze jedno. Na klatkach pojawil sie komunikat od zarzadcy, ze jestemy
winni etapowi A kilka tysiecy zlotych za ochrone gdzies od konca roku. Jakim
prawem, skoro placimy w czynszu za ochrone od momentu wykupienia mieszkania,
a pod koniec roku prawie 100% juz bylo wykupionych?
Obserwuj wątek
    • mooj Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 14:00
      w rozliczeniu jest to ujętesmile
      żenujące jest to że etap B nie chce wyrównac opłat za ochronę do 1 lutego
      innymi słowy etap A płacił więcej i w dalszym ciagu płaci więcej (relatywnie do
      licby mieskzanców, wielkości działki, powierzchni i ilości mieszkań)
      etap A nie płąci za konserwacje wind od osoby

      nie placiliscie proporcjonalnie od momentu wykupienia mieszkania za udział w
      ochronie -płaciliscie MNIEJ (1:2) . tak samo od zasiedlenia (oddania do użytku)

      temat wielokrotnie poruszany
      w razie wątpliwości służę dokumentami przy osobistym spotkaniu
      pozdrawiam

      P.S. to że mieskaniec jest obciazany nie oznacza że zarządca PŁACIŁ i płaci (to
      samo deweloper za okres od oddania bloku do powstania wspólnoty)
      • zzja Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 14:14
        Dzieki za odpowiedz
        1) mam przed soba ksero rozliczenia czynszu z etapu A. Czy mozesz wskazac, w
        ktorej pozycji jest oplata za ochrone? NIE WIDZE NADAL, wiec wciaz zakladam ze
        nie jest to ujete w rozliczeniu
        2) Masz racje!!!! Etap A placi 9 PLN za winde od mieszkania! A etap B 12 od
        osoby! To skandaliczne.
        3) Skandaliczne jest rowniez to, ze jesli sa jakies niewyjasnione kwestie
        miedzy wspolnotami, to wspolnota B NIC O TYM NIE WIEDZIALA.
        4) Co do rozliczen od zasiedlenia to niestety przed grudniem placilem za
        ochrone tyle samo, co teraz. Wiec albo teraz nie placimy 1:1, albo juz wtedy
        placilismy 1:1. Ale w ogole co tu dyskutowac, czy jest 1:1, czy nie, skoro w
        rozliczeniu mieszkania z etapu A nie ma pozycji "ochrona"? NO NIE MA,
        SPRAWDZILEM JESZCZE RAZ!!!! Na razie mam wrazenie, ze placimy w stosunku 1:0...

        BTW. Jesli u Was oplata za ochrone wynosi tez w tych granicach, ochrona dostaje
        15 000 co miesiac. Okolo 5000 idzie na pensje dla ochroniarzy. A 10 000? Nie ma
        tanszych agencji ochrony?

        5) Nie lepiej, zeby etapem B zajela sie Metropolitan? Bardziej profesjonalna to
        agencja niz licencjonowany zarzadca ML.
        • mooj Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 14:24
          1. za 2003 czy w planie 2004?
          2. dodam że parter nie płaci jelsi nie ma garażu -czyli wychodzi znacznie mniej
          niż 9 zł za lokal (tez o tym pisałem kiedyś dlaczego moim zdaniem w ten sposób
          naliczane oplaty -zdecydowały mieszkania TP -"niezasiedlone")
          4. BYŁEŚ OBCIĄZANY a nie płaciłeś! bardzo chetnie spotkam się osobiście -
          proponuję w czwartek około 18 przy lokalu zarzadcy ZZ1 (3 klatak). wyglada że
          TP pobierał od Was opłaty i nam (A) nie przekazywał
          4b: koszty ochrony - równiez proponuje w czwartek. Coś to ksero albo
          niekompletne alo jakies tendencyjnesmile .w Tej chwili wspólnoty płacy po półtora
          etatu (czyli po 36 godzin na dobę) - jak podkreslam pomimoz ejest was więcej,
          macie większą działkę i powierzchnie mieszkań
          3 i 5 -bez komentarza..choć własciwie dlaczego nie? z uwagi na komplentna
          niemolziwości porozumienia się byłem zainteresowany jako sąsiad zebyscie
          zarządce zmienili -czy na MA raczej niesmile nie dlatego że MA jest złe...wolałbym
          zevyscie przetestowali kogoś kompotentnego i za rok zobaczymy kto lepszy. MŁ
          nie spełni moich oczekiwań- tzn zmieńcie ale może nie na MA -konkurencja jednak
          wymusza...
          choć gdybyscie mieli jedyną altenrtywą MA bądż MŁ to jednak z mojego (i Waszego
          chyba też) punktu widzenia - MA.
          Ewentualnie zróbcie zarząd spośród włascicielei a MA zlećcie jedynie
          ADMINISTROWANIE (czyli mielibyśmy wspólne usługi ale władzy byście nie oddali -
          nie bylibyśmy jako całość "skazani" na rotacje personlane)
          pozdrawiam
          • zzja Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 15:22
            mooj napisał:

            > 1. za 2003 czy w planie 2004?
            2004

            > 4. BYŁEŚ OBCIĄZANY a nie płaciłeś! bardzo chetnie spotkam się osobiście -
            > proponuję w czwartek około 18 przy lokalu zarzadcy ZZ1 (3 klatak). wyglada
            że
            > TP pobierał od Was opłaty i nam (A) nie przekazywał

            SKANDAL. Ale tak Bogiem a prawda to czemu TP/ML mial przekazywac oplaty Wam, a
            nie Juventusowi? I czemu Juventus, nie dostajac oplat od ML, nie wynajmie firmy
            windykacyjnej?

            Czy nie powinno byc tak, ze to wspolnota B i ML odpowiada za dlugi wobec
            swiadczeniodawcow? Zastanawiam sie, gdzie sie podzialy te pieniadze, ktore byly
            z nas sciagane, a nie trafialy w odpowiednie miejsca. Albo leza na koncie, albo
            nie. Jestem w stanie zaakceptowac wylacznie ten pierwszy wariant. Mam nadzieje,
            ze inni mieszkancy takze.


            > 4b: koszty ochrony - równiez proponuje w czwartek. Coś to ksero albo
            > niekompletne alo jakies tendencyjnesmile .w Tej chwili wspólnoty płacy po
            półtora
            > etatu (czyli po 36 godzin na dobę) - jak podkreslam pomimoz ejest was więcej,
            > macie większą działkę i powierzchnie mieszkań
            zaraz - czyli w sumie trzy etaty kosztuja 15 000 PLN? Bomba. Zwlaszcza, ze
            placimy za etaty de facto portierskie - notorycznie maja gdzies, czy gosc
            faktycznie do mnie idzie, czy nie! Zgadzam sie, ze stawka powinna byc od
            mieszkania, nie wspolnoty, ale suma 15 tysiakow przechodzi moje pojecie...

            > Ewentualnie zróbcie zarząd spośród włascicielei a MA zlećcie jedynie
            > ADMINISTROWANIE (czyli mielibyśmy wspólne usługi ale władzy byście nie
            oddali -
            > nie bylibyśmy jako całość "skazani" na rotacje personlane)
            Dobry pomysl.
            Dzieki za info i propozycje spotkania. W czwartek bede poza Warszawa - ale moze
            przyszly tydzien?
            • mooj Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 15:40
              4. z uwagi na ustne porozumienie -my pozostajemy przy umowie z juventusem n
              adwie osoby , dodatkowa jest zatrudniona przez TP, róznica się dzielimy

              pisałem o przeszłości! Juventus dostawal pieniądze -w dobrej wierze
              kredytowlaismy te 12 godzin dziennie przez wiele miesięcy -okazuje się, ze nie
              Wam (wy płaciliście jak piszes tyle samo tzn za 36 godzin) tylko TP (TP
              przekazywał oplaty Juventusowi za jeden etat -24 godziny)

              1. za 2004 mamy zabudzetowane WYŻSZE koszty ochrony niż Wy (dodatkowe 6 godzin
              dziennie na godizny szczytu wjazdowego -nie jest to realizowane z powodów
              powyższych -brak zainteresowania takim zwiekszeniem standartu ochorny przełoży
              się zapewne na brak wspólfinansowania -czyli proporcje podziału kosztów (a/B)
              ulegną dalszej zmianie w kierunku niekorzystnym dla ZZ I)
              jeśli będziecie zainteresowani -prosze bardzo będziemy zamawiać dodatkwe 6
              godzin - MAMY TO PRZEGŁOSOWANE -czekamy na etap B i decyzję w tej sprawie

              odsyłam do planu gospodarczego pozycje:
              eksploatacja 3 - ochrona
              system monitoringu 1 -garaże
              miejsce naziemne 1 -ochrona

              dorzucę jescze pozycje (jak i w zesłym roku) -utzrymanie miejsc gościnnych -
              tylko A płaci korzystacie również Wy smile

              pozdrawiam
              • mooj Re: oplaty za ochrone - uzupełnienie 02.06.04, 15:42
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=9665711&a=9722253
                fragment o podziale kosztów ochrony
                • zzrobert no zajebiście - inaczej nie mogłem teog nazwać 02.06.04, 16:22
                  Dobry link Mooju podlinkowałeś

                  "Na razie zaproponowaliśmy zarządcy Etapu B klucz podziału części wspólnych obu
                  nieruchomości :

                  - wg. klucza powierzchni użytkowej mieszkalnej :[ A -44,51% ; B -55,49% ],
                  - wg. klucza liczby lokali :[ A - 42,8% ; B -57,2% ].

                  Na razie Zarządca B akceptuje podział 50%/50% - co i tak jest postępem ..."


                  Walne zapowiada się dość ciekawie.


              • zzja Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 16:20
                Dzieki, linki tez juz przestudiowalem.
                Jak widac, MA robil interesa "na gebe" i sie na tym przejechal. Nie on
                pierwszy, dziw, ze dal sie na to nabrac (swiadkow umowy pewnie tez nie ma?).
                Tak czy inaczej, przynajmniej czesc kosztow, ktore ponosicie, wyglada na wine
                MA (w koncu nabrali sie na cwaniacki numer); czesc to zaniedbanie/zla
                wola/swieta racja (watpie, ale nie chce sie wypowiadac) Licencjonowanego
                Zarzadcy B.
                Jestem za tym, zeby jak najszybciej wyjasnic nieporozumienia z etapem A,
                chociazby dlatego, ze dopoki nie place realnego czynszu, czuje sie z tym wiecej
                niz nieswojo. A zaliczki na wode i c.o. i winde sa ogromne i z pewnoscia
                starcza na racjonalny podzial kosztow za ochrone miedzy A i B.


                mooj napisał:

                > 4. z uwagi na ustne porozumienie -my pozostajemy przy umowie z juventusem n
                > adwie osoby , dodatkowa jest zatrudniona przez TP, róznica się dzielimy
                >
                > pisałem o przeszłości! Juventus dostawal pieniądze -w dobrej wierze
                > kredytowlaismy te 12 godzin dziennie przez wiele miesięcy -okazuje się, ze
                nie
                > Wam (wy płaciliście jak piszes tyle samo tzn za 36 godzin) tylko TP (TP
                > przekazywał oplaty Juventusowi za jeden etat -24 godziny)
                >
                > 1. za 2004 mamy zabudzetowane WYŻSZE koszty ochrony niż Wy (dodatkowe 6
                godzin
                > dziennie na godizny szczytu wjazdowego -nie jest to realizowane z powodów
                > powyższych -brak zainteresowania takim zwiekszeniem standartu ochorny
                przełoży
                >
                > się zapewne na brak wspólfinansowania -czyli proporcje podziału kosztów (a/B)
                > ulegną dalszej zmianie w kierunku niekorzystnym dla ZZ I)
                > jeśli będziecie zainteresowani -prosze bardzo będziemy zamawiać dodatkwe 6
                > godzin - MAMY TO PRZEGŁOSOWANE -czekamy na etap B i decyzję w tej sprawie
                >
                > odsyłam do planu gospodarczego pozycje:
                > eksploatacja 3 - ochrona
                > system monitoringu 1 -garaże
                > miejsce naziemne 1 -ochrona
                >
                > dorzucę jescze pozycje (jak i w zesłym roku) -utzrymanie miejsc gościnnych -
                > tylko A płaci korzystacie również Wy smile
                >
                > pozdrawiam
                • mooj Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 16:35
                  nie! nie zarządcy! a przynajmniej nie w całym okresie gdy etap B był ochraniany
                  i uzytkowany
                  budynkiem wczesniej administrował TP - od "zdjęcia płotu" (odnioru przez gmine,
                  włączenia w obszar ZZ, wpuszczeni aekip i mieszkanców) do utworzenia
                  wspólnoty /podpisania pierwszego aktu not. / podpisania umowy z MŁ
                  podobno cezurą czasowa był 2 grudnia (z informacji MŁ)
                  pozdrawiam
              • zzja Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 16:32
                > 1. za 2004 mamy zabudzetowane WYŻSZE koszty ochrony niż Wy (dodatkowe 6
                godzin
                > dziennie
                przepraszam ze bede upierdliwy, ale skad bierzecie na to pieniadze, skoro nie
                sciagacie z czynszow? Zerknalem jeszcze w czynsz znajomego z 2003 r - TEZ NIE
                MA TAM POZYCJI "OCHRONA"
            • zzja Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 15:45
              Mooju, jeszcze jedno - ogloszenie zarzadcy wywieszone w naszych klatkach mowi,
              ze przekaze Wam pieniadze. Moze wiesz:
              1) Czy po tym fakcie sprawa bedzie uregulowana, czy nie?
              2) Dlaczego przekazanie nie odbylo sie wczesniej?
              3) Czy ML przekaze Wam tyle, o ile wystepowaliscie?
              4) Jesli tak, czemu dopiero teraz?
              Mysle, ze wszyscy mieszkancy B chcieliby sie dowiedziec czegos blizej o
              faktycznych dzialaniach zarzadcy ML. Moze niektorzy powiedza, ze to nie do
              konca dobry pomysl, zeby od osob trzecich, ale skoro na kursach zarzadzania nie
              ucza, jak wazne jest informowanie klientow o swych poczynaniach, to i nie
              szkoda mi Licencjonowanego Zarzadcy ani o jote.
              • mooj Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 15:58
                generalnie nie chciałbym się wypowiadac o realizacji poruzumieni awywieszonego
                na klatkach bo niewiele o tym wiem.
                samo porozumienie opisuje chęć anie fakt -faktem bedzie przelewsmile
                dodatkowe zastrzeżenie -to że zostało wywieszone (również w A! żeby nie było że
                MA takie świętesmile to m.in moja zasługa - mój podpis tam widnieje jako obecnego
                i moim żądaniem było upublicznienie tego
                z powyższymi zastrzezeniami (częśc dotycząca ochorny):
                1. zostało zawarte jako dotyczace okresu od powstania wspólnoty do momentu
                wejscia w życie POROZUMIENIA z lutego (czyli na okres w krym wszystko było na
                gębę). M.Ł. zgodził się na płatność wymienioną w porozumieniu - niższą aniżeli
                wyniakałaby z wyliczeń (tzn faktur Juventusa) o około 40%. sprawa płatności
                SPRZED 2 grudnia pozostaje otwarta (nie on był wtedy zarządcą- decyzji
                podejmowac ni emoże -zgodizliśmy sie ztym argumentem).
                Czyli: gdyby zostało zrealizowane to mielibyście z głowy okres do poczatków
                grudnia -wczęsniejszy (od oddania budybku -NIE -pozostaje nadal kilkadziesiąt
                tysięcy do rozliczenia -ale z turretem jako zarzadzającym i zbierającym opłaty)
                2. no comments
                3. nie -to porozumienie kompromisowe - znacznie niższe. Przejaw dobrej woli (?
                gest MA w Wasza stronę -jelsi MA pokryje?) -same domysły
                4. dopiero? ech... ja cieszyłem się że światełko w tunelu.. wolałem nie
                poruszać kwestii czy to zła wola czy zaniedbanie

                czegos bliżej itp o polityce informacyjnej - napisałem na początkusmile
                pozdrawiam
                2.
        • mooj Re: oplaty za ochrone 02.06.04, 14:56
          5: uzupelnienie
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=9738683
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=10792347
          • zzrobert coraz ciekawiej 02.06.04, 16:32
            a na Walnym i tak będzie 50% właścicieli z czego 20 osób będzie krzyczeć by
            zmienić administratora i wyjaśnić dlaczego woda jest mokra, 10 osób będzie
            starało się coś dowiedzieć i będzie chętne zadziałać w tym kierunku,
            administrator pewnie nadal będzie kontynuował dzieło informacji ogółu i pracy
            dla dobra Wspólnoty a reszta będzie siedziała z otwartymi ustami.

            A efektem będzie przegłosowanie kolejnych uchwał z danymi "z sufitu" i płacenie
            za wywóz śmieci w Chinach. wink

            Niech się święci 1 maja na biednych nie trafiło.
            • sc77 Re: coraz ciekawiej 02.06.04, 17:19
              Jak przyjdzie 50% to będzie to duży sukces...
              Na spotkaniu swoje piękne słówka, za którymi nic dalej nie idzie będzie mówił
              Pan MŁ i skończy się czas na zebranie...
              Z doświadczenia w A wiem, że 4 godziny na zebranie to za mało...
              Za dużo osób pragnie podczas zebrania załatwić prywatne sprawy na forum
              publicznych.

              A może dobrym pomysłem byłoby uczestnictwo naszego Zarządcy (A) na zebraniu B,
              tak jak obecność Pana MŁ na naszych wszystkich zebraniach ??

              Co o tym myślicie?

              A tak wogóle to kiedy i gdzie jest zebranie w B ?
              • zzdorka Re: coraz ciekawiej 02.06.04, 20:53
                Pytacie dlaczego nic o tym nie wiemy co robi nasz zarzadca? Bo nikt sie tym po
                prostu nie interesuje. I podejrzewam, ze nie dlatego, ze nie chcemy, tylko
                czasu brakuje. Byc moze kogos uraze, ale prawde mowiac, to etapem A zajmuje sie
                tylko mooj (przynajmniej na forum). A w naszym etapie jeszcze nikt chetny sie
                nie znalazl. Ponad to ja np po prostu sie na tym nie znam i szczerze mowiac nie
                wiem czy sie chce znac. Choc chyba jednak bede musiala cos poczytac.

                Spotkamy sie to zobaczymy. Albo nam zarzadca wszystko wyjasni, albo zakonczymy
                wspolprace.
                • zzrobert zakończymy ;) 02.06.04, 22:53
                  łatwiej zacząć niźli zakończyć.
                  Administratorzy doskonale o tym wiedzą dlatego rzadko mają priorytet
                  informowania mieszkanców i komunikowania się z nimi w jakikolwiek sposób bez
                  przymusu.
                  Doskonale wiedzą że nie macie czasu więc robią swoje w swojej kolejności i
                  swoim tempie.
                • mooj Re: coraz ciekawiej 03.06.04, 08:18
                  nie tylko moojsmile
                  mooj ma możliwośc forumowania + niską odporność na nieprecyzyjne informacje
                  stąd ilośc postów
                  w rzeczywistości pozainternetowej sporo osób jest aktywnych , w miare
                  aktywnych , zainteresowanych, zyczliwych itp
                  • zzdorka Re: coraz ciekawiej 03.06.04, 09:25
                    To mnie podnosisz na duchu. Mam nadzieje, ze i u nas w realu bedzie wiecej
                    chetnych do zainteresowania sie tematem.

                    I zycze wytrwalosci mooju! smile
                    • brenya Re: coraz ciekawiej 03.06.04, 14:41
                      A ja czytam te posty mooja i mimo, ze widze, ze tresciwe i na pewno prawdziwe,
                      to zadaje sobie pytanie "czego mooj tak naprawde od nas chce"?

                      Czy mam osobiscie z kopertka w rekach przyjsc i oddac mu pieniazki jakie
                      jestesmy winni jego wspolnocie za ochrone, czesc wspolna, wywoz smieci i inne?
                      Przejsc sie po lokatorach i zrobic zrzute, bo mooj mowi, ze mamy dlug? Odprawic
                      pokute i zalowac za grzechy, czy co? smile

                      Ja powiem tyle - place co miesiac czynsz. Place za ochrone i inne rzeczy i tak
                      naprawde tylko tyle ode mnie zalezy. Nie bede chodzila do zarzadcy co tydzien,
                      aby dowiedziec sie, czy aby na pewno nie zalegamy z oplatami za ochrone, czy
                      przelewy wyszly, czy wszyscy rowniutko pracuja, bo to nie jest moje
                      zmartwienie.

                      Nie mam zadnej sily sprawczej, ani ochoty aby codziennie kontrolowac bilans
                      wspolnoty. Nie bede chodzic na cotygodniowe zebrania, ktore sa zazwyczaj tylko
                      strata czasu - pare razy w roku wystarczy - to zarzadca jest zarzadca i jezeli
                      wspolnota A ma jakies problemy z oplatami, dlugami, czy ogolnie "ma cos" do
                      wspolnoty B to zapraszamy do zarzadcy. Nie podoba mi sie, ze mooj atakuje nas
                      wszystkich personalnie tak jakbysmy mieli nie wiadomo jaki wplyw na to co sie
                      dzieje z naszymi czynszami.

                      Mooj zapomina, ze o tym, ze mamy jakies dlugi wiemy tylko dlatego, ze
                      dowiedzielismy sie o tym z forum - w jaki sposob przecietny mieszkaniec moze o
                      tym wiedziec? Jak moze kontrolowac to, czy przelew poszedl czy nie?

                      Nie mielismy zebrania wspolnoty, trudno, poczekamy. Zaden z mieszkancow nie
                      bedzie osobiscie biegal, wyciagal ludzi z mieszkan i zaganial ich na spotkanie -
                      mozemy owszem upominac zarzadca, aby zwolal zebranie, ale naprawde TYLKO TYLE
                      mozemy!
                      • zzrobert no ładne cacko 03.06.04, 15:05
                        1. To jest Twoje zmartwienie.
                        2. Wybrałaś "go" by reprezentował Ciebie wobec kontrahentów. Brak wyboru jest
                        także wyborem.
                        3. Płacisz zaliczki w wysokości zatwierdzonej przez Wspólnotę a nie interesuje
                        Cię co się z nimi dzieje. Tak padło wiele spółdzielni i spółdzielcy teraz mają
                        hipoteki obciążone. WSZYSTKO CO ADMINISTRATOR ROBI lub nie robi - ROBI W TWOIM
                        IMIENIU.
                        4. Jeżeli nie interesujesz się swoimi zobowiązaniami to TYLKO TWOJA wina. Mooj
                        robi Ci przysługę informując Cię (administrator wie o tym od dawna ale jak
                        widać nie reaguje w ocszekiwany sposób i Mooj daje Ci szansę zadziałać zanim
                        wspólnota A "zrobi Ci ciepło").
                        5. "Nie mieliśmy zebrania wspólnoty, trudno, poczekamy." smile)))))))
                        6. Nieznajomość prawa szkodzi.

                        • mooj Re: no ładne cacko 03.06.04, 15:21
                          robercie
                          autorem wątku jest wpsółwlasciciel nieruchomości 112 kotry zarzuca mi jako
                          współwłaścicielowi ZZ II (na skutek niedoinformowania nie złej woli!) brak
                          wpsółfinansowania ochrony -patrz pierwotny post
                          stąd pzrytoczenie historii i stanu faktycznego - dla WYJAŚNIENIA

                          nie robię przysługi Twojej przedmówczyni ( od pewnego momentu taka myśl przez
                          głowę by mi nie przeszłasmile - zresztą sposoby komuniakcji (mój i b.) są
                          nieprzystające, wiec jeśli nawet robię to
                          a) mimochodem
                          b) nie zostanie to zauważone

                          ale wracając do wplywu etapu B na ZZ I -już o tym pisałemm - brak zebrania i
                          chęci jego zwołania przez jakiegokolwiek wspówłaściciela pomimo uprawnień
                          martwi mnie o tyl o ile wpływa na wspólne sprawy (np śpiący policjani)... al eo
                          tym tez już byłosmile
                          pozdrwiam
                          • zzrobert Rozumiem o co Ci chodzi. 03.06.04, 15:36
                            Dziwi mnie tylko wielka niewiedza (a jeszcze bardziej olejstwo) niektórych
                            właścicieli.
                            Płacą kasę nie interesując się nawet za co i komu. Nie starają się mieć wpływu
                            na swoją własność (wiem współwłasność więc to nie jest TYLKO ICH więc nie ma po
                            co się starać).

                            W sumie to rozumiem Cię i masz rację - chca mieć bagienko niech je mają to w
                            końcu za ich kasę i na ich odpowiedzialność. Byle nie zawalali innym planów
                            swoimi babolami.

                            BRENIU: docelowo może to wyglądać tak: TY ZAPŁACISZ przez rok kilka tysięcy na
                            konto wspólnoty na usługi za które administrator nie zapłaci dalej i to TOBIE
                            wyłączą je. To jest Twoja!!! sprawa i Twoje pieniądze. Adminstrator (czy
                            ktokolwiek inny) nie jest darem od Boga który rozwiąże wszystkie Twoje
                            problemy. Wykonuje tylko to czego się podjął a z wykonywania tychże prac to Ty
                            masz prawo (i w Twoim interesie widziany obowiązek) rozliczenia z działań jakie
                            czyni w Twoim imieniu.
                            • brenya Re: Rozumiem o co Ci chodzi. 03.06.04, 15:55
                              Robercie. NIe jestem glupiutka blondynka, zebys mi musial to wszystko
                              tlumaczyc smile

                              Ale uwazam, ze jako mieszkancy zrobilismy wszystko zeby spotkac sie z zarzadca.
                              Nie kazdy ma obowiazek znac prawo i bilans wspolnoty - chce wiedziec co sie
                              dzieje z moimi pieniedzmi, to oczywiste, ale przeciez to nie ja jestem od
                              rzadzenia! Nie mam az tyle wolnego czasu, zeby biegac za tymi sprawami - bedzie
                              zebranie to pojde, zobacze, zaglosuje i podyskutuje.

                              Piszesz, ze to ja wybralam zarzadce (posrednio) - jasne. I czego oczekujesz? Ze
                              przeprowadze nowego? Znajomego? Nie widzisz, ze to jest tak naprawde tylko
                              bicie piany i nic z tego nie wynika? Poczekajmy na to zebranie i zobaczymy co
                              sie da zrobic, a nie obrzucamy sie oskarzeniami, ze ktos czegos komus nie
                              zaplacil!

                              Napisalam mojego posta tylko i wylacznie w odpowiedzi na wydzwiek posta mooja,
                              ktory niejako oskarza nas o dzialanie w zlej woli, bo nasz zarzadca nie
                              wypowiedzial sie co do podzialu nieruchomosci wspolnej...

                              Rozumiem, co mooj chce nam powiedziec, akceptuje to i dziekuje za zwrocenie
                              uwagi, ale nie popieram tonu. Tylko tyle.
                          • brenya Re: no ładne cacko 03.06.04, 16:00
                            Uwazam mooju, ze Twoj post jest arogancki. Przykro mi, ze nie zgadzamy sie w
                            wielu kwestiach, ale daruj sobie prosze stwierdzenia typu "sposoby komuniakcji
                            (mój i b.) są nieprzystające". Nie zycze sobie takich komentarzy.
                        • zz_beatka dokładnie Robercie 03.06.04, 16:05
                          To jest Nasze zmartwienie. I na tym polega Wspólnota, razem odejmujemy decyzje
                          o zarządzaniu.
                          A rozmowy uważam trzeba odłożyć do spotkania i wtedy poruszyć wszystkie
                          dręczące nas tematy.
                          Martwić się trzeba będzie gdy na zebraniu w dokumentach będą nieścisłości,
                          zaległości i brak środków na koncie.
                          • zzrobert Re: dokładnie Robercie 03.06.04, 16:43
                            Martwić się trzeba także gdy przepływ informacji jest zakłucony lub nie ma go
                            wcale. I wtedy gdy coś jest zmarnowane lub niewiarygodne.
                            A jak już widać z samego pisma wspólnota B nie zapłaciła za to czego się
                            podjęła a dalszych ustaleń nie może uczynić bez walnego - którego termin lekko
                            się oddalił - a ku któremu dążyliście tylko Wy, nieliczni zainteresowani.
                            Wnioski wyciągajcie sami. Ale co tam przeszłość znowu idzie czas Walnego czekam
                            z ciekawością co będzie.
                            • zzdorka Re: dokładnie Robercie 03.06.04, 17:36
                              Kazdy moim zdaniem ma troche racji.

                              Branya, bo rzeczywiscie, ja tez nie mam ochoty zarzadzac osiedlem, bo za to
                              zarzadca bierze wynagrodzenie. I nie mam ochoty znac sie na przepisach
                              wspolnotowych. Tak po prostu. Nie musze.

                              A z drugiej strony, chce miec kontrole nad bilansem wspolnoty. Bo jesli place
                              od roku czynsz, a forsa wplywa np.na prywatne konto zarzadcy, to chcialabym o
                              tym wiedziec. Bo jesli on sie ulotni z naszymi czynszami, to niestety nikt
                              inny, tylko my, bedziemy musieli zaplacic za ochrone, wywoz smieci itd. Wiec
                              chcac nie chcac, ksiegowymi wspolnoty troche byc powinnismy.

                              Ale faktycznie, pocekajmy na spotkanie.
                            • zz_beatka Mam świeżutkie info nt dla mieszkańców B 04.06.04, 09:08
                              i zainteresowanych proszę o kontakt. Powinniśmy przed zebraniem jeszcze raz
                              spotkać się i ustalić plan działania aby te 4 godz spotkania nie były
                              zmarnowane.
                              Dobrze by było gdyby więcej niż poprzednio osób przyszło bo będziemy mieć
                              kłopoty gdy pewnej sprawy szybko nie wyjaśnimy.

                              Kontakt tylko na priv
                              • xmanteam Re: Mam świeżutkie info nt dla mieszkańców B 04.06.04, 09:32
                                Cześć,

                                No powiem że jestem zakiekawiony o co chodzi????? Jaki masz ten adres
                                prywatny??? zz_beatka@gazeta.pl ???
                              • rkozlo Re: Mam świeżutkie info nt dla mieszkańców B 04.06.04, 12:57
                                Poproszę jaśniej. Mój email to: rkozl@malnet.pl
                      • sz_marta Re: coraz ciekawiej 04.06.04, 12:46
                        KOMPLETNIE SIE NIE ZGADZAM.
                        1.NIKT NIE WIDZIAŁ TRESCI UMOWY O ZARZĄDZANIE JAKA PODPISAŁ ml Z tURET (BO ON
                        MIAŁ WTEDY WIEKSZOŚĆ) I NIKT NIE WIE CO NA JEJ PODSTAWIE MOZE ZARZĄDCA I ILE ZA
                        TO BIERZE
                        2. KOSZTY ZAWSZE OBCIAŻAJA WSPÓLNOTĘ
                        3. DLACZEGO OD PONAD PIECIU MIESIECY NIEWYPEŁNIONA JEST DYSPOZYCJA ART 30 UST O
                        WŁASNOSCI LOKALI (DZ.U 00.29.355)

                        GRATULUJE OPTYMIZMU WSPÓLOKATOROM, CZEGO JESZCZE POTRZEBUJECIE BY OTRZEŹWIEĆ -
                        PROGRAMU W "SUPERWIZJERZE"?
                        DOBRZE ŻE SPRZEDAŁAM SWOJE MIESZKANIE 2 MIESIACE TEMU, NIE BEDĘ SIE DZIELIC
                        WASZYMI DŁUGAMI
                      • sz_marta Re: coraz ciekawiej 04.06.04, 12:51
                        KOMPLETNIE SIE NIE ZGADZAM.
                        1.NIKT NIE WIDZIAŁ TRESCI UMOWY O ZARZĄDZANIE JAKA PODPISAŁ ml Z tURET (BO ON
                        MIAŁ WTEDY WIEKSZOŚĆ) I NIKT NIE WIE CO NA JEJ PODSTAWIE MOZE ZARZĄDCA I ILE ZA
                        TO BIERZE
                        2. KOSZTY ZAWSZE OBCIAŻAJA WSPÓLNOTĘ
                        3. DLACZEGO OD PONAD PIECIU MIESIECY NIEWYPEŁNIONA JEST DYSPOZYCJA ART 30 UST O
                        WŁASNOSCI LOKALI (DZ.U 00.29.355)

                        GRATULUJE OPTYMIZMU WSPÓLOKATOROM, CZEGO JESZCZE POTRZEBUJECIE BY OTRZEŹWIEĆ -
                        PROGRAMU W "SUPERWIZJERZE"?
                        DOBRZE ŻE SPRZEDAŁAM SWOJE MIESZKANIE 2 MIESIACE TEMU, NIE BEDĘ SIE DZIELIC
                        WASZYMI DŁUGAMI
    • zz_beatka nowa funkcja ochrony? 03.06.04, 16:09
      Ostatnio zauważyłam, że ochronie doszła nowa funkcja.
      Czy tylko ja to dostrzegłam czy ktoś jeszcze?

      • mooj Re: nowa funkcja ochrony? 03.06.04, 16:11
        grunt że nie zaniedbują poprzednich
        a zrestzą może nie wiem o czym piszeszsmile

        ale dobre miejsce żeby pochwalic ich działania wczasie osttanich kilku
        (nastu?) tygodni
        pozdrawiam
        • sc77 Re: nowa funkcja ochrony? 03.06.04, 16:44
          A o jakich nowych obowiazkach mowicie ?
          • yigael Byłoż by to podlewanie ? 03.06.04, 20:58
            Dbają panowie o zieleń to fakt smile
        • zz_beatka Re: nowa funkcja ochrony? 04.06.04, 09:04
          Popatrzcie dziś i jutro a sami zobaczycie. Zwłaszcza w godz popołudniowych i
          wieczornych
          smile
          • rkozlo Re: nowa funkcja ochrony? 04.06.04, 09:07
            Bez 'ściemniania' proszę. O co chodzi???
            • stewald Re: nowa funkcja ochrony? 05.06.04, 16:03
              rkozlo napisał:

              > Bez 'ściemniania' proszę. O co chodzi???

              Przeież yigael napisał, że chodzi o zieleń.
        • aruen Re: nowa funkcja ochrony? 08.06.04, 10:38
          mooj napisał:

          > grunt że nie zaniedbują poprzednich
          > a zrestzą może nie wiem o czym piszeszsmile
          >
          > ale dobre miejsce żeby pochwalic ich działania wczasie osttanich kilku
          > (nastu?) tygodni

          Niestety mooju nie mogę się z Tobą zgodzić. Rzeczywiście przez kilka tygodni
          zachowywali się cudownie, ale ostatnio (od jakichś 2-3 tyg. ) znowu nie
          zapowiadają mi gości... Przy zwróceniu uwagi głupio się tłumaczą...

          > pozdrawiam
          • mooj Re: nowa funkcja ochrony? 08.06.04, 11:01
            do mnie fala pogorszenia (odpływ?) nie dotarła (jescze?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka