Dodaj do ulubionych

Sposób liczenia opłat

30.06.04, 19:13
Prosto i jak sądzę czytelnie:
Opłaty za część wspólną nieruchomości należy liczyć od udziałów. I tylko tak.

Bo:
stan teraz 10 mieszkań płaci po 10zł.
stan jutro 9 z właścicieli sprzeda mieszkania 1 osobie która połączy je w
jedno, nikogo nie zamelduje bo nie ma zamiaru na razie mieszkać tylko remont
robi przez 2 lata.
opłaty było po 10zł od mieszkania teraz będzie po 50zł od mieszkania. DLa
posiadacza tego pozostałego 1 małego mieszkania nie zmieniło się nic oprócz
opłat. Identycznie mozna policzyć przy podziale 1 dużego na 3 małe
mieszkania. Zmieni się dla wszystkich opłata choć nie zmieniły im się udziały
wiec nie powinni odczuć zmian.

Jak już ktoś wcześniej podał: kupiłeś więcej nieruchomości wspólnej to
płacisz więcej. Kupiłeś tą windę i trawnik i kort to płacisz za niego nawet
jak nie używasz.

Inaczej wyjdzie socjalizm. I się zawali.
Obserwuj wątek
    • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 30.06.04, 19:34
      Po przeczytaniu innych wypowiedzi dodaję:
      Posiadacze dzieci płacą więcej bo dzieci więcej biegają, trzaskają drzwiami,
      częściej chodzą klatką, wiecej depczą trawników, jeżdzą windą, zużywają więcej
      światła, wody, gazu i nerwów.
      Siwi, rudzi i łysi mają zniżkę bo są spokojni.
      • mooj Re: Sposób liczenia opłat 30.06.04, 20:02
        ale oczywiście łysy rudy ma łączoną bonifikatę!
        • nobullshit Re: Sposób liczenia opłat 30.06.04, 20:10
          A co z farbowanymi na rudo?
          Jestem żywotnie zainteresowana.
          • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 30.06.04, 20:16
            Może jeszcze chcesz ojca emeryta wymeldować by nie być jako dziecko na osiedlu?
            Podchodzi po oszustwo wspólnoty karane ... coś się wymyśli.
          • mooj Re: Sposób liczenia opłat 30.06.04, 20:18
            pod warunkiem ze cały pion na jeden odcień -wtedy mozna rozważyć upust
            no w zasadzie to farbowani na zielono mogliby byc zwolnienie z opłat za windy
            tylko dlatego że jakby się zielonego widziało to wiadomo ze do windy wstępu ni
            ma
            a dzieciatym lub kozrystanjącym z natlenienia większego (bliżej trawy )
            należałoby jakies opaski rozdać
            ewentualnie jescze bardziej nasłoneczniona stron apowinna składać się
            ciemniejsze mieszkania tzn na rachunki za elektryczność...tylko pytanie czy
            ryczałtem (każdemu po x złotych miesięcznie) czy procentowo (udział w fakturze
            STOEN-owej) przeciez to jawna niesprawiedliwośćsmile
            a za każdą napisaną głupotę tutaj wspólnota powinna fundować piwo n apikniku
            może nie za każdą ale tak po uważaniu -za najlepszą smile
            • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 30.06.04, 20:38
              heheh to może najpierw jakowoś komisyję powołać bo inaczej będą niesnaski co do
              tegoż piwa.
              • mooj Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 09:00
                live is trouble only death is not
                zdaje się że tak Zorba komentował możliwe niesnaskismile
        • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 30.06.04, 20:14
          No chyba że jest dzieckiem to wtedy ma zwyżkę.
    • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 08:33
      Myslalam, ze wyczerpalismy temat...

      1. Naprawde uwazacie, ze pokrywanie przez parter z definicji nieuzywajacy wind
      1/6 kosztow ich utrzymania jest sprawiedliwe??? Przepraszam, ale dla mnie to
      zadna sprawiedliwosc. Jest to jawne naduzycie.

      Naprawde nie widzicie, ze przyrownywanie windy, ktorej nigdy nie uzywam ma sie
      nijak do uzywania kortu, ktory uzywam dla przyjemnosci? A moze winda mam sobie
      pojezdzic dla przyjemnosci - w koncu nikt mi nie broni?

      Nie rozumiecie roznicy miedzy winda, ktora jest drugim obok klatki schodowej
      sposobem komunikacji miedzy pietrami a dachem, ktory stanowi czesc budynku nie
      dajaca sie niczym zastapic? Nie uzywajcie prosze juz tych wyswiechtanych
      argumentow, bo sa one zupelnie CHYBIONE.

      I nie mowcie mi, ze moge sobie przeciez pojezdzic winda i ze nikt mi nie broni -
      jezeli nie widzicie bezsensu w tym stwierdzeniu to ja sie poddaje. To
      oczywiste, ze nie kazdy bedzie korzystal z kortu, ale rownie oczywiste jest, ze
      ZADEN mieszkaniec parteru nie bedzie korzystal z windy! To jest zupelnie inna
      sytuacja. Nieporownywalna. Blagam. Zrozumcie, ze te dwie rzeczy nie sa tozsame.

      Z kortu - pewnie kiedys skorzystam dla przyjemnosci, chce go utrzymywac, zeby
      miec w przyszlosci taka mozliwosc. Z windy - nie skorzystam nigdy, wiec
      argumenty, ze przeciez moge sobie nia jezdzic sa absurdalne.

      I nie chodzi tu o DOMNIEMANIE kto i kiedy bedzie korzystal z trawnika, kortu,
      kto bedzie siedzial na lawkach itp. itd.- przeciez ja nie mowie, ze nie
      korzystam z chustawek bo nie mam dzieci. Tu chodzi o rzeczywisty brak sensu
      korzystania z windy przez mieszkancow parteru - nikt z mieszkancow parteru nie
      bedzie sobie jezdzil winda dla przyjemnosci w ramach weekendowych rozrywek! I
      tu nie ma domniemania - nieuzywanie windy przez parterowcow jest namacalnym
      faktem.

      Kurcze, przeciez nie wnosze o zwolnienie mnie z oplat za kort, grila,
      chustawki - ktorych takze nigdy w zyciu nie uzylam. Winda to zupelnie inna
      sprawa. Bo wiem, ze z kortu moge z sensem skorzystac gdy bede miala na to
      ochote. A z windy? Mam sobie w niej piknik urzadzic?

      2. Prosze odpowiedziec mi na pytanie, dlaczego za miejsca garazowe, stanowiace
      formalnie wlasnosc wspolnoty placa tylko ich wlasciciele (uzywajacy), a nie
      wszyscy mieszkancy solidarnie? A moze powinnam placic takze za utrzymanie tych
      miejsc?
      • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 10:00
        1. tak możesz jeździć dla przyjemności. Dodatkowo projektant niestety nie
        przewidział że nie kupisz miejsca parkingowego w piwnicy ani nie będziesz nią
        jeździć w innym kierunku - zrezygnował by z windy.
        Kortu także nie musisz używać pomimo że zapłaciłaś za niego (w cenie metra
        mieszkania).
        Piaskownicy także nie musisz używać ani grilla.
        Możesz nawet nigdy nie pójść za blok na spacer ale kupiłaś ten teren i oprócz
        zapłacenia w cenie mieszkania także co miesiąc za niego płacisz. Utrzymanie
        kwiatka przed blokiem kosztuje nawet jak jesteś na niego uczulona.

        2. za Twoje mieszkanie płacisz tylko Ty. A Twoje wirtualne miejsce parkingowe
        miałoby w akcie notarialnym odpowiedni wpis że jest Twoje i TYLKO Twoje.
        Więc chociażby za prawo do wywiezienia natręta parkującego na Twoim miejscu
        płaciłabyś co miesiąc.


        Może jeszcze mamy Ci wytłumaczyć dlaczego biały nie jest zielony?


        Masz żal - skieruj go do sprzedawcy - to ON I TYLKO ON wprowadził Cię w błąd.
        A pewnie jednak tylko do siebie - umowy należy czytać i to ze zrozumieniem.
        • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 10:40
          ZZrobercie. NIC NIE ZROZUMIALES (a mowisz, ze cos z moja inteligencja nie
          tak...)

          Podales znowu przyklady, ktore juz dawno opisalam jako bezuzyteczne. Nie bede
          jezdzic winda dla przyjemnosci bo to jest ABSURD. Absurdem zas nie jest
          uzywanie kortu, grila i piaskownicy, pojscie za blok na spacer dla
          przyjemnosci - bo istnieje duze prawdopodobienstwo, ze z tych rzeczy kiedys
          skorzystam, winda natomiast z definicji jest wylaczona z takiego
          prawdopodobienstwa. I nie buntuje sie przeciwko placeniu za grila, piaskownice
          i inne czesci wlasnosci wspolnej (chociaz jak narazie nie korzystalam takze z
          tych dobrodziejstw...). Naprawde nie widzisz roznicy?

          2. Dlaczego wiec nie kazesz placic mi za czyjes miejsce parkingowe, wiadomo, ze
          czasem (podobnie jak podobno w przypadku wind) moze i mnie najdzie ochota
          zaparkowac komus na jego miejscu w garazu. Teoretycznie mam taka mozliwosc (nie
          wazne, ze nielegalnie), ale mozliwosc mam (winda pojezdzic tez teoretycznie
          moge, nie wazne, ze bez sensu) - dlaczego mam w takim razie nie placic za
          miejsce garazowe?
          • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 10:52
            1. Kupując mieszkanie wiedziałaś że SĄ windy. Może nawet wybrałaś z teog powodu
            to osiedle wink
            2. Jak coś jest to trzeba za to płacić także za konserwację i sprzątanie.
            3. Nie uzyskałaś na piśmie zwolnienia z opłat.
            4. Masz pretensję że płacisz choć przyjęłaś najpóźniej przy odbiorze mieszkania
            wyszczególnienie opłat. (mogłaś uzyskać je wcześniej gdybyś chciała).
            5. Do kogo masz pretensję? Bo jak do siebie to rozumiem ale nie rozumiem
            dlaczego na forum. A jak do kogoś innego to skieruj to w jego stronę.

            Dla mnie jest jasne 100% wyposażenia osiedla miałaś obowiązek znać i kupując
            mieszkanie przyjęłaś do wiadomości że będziesz za to 100% płacić - ja preferuję
            opłatę w formie udziałów w nieruchomości a nie od mieszkania/osoby/pory
            roku/kaprysu pana Ziutka.

            Nie denerwuj się jako członek wspólnoty MASZ PRAWO złożyc wniosek o zwiększenie
            zakresu tego wyposażenia osiedla a także ewentualnego jego zmniejszenia. Więc
            napisz i umotywuj swoje pismo. MOŻE ktoś je poprze i MOŻE zostanie
            przegłosowane tak jak chcesz.

            (tak samo jak Ty możesz kupić miejsce garażowe, tak samo ja mogę mieć dzieci i
            wysyłać je na plac zabaw - oboje ŚWIADOMIE nie korzystamy z pewnych udogodnień
            ale wiedzieliśmy że będą).
            • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 10:59
              Dobra. Zakonczmy juz ten temat - nie zakladajmy nowych watkow na temat sposobu
              rozliczania wind. I tak wiem, ze nikogo nie przekonam.

              Mysle, ze na nastepnym zebraniu wspolnoty przewodniczacy powinien tak moderowac
              spotkanie, aby wszyscy wiedzieli jaki aktualnie temat jest poruszany - aby
              zabrac mogli glos wszyscy, aby nikt nikogo nie uciszal (a zwlaszcza w taki
              sposob jak to robil zarzadca (!) na ostatnim spotkaniu). Nie mialam mozliwosci
              wypowiedziec swoich argumentow, bo inni mieszkancy mnie zakrzyczeli
              natychmiast. A ja nie bede sie wdawac w pyskowki na zebraniach. Chcialabym aby
              spotkanie bylo poprowadzone w taki sposob, ze kazdy kto mowi mial ustalony czas
              wypowiedzi i zeby mogl skonczyc - chcialabym, zeby przewodniczacy kierowal
              dyskusja, zeby argumenty za i przeciw byly protokolowane (ciekawe czy moja
              wypowiedz znalazla sie w protokole i kiedy bedzie go mozna przeczytac).
              Chcialabym, zeby po dyskusji przewodniczacy podsumowywal pokrotce argumenty
              ktore padly i zazadzal glosowanie. A nie tak, ze ktos cos rzuci, ktos zagluszy
              i zapominamy o sprawie.

              Wolna amerykanka typu kto sie dorwie do mikrofonu i kogo od razu ucisza mi sie
              NIE PODOBA.

              Kto chcialby sie podjac takiego moderowania spotkania? Bo jest jasne, ze
              ostatni przewodniczacy sie nie spisal zupelnie.

              Moze ktos z komisji?
              • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 11:08
                "Walne" przebiegło zgodnie planem. Tzn z planem zarządcy bo raczej nie
                mieszkańców.
                Miało byc miło, słodko i niekonkretnie i było. Miało nie być czasu na trudne
                pytania i nie było. W odpowiednim momencie zostaliśmy uciszeni że trzeba już
                kończyć bo sala wynajęta do 22 i po bólu.

                Więc wszystkie założone przez zarządcę cele zostały osiągnięte.
                A nie musiał tłumaczyć się z żadnych wątpliwych działań lub ich braku.


                101% normy wykonane. Do widzenia ... za rok.
                Chyba że właściciele zwołają sami nowe Walne Zebranie i przeprowadzą je zgodnie
                ze swoimi oczekiwaniami. Ale w to to wątpię.
                • zz138b Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 12:12
                  W odp na 2 ost posty:
                  jako aplikant do Komisji mogę się zobowiązać (a myslę że pozostali kandydaci
                  też nie beda przeciw), że kolejne Walne nalezy zorganizować jeszcze w tym roku
                  kalendarz. Spraw mamy kilka: ewentualne zmiany opłat za winę, wyjaśnienie
                  wszystkich ewentualnych pozostałych pytań i wątpliwości, przede wszystkim
                  przyjecie statutu Wspólnoty (wraz z rozdziałem - regulamin zebrań i efektywny
                  tryb głosowania "chodzonego", bo bedziemy raczej na takie zdani).
                  Moge takie Walne nawet wspólprowadzić (a doświadczeń z 400-osobowych Zjazdów
                  Parlamentu Studentów mi nie brakuje, jak trudno zapanować nad kilkuset
                  studentami przez 24 godz. obrad non-stop - posiłki wjezdzają na stół,
                  głosowanie za głosowaniem, tylko mamdaty - uprzedno jednak przygotowane -
                  furczą zobaczcie sami w galerii na www.psrp.org.pl )
                  Myslę jednak ze zwołanie każdego kolejnego zebrania bedzie coraz trudniejsze,
                  więc jesli nastepne nie będzie "hitem" to tym samym będzie ostatnie.
                  Wiec przed takim kolejnym zebraniem nalezy bardzo dokładnie przygotowac i
                  omówić z mieszkancami propozycje uchwał, nawet "kolendując" i wyjasniajac
                  zamierzenia punkt po punkcie, zbierajac opinie nie-forumowiczów, itp.
                  Mysle zę im szybciej formalnie komisja powstanie tym prędzej bedzie mogła się
                  tym wszystkim zająć, dlatego zapraszam do urn ... (tj do Administracji)
                  • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 12:19
                    I tu mam pewien problem bo nadal uważam że komisja rewizyjna jest do nadzoru a
                    nie pracy ZA ZARZĄDCĘ. I że profesjonalny zarządca ma już wdrożone procedury i
                    nie musi byc stale prowadzony za rączkę i nie musi mieć tłumaczone co ma robić
                    a czego nie i dlaczego. Bo to zarządca wie dlaczego oraz jak i powinien to
                    przystępnie przekazać mieszkańcom i komisji.

                    No chyba że podzielicie się wynagrodzeniem z a administrowanie osiedlem z
                    zarządcą. Bo z tego co wiem to Wy macie inne zajęcia - zarabiać na pensję dla
                    zarządcy a nie pracować za niego.
                    • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 12:37
                      I znow wchodzisz na grunt dywagacji "co powinno byc". Ale nie jest! Zarzadca
                      nie byl przewodniczacym na ostatnim zebraniu - dlaczego? Skoro nie moze byc,
                      nie musi, nie chce - ktos to musi zrobic za niego. Nie mozemy oczekiwac, ze tym
                      razem bedzie lepiej, bo wracamy do punktu wyjscia.

                      Kolezanka z samorzadu jak najbardziej podoba mi sie jako przyszly
                      przewodniczacy zebrania. Koledowanie tez mi sie podoba - po to, zeby zebrac
                      wstepne argumenty mieszkancow na za i przeciw, ktore nastepnie tytulem wstepu
                      przewodniczacy przedstawi rozpoczynajac dyskusje nad kazdym punktem zebrania.
                      Trzeba stworzyc agende spotkania i punkt po punkcie dyskutowac, glosowac -
                      przewodniczacy kieruje obradami twarda reka i koniec - zadnego lania wody -
                      wszystkie argumenty zostaja przedstawione, glosowanie zarzadzone.

                      Zarzadca jest od zarzadzania i nie koniecznie musi byc przewodniczacym, w
                      dodatku dobrym.
                      • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 13:09
                        Zarządca nie może być przewodniczącym.
                        Zarządca zwołał "Walne zebranie" i miał obowiązek je przygotować - jak to
                        zrobił oceniacie sami. Wy jako nieprofesjonaliści macie obowiązek dużo więcej
                        wymagać od fachowca który na dodatek bierze za to wynagrodzenie (zresztą od
                        Was).
                        Fachowiec zarządzający wieloma nieruchomościami ma pewne sprawy załatwione z
                        góry, pewne umowy gotowe od ręki, pewną wiedzę w głowie, skoroszycie, palcu i
                        telefonie od ręki.

                        Dlatego tak uważam.

                        I wg mnie jeżeli do końca lipca komisja rewizyjna nie wymoże na zarządcy
                        natychmiastowego dojścia do stanu normalnego to nie widzę sensu dalszej
                        współpracy. Bo jasno będzie to oznaczać że zarządca nie chce tego a nie że nie
                        może, jak do tej pory zasłaniając się bardzo wygodnie teoretycznym brakiem
                        uprawnień.
                        Albo jest amatorem który podpisał umowę z TP i pierwszym właścicielem
                        mieszkania w ciemno, nie widząc że jest niedopracowana (nie miał swojego
                        projektu?) i nie daje mu uprawnień do działań, albo je miał ale nie chciał ich
                        podejmować dla swojej wygody - a kasa cyka co miesiąc ZA NIC. (Prawie 200 000
                        rocznie).


                        Jesteście baranami do strzyżenia. I dostajecie tylko tyle jeść byście nie
                        zdechli.

                        Uważam że nie ma sensu dalszego owijania w bawełnę.
                        Zarządca sam przyznał na "Walnym zebraniu" że nic nie zrobił - tzn rozmawiał,
                        uzgadniał, ... ale nic nie zrobił oprócz "dobrego" wrażenia.
                        Przez ponad 180 dni.

                        Chcecie czekać by komisja... Na co? By komisja zrobiła ZA zarządcę?
                        ZZ A czeka na Was od ponad 180 dni (a wcześniej czekał aż będzie wspólnota ZZ
                        B)... bo będziecie i będzie można wreszcie zrobić porządek na osiedlu. Tak samo
                        jak "zaraz" Wy będzieice czekać na ZZ C i oby nie było tam kolejnego fachowca
                        od zarządzania.

                        Zarządca doskonale wie jakie działania, dokumenty i ustalenia są niezbędne.
                        Doskonale orientuje się co i jak TRZEBA ZROBIĆ. Jest w stanie dostarczyć OD
                        RĘKI wzory tychże dokumentów. Jest w stanie od ręki podać plan niezbędnych prac
                        i ich orientacyjny koszt a także przykładowych wykonawców.

                        ALE NIE CHCE. Bo nie musi.


                        Jak oddajecie samochód do naprawy do autoryzowanego serwisu to też nauczcie się
                        sami go reperować, dowiedzcie co i gdzie musicie kupić by "fachowiec" łaskawie
                        pozwolił go Wam zreperować u siebie samemu. I sami załatwić instrukcję
                        serwisową do tego samochodu smile))))) bo producent odmawia jej wydania. smile))))))))
                        • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 14:16
                          Masz racje - we wszystkim co mowisz. Ale ja tylko chcialam niesmialo poruszyc
                          kwestie przewodniczacego zebrania nic wiecej smile
                          • yigael ZZrobert napisał 01.07.04, 15:26
                            Zgadzam się z Tobą. I właśnie dla tego się z Tobą nie zgadzam smile))
                            Nasza "wykluwająca się" komisja ma świętą rację, wgląd w dokumentację
                            i "historię zarządu, projekt stauttu wspólnoty, wstępnie uzgodnione projekty
                            uchwał i walne jeszcze w tym roku. Projekt uchwały może tyczyć windy, trawy,
                            klombu, albo... zmiany zarządcy. W miarę potrzeb i oceny sytuacji przez
                            komisję. Dajmy Im przegyźć się przez papiery, czekaliśmy tyle czasu poczekamy -
                            jeszcze te dwa czy trzy tygodnie.
                            • zzrobert Re: ZZrobert napisał 01.07.04, 18:53
                              Co tam 2-3 tygodnie ja zaproponowałem całe 4 smile.
                              Wlaśnie po to by wszyscy zdążyli się zapoznać i wyjaśnić.
                      • zz138b Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 16:19
                        > Kolezanka z samorzadu jak najbardziej podoba mi sie jako przyszly
                        > przewodniczacy zebrania.
                        Droga Bren. Ta "koleżanka" to ja, młody leszczyk co chciał kserować umowy z
                        ochroną, bo dopiero 15 miniut później P. Mariusz przyznał że nie ma takiego
                        dokumentu. pozdrawiam serdeczniewinki dzięki za zrozumienie.


                        • zzrobert Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 18:55
                          To Ty musisz być ta piękna menszczyzna co siedziała po prawej stronie sali.
                          Zresztą prawie obok Breni.

                          hmmm nie ma umowy mówisz? i znowu wychodzi na moje, aż boję się mówić dalej.
                          • zz138b Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 19:42
                            zzrobert napisał:

                            > To Ty musisz być ta piękna menszczyzna co siedziała po prawej stronie sali.
                            > Zresztą prawie obok Breni.
                            >
                            > hmmm nie ma umowy mówisz? i znowu wychodzi na moje, aż boję się mówić dalej.

                            Nie ma bo jak powiedział P. Zarządca mozna było ją podpisać w grudniu 2003, na
                            kilka lat, bez mozliwości wypowiedzenia ale można było poczekać na zdanie
                            Wspolnoty (np. opinię Komisji) i podpisac dopiero teraz (np za miesiąc)bez
                            narażenia się na zarzut autorytaryzmu.
                        • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 19:56
                          Dlaczego zaraz leszczyk... Wydawalo mi sie, ze ta kolezanka z pierwszego rzedu
                          mowila cos o samorzadach - stad pomylka smile Mea culpa.
                          • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 20:01
                            Zreszta to jest niesprawiedliwe. Wszyscy wiedza gdzie ja siedzialam - tylko ja
                            nie wiem gdzie kto siedzial sad

                            Przyzna sie ktos oprocz kolegi? smile
                            • zz138b Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 20:33
                              Ja nadal nie wiem gdzie Ty siedziałaś, choć podobno blisko mnie ...
                              • brenya Re: Sposób liczenia opłat 01.07.04, 20:41
                                Ja tez nie do konca, bo Was bylo dwoch smile

                                A ja to ta z rzedu za Toba, troche bardziej na lewo (ta co sie najbardziej
                                wkurzala jak chciales kserowac umowe wink) No i o windzie cos niecos wspomialam...

                                Zreszta co tu duzo mowic - moja sygnaturka powinna naswietlic Ci sprawe. Jak
                                widziales taka, jak opisana ponizej, na zebraniu to znaczy, ze bylam to ja smile))
                          • aruen Re: Sposób liczenia opłat 05.07.04, 10:34
                            brenya napisała:

                            > Dlaczego zaraz leszczyk... Wydawalo mi sie, ze ta kolezanka z pierwszego
                            rzedu
                            > mowila cos o samorzadach - stad pomylka smile Mea culpa.
                            >

                            Czy może chodzi o mnie? Dla ułatwienia dodam, że jestem w ciąży... Ale co ja o
                            samorządach mówiłam?
                            Pozdrawiam

                            • brenya Re: Sposób liczenia opłat 05.07.04, 10:43
                              aruen napisała:

                              > brenya napisała:
                              >
                              > > Dlaczego zaraz leszczyk... Wydawalo mi sie, ze ta kolezanka z pierwszego
                              > rzedu
                              > > mowila cos o samorzadach - stad pomylka smile Mea culpa.
                              > >
                              >
                              > Czy może chodzi o mnie? Dla ułatwienia dodam, że jestem w ciąży... Ale co ja
                              o
                              > samorządach mówiłam?
                              > Pozdrawiam


                              No to Ty. Nie o samorzadach, tylko zdaje sie o fundacji, ktorej prezesujesz.
                              Ale jakos mi sie skojarzylo z tymi samorzadami - stad pomylka (podwojna smile).
                              Sorki.
                              • aruen Re: Sposób liczenia opłat 06.07.04, 10:05
                                brenya napisała:

                                > aruen napisała:
                                >
                                > > brenya napisała:
                                > >
                                > > > Dlaczego zaraz leszczyk... Wydawalo mi sie, ze ta kolezanka z pierwsz
                                > ego
                                > > rzedu
                                > > > mowila cos o samorzadach - stad pomylka smile Mea culpa.
                                > > >
                                > >
                                > > Czy może chodzi o mnie? Dla ułatwienia dodam, że jestem w ciąży... Ale co
                                > ja
                                > o
                                > > samorządach mówiłam?
                                > > Pozdrawiam
                                >
                                >
                                > No to Ty. Nie o samorzadach, tylko zdaje sie o fundacji, ktorej prezesujesz.
                                > Ale jakos mi sie skojarzylo z tymi samorzadami - stad pomylka (podwojna smile).
                                > Sorki.
                                >

                                Nic nie szkodzi, przynajmniej się wyjaśniłosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka