13.02.05, 15:26
Gdy wracalam z mezem i dzieckiem z niedzielnego spaceru osoba kierujaca w/w
auto "nie zauwazyla" nas idacych chodnikiem wzdluz etapu A i ochlapala
szczodrze, wjezdzajac z impetem w wielgachna kaluze.

Brak kultury czy slepota?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: DW 84271 13.02.05, 15:28
      aruen napisała:
      >
      > Brak kultury czy slepota?

      A może wprost mówiąc (pisząc) - prostactwo?
      • zzdorka Re: DW 84271 13.02.05, 16:57
        To ja z drugiej strony, jako kierow[ni]ca. Wjezdzajac na osiedle juz
        kilkakrotnie musialam stanac i czekac az laskawie pieszy, idacy moim pasem
        dojdzie do bramy wyjsciowej. Jadacy samochod z naprzeciwka nie daje szans
        ominiecia pieszego. Chodnik jest PO DRUGIEJ STRONIE drogi i dziwi mnie
        beztroska osob ganiajacych po pasie ruchu. To tak dla pomyslenie obu stron -
        kierowcow i pieszych.
        • aruen Re: DW 84271 13.02.05, 17:03
          Wiesz, Dorka, tez jestem kierowca i sie z Toba zgadzam, co nie zmienia faktu,
          ze przez mysl by mi nie przeszlo tak potraktowac pieszego (nawet abstrahujac od
          tego, ze szlismy chodnikiem).
    • jott7 Re: DW 84271 13.02.05, 17:08
      A rozciagajac sprawę : skad na niedawno wybudowanej drodze takie zagłebienie
      że utworzyła sie tam /cyt/ ,, wielgachna kałuza ,,? Ide o zakład że wgłębienie
      to jest od poczatku i będzie jeszcze wiele lat. Nikt sie tym nie zajmie. A ktos
      odebrał tą jezdnię itp itp Swoją droga trzeba sporej szybkosci aby wywołac
      taką fontannę.Ot prostactwo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka