damianka
16.02.02, 22:17
Nie wiem, co mam robic. Z moim mezem jestesmy trzy lata po slubie. Z
wczesniejszego zwiazku mam corke. Na poczatku zaakceptowal ja. Po slubie
bardzo chcial dziecka. W Koncu sie zgodzilam, mamy druga corke. Bylo zle. Gdy
bylam juz w ciazy, zaczal mowic, ze nie chce ze mna byc. Potem bylo coraz
gorzej. Zero szacunku, nic. Ostatnio chcial odejsc. Plakalam. Ponizylam sie
strasznie. Zostal. Poszedl do lekarza, depresja. Nie mam sily.