zzola
27.12.05, 12:29
Drobiazg że nie warto o tym pisać, tylko żę życie z drobiazgów się składa.
Rzecz dotyczy często psującej sie bramki. Tuż przy sklepie. Nie działał zamek
w wigilię, ani w pierwsz dziń swiat. Także dzis rano. Zamek jak zamek. Miał
prawo odmówic posłuszeństwa. Zastanawia mnie tylko to że nie zauważyli tego
panowie z ochrony. Bo gdyby zauważyli to zamknęliby jedn a bramkę i po
kłopocie. A tak osiedle było dostepne dla każdego. Zastanawia mnie czy /
jesli zauwazyli / to wpisali ten fakt do zeszytu czy tez nie? I tak przy
okazji do Pana Kazińskiego. Co sie znajduje w pomieszczeniu obok okna
sklepowego które przed ciekawskimi zasłonięte jest gustowną roletą z tektury?
Czyżby Pan tej dekoracji będącej od tygodnia nie zauważył? Tyle o naprawdę
małych drobiazgach, ale życie......