Dodaj do ulubionych

szkodnicy ?

05.02.06, 18:57
prywatni właściciele aut maja, moim zdaniem, wszelkie cechy szkodników.
Oczywiście właściciele in gremio. A to dlatego, że jak się ich nie powstrzyma,
nie postraszy bądż nie uzyje jakiegos drastycznego środka to zajadą,
zniszczą, zajmą i rozjezdzą każdy metr kwadratowy ogólnodostepnej powierzchni.
Dlatego do obrony przeciwko tej szarańczy stosuje się coraz wymyslniejsze
środki. Szlabany, progi, słupy betonowe, rowy na lesnych drogach,
rury osłaniające drzewa, podnoszone krawężniki - wszystko na nic. Szkodnik
robi swoje czyli zadeptuje i zajezdza. pPrzy tym smrodzi i smieci.Gdyby nie
wymuszane przez mądrzejszą część społeczeństwa środki rynek Starego Miasta
byłby parkingiem, podobnie rynek krakowski.Z pewnościa parkowano by na
sopockim molo /ten argument: chciałem tylko pokazac dziecku morze /,a
terenowe autka smigały by po usteckich plazach.Jeżeli taki szkodnik oprócz
auta ma problemy osobowościowe to taki zniszczy, stratuje i jeszcze zwymyśla.
Tak wyglada, nieco w skrzywieniu, nasz kochany kraj. Na zachód od Odry
utemperowano to szkodnictwo.Skutki inwazji szkodników obserwuje od pewnego
juz czasu na ZZ. Nasza, czyli swoiska odmiana jest jeszcze mało agresywna. Co
najwyżej lekko bezczelna / nie wziął karty i nie chcieli go wpuścić albo
wiózł emeryta o kulach i także nie.../. Szkodnicy ci sa jednak
dośc kosztowni. Płacimy na nich wszyscy. Ochrona plus dodatkowa osoba do
pilnowania porządku, jakies szybkie szlabany, jakies progi zwalniajace.
To wszystko kosztuje i nie widac aby nastapił tu jakieś ograniczenie. Płace
na ochrone ale przy wejściu z którego korzystam / przy Albercie / nikogo nie
ma. Panowie pilnuję aby szkodnictwo nie rozpełzło się po całym osiedlu.
Patrzę jak przy budynku C powoli utrwala się zwyczaj parkowania tyłem do okien
Latem opary spalin bedą nas budzic. A może by tak zainicjować akcję
likwidacji wszystkich, poza podziemnymi , miejsc postojowych? Wiem że
zapłacone, że sie nalezy itp A może zabronić uchwała zwiekszania ikosci tych
miejsc? Tu przypominam Panu Kazińskiemu że złozyłam kiedys prosbę o zbadanie
zgodności tych miejsc z przepisami. Zaproponowałam o wystapienie o cofnięcie
stosownej zgody. Zapomniał Pan? Więc przypominam. A może zlikwidowac te tzw
miejsca dla gości? Po cholerę to. Wieczne konflikty a miejsc i tak za mało.
Nic się gościom nie stanie jak przejda spod urzędu te kilkadziesiąt metrów
Goście mieszkańców Starego Miasta robia większe spacery i kontaktów z tego
powodu nie zrywaja.Rozważmy i zastanówmy sie. Szczególnie dedykuje to młodym
mamom , także tym przyszłym: zwróccie uwage swoim panom że nie warto mieszkać
na parkingu. Skutki tego bedą opłakane.
Obserwuj wątek
    • zzrobert ochrona 05.02.06, 21:48
      było sobie ZZA płacili na ochronę i mieli X ochroniarzy.
      doszło ZZB płacili ... i mieli dodatkową ochronę
      jest ZZC i ... jeśli płacą tyle samo co ZZA i ZZB to powinno być o połowę
      więcej ochroniarzy.
      To jak rozumiem przy wejściu obok Alberta stoi ich....

      A plac zabaw zgodnie z przepisami (na których zgodność z faktycznym stanem
      osiedla - tak w tej kolejności - TP uzyskało wink potwierdzenia) 10m od jezdni.
      To ile miejsc jest nielegalnie? Czy po prostu ONE ZOSTANĄ a plac się zlikwiduje
      bo niestety nie ma warunków. No cóż frajerów nie sadzą sami zarządcom i
      deweloperom płacą.

      • dan_on Re: ochrona 11.02.06, 21:57
        plac zabaw raczej zostanie. wydaje mi się, że obliguje do tego rozporządzenie.
        poza tym jest jeszcze kwestia makiety i wizualizacji osiedla. kiedyś czytałem,
        że jej niezgodnośc ze stanem faktycznym jest poważnym naruszeniem umowy (i nie
        musi to byc w niej zapisane) - choc może tylko dla prawników...
        • zzrobert Re: ochrona 11.02.06, 22:47
          O ile masz dowód że taka była wtedy makieta. Jakies zdjęcia oświadczenia
          świadków?
          Bo pewnie było wiele wersji makiety. A oryginał może zniknąć. wink
    • accord01 Re: szkodnicy ? 12.02.06, 02:03
      Nie mieszkam na ZZ,ale nie wyobrażam sobie, żeby na PL ktoś napisał równie
      bezdennego maila. Nie stawiajmy samochodów tyłem do budynków...bo co?. Nie
      kupiłam sobie na tyle fajnej fury,żeby ja komus pokazać? A możę śmierdzi z jej
      zardzewiałej rury tak bardzo, że chowam ją w czeluściach podziemnego parkingu
      nie martwiąc się, żę ktoś mi ją obije? Oj mamuśki!, wychowałem się na Bródnie z
      oknami wychodzącymi na parking i odgłos odpalanych starych diesli i innych
      martwych, starych trupów denerwował tylko moją Babcię słuchającą południowych
      Wiadomości.
      • jott7 acord01 tak mało w zyciu widziałeś...... 12.02.06, 12:47
        Otóz zasada parkowania przodem a nie tyłem do okien jest jedna z powszechnie
        stosowanych w cywilizowanych krajach. Chodzi o to by tuman spalin jaki wydobywa
        się z uruchamianego silnika nie snuł sie po ścianie budynku. Tak samo, jesli
        parking / miejsca do parkowania /obsadzone sa krzewami czy inna roslinnością.
        To że wychowałes się na Brudnie nie zaświadcza o Twoim obyciu, doswiadczeniu
        czy nawet umiejetności obserwacji.
      • zzbarnaba Re: szkodnicy ? 12.02.06, 13:09
        accord01 napisał:

        > Nie mieszkam na ZZ,ale nie wyobrażam sobie, żeby na PL ktoś napisał równie
        > bezdennego maila.

        Jaja sobie robisz? Kociszka i spółki nie czytujesz? Cytatami służyć czy
        poczytasz dla odmiany własne forum?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka