aktia 18.02.06, 22:37 Etap C: czy kogos, tak jak mnie , zaskoczył ksiadz po kolędzie? bylismy kompletnie nie przygotowani Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ad_iw Re: ksiadz 18.02.06, 22:49 W etapie A było duże ogłoszenie w klatce na dole o planowanej kolędzie, u Was nie było? Odpowiedz Link
aktia Re: ksiadz 19.02.06, 11:37 W naszej klatce tez bardzo szybko znikneło Na szczescie ksiadz był w porzadku i poswiecił mieszkanie Odpowiedz Link
pmenki Re: ksiadz 19.02.06, 12:42 Do nas (etap C, klatka VIII) niestety nawet nie zapukał pomimo iż czekaliśmy na niego. Odpowiedz Link
asterix2001 Re: ksiadz 19.02.06, 13:15 Ja tez etap c klatka VIII i ksiądz dzwonil po wszystkichmieszkaniach np. na naszym piętrze.Mieszkanie poświecil,zaozyl kartoteke wziął kopertę z zaznaczenim lokalu i poszedł Pozdrawiam Asterix p.s. karta z info chyba wisi nawet dzisiaj. Odpowiedz Link
aktia Re: ksiadz 19.02.06, 15:04 to mam niedyskretne pytanie, ile wkładaliscie do tych kopert? Odpowiedz Link
asterix2001 Re: ksiadz 19.02.06, 20:06 Dajesz tyle ile uwazasz ile dasz bedzie odnotowane w kartotece;-P pozdrawiam Asterix Odpowiedz Link
aktia Re: ksiadz 19.02.06, 21:49 nieładne było tylko to, ze ksiadz zapytał czy mu dam jakas ofiare, ale poza tym był w porzadku Odpowiedz Link
tusia6 Re: ksiadz 20.02.06, 13:17 aktia napisała: > nieładne było tylko to, ze ksiadz zapytał czy mu dam jakas ofiare, ale poza tym wg mnie to nieładnie wyszło że musiał pytać.Przy wizycie duszpasterskiej ofiara jest prawie nieodłączną częścią.Chyba że po raz pierwszy przyjmujesz księdza. Ponadto pisałaś już na początku że ksiądz Was zaskoczył i byłaś nie przygotowana.U mnie od zawsze koperta z ofiarą jest jednym z atrybutów stojących na stole,po wyjściu księdza jej miejsce zajmuje obrazek jako pamiątka tej wizyty. Odpowiedz Link
pibrokmarys Re: ksiadz 20.02.06, 13:22 Tusia, pozwól, że się nie zgodzę. U mnie koperta z ofiarą stała na stole i grzecznie czekała. Zwykle wręczamy ją księdzu jak już się szykuje do wyjścia. U nas ksiądz jeszcze siedząc na kanapie i wypisując kartotekę zapytał, czy damy ofiarę i przyznam, że też mi się to nie podobało. Poza tym nie podobalo mi się to, że ksiądz nie pofatygował się aby poświęcić całe mieszkanie tylko ograniczył sie do jednego pokoju a modlitwa "Ojcze Nasz", jako jedyna, byla przez niego wypowiedziana na jednym wdechu. Ciężko było za nim nadążyć. Powiem szczerze - kolędą byłam mocno zawiedziona. Ale to kwestia księdza. W przeszłości trafiałam na bardziej, sama nie wiem... uduchowionych. Odpowiedz Link
grzegorz_zz Re: ksiadz 20.02.06, 13:41 Może miał już dość, tego wędrowania od drzwi do drzwi. Nas w pierwszej turze nie zastał. Dopiero za drugim razem do nas trafił. 2 lata temu nawiedzał osiedle ksiądz proboszcz, "Ojcze nasz" mówił powoli, także trochę sobie z każdym porozmawiał. Teraz było trochę szybciej, ale to mi nie przeszkadza. Ofiara taka jest raz na rok, i należy o tym pamiętać, i nie chodzi tu o 10, 20 zł, tyle to można dać na tacę. W naszej parafi buduje się kościół i o tym też należy pamiętać. Odpowiedz Link
michal_zz Re: ksiadz 20.02.06, 14:16 grzegorz_zz napisał: > Może miał już dość, tego wędrowania od drzwi do drzwi. Może niech zawód zmieni? A poważnie to bez przesady - powołanie to nie jest narzucony nikomu obowiązek. > 2 lata temu nawiedzał osiedle ksiądz proboszcz, "Ojcze nasz" mówił powoli, > także trochę sobie z każdym porozmawiał. I o to chodzi - ten, który odwiedził mnie w czwartek nie dał szansy na zadanie jakiegokolwiek pytania. A jesteśmy nowi w tej parafii i parę pytań miałem. > Ofiara taka jest raz na rok, i należy o tym pamiętać, i nie chodzi tu o 10, 20 > zł, tyle to można dać na tacę. Przeginasz. I co gorsza możesz kogoś obrazić. Dla Ciebie może nie jest problemem danie 20 PLN co tydzień ale mogą być ludzie, dla których jest. Ofiara podczas kolędy nie jest obowiązkiem! Taki jest zwyczaj ale nie zawsze wszystkich stać na to. A już nachalne upominanie się o nią jest co najmniej nietaktem. Jeśli ktoś przygotował to da, jeśli nie, to widocznie nie chciał/nie mógł. FYI: my mieliśmy kopertę przygotowaną ale poczułem dyskomfort gdy ksiądz się sam upomniał. > W naszej parafi buduje się kościół i o tym też należy pamiętać. Należy też pamiętać o tym co napisałem wyżej. Odpowiedz Link
lemurka3 Re: ksiadz 20.02.06, 14:25 Racja Michale, dajesz tyle na ile Cię stać. Daruj sobie Grzegorzu teksty że 10 czy 20 to mało. Moim zdaniem to jest suma jaką powinna zawierać koperta - dodam ze jestem przeciwniczką dawania tzw "kopert". Odpowiedz Link
zziilokatorka Re:Wizyta duszpasterska 20.02.06, 16:07 Sąsiedzi przecież nie ma obowiązku przyjmowania księdza a jeśli już to nie obgadujcie na forum.Czy gości którzy wyjdą od Was po wizycie również obszczekujecie np.jaką ona miała sukienkę a ile zjadła,jaki niegrzeczny ten ich bachor a ile on wypił itp.Ksiądz bywa tylko u tych którzy sobie tego życzą więc niejako jest ich gościem i rozprawianie na forum ile dać czy wogóle dać jest żenujące.To bardzo osobista sprawa.Przypominam że Wasze nicki coraz częściej kojarzone są o osobami.To nie jest temat równorzędny z parkowaniem,ochroną itp. Oj katolicy pomyślcie czy przy następnej kolędzie otworzyć księdzu drzwi czy dać sobie spokój,niektórym radzę to drugie. Odpowiedz Link
asterix2001 Re: ksiadz 20.02.06, 18:05 U nas koperta lezala na stole a mimo to tez zadal to pytanko- " czy mu dam jakas ofiare?".I tez uwazam ze co jak co ale o to nei powinien pytac. Pozdrawiam Asterix Odpowiedz Link
grzegorz_zz Re: ksiadz 20.02.06, 18:12 Czy pyta, czy nie pyta, to już jego problem. Takie wypowiedzi w Polsce będą zawsze dopóki tak jak w Niemczech (tylko tu mam znajomych) nie będzie się płacić podatku na rzecz organizacji kościelnych do których sie należy. Podatek ten jest stały, na rok wynosi to coś ponad 100 czy 200 Euro. Czy to jest słuszne, trudno mi w tej chwili się nad tym zastanawiać. Odpowiedz Link
lemurka3 Re: ksiadz 20.02.06, 14:20 Mnie troszkę zaskoczyło (negatywnie), że ksiadz proboszcz na mszy powiedział ile zebrali podczas kolendy w całej parafii - mógł sobie darować, szczególnie ten komentarz, że za mało. Odpowiedz Link
pieskuba Re: ksiadz 20.02.06, 17:53 powiedział, że nie wie, czy to dużo czy mało, zaznaczył, że potrzeby kościoła ciągle w budowie są tak duże, że ta kwota mimo tego, że niemała, może się okazać niewystarczająca. moim zdaniem to dobrze, że powiedział ile pieniędzy zebrano. parafianie jako wspólnota powinni wiedzieć, jakiego rzędu kwotami dysponuje osoba zarządzająca finansami. zazwyczaj jesteśmy informowani, co ile kosztuje - podłoga, dzwon, dach, itd. pieskuba -- shift się zepsuł... Odpowiedz Link
grzegorz_zz Re: ksiadz 20.02.06, 17:59 Myślę, że chociaż ty nie obraziłeś się na te 10, 20 zł. Pozdr. Odpowiedz Link
pieskuba Re: ksiadz 20.02.06, 18:06 każdy daje tyle, ile może. zdarzyło mi się dać 20, zdarzyło się 100, ale była i taka kolęda, że ksiądz nie wziął nic i to wcale nie dlatego, że zapomniał. pieskuba Odpowiedz Link
przemek.c Re: ksiadz 22.02.06, 11:42 Coś mi się obiło o uszy, że ponoć księża dostali prikaz, coby nie zbierać ofiar w trakcie kolędy... Czy to prawda? Odpowiedz Link
przemek.c Re: ksiadz 22.02.06, 11:51 pieskuba napisała: > źle ci się obiło. Tak przypuszczałem. W końcu "pecunia non olet" . Odpowiedz Link
pieskuba Re:Wizyta duszpasterska 20.02.06, 17:50 ...delikatnie i cichutko przypominam, że ksiądz proboszcz powiedział wczoraj, że szczególnie miło i ciepło księża zostali przyjęci m.in. na zielonym zaciszu... Odpowiedz Link
wojbud Re:Wizyta duszpasterska 22.02.06, 11:36 U mnie było miło. Co prawda trochę szybko, ale porozmawiał ksiądz z nami pożartował jeśli coś takiego można powiedzieć o rozmowie z księdzem. Ofiarę dalismy bo uważamy to za słuszne. Szkoda tylko, że kolenda jest tak późno. Odpowiedz Link