robpro15
14.03.06, 20:20
Ostrzegam, że na decyzję kredytową w banku BPH oczekuje się ponad miesiąc.
Przyczyny leżą zarówno po stronie banku jaki i TP, które powinny się ze sobą
kontaktować w sprawie brakujących dokumentów, mijających terminów - ale
niestety tego nie robią. Nawet umowę do podpisu przygotowują 5 dni. W koncu
dzwonię do jednych i drugich i sam ustalam, gdzie im poginęły dokumenty.
Staram się o rozmowę z dyrektorami obu instytucji, aby zwrócić uwagę na
opieszałość ich pracowników.
Obsługa w TP wogóle nie reaguje na pisma i informacje, po prostu to wszystko
olewa i mówi, że wszystko jest w porządku, a czas mija.
Czy ktoś ma podobne problemy lub odczucia ?
Jeśli teraz nie odpowiada się na pisma, to co będzie z wadami mieszkania,
zgłaszanymi przy odbiorze. Na pewno będą, jak się buduje w takim tempie i
temperaturze nie da się tego uniknąć.