Dodaj do ulubionych

Wiosenne porządki

22.04.06, 07:43
Ponieważ zrobiło się ciepło i pogoda sprzyja wiosennym porządkom. To może
będzie szansa na uprzątnięcie bałaganu pod oknami w kl. V budynku A (zielone
tarasy)? Ten bałagan jest już od lipca ubiegłego roku i okazuję się, że
przeszkadza wyłącznie nam. Czy to nie dziwne???
Zainteresowanym mogę przesłać maila ze zdjęciami sad

Pozdrawiam,
IGA
Obserwuj wątek
    • grzegorz_zz Re: Wiosenne porządki 22.04.06, 13:27
      Umieść je na Europrofil i daj link do tej strony.
      Sam tak zrobiłem i największy bałagan został już posprzątany.
      Najśmieśniejsze jest to , że palacze nadal wyrzucają "pety"za okno.
      • igazz Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 12:36
        Osobiście mogę nawet po kimś sprzątnąć te pety. Większym problemem w tym
        przypadku jest ppoż. Niedopałki papierosów to najczęstsza przyczyna zajęcia
        ogniem mieszkań od balkonu (nawet przygaszony niedopałek od podmuchu wiatru
        może się zajarzyć). A u nas latem jest sucha trawa, więc strach mieszkać.
        Szkoda też będzie elewacji, która się ewentualnie okopci. A za to już zapłacą
        wszyscy mieszkańcy.
    • kazinski.j Re: Wiosenne porządki 22.04.06, 15:28
      igazz napisała:

      > Ponieważ zrobiło się ciepło i pogoda sprzyja wiosennym porządkom. To może
      > będzie szansa na uprzątnięcie bałaganu pod oknami w kl. V budynku A (zielone
      > tarasy)? Ten bałagan jest już od lipca ubiegłego roku i okazuję się, że
      > przeszkadza wyłącznie nam. Czy to nie dziwne???
      > Zainteresowanym mogę przesłać maila ze zdjęciami sad
      >
      > Pozdrawiam,


      Witam
      Dziękuję.
      W poniedzialek wyślę tam osoby sprzątające teren.

      Pozdrawiam Józef Kaziński


      > IGA
      • igazz Re: Wiosenne porządki 22.04.06, 19:16
        Witam i nadal liczę, że sprzątanie obejmie trochę więcej niż tylko tzw. pety smile

        Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź,
        IGA
      • mooj Re: Wiosenne porządki 22.04.06, 22:03
        to jest to część wspólna czy nie jest?
        na zebraniu wyraźnie potwierdził Pan nieprzejęcie od TP tarasów i to, ze w
        dalszym ciagu sa one wyłączone do indywidualnego użytkowania
        czyli ich utrzymanie, ciężary z nimi związane nie obciażają wspólnoty
        jeśli (pomimo wyłączenia) wpsólnotę obciąża sprzątanie to także remonty? bo to
        już grubsza sprawa
        i o ile kilkaset złotych w skali roku poświęcone na sprzatanie nie boli mnie
        strasznie i pomimo (co Pan potwierdził), że sprzatana będzie nie moja własnośc
        za m.in. moje pieniądze ("wyślętam osoby sprzątające teren") to bardzo oponować
        nie będę
        to jeśli ktoś zrobi analogie i zażąda np nowych nasadzeń, wymiany ziemi czy
        zerwania izolacji, zrobienia spadków, ponownego urządzenia na koszt wspólnoty
        to już będzie grube nadużycie

        tym bardziej że opisywany rejon atarasów został chyba przez kogoś ot tak
        zawłaszczony - "sprawca" jest zidentyfikowany i nie jest to jedyny przypadek
        zawłaszczenia przez tę osobę
        oczywiście jeśli cały czas chodzi o to samo -wykorzystanie tarasów jako
        składziku budowlanego przedsiębiorstwa "Betmares" Zbigniew Kapitan sw.
        wincentego 110 m 194*


        pozdrawiam


        *uwaga ! dane przedsiębiorców sa jawne i nie podlegają ochronie w świetle
        ustawsmile
        • igazz Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 11:43
          Czy rzeczywiście tarasy należą nadal do TP? Bo o ile pamiętam ta sprawa została
          już wyjaśniona (również w trakcie mojej rozmowy z naszym Zarządcą). W innym
          przypadku firma TP ponosiłaby wszystkie koszty związane z utrzymaniem tarasów i
          remontem dachów w garażach. Można byłoby również mimo przejęcia budynku nadal
          wystąpić o poprawienie odpływów, które znajdują się ok. 20 cm nad poziomem
          usypanej ziemi. To ma niewątpliwy wpływ na zwiększoną wilgotność stropu nad
          garażami w okresie deszczów, a tym samym naszej nieruchomości. Jednak w
          rozmowie telefonicznej TP zapewniało mnie, że jest to część należąca do
          wspólnoty i nie mają oni do tej części żadnych praw. Praw indywidualnych nie
          mają również lokatorzy parterów. O ile jest mi wiadomo, to jest część wspólna
          należąca do wszystkich lokatorów i wyłączona z użytkowania. Dlaczego?

          1. Dlatego, że część mieszkań jest tak usytuowana, że podział
          przylegającej części tarasu jest w zasadzie niemożliwy.
          2. Bez podziału terenu lokatorzy zostaliby pozbawieni prywatności i
          bezpieczeństwa, ponieważ wówczas każdy lokator i obcy również (goście,
          pracownicy lokatorów etc.) mógłby poruszać się w odległości zerowej od okien.
          Nie widzę wówczas konieczności utrzymywania przez lokatorów parteru ochrony. Bo
          jak z odległości ochrona będzie wiedziała, że osoba poruszająca się np. przy
          moim lokalu nie jest intruzem??? I kto wymusi na mnie, że mam ufać w dobre
          intencje mojemu sąsiadowi i zgadzać się, aby o każdej porze swobodnie mógł
          zajrzeć przez okno do mojego mieszkania?
          3. Izolacja stropu nad garażem znajduje się tuż pod cienką warstwą ziemi i
          nie jest przystosowana do chodzenia po niej. Dlatego zgoda na swobodne
          poruszanie się po tej części, to narażenie wszystkich lokatorów na naprawdę
          duże koszty naprawy w przyszłości.
          4. To samo zresztą dotyczy zwierząt poruszających się po tej części. Nie
          jest to sprawa wyłącznie zanieczyszczeń, ale również bezpieczeństwa. Murki na
          parterach są bardzo niskie i nie stanowią prawie żadnej przeszkody dla
          czworonoga. Jaka jest gwarancja, że owe zwierzę nie wskoczy na balkon i przez
          otwarte drzwi nie wejdzie do domu? Szczęściem będzie jeśli nie dojdzie do
          pogryzienia, a co najwyżej narobi trochę strachu lub siusiu na dywanie. Poza
          tym, ostatnio jakiś piesek w kącie na tarasie próbował wykopać sobie dołek, ale
          na szczęście chyba nie uszkodził izolacji.
          5. Jeżeli lokator na części wspólnej coś buduje i zasadza zieleń, to do
          kogo ta zabudowa i zieleń należy? W jakim zakresie inni lokatorzy mogą
          decydować o estetyce tego miejsca? W końcu to również jest ich widok przez okno
          i również jest to ich własność wspólna. Kto również płaci za wodę, bo chyba
          nikt nie powie, że podlewa tak duży teren z konewki wodą na liczniki?

          Jednym słowem to temat rzeka i pozostawienie neutralnego gruntu wydaje się być
          dla większości najkorzystniejszym rozwiązaniem.

          Pozdrawiam,
          IGA
          • igazz Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 12:00
            I jeszcze jedno. Czy to możliwe, aby Wspólnota przejęła garaże bez dachu? Bo
            byłam cały czas przekonana, że tzw. "zielone tarasy" to nic innego, jak dach z
            trawą zamiast papy.

            Pozdrwiam,
            IGA
            • mooj Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 13:15
              wspołnota NIE przejęła tarasów (potwierdzone wielokrotnie - ostatnio na
              zebraniu)
              tarasy nie są częścią garaży (patrz akty notarialne)
              tarasy zgodnie z umową sprzedazy (akty notarialne) nie są częsciami wspólnymi -
              są wyłączone do indywidualnego uzytkowania -nie są częścią wspnieruchomości
              wspólnej (art 3.2 UWL)
              czyjego? sprzedającego (TP) bądź podmiotu na który zbywca prawo do
              indywidualnego użytkowania przeniesie
              o przeniesieniu nic nie wiadomo stąd w dalszym ciagu prawo do indywidualnego
              użytkownaia, pożytki i cięzary z tym związane ciązą na TP
              TP owszem zadeklarował chęć przeniesienia tego prawa na wspólnote ale do
              takiego przeniesienia wymagana jest zgoda obu stron
              przekracza do zarząd zwykły - do zaakceptowania "darowizny" potrzebna zgoda w
              formie uchwały -nie było takowej
              jeśłi tarasy zostana pzrez dotychczasowego dysponenta doprowadzone do stanu nie
              powodującego nadmiernej uciążliwości (konieczności poniesienia znacznych
              nakładów) wspólnota może (moim zdaniem )rozważyć przejecie tarasów tj włączenie
              ich do nieruchomości wspólnej, wyodrebnienie, pzreniesienie itp
              ale sytuacja gdy będą pzreznaczobne do indywidualnego uzytkowana a wspólnota
              bedzie łożyć na ich utzrymanie jest wykluczona

              łatwiej byłoby gdyby zainteresowani wystąpili bez pośrednictwa wpsólnoty do
              posiadacza (tj TP) o przeniesienia wyłacznego prawa do użtkowania z TP na
              poszczególnych użytkowników
              TP wydaje się że uczyiłby to z chęcia nieodpłatniewink

              pozdrawiam
              • igazz Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 14:28
                Bardzo mi przykro, ale nadal jestem przekonana, że tarasy należą do Wspólnoty.
                Przejęcie nieruchomości odbywa się (zgodnie z tym, czego się dowiedziałam),
                zwyczajnie poprzez przekazanie całej dokumentacji. TP faktycznie zastrzegło
                sobie pewną wyłączność dającą możliwość sprzedania tej części, ale jeszcze w
                czasie zarządzania nieruchomością. Jednak nie zrobili tego, m.in. ze
                wspomnianych wcześniej przeze mnie przyczyn. Akty notarialne natomiast mówią o
                użytkowaniu, a nie o prawie własności. A o tym, że nikt nie może tego użytkować
                chyba pisałam wcześniej? W związku z tym, że są wątpliwości w tej sprawie,
                Wspólnota powinna zasięgnąć porady prawnika. Ale takie pismo, o ile już mi
                wiadomo (z osobistej rozmowy), wystosował w ubiegłym roku nasz Zarządca. Może
                warto jego treść zamieścić na oficjalnej stronie Wspólnoty. I jeżeli potwierdzi
                się to, o czym Pan napisał, to poprosić TP o uregulowanie tej sprawy.
                Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że jest to jakoś niepoważnie traktowane. A
                przecież tu chodzi o prawo własności i nie małe koszty związane z utrzymaniem
                (pomijając już remonty).

                Dla zainteresowanych, poniżej definicje użytkowania:

                użytkowanie,
                prawo uprawnienie do korzystania z cudzej rzeczy lub prawa i do pobierania z
                nich pożytków z obowiązkiem zachowania ich substancji i dotychczasowego
                przeznaczenia.

                użytkownik,
                prawo osoba fiz. lub prawna biorąca w użytkowanie cudzą rzecz w drodze umowy
                lub aktu administracyjnego.

                Pozdrawiam,
                IGA
                • mooj Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 18:26
                  więc sa dwie kwestie do rozstrzygnięcia:
                  1) czy jest to część wspólna
                  2) czy świadomość faktu że część wspólna jest przeznaczona dla użytkowania
                  przez całą wspólnotą jest powszechna

                  jak rozumiem w sprawie 1) możemy liczyć na opinie prawnika (na ile wiążąca?) -
                  do tego czasu pozostańmy przy swoich zdaniach
                  w drugiej - jeśli będzie dotyczyła tarasów .. no cóż - bezpośrednią implikacja
                  będzie albo akceptacja "kręcenia się róznych osób" albo przeprowadzenia
                  procedury wyłączenia do indywidualnego użytkowania

                  dobrze że Zarządca próbuje wyjaśnić sytuację, szkoda że informacja przekazana
                  na Zebraniu nie była wiążącasad
                  • igazz Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 19:15
                    > 2) czy świadomość faktu że część wspólna jest przeznaczona dla użytkowania
                    > przez całą wspólnotą jest powszechna

                    Sprostowanie: Zielone tarasy są wyłączone z użytkowania, choć stanowią część
                    wspólną. Tak jak nikt nie chodzi po dachu, czy barierkach, mimo iż są częściami
                    wspólnymi. Nie sądzę, aby te wszystkie elementy budynku wspólnota przejmowała
                    ze szczególnym ich wyodrębnieniem, a jednak do niej należą. Zielone tarasy
                    zostały przez TP wyłączone w aktach indywidulanych z możliwości użytkowania, ze
                    względów wcześniej przeze mnie wspomnianych(tak byłam kiedyś informowana w TP i
                    przez I Zarządcę ZZ). Oznacza to, że mieszkańcy nie mogą zagospodarować tej
                    części, ani swobodnie się po niej poruszać. Nie mogą jej w ogóle u ż y w a ć.
                    Dotyczy to wszystkich mieszkańców wspólnoty. Jest to teren mający zadanie
                    wyłącznie estetyczne. Mogą natomiast poruszać się po nim osoby dokonujące
                    napraw z polecenia wspólnoty i wyznaczone przez nią osoby porządkujące teren,
                    Zarządca nieruchomości oraz ochrona i inne służby publiczne w trakcie
                    interwencji.
                    • stewald Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 21:03
                      Według mnie sprawa jest prosta. Tarasy są częścią nieruchomości wspólnej, tyle
                      że wyłączone do indywidualnego użytkowania. Obecnie prawo korzystania z nich
                      posiada TP, ponieważ dotychczas nikomu tego prawa nie sprzedał. Analogicznie
                      przecież miejsca parkingowe również są dadal częścią wspólną mimo, że wyłączone
                      do indywidualnego użytkowania.
                      Zatem ogródki są własnością wspólnoty, tyle że każdy jej członek zrzekł się praw
                      do korzystania z nich, a obecnie prawo te posiada TP. Tylko pytanie co się z tym
                      wiąże, bo o ile nikomu nie można czegoś przekazać na własność bez obopólnej
                      zgody tak jak napisał mooj, to inaczej chyba wygląda sprawa indywidualnego
                      użytkowania i tu nie jestem pewien czy zrzekając się takiego prawa i oddając je
                      prawnemu właścicielowi również potrzeba jest zgoda obu stron? Po prostu mam
                      prawo do użytkowania czegoś co nie jest moje, ale nagle mam ochotę zrezygnować
                      z tego prawa. Wówczas prawo to przechodzi na jego prawnego właściciela, czyli w
                      tym wypadku wspólnotę i pytanie czy wspólnota może nie przyjąć rezygnacji z tych
                      praw przez TP?
                      • igazz Re: Wiosenne porządki 23.04.06, 21:57
                        ?????
                    • mooj Re: Wiosenne porządki 24.04.06, 09:37
                      z definicji (UWL) część wspólna to taka która nie jest wyłączona do
                      indywidualnego użytkowania
                      art 3
                      "2. Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które
                      nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali."

                      więc albo wyłączone (jak miejsca parkingowe zewnętrzne) i wspólnota nie ponosi
                      cięzarów

                      albo nie wyłączone -wspólnota ponosi ciężary
                      ale wtedy nie do indywidualnego użytkowania

                      sytuacja "wspólnota finansuje a użytkuje jedne członek wpsólnoty bądź grupa
                      cżłonków wspólnoty" jest wykluczona

                      rozumiem podchody pod temat ale..
                      • igazz Re: Wiosenne porządki 24.04.06, 10:08
                        Moim zdaniem utrzymują wszyscy, ale nikt nie użytkuje (zgodnie z aktami). Za
                        trawnik przed blokiem płacę, ale go nie użytkuję. Dla mnie jest to oczywiste!
                        Dziwi mnie usilna chęć poruszania się po pasach zieleni. Od tego są chodniki.
                        Tam gdzie ich nie ma, to się nie chodzi. Czy dlatego, że nie chodzę po
                        trawnikach, to mam nie płacić za ich utrzymanie???
                        • mooj Re: Wiosenne porządki 24.04.06, 10:24
                          no to mamy wspólny punkt
                          jeśli NIKT nie użytkuje (tj nie spaceruje, nie wypuszcza psa, nie trzyma mopa,
                          wiaderka, worków z ziemią, suszarki , maszyn budowlanych, rowerów - PRZYKŁADY z
                          życia "tarsów ZZ" nie teoria!) to owszem można powiedzieć (gdyby nie
                          zastrzeżenia w aktach not.) ze jest to część wspólna wykorzystywana wspólnie w
                          określony sposób (poprawa estetyki etc etc)

                          natomiast jeśli jest grupa która jednak indywidualnie korzysta (ww przykłady z
                          życia ZZ) indywidualnie tj wykluczając takie samo uzytkowanie przez pozostałą
                          część wspólnoty to już częścią wspólną nie jest (z podanej definicji)

                          dopóki z korytarzy może korzystać kazdy członek wspólnoty to jest część wspólna
                          gdy część korytarza (także przykład z życia - V klatka, ostatnie piętrosmile tj
                          części wspólnej została zamknieta, wyłączona do indywidualnego wykorzystania to
                          wspólnota (a własciwie zarządca) formalnie:
                          a) powinien przywrócic stan uprzedni (włacznie z wylamaniem zamków i
                          wywiezieniem - to a propos ostatniego piętra)
                          b) usankcjonować wyłączeniem do indywidualnego użytkowania
                          c) i jeszcze obciążyć za bezumowne korzystanie (stawka rynkowa x 2, rynkowa na
                          podstawie średnich cen najmu pomieszczeń gospodarczych)

                          W przypadku tarasów jednakże nie ma tej potrzeby - umowa sprzedazy precyzuje to
                          dość dokładniesmile

                          gdyby zastosować proponowane rozumowanie tj analogie to raczej skupić
                          należałoby się na pozostałych częściach wyłączonych do indywidualnego
                          użytkowania (tjk miejsca parkingowe zewnętrzne a nie trawniki)
                          analogicznie- nie wspólnota a użytkownik pokrywa koszty
                          niezależnie czy uzytkownikiem by TP czy TP znalazł chętnych i zbył to prawo
                          komuś innemu
                          • zzola Re: Wiosenne porządki 24.04.06, 13:25
                            A może by tak sprawę uproscic. Jezeli ktos zajmuje część wspólna, tzn zmienia
                            jej przeznaczenie ze wspólnego uzytkowania na indywidualne. Takiemu zaborcy
                            nalezałoby naliczyc koszt uzytkowania dodatkowej powierzchni. I nie ma
                            znaczenia czy ktos zawłaszcza sobie korytarz na ostatnim pietrze czy kilka
                            metrów kwadratowych przy drzwiach do mieszkania czy jakiś fragment tarasu.
                            Oczywiście nalezy zastrzec że część wspólna nie jest na sprzedaż ani tez do
                            wynajęcia! Problem juz tu zgłaszany to anektowanie powierzchni korytarza przy
                            wejściu do mieszkania. Rowery, saneczki, wózki, pudła z niewiadomoczym,jakies
                            kontenery oraz małe szafeczki.Rower opierany o scianę już wyzłobił w niej
                            niezły rowek.Od pudła przesuwanego codziennie jest trwały slad. Może pan
                            Zrzadca obliczy koszt zajmowania tej powierzchni i wystapi o zapłatę wraz z
                            żadaniem usunięcia tych gratów!!!!!!!!!!!!!!
                            • igazz Re: Wiosenne porządki 24.04.06, 18:17
                              To ja sobie powiększę metraż na parterze o np. ogród zimowy. Czynsz zapłacę za
                              użytkowanie-trudno. I jeszcze przejmę kawałek klatki i przerobię na
                              pomieszczenie gospodarcze wink Czy Pani propozycje nie do tego zmierzają???!!! To
                              doprowadzi do samowoli i chaosu. Z tą różnicą, że legalnie i za pieniądze. Z
                              pełnym szacunkiem, ale kilka takich pomysłów i nie dojdzie Pani do swojego
                              mieszkania. A okna niektórych mieszkań, będą wychodziły bezpośrednio na
                              powiększone balkony sąsiadów. Zasada: KTO PIERWSZY, TEN LEPSZY. Skoro na
                              parkingach można było wyegzekwować pewne zachowania to, dlaczego nie można tego
                              przenieść na inne części nieruchomości? To kwestia jasno określonych zasad i
                              ich egzekwowania. Ot i tyle... Cała ta nasza pisanina jest naprawdę śmieszna.
                              To są problemy, które w sposób oczywisty nie powinny nigdy zaistnieć.
                              Korytarze, to też droga ewakuacyjna - MUSZĄ BYĆ PUSTE! Części wspólne wyłączone
                              z użytkowania, nie powinny być użytkowane (kiedyś stawiano tabliczki "szanuj
                              zieleń"-myślałam, że już jesteśmy cywilizowani i nie trzeba tego pisać).
                              • stewald Re: Wiosenne porządki 24.04.06, 21:35
                                Zasada jest prosta, jeżeli chcesz coś trzymać na klatce rób to tak, żeby nikomu
                                to nie przeszkadzało, żeby żaden z pozostałych lokatorów nawet nie miał szansy
                                otrzeć się o twoje rzeczy, czyli po prostu żeby droga ewakuacyjna dla innych
                                lokatorów nie była w żaden sposób zastawiona. W każdym innym przypadku jest to
                                niedopuszczalne, ale jeżeli nie utrudniasz mi w żaden sposób przemieszczania się
                                to proszę bardzo.
                                • zzola Re: Wiosenne porządki 25.04.06, 00:04
                                  Stewald co ty bredzsz? Powierzchnia wspólna nie może byc zawłaszczana bo
                                  wówczas wspólna nie bedzie. Będzie prywatną. I o taka sytuację mi chodzi. Fakty
                                  zawłaszczania powierzchni wspólnej sa na porzadku dziennym. Narazie stosunkowo
                                  skromne , choc uciążliwe. Dlatego zaproponowałam,na zasadzie żartu,aby zarządca
                                  naliczył Państwu X opłate za dotychczasowe roczne zajmowanie np 1m kw . jKziński
                                  jeszcze tego tematu nie podjał wiec mamy dla niego propozycje. Złapałeś?
                                  • stewald Re: Wiosenne porządki 25.04.06, 19:12
                                    Bredzisz to taczej ty. Przede wszystkim nie mówiłem o żadnym zawłaszczaniu, ale
                                    o przypadkach które wogóle nie są uciążliwe. Ty piszesz o przypadkach skromnych
                                    ale uciążliwych, dlatego w tym przypadku się z tobą zgodzę. Ale ja pisałem o
                                    zupełnie innych przypadach, wystarczy dobrze przeczytać i oczywiście nie chodzi
                                    mi o ciągłe składowanie czegoś bo to jest niedopuszczalne.
                              • zzola Re: Wiosenne porządki 24.04.06, 23:58
                                igazz przeciez napisałam że powierzchnia wspólna nie jest do wynajecia ani na
                                sprzedaz / chyba że wspólnota zdecyduje inaczej /.A więc jesli sobie przerobisz
                                kawałek klatki to zapłacisz za kazdy dzień nieprawnego uzytkowania plus kosz
                                doprowadzenia do stanu poprzedniego. Czytaj człowieku o czym mowa. Wiem że to
                                trudne ale wysil sie. Chodzi o sytuacje utrwalone a nie o zasadę na przyszłośc.
                                J Kaziński ma zarządzać powierzchnia wspólna i dla niego ta podpowiedz.Sam
                                misiu jestes smieszny skoro tak prostego tekstu nie pojmujesz.A powierzchnie
                                wspólne puste nie śa. Wyjrzyj za drzwi.
                                • a10188 Re: Wiosenne porządki 25.04.06, 09:06
                                  U mnie w klatce są puste! Przynajmniej do wysokości II pietra, wyżej nie
                                  sprawdzałam. Czasem pojawił się wózek dziecięcy ale to chwilowo, na 2-3 godziny
                                  i to wszystko...... Czy to wyjątkowa klatka? Jak czytam opowieści niektówych to
                                  można by pomyśleć, że niemalże na śmietniku mieszkamy...
                                  Pozdrawiam, szczególnie moich sasiadów, którzy nie robia magazynów na
                                  korytarzu!!!!!!!!!!!
                                • igazz Re: Wiosenne porządki 25.04.06, 20:08
                                  To się cieszę, że tak Pani napisała. Inaczej zrozumiałam intencje. Jestem
                                  szczerze zirytowana bezradnością ludzi, którzy chcą utrzymać porządek na naszym
                                  osiedlu. Ciężko to idzie. Nie wiem jak Pani, ale ja mam wrażenie, że większe
                                  prawa mają ci, co je łamią.
                                  • zzola Re: Wiosenne porządki 25.04.06, 20:34
                                    igazz z ta bezradnością ludzi którym zależy na porzadku nie jest tak żle.
                                    Przykład to działania zarządcy w sprawie uporzadkowania problemu samochodowego.
                                    Wydaje się że osiagnął zamierzony efektchoc krytykantów miał i ma wielu.
                                    Jeszcze co jakis czas ktos tam pomarudzi, zirytuje sie, rzuci złym słowem ale
                                    to bedzie zanikać. Warunek: konsekwentnie ścigać wszelkie przejawy
                                    zawłaszczania powierzchni wspólnych przez cwaniactwo. Inna sprawa to te
                                    powierzchnie wewnatrz budynku. Tu także konieczna jest stanowczosc i
                                    konsekwencja. Wszystkie graty składane przed drzwiami powinny zniknąc raz na
                                    zawsze.A przy tej okazji może uda się wybic z niektórych głów nawyk wykładania
                                    smieci przed drzwi, składowania tam kilku par przepoconych butów itp.No i
                                    kontrola dostepu osób spoza osiedla. Jest ona zła czyli jej brak. Swiadcza o
                                    tym coraz częściej pojawiajace się na wycieraczkach ulotki. Tu pytanie: za co
                                    ja , osoba niezmotoryzowana płacę? Za otwieranie szlabanu ? To kilka z
                                    istotnych dla przyzwoitego standardu osiedla spraw. Warto o nich podyskutować.
                                    Warto by zarządca wziął udział w takiej dyskusji. Bo jak narazie odzywa sie
                                    bardzo rzadko nawet na zaproponowanym przez siebie forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka