marta2126 07.06.06, 16:50 Czy mogłybyście mnie wesprzeć w staraniach o zmiane piasku w piaskownicy. Od dwóch tygodni czekam, bo to mi obiecał zarządca. Poczekam jeszcze parę dni i dzwonię do sanepidu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aankaa powodzenia 07.06.06, 21:35 zaraz po interwencji sanepidu i wymianie piasku zarządca roześle informację o nowych (podwyższonych) opłatach za "użytkowanie części wspólnej osiedla" ... nie tylko do "zaciszańskich mamusiek" ... Odpowiedz Link
aruen Re: powodzenia 08.06.06, 09:54 aankaa napisała: > zaraz po interwencji sanepidu i wymianie piasku zarządca roześle informację o > nowych (podwyższonych) opłatach za "użytkowanie części wspólnej osiedla" > > ... nie tylko do "zaciszańskich mamusiek" ... > na to nie musimy sie zgadzac, wymiana piasku nie jest taka droga, zeby podnosic oplaty. Gdy jedna z mam powidziala Pani administrator, ze mysli, ze wszytkie mamy chetnie zloza sie po zlotowce, zeby piasek wymienic, Pani administrator powiedziala, ze nie ma takiej potrzeby i na pewno da sie cos zrobic. Tylko ze wlasnie, ani widu, ani slychu o nowym piasku. Zadzwonie dzis i zapytam dlaczego jest z tym taki problem. Odpowiedz Link
mooj Re: powodzenia 08.06.06, 11:56 wydaje mi się, ze plac zabaw w dlaszym ciągu jest nieprzejety od dewelopera nie widzę powodu zeby tylko "mamy" miały się składać niekozrystamy z piaskownicy od pewnego czasu ale jest dla mnie oczywiste że urządzenia wspólne sa finansowane przez wszystkie wspólnoty nie tylko wymian piasku ale jakis przegląd wszystkich urządzeń, naprawy a także (w ramach ustaleń - plany gospodarcze) byc może jakas modernizacja (wykądzina zamiast żwirku? od momentu jak zarządzanie działką D (czyli taże placem zabaw) będzie w gestii zarządcy/którejś ze wspólnot -wszystko wskazuje że ZZ I czyli de facto Józefa Kazińskiego i nie ma co się oburzac/chowac głowy w piasek wpływ na koszty (mniejszy czy większy) będzie - rzecz naturalna, oczywista. tak jak ze wszytkim. pozdrawiam P.S. Chyba ze umowa (słuzebnośc, zarzadzanie) juz została podpisana- wtedy nic na przeszkodzie nie stoi Odpowiedz Link
mooj Re: powodzenia 08.06.06, 12:07 drobna korekta pierwszy przegląd i ewentualne naprawy (w trakcie/przed przejęciem) powinny byc na koszt TP -zdjącego-przekazującego powinniśmy przejąć w pełni sprawne urządzenia następne -muszą być uwzglęndione w plnach gospodarczych Odpowiedz Link
zzola Re: powodzenia 08.06.06, 12:38 Nie ma znaczenia czy plac zabaw został przekazany czy tez nie.Brak wymiany piachu powinien zainteresować sanepid. I nie ma na co czekac. Proponuje tez zainteresowac nadzór budowlany bezpieczeństwem maluchów na tym placu.Ta rozerwana siatka grozi pokaleczeniem. Odpowiedz Link
mooj Re: powodzenia 08.06.06, 12:40 jak się czuje Twoje pismo do nadzoru w sprawie działki D? masz już odpowiedź? Odpowiedz Link
marta2126 Re: powodzenia 08.06.06, 13:30 Ja nie mam potwierdzenia od nadzoru ale wkrótce napisze pismo. I polecem artykuł: wiadomosci.onet.pl/1336596,11,item.html Odpowiedz Link
mooj Re: powodzenia 08.06.06, 13:37 mnie nie musisz przekonywać że stan urządzeń na placu zabaw powinien być przemiotem troski pisałem o tym wielokrotnie post by odnośnie tego czy ma znaczenie "podmiot zarzadzający"/właściciel do podpisania umowy jest nim TP badź ktos przez niego wyznaczony wspólnoty nie mają z odpowiedzialnością nic wspólnego dopóki placu nie przejmą nie znam dokumentów dotyczacych odbioru małej infrastruktury na terenie działki D (jak i całej działki zresztą) -wydaj emi się, ze fakt formlnego oddania do użytkowania nie miał miejsca. tak przy okazji - atesty zdaje się są wymagane "z urzedu" tylko w przypadku placówek nazwijmy to opiekuńczo-oswiatowych pozdrawiam Odpowiedz Link
marta2126 Re: powodzenia 08.06.06, 13:39 I mam w nosie, do kogo należy ten plac. Jeżeli zarządca nie umie się dogadać z developerem to należy zamknąć ten teren. Jestem ciekawa jak będzie wygladało amerykańskie osiedle z zamkniętym placem zabaw np. przez sanepid. Odpowiedz Link
zziilokatorka Re: A ja mam w nosie plac zabaw 08.06.06, 13:50 Nawet nie wiesz ile osób bardzo by ucieszyła decyzja o zamknięciu.Amerykańskie jak piszesz osiedle wcale by nie ucierpiało,tylko zielonozaciszańskie mamuśki musiałyby ruszyć tyłki i wyjść na spacer do pobliskiego pięknego parku.Bardzo dobrze by im/mamusiom/ zrobił spacer.Znikł by również problem sikania pod oknami,wrzasków dzieci na zminę z mamusiami.Wreszcie zapanowałby spokój jak na ZZ Zaciszu być powinno. Odpowiedz Link
mooj Re: A ja mam w nosie plac zabaw 08.06.06, 13:58 analogicznie sprzedałbym windy zdrowiej po schodach a same problemy ze sprzątaniem ogzrewanie też ! ilez to chorób z przegrzania a jak komus zimno to niech sobie kozę wstawi ogrodzenie zdjąć, ochrone zwolnić- też same problemy a wogóle to najwięskzy spokój jest na cmentarzach - zburzyć bloki, założyć cmentarz Odpowiedz Link
renika1 do lokatorki 09.06.06, 16:09 Nie jestem "zz mamuśką", ale mamą jestem i ruszam tyłek (jak to ujęłas) do parku bądź lasu, tam jest świerze powietrze i cisza, ale dziecko już od małego musi uczyć się "być w społeczństwie" - inaczej wyrośnie na samolouba i egoistę, któremu w przyszłości będzie przeszkadzał krzyk bawiących sie małych dzieci w piaskownicy!!! Odpowiedz Link
aruen Re: A ja mam w nosie plac zabaw 12.06.06, 09:38 zziilokatorka napisała: > Nawet nie wiesz ile osób bardzo by ucieszyła decyzja o zamknięciu.Amerykańskie > jak piszesz osiedle wcale by nie ucierpiało,tylko zielonozaciszańskie mamuśki > musiałyby ruszyć tyłki i wyjść na spacer do pobliskiego pięknego parku.Bardzo > dobrze by im/mamusiom/ zrobił spacer.Znikł by również problem sikania pod > oknami,wrzasków dzieci na zminę z mamusiami.Wreszcie zapanowałby spokój jak na > ZZ Zaciszu być powinno. Widac, ze nie masz dzieci. Moje dziecko bardzo czesto bawi sie w pobliskim parku, ale sa sytuacje i wypadki losowe, w ktorych do tegoz parku pojsc nie mozna. I co, moje dziecko ma w ogole na dwor nie wychodzic? Bo Tobie przeszkadza plac zabaw? Nie bede Ci tlumaczyc mojej sytuacji, bo to moja prywatna sprawa, ale nie wolno mi duzo chodzic, a mimo wszystko chcialabym, zeby moje dziecko z tego powodu nie cierpialo. A jesli chcesz miec spokoj i cisze absolutna, to wyprowadz sie do lasu. Odpowiedz Link
kasiazz pytanko !! 19.06.06, 14:42 Mam pytanko, poszukuję łóżeczka turystycznego dla dziecka, może któraś z Was ma do odsprzedania w rozsądnej cenie ?? Pozdrawiam wszystkie mamusie Kasia Odpowiedz Link
mooj Re: powodzenia 08.06.06, 13:52 ale dalczego kaurat ten zarządca? a ie zarzadca C? dogadać się -tum asz rację ale pewnie efektem dogadania się bedzie sfinansowanie przez wspólnoty nie zarządcą..oby wszystkie trzy anie tylko zarzadzane prze kazińskiego tak czy inaczej i piach tzreba zmienić i urządzenia posprawdzac i ewentualnie naprawić cieszyłoby mnie gdyby sprawni zarządcy wymusili sinansowanie przez włąsiciela lub (conajmniej!) związali "zajęcie się" z formalanym przejęciem opisywanego terenu od TP ale upierac się nie będę -najwazniejsze żeby potencjalne zagrożenia były usunięte - tu zgoda nie negowałem potrzeby zaznaczyłem jedynie że istnieje różnica "kto jest włascicielem kto zarządza" skutkujaca odpowiedzialnością (w tym karną) działkę po drugiej stronyśw. wincentego tez widziałbym bardziej zadbaną al echyba nikt znas zarządcy na głowę tego nie zwala pozdrawiam Odpowiedz Link
igazz Re: powodzenia 28.06.06, 20:56 I słusznie. Bezpieczeństwo maluchów jest priorytetem i bzdurne rozważania są nieistotne w tej sprawie. Piach należy zmienić, a wszystkie drabinki i huśtawki konserwować. W innym wypadku, plac powinien być niedostępny. Odpowiedz Link