jest mi smutno

04.08.07, 16:43
witam,
mam 29lat, kilka tygodni temu rozstałam się z chłopakiem z którym byłam od
czasów licealnych. Od bardzo długiego czasu mieszkaliśmy razem - w jego
mieszkaniu, które od a do z urzadzalismy razem za nasze wspólne pieniadze. On
był całym moim życiem, jego dobro było dla mnie na pierwszym miejscu, dabałam
o niego, kochałam go. Po rozstaniu wyprowadziłam się do rodziców, wróciłam do
swojego pokoju z przed ponad 10 lat, i zastanawiam się co dalej z moim
życiem. Tesknię bardzo, całymi dniami chce mi się płakać, snuję się z kąta w
kąt. Bardzo schudłam, spię po 12 godzin, ciągle jestem zmęczona,nie mam
prawie żadnych znajomych, zresztą nic mi się nie chce - zastanawiam się czy
to nie początki depresji.Nie wiem nawet po co to piszę tak chciałam się komuś
wyżalić- bo nawet nie mam z kim pogadać
    • nie_wiedzaca Re: jest mi smutno 04.08.07, 16:46
      Skoro byliscie ze soba tak dlugi szmat czasu to dlaczego sie rozstaliscie, moze
      da sie to naprawic...
      • smutna_bardzo Re: jest mi smutno 04.08.07, 16:52
        nie da się. wiem o tym- pewnych rzeczy w zyciu nie mozna wybaczyc
        • fr-edza Re: jest mi smutno 04.08.07, 16:57
          Na rozterki milosne chyba najlepszy jest pocieszyciel...

          A może dzis wybierz sie do klubu?:)Sobota jest w koncu
          • smutna_bardzo Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:00
            nie mam z kim, zreszta nie za bardzo mam chęć. Chyba pojde na spacer i spac...
            • mala224 Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:04
              to nie ważne, że nie masz z kim. Ktoś pewnie znajdzie w klubie. Rusz się z domu!
              • nie_wiedzaca Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:26
                najgorsze to zamkniecie sie w sobie, wyjdz mysle ze choc jedna kolezanka sie
                znajdzie... glowa do gory a jak nie dyskoteka to moze jakies wyjscie na miasto
                jedno piwko a moze uda Ci sie choc na chwilke zapomic...
                • wiarusik Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:39
                  Zamiast rzęzić jak stare radio,może zaprosiłybyście ją do tego klubu?
                  • fr-edza Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:45
                    Ty tez mozesz zaprosić jeśli kolezanka jest akurat z Towjego miasta:)
                    Z mojego watpliwe...ale jesli tak to moze się kolezanka przyłaczyc;)
                    • wiarusik Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:52
                      Ale ja się nie wybieram i nie daję rad na "odwal się".
                      • fr-edza Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:56
                        Po pierwsze nie unos sie tak bo Ci zaszkodzi;)A po drugie to nie jest na odwal
                        się...bo wszystko potrzebuje czasu...kazda rana zarowno ta cielesna jak i ta
                        duchowa...a klub?To dobra rozwiazanie zeby choc na chwile sie oderwać...moze to
                        tez być spotkanie z jakims znajomym w kawiarni...co kto lubi...koleżanka
                        wybrała spacer...też lepsze niż siedzenie w domu...
                        • wiarusik Re: jest mi smutno 04.08.07, 18:05
                          JAK SIĘ UNOSZĘ TO PISZĘ WIELKIMI LITERAMII!!! ;D
                          • fr-edza Re: jest mi smutno 04.08.07, 18:23
                            Ok...no przy moje wadzie słuchu;)po głosnym słuchaniu muzyki nawet wskazane:D

                            ;)
    • smutna_bardzo Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:47
      najgorsze w tym w wszytskim jest to ze on teraz pewnie dobrze sie bawi - i
      nawet przez chwile nie myśli o mnie. Ja sobie dam radę, podobnież mam silny
      charakter, potrzebuję po prostu czasu.
      Boli jeszcze to że myslałam ze to ten jednyny do konca życia, chcieliśmy mieć
      dziecko,a tu nagle bum i do widzenia.
      Coż nie truję wam więcej idę na spacer a Wam życzę miłego wieczoru.
      • fr-edza Re: jest mi smutno 04.08.07, 17:50
        Nie myśl o tym ...że on się np teraz dobrze bawi...to napewno nie
        pomoze...lepiej jak i Ty będziesz sie dobrze bawila...ale masz racje czas leczy
        rany i Tobie tez napewno sie to uda.
        Miłego spaceru...
        • piratkaa Re: jest mi smutno 04.08.07, 18:11
          wczoraj spieprzył mi sie mój już nie zwiazek, więc wybieram się do klubu,
          zapraszam do olsztyna
          • candy24 Re: jest mi smutno 04.08.07, 18:20
            a można wiedzieć czemu się rozstalście?
            nie chce Ci robić złudzeń ale może sie jeszcze pogodzicie
            a poza tym ponoć nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...
            pewnie z czasem zrozumiesz ze to wszystko wyszło Ci na dobre...:)
            wyjdz do ludzi będzie Ci lżej
    • smutna_bardzo Re: jest mi smutno 04.08.07, 22:36
      rozstaliśmy się bo mnie zdradził z moją - jak już się okazało eks- dobrą
      kolezanką
      • olcia029 Re: jest mi smutno 04.08.07, 22:53
        współczuję, z tego co piszesz to wynika, że bardzo go kochałaś, teraz możesz
        sporo cierpieć, niestety. Sama kiedyś przez to przeszłam. Pomogło mi zakochanie
        się w innym, ale upłynęło wiele lat do tego czasu. w międzyczasie byłam z kiś
        kogo nie kochałam , żeby nie być samej, ale to nie był dobry związek... pozdrawiam
    • tristessa5 Re: jest mi smutno 05.08.07, 21:34
      wszyscy mówią, że będzie lepiej i też chcę Ci to przekazać, choć jestem w
      niemal identycznej sytuacji jak Ty i nie bardzo w to wierzę. Jednak ja znajduję
      trochę pocieszenia w tym, że odeszłam a on nawet nie próbował mnie zatrzymać.
      Do tego ciągle zmuszam się do myślenia, ile mi krwi napsuł i ile damałam mu ja
      a ile on mnie - gdyby nie te złe wspomnienia, już bym pewnie kombinowała jak
      wrócić.... Ale nie ma do czego. Czekam w smutku na słońce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja