Dodaj do ulubionych

A propos sikania

08.06.06, 23:03

Bylem dzisiaj swiadkiem jak jeden z moldziencow ktorzy popijali przy grillu
oddalil sie na chwile pod blok A gdzie obsiusial ganek po czym powrocil do
kolezkow. To tak apropos komentarzy w stylu ze jak sie dziecku zachce to musi
i juz. Po paru latach z takiego dziecka wyrasta mezczyzna i efekty tego juz
niedlugo bede oczuwalne na schodach etapu A.
Obserwuj wątek
    • janka1231 Re: A propos sikania 09.06.06, 07:18
      Młodzieńcami to oni nie byli...i było ich dwóch.Mój mąż zwrócił im grzecznie
      ale stanowczo uwagę z balkonu - o mało go nie pobili, rzucali "mięsem" nie
      zważali na fakt że mały był na balkonie.Zresztą raczyli się potem alkoholem
      na "placu zabaw" - nie krępowało ich towarzystwo dzieci.To mnie zresztą nie
      dziwiło bo "wywrywny tatuś" w trakcie polewania kolejki trzymał kilku-
      nastomiesieczne dziecko na kolanach a wraz z nim popijał około 13-letni
      chłopiec. I oczym mu tu mówimy...jakie tabliczki, jaka kultura posiadania
      psów...podstaw barkuje...Czas przywyknąć do faktu że mamy tu RÓWNIEŻ
      zwyczajne "menelostwo" - takie samo jak na innych osiedlach.
      • przemek.c Re: A propos sikania 09.06.06, 09:26
        Tak mi przeszło przez głowę - czy ktoś zadzwonił na policję czy straż
        miejską...?
        • janka1231 Re: A propos sikania 09.06.06, 09:40
          ale w którym momencie miałabym dzownić po policję? I co miałam im powiedzieć
          że "właśnie 5 minut temu pan oddał mocz na murek"? Już widzę jak reagują...
          W sprawie picia na palcu zabaw - rozważałam telefon na policję kiedy to
          zauważyłam (czyli po incydencie z sikaniem, bo wcześniej nawet nie wyglądałam
          przez okno..) ale zanim zdążyłam podjąć decyzję towarzystwo się już
          rozchodziło..
          • przemek.c Re: A propos sikania 09.06.06, 09:52
            Raczej to, że jakiś menel chla z nieletnim wódkę na środku osiedla i rwie się
            do bitki. Że nie wspomnę o małym dziecku, które "uczestniczy" w tej dziwnej
            imprezie. Może wizyta na Kolskiej by rodzicowi (?) pomogła zastanowić się nad
            pewnymi sprawami.
        • zzrobert To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 09:41
          Pomijając już fakt że ochrona powinna mieć takie działania zapisane i
          egzekwowane w zakresie umowy. Bo to jakoś wchodzi w typowy zakres działań
          ochrony. No chyba że ochrona ma tylko otwierać furtkę gościom i wpuszczać
          taksówki na osiedle. Ale to przecież pierwszy raz takie problemy...
          • hajdi_pp Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 11:01
            A tak apropos alkoholu. Czy jak ktoś grzecznie siedzi i cicho, nikomu nie
            przeszkadza i siedzi późno, bo koło 21-22 to pasuje Wam to?? Bo nie raz robię
            grila z znajomymi i zawsze z alkoholem, ale skarg nigdy na nas nie było. Ani na
            ochrone , ani na forum. Grzeczne urzędowanie Wam nie przeszkadza??
            • mooj Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 11:44
              mi nie przeszkadza że ktoś siedzi w altance o 21 i pije piwo
              nie używam osiedlowego grilla - uważam, że jest zbyt uciążliwy dla otoczenia,
              zresztą przyjemność dla grillujących też średnia moim zdaniem
              ale akceptuję jego istnienie i użytkowanie z przeznaczeniem bez większego bóluwink

              jak najbardziej alkohol jest dla ludzi

              tak naprawdę jest mi to cłakowicie obojętne czy i co piją ludzi eprzy grillu
              dopóki "grzecznie urzędują"
              i w drugą stronę -głośną impreza pzry grilli o północy całkowitych abstynentów
              uważam za godną aktynwego ścigania
              dla mnie nie alkohol jest problemem a zachowanie
              a że często ludzie po alkoholu przesadzają to bywa powiązane- na tzeźwo chyba
              nikt nie obikuje murków

              pozdrawiam
              • janka1231 Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 11:58
                myśle podobnie jak mooj -też dziwię się ludziom organizujących grille na naszym
                osiedlu - średnia przyjemność na kawałku betonu,w towarzystwie bloków (nie
                wspomnę o odchodach psich i ludzkich...)- o imtymność w tej sytuacji też raczej
                trudno, słychać rozmowy w mieszkaniach od "placu" bardzo wyraźnie - i to często
                wbrew woli ich właścicieli... ale akceptuuję jego istnienie i użytkowanie z
                przeznaczeniem bez większego bólu - dopóki "urzędują grzecznie"..
                • hajdi_pp Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 13:05
                  no to ok big_grin
              • freediver1 Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 13:05
                mooj, zauważyłem że tobie wszytsko przeszkadza. Psy, dzieci, grill, niedługo
                będą ci przeszkadzac ptaki ćwierkające pod oknami.
                trzeba było sobie kupić działke na odludziu i postawić dom, miał byś spokój.
                Rozumiem nagonkę na gościa który odlał się na chodnik ale żeby czepiać się
                wszystkiego jak leci to poprostu przesada ..
                • przemek.c Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 13:32
                  Można i odwrotnie - jeśli chcesz się totalnie wyluzować, nie musieć się do
                  niczego i nikogo dostosowywać, wyprowadzać psy gdziekolwiek Ci się podoba, to
                  może to właśnie Ty powinieneś "kupić działkę na odludziu i postawić dom"? Życie
                  pośród grupy ludzi wymaga jednakowoż dostosowania się do pewnych norm i reguł...
                • mooj Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 13:34
                  tekst który jasno pokazuje że jest mi obojętne zinterpretować "tobie wszystko
                  przeszkadza"?

                  przepraszam za wątek osobisty ale
                  dziwne wnioski wyciągasz z tego co czytasz
                  staram sie pisać zrozumiale, styl mam kiepski i pewnie to moja wina ale
                  zaczynam podejrzewac złą wolę i bardzo ukierunkowaną nadinterpretację

                  • freediver1 Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 14:36
                    To nie jest nadinterpretacja tylko zwykłe spostrzeżenie.
                    Ja ciebie osobiście nie znam i nie kieruję się złą wolą czy antypatią ale jak
                    czytam twoje i jeszcze kilku osób wypowiedzi to mam wrażenie że macie po 90lat.
                    A to ze się czepiacie że 2 czy 3 latki sikają na trawnik jest dla mnie śmieszne.
                    Widać ze nie macie dzieci i nie macie pojęcia że jak dziecko mówi 'siku' to nie
                    ma czasu na to żeby pozbierać z pracu zabawki, wpakować do wózka i
                    przetransportować dzieciaka do mieszkania, żeby przypadkowo nie uraziło
                    arystokracji swoim siusianiem ..
                    • grzegorz_zz Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 14:39
                      No to byś się zdziwił......


                      PS. Błędnie wysnute spostrzeżenia.
                    • mooj Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 14:51
                      ja odpowiadam za swoje słowa
                      więc moze nie czytaj wypowiedzi "grupowo", zwracja większą uwagę na autorów
                      wypowiedzi
                      nie będziemy tracić czasu na sprostowania zupełnie wtedy niepotrzebne
                      wiem ze wypowiedzi innych czasem się zlewają ale może zanim skrytykujesz czyjąś
                      osobę (nie wypowiedź) to sprawdź czy ma to pokrycie w faktach. Jelsi już
                      koniecznie musisz krytykować osobę zamiast jej poglądu.
                      skąd pogląd o mojej opinii nt incydentalnego wysikiwania 3latka?

                      na podstawie negatywnej oceny opisanego zachowania dorosłego który nie wie że
                      nie przystoi mężczyźnie poza toaleta albo łonem natury?
                      co ma piernik do wiatraka?

                      pozdrawiam

                      P.S. nie przewiduję dalszego udowadniania, że nie jestem wielbłądem
                      jesli Cię ten post nie przekonuje- trudno -pogodzę się z Twoją opinia na mój
                      temat (szczególnie że znam takich 90latków ze hohosmile

                      • freediver1 Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 14:56
                        Nic nie musisz mi udowadniac. Wyrażasz swoje zdanie tak samo jak ja.

                    • przemek.c Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 14:55
                      Przecież w wątku mowa o "młodzieńcu" - świadomym swoich potrzeb fizjologicznych
                      i związanych z nimi symptomów... Czyżby publiczne załatwianie się na osiedlu -
                      w ślad za psami - stało się normą? Co w dalszej kolejności? Walniemy klocka w
                      piaskownicy, czy nasikamy do grilla? (smacznego...)
                      • freediver1 Re: To przecież by napisał ktokolwiek o tym 09.06.06, 15:11
                        Może faktycznie nie jest to ten wątek ale osoby na forum się powtrarzają i tak
                        czy inaczej wszyscy wiedzą o co chodzi.
                        Moje uogólnienie kierowałem do osób ktore ciągle tylko na wszystko narzekają.
                        Co do pijaka lejącego na chodnik to nie mam żadnego usprawiedliwienia i nie
                        neguje waszago oburzenia ..
    • barka01 Re: A propos sikania 09.06.06, 14:28
      Współczuję serdecznie takich sąsiadów.
      Jak też wnoszę z obserwacji, ogrodzenie przed menelstwem nie chroni.
      Niestety jak w każdej dużej grupie, jakaś czarna owca się znajdzie sad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka