czy ktoś z Szanownych Sąsiadów ma sprawdzony sposób na zmotywowanie
Pani Poncyleusz do pracy....? Od miesiąca upraszam ją o nowy numer
konta, na który powinienem wpłacać comiesięczny czynsz..... Tak,
tak... wynika z tego, że od początku roku nie płacę za czynsz, choć
bardzo bym chciał być uczciwy w sotsunku do Szanownej Wspólnoty...
Pani Poncyleusz widać jednak nie zależy na interesie swojego
pracodawcy, skoro monitowana dwa razy w tygodniu nie jest w stanie (
nie chce jej się) mi ( Wam) pomóc. Będę wdzięczny za wskazówki.
miłego weekendu