14.01.09, 16:35
W piątek wieczorem spotkałam w windzie Misia. Jechał z wyższego
pietra z choinką przeznaczona do zsypu. Jak zawsze milcząco bo Misio
dzień dobry mówi tylko swojemu szefowi. Mnóstwo igliwia suchego
pozostawił ale pomyslałam że pierdoła i potem wydzie ze szczotka i
pozamiata. Wracam za dwie godziny i widzę że igliwie dokładnie
wyznacza trasę Misia. Najwięcej jest tam gdzie Misio musiał skręt
wykonac czyli w windzie i koło drzwi. Znaczy Misio sprzatać nie
będzie. Problem był z zamykaniem się drzwi od windy jako że igliwie
zapchało prowadnice. No ale w końcu od czego Otis. Misia widuję jak
wynosi śmieci. Jeszcze mi się nie zdarzyło widziec żeby zamknał za
soba na klamkę drzwi od śmietnika.
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Misio 14.01.09, 22:03
      To prostak a nie żaden Misio. Ilu tu takich mieszka?
      • przemek.c Re: Misio 15.01.09, 00:16
        Przypuszczam, że takich, co swoje zwyczaje do miasta przywieźli, jest na tym
        osiedlu niemało.
    • u1010u Re: Misio 15.01.09, 00:59
      łatwo takich poznać
      dzień dobry nie odpowiadają, a mijasz się z nimi od kilku lat, czy to w windzie
      czy na osiedlu
      taki typ
      co za mentalność, pewnie płaci i wymaga smile
    • karaton Re: Misio 19.01.09, 13:45
      a próbowałeś zwrócić uwagę? porozmawiałeś z Misiem? może czasem
      warto porozmawiać?
      hmm, ale można też pożalić się na forum w Necie - tu Cię zrozumieją,
      przytulą i powiedzą, że do miasta sprowadzają się Złe Wieśniaki... i
      od razu można się lepiej poczuć, że my - Ci Lepsi Z Miasta, na
      prawdę Cię rozumiemy...
      na prawdę Cię rozumiem i strasznie mi przykro, że Cię spotkała taka
      niemiła sytuacja. Powinien się tym zająć Zarząd i Ochrona, a jeśli
      oni sobie nie radzą to należy wezwać Straż Miejską, Policję i
      prokuratora!
      • sibeliuss Re: Misio 19.01.09, 16:09
        Otóż taki "Miś" z III klatki etapu B odburknął mi, że po to płaci
        czynsz, "żeby sprzątali". Czyżby mylił służby porzątkowe ze
        służącymi?
        • karaton Re: Misio 20.01.09, 11:00
          masz rację. przekonałeś mnie całkowicie. gdyby mi ktoś kiedyś
          odburknął też bym się w sobie zamknął i na wszelki wypadek nie
          ryzykował bym, żeby mi znowu ktoś odburknął... tego moje skołatane
          nerwy mogły by nie wytrzymać...
          smile
          • sibeliuss Re: Misio 20.01.09, 11:13
            Powiem Ci szczerze, jak widzę nie chęć to nie mam parcia na topienie
            lodowca.
            • klejmanm Re: Misio 20.01.09, 15:45
              Kiedyś zwróciłem uwagę młodemu mieszkańcowi ubranemu w dres(nie jestem
              uprzedzony do strojów sportowych smile że jego pies obsikuje więdnącą choinkę na
              trawniku, to prawie mnie pobił z oburzeniasmile
              Tak więc w razie "parcia na topienie lodowca" polecam również ćwiczenia na
              siłowni, bo różnie może się skończyć taka konfrontacja smile
    • monia148 Re: Misio 20.01.09, 17:42
      Rozumiem ze Misio występuje w różnych postaciach. Ale w sprawie
      choinek to administrator wykazał się inteligencja wybitna. Kontener
      powinien byc juz od 10 stycznia a nie od wczoraj. Do wczoraj
      niewiele osób drzewka trzymało. Należało np ogłoszeniem poprosić o
      wystawiane drzewek za drzwi, czym pracy sprzątającej
      zaoszczędzimy.,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka