Dodaj do ulubionych

Bankructwo państwa a ceny mieszkań

IP: 85.222.87.* 19.09.09, 18:31
Niezależni eksperci zapowiadają wielkie problemy naszego państwa w najbliższym
czasie:
finanse.wp.pl/kat,102634,title,Polska-gospodarka-najgorsze-ma-dopiero-przed-soba,wid,11511660,wiadomosc.html
Gdyby przedstawiany scenariusz sprawdził się, co stanie się z cenami mieszkań
wg Was ?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: *.acn.waw.pl 19.09.09, 20:26
      Nic. To nie państwo sprzedaje mieszkania. Gołodupce - jak stypi - i tak wała
      dostaną.
      • Gość: czesiu Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: 85.222.87.* 19.09.09, 20:40
        dzięki, rzeczowa odpowiedź, nie ma co,
        pozdrawiam i spadaj :-)
    • Gość: asdf Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: *.aster.pl 19.09.09, 21:37
      Jesli istnieje widmo bankructwa państwa, to najlepiej inwestować w
      nieruchomości. Zatem na pewno ceny wzrosną. Już taka sytuacja była na początku
      kryzysu. Pamiętam ogłoszenia na klatce w stylu "kupię mieszkanie w tym bloku".
    • Gość: rumun2 Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: *.chello.pl 19.09.09, 22:46
      Nic szczególnego się nie stanie. Kryzysy przychodzą i odchodzą. Większość
      potencjalnych sprzedających będzie starała się przeczekać najgorszy okres. A
      nawet jak ktoś nie wydoli z kredytem to od pierwszej niezapłaconej raty do
      licytacji mogą minąć nawet 2 lub 3 lata. To sporo czasu Kupa ludzi tutaj myśli,
      że rynek RE jest z gumy i jak popyt zanika wieczorem to rano będą przeceny.
      Niestety to nie do końca tak... Najsurowiej przekonali się o tym już progności z
      tego forum(thesopranos na przykład), którym wydawało się w połowie 2007r, że
      teraz to już miesiąc za miesiącem będzie tylko spadać. A tu nic.
      • Gość: antygłąb Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: *.chello.pl 19.09.09, 22:52
        w 2007? nie żartuj. Guru gołodupców niejaki Pioszi na początku roku
        2006 ostrzegał że ceny są napompowane. muhaha buhaha. Teraz go
        przeklinają po cichu ci co słuchali.
        • scott22 Re: Bankructwo państwa - rzeczywistość 20.09.09, 02:54
          mówiłem wam, że deweloperzy czekają z podjęciem decyzji czy budować naprawdę.
          ja sam rozpocząłem dwie duże inwestycje.
          ale tylko na papierze.
          było powiadomienie o rozpoczeciu prac w dniu.... i wpis do dziennika budowy.
          i tak dwa razy.
          wszystko w literze prawa.
          za chwilę podobnie zrobi wielu deweloperów.
          tylko po to, aby nie stracić ważności dla pozwoleń na budowe z 2007 roku.
          za parę chwil, forumowcy będą trąbić, że się ruszyło.
          a to gó... prawda.
          taka zafauszowana rzeczywistość.
          miłe, co ? poz
          • stoje_i_patrze Re: Bankructwo państwa - rzeczywistość 20.09.09, 11:22
            Trolu Sczoch,
            takie tuzy jak GNT, JWC, PND, DOMDEV, i inne przestana istnieac jesli nie beda
            budowac. maja bowiem mase kredytow do splacania (DOMDEV najmniej z nich). GNT i
            PND jak nie rozpoczną nowych inwestycji "naprawde" to czeka ich bankructwo. Z
            ostatnich ich dzialan (emisja nowych obligacji oraz ogloszenie przez GNT emisji
            nowych akcji) widac wyraznie ze beda budowac, np. GNT ruszy w tym roku z
            Sokolowska przy torach (a la Gorczewska park) w warszawie.


            zanim zaczniesz fałszowac dane trolu to poczytaj npo GNT:
            ""Dwie trzecie pozyskanych środków wydamy na realizację nowych projektów
            deweloperskich - to priorytet. Resztę przeznaczymy na zakup nieruchomości" -
            powiedział cytowany w komunikacie Dariusz Małaszkiewicz, prezes Gant Development.
            "Dzięki emisji skrócimy czas potrzebny na zdobycie finansowania nowych
            inwestycji i zmniejszymy finansowanie zewnętrzne" - dodał."
            http://stooq.pl/n/?f=274905&search=+gant

            "Celem emisji jest pozyskanie środków na finansowanie nowych projektów
            inwestycyjnych w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu" - czytamy w komunikacie.
            stooq.pl/n/?f=274208&search=+gant
            Gant wyemitował w drugiej transzy 18.900 obligacji o wartości nominalnej i cenie
            emisyjnej 1000 zł, wykup obligacji ma nastąpić 16 lipca 2012 roku. Pozyskane
            środki zostaną przeznaczone na nowe projekty w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu.
            stooq.pl/n/?f=274228&search=+gant
            Wiedzą doskonale że brak budowy mieszkań oznacza dla nich kaplice. A GNT niech
            buduje bo sprzedaje najtaniej z wielkiej 4 (JWC, PND, DOMDEV).

            Te firmy same by sie zalatwiły gdyby nie budowaly. wg mnie musza budowac i kropka.
            • Gość: jacek nawet WC destruction rusza z nowymi projektami IP: 119.63.64.* 20.09.09, 12:24
              www.rp.pl/artykul/365883_Wojciechowski_mysli_o_stworzeniu_grupy_budowlanej.html

              jaki zastoj ???

              nizsze koszty - nizsze ceny
            • Gość: nina Re: Bankructwo państwa - rzeczywistość IP: *.chello.pl 29.09.09, 20:15
              Tak na marginesie - można tu zajrzeć o dowolnej porze dnia i nocy i
              ciebie tu zastać (pamiętam cie sprzed roku?). Zreszta nie tylko tu,
              bo gardłujesz na wszystkie tematy związe z ekonomią, gospodarka i
              budownictwem mieszkaniowym. Nazywanie kogoś trolem, tylko dlatego,
              że też regularnie pisze, swiadczy o braku elementarnej
              samoswiadomosci. Nazywanie kogoś szczochem - hmm, no coż.
              Faktem jest, że budownictwo obecnie lezy i nie wiadomo, kiedy sie
              podniesie. Dostepnosc do kredytow hipotecznych spadła, ale na razie
              osiągneła const. To raczej wróży stabilizacji cen w srednim
              terminie. No ale ty sie znasz lepiej! (nie mam bladego pojecia co
              moze robic zawodowo czlowiek, który cale dnie czyta neta i pisze na
              forach, BTW).
              • Gość: nina Znowu się dziadek podszywasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 23:01
                Nadal nie znalazłeś chętnego na ten twój schowek na szczotki na kabatach ?
    • Gość: czesiu Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: 85.222.87.* 20.09.09, 09:54
      No oczywiście. Tak będzie.
      KZW wyznaje ciekawą (płatną) filozofię.
      Kiedy bezrobocie spada, PKB rośnie pieją o wzrostach i te naogół nastepują, bo w
      tej sytuacji jest to praktycznie normalna reakcja rynku.
      W momencie kiedy szykuje się dalszy spadek PKB (czy wzrost bliski 0), dalszy
      wzrost bezrobocia, dalszy wzrost zadłużenia Polaków itp KZW twierdzi to nie
      będzie mieć wpływu na ceny mieszkań, interesujące.
      Pozdrawiam naganiaczy. Jestem pod wrażeniem waszej pracy, pomimo że to zwyczajne
      prostytutowanie się.
      • rumun_navigator Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań 20.09.09, 10:15
        Gdyby dwa lata temu ktoś tu napisał, że mimo tego, że sprzedaż będzie kulała
        przez następne dwa lata, załamie się rynek kredytów i że ceny mimo tego znacznie
        nie spadną to uznalibyście go za idiotę.

        Skoro więc sytuacja makro ma taki wielki wpływ na ceny to czemu do tej pory nie
        zobaczyliśmy poważnych obniżek? Jeden flame na tym forum generuje 2x tyle postów
        co cały przypięty wątek z promocjami. Ja wiem, będzie spadało długoterminowo.
        Ale w tym tempie potrzeba Wam co najmniej czterech lub pięciu fal kryzysu żeby
        ceny wróciły do "fundamentów".
        • Gość: czesiu Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: 85.222.87.* 20.09.09, 10:40
          Niezawodny rumun (nadal nie znalazłeś tych którzy odkupią te m2 ???)

          Od szczytu mamy obniżki przynajmniej 10%. Nie są one wielkie ale też i nie są
          takie małe, jeśli weźmie się pod uwagę lobbing developersko-bankowy.
          10% na średnim mieszkaniu w Wawie to około 50tys zł - MAŁO?, odłóź tyle będziesz
          wiedział.

          Sytuacja u nas nie będzie się poprawiać, przeciwnie z tego co widać szykują się
          spore problemy. Wielu, którzy od 2 lat czekają ze sprzedażą zacznie decydować
          się na upusty, pomoże w tym kiepski rynek najmu, kiepski w sensie rentowności.
          Ilość kredytów zagrożonych powiększa się, czas złej historii wielu się wydłuża.
          Myślę, że za niecały rok powoli zaczną wywalać się złe kredyty, zaciągnięte w
          2006 czy 2007.

          Ale Ty rumunie pracuj, pracuj tu na forum, żadna prac podobno nie hańbi ?
          (chociaż z tym można polemizować)
          • rumun_navigator Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań 20.09.09, 12:20
            > 10% na średnim mieszkaniu w Wawie to około 50tys zł - MAŁO?

            Jak na dwa lata wynajmu to mało. Za 500tys da się kupić czteropokojowe. Jeśli
            ktoś czekał i wynajmował takie to wydał na to jakieś to 2500 x 24 = 60tys.
            Oczywiście w wariancie "zakupowym" spłacałby głównie część odsetkową, więc nie
            można napisać że utopił, ale z drugiej strony kokosów też nie zyskał.
            • Gość: jacek i znwou manipulacja - wynajmuje sie zwykle IP: 119.63.64.* 20.09.09, 12:26
              mniejsze miekszania - oszczedzajac na zakup

              wynajmujesz 2 pokoje - kupujesz 3-4

              czy ty naprawde nie pottrafisz napisac kiedy slowa prawdy ???

              przepros i spadaj
              • rumun_navigator Re: i znwou manipulacja - wynajmuje sie zwykle 20.09.09, 13:17
                > wynajmujesz 2 pokoje - kupujesz 3-4

                Sorry, nie będę tego komentował. Oczywiście najbardziej do przodu są ci którzy
                mieszkali pod mostem przez ostatnie dwa lata i wyjadali resztki ze śmietnika.
                Trudno tego zaprzeczyć, ale trudno też polecać. Myślałem że jesteśmy dorośli i
                kwestie zakup kontra wynajmem rozpatrujemy na tych samych płaszczyznach.
                • Gość: jacek i znowu manipulacja - wynajmuje sie zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 09:59
                  > Sorry, nie będę tego komentował.

                  a potem zaraz glupawy komentarz

                  caly rumun_manipulator
            • Gość: czesiu Re: Bankructwo państwa a ceny mieszkań IP: 85.222.87.* 20.09.09, 12:54
              Mało, no proszę, pewnie bogacz jesteś, zaoszczędzisz tyle Ty czy średniak
              Kowalski przez dwa lata?
              2 lata temu za 500tys dało się kupić 2 pokoje, nie więcej.
              Teraz takie kupisz już za mniej niż 450tys.
              50 kafli do przodu.
              Wbrew temu co piszesz na najmie w tym czasie również się zaoszczędziło. Bo gdyby
              kupić za 500tysiaków w 2007 roku to same odsetki od kredytu pochłaniały by nawet
              ponad 2000zł mies.
              Koszty najmu 2 pokojowego to około 1300-1500zł (bez utrzymania mieszkania bo i
              wyobraź sobie koszty utrzymania trzeba ponosić nawet kiedy jest się
              właścicielem), więc 700zł/mies na plusie, przez 2 lata to około 16tys zł
              Razem czekając z kupnem 2 pokojowego przez te 2 latka jest się do przodu o
              prawie 70tys złociszów polskich.
              Tak nawiasem Twoje manipulanctwo staje się ciągle bardziej prymitywne i nie
              wydaje mi się aby wiele osób się na nie nabierało. Piszesz o 500tys za które w
              2007 można było kupić 2 pokoje, potem liczysz koszt najmu 4 pokojowego itd itp.
              Powoli taka kłamliwa nagonka staje się żenująca.
              Jak bardzo można się za mamonę szmacić ???? - w tym powinineś mieć wiele do
              powiedzenia (bez urazy proszę)
              Pozdrawiam i proszę podnieś trochę poziom
    • Gość: czesiu Bezrobocie rośnie w całej Europie IP: 85.222.87.* 20.09.09, 11:05
      biznes.interia.pl/news/o-10-mln-bezrobotnych-wiecej,1367892
      • Gość: czesiu Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie IP: 85.222.87.* 20.09.09, 12:59
        Że bezrobocie rośnie a o nową pracę trudniej z dnia na dzień my w Polsce to wiemy.
        KZW twierdz, że poważne problemy państwa nie wpływają na ceny mieszkań,
        może w takim razie powiedzą jak się ma bezrobocie do cen mieszkań. Bezrobocie
        chciałbym zauważyć bywa również pochodną stanu finansów państwa, czyż nie tak
        drodzy KZW ?
        • rumun_navigator Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 20.09.09, 13:25
          Bezrobocie to Ty chyba ze dwa razy w życiu w telewizorze widziałeś. Pogadaj z
          kimś starszym, kto pamięta za ile ludzie po dobrych kierunkach szli pracować w
          latach 2000-2004. Jak ktoś zaczął pracować w zawodzie i dostał 1500 na rękę to
          był gość. A dzisiaj? W zeszłym tygodniu. Dwóch z trzech kandydatów na Junior
          Developera(dość podstawowe stanowisko w IT), którym zaproponowałem w zeszłym
          tygodniu pracę za 2300 netto powiedziało mi: "Dziękuję". Jak to jest dla Ciebie
          ta wielka fala bezrobocia, to nie masz oczu, pamięci lub mózgu.
          • Gość: czesiu Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie IP: 85.222.87.* 20.09.09, 13:50
            Rumunie, dobrze pamiętam lata znacznie odleglejsze, studiowałem jeszcze w
            czasach komuny (PW), więc nie do mnie proszę z tym tekstem.
            1500zł w roku 2000 to zwłaszcza w stosunku do cen mieszkań było więcej niż te
            obecne 2300zł

            Rozumiem, że tylko tyle masz do powiedzenia w tym wątku tematu.
            • rumun_navigator Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 20.09.09, 14:16
              Miałem na myśli raczej 2004r i 1500zł jako górna granicę. Fakt jest faktem -
              subiektywnie odczuwane bezrobocie nie zwiększyło się. Przynajmniej nie w stolicy
              i nie na masową skalę.
          • deszczowy_przechodzien Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 20.09.09, 14:27
            1. Junior Developer;) -wszystko zależy od tego co rozumiesz pod
            takim stanowiskiem - jakimi narzędziami te osoby miały się
            posługiwać i jakie miały mieć doświadczenie. Dla mnie nie ma
            uniwersalnego stanowiska w tym zakresie i ktoś kto pisze w C nie
            będzie porównywalny z osobą znającą web methods lub abap.

            2.Notabene w Warszawie ludzie od IT zawsze dobrze zarabiali;)
            dlatego też zespoły programistyczne najlepiej lokalizować poza
            Warszawą - na przykład w Łodzi, Lubline, Białymstoku, Zamościu lub
            nawet w Krakowie lub Katowicach. Po prostu dla takiej pracy nie ma
            znaczenie gdzie organizujesz zespół - to nie sa solution
            architekci...;), ważna jest jedynie cena, stabilność zespołu i
            kompetencje.
            • rumun_navigator Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 20.09.09, 14:55
              Junior Developer;) -wszystko zależy od tego co rozumiesz pod takim stanowiskiem

              Wannabe developer :), czyli poziom w sumie poziom podstawowy osiągalny po paru
              miesiącach, góra roku nauki programowania w JAVA. Wcześniejsze doświadczenie
              niewymagane. Ot, gość do przyuczenia. 8h pracy, pakiet socjalny i takie tam...
              Niestety, nawet totalne "świeżaki" znajdują lepsze oferty

              > dlatego też zespoły programistyczne najlepiej lokalizować poza Warszawą

              I pewnie też na pracy zdalnej się skończy. Ale koniec z offtopem. Istotne jest
              to, że na razie ludzie więcej widzą kryzysu w mediach niż w realnym życiu. Może
              to się wkrótce zmieni, nie wiem. Oby nie. Wielu tutaj chce chyba złapać dołek na
              rynku nieruchomości, ale w sytuacji prawdziwych trudności na rynku pracy może to
              być trudne. W 2002r widziałem już ludzi, którzy zarabiali w kolejnych pracach
              2->3->5->8tys zł i zaliczyli nagły zjazd do 2,5k bez większych widoków na
              poprawę. To może bardziej boleć niż brak mieszkania.
              • deszczowy_przechodzien Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 20.09.09, 15:23
                Widzisz, tylko że ja zaczanm widzieć zawirowania na rynku, sytuacja
                zaczyna przypominać 2001, a konkretnie jego końcówkę. Jeżeli masz
                znajmych w agencjach reklamowych to porozmawiaj z nimi jak wyglądają
                budżety alokowane przez ich klientów na działania. To samo dzieje
                się w zakresie dużych kontraktów IT lub infrastukturalnych - CAPEX-y
                na przyszły rok są bardzo mocno obniżane a decyzje o nowych
                projektach przechodzą przez bardzo ostrą weryfikację finansową. Dwa
                lata temu gdy dawałeś ogłoszenie o pracę dostawałeś kilkanaście CV
                obecnie na podstawoe stanowiska na przykład w marketingu jest już po
                kilkaset CV i osoby starają się o pracę znacznie poniżej
                dotychczasowych doświadczeń.

                Oczywiście mam nadzieję że kryzys nie dotknie to tak mocno Polski -
                ze względu na naszą przewagę kosztową na krajami europy zachodniej -
                jednak może wpłynąć na lokalny rynek warszawski. Jedną z typowych
                decyzji która ma przynieść oszczędności jest alokacja części funkcji
                poza Warszaw.
                • rumun_navigator Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 20.09.09, 15:30
                  Parę branż rzeczywiście dostało po tyłku. Nie przeczę. Ale nie wszystkie i
                  raczej nie większość. Oczywiście trudno to oceniać z własnego punktu widzenia,
                  ale widząc rotację młodziaków(nie tylko "technicznych") wnoszę, że póki co nie
                  jest tak źle.
        • Gość: czesiu Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie IP: 85.222.87.* 20.09.09, 15:13
          Wymowny przykład dyskusji z zawodowcem w naganianiu.
          Pytanie - jak rosnące bezrobocie wpływa na ceny mieszkań.
          Odpowiedź zawodowca bezrobocie w branży IT (progrmowanie) wg niego nie rośnie.
          • rumun_navigator Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 20.09.09, 15:21
            W Warszawie na chwilę obecną wręcz nie istnieje. Znasz jakiegoś bezrobotnego
            programistę? Daj namiar, może się nada :)
            • Gość: czesiu Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie IP: 85.222.87.* 20.09.09, 15:58
              Wśród lekarzy też nie ma bezrobocia i co z tego dla cen mieszkań.
              Będą rosły rumun by rzekł - przecież bezrobotnych lekarzy w Wawie nie widać.
            • yeelonek Re: Bezrobocie rośnie w całej Europie 27.09.09, 09:06
              > W Warszawie na chwilę obecną wręcz nie istnieje.

              w 1929 bezrobocie w Polsce wynosiło 3,5%, w 1932 43%

    • Gość: czesiu Z długami ciągle problem się powiększa IP: 85.222.87.* 20.09.09, 11:06
      biznes.interia.pl/news/dluznicy-maja-sie-coraz-gorzej,1370337
    • stoje_i_patrze Dla osób nie śledzących rynkó finansowych 20.09.09, 11:34
      Obecna zwyżka od marca w USA (i od lutego w PL) ma BARDZO MAŁO wspólnego z
      fundamentami. Obecna zwyzka na rynakch finansowych wynika z:

      a)drukowania pieniędzy
      b)skupu papierów typu MBS (mortgage backed securities), GSE (governemnt
      Sponsored enterprise czyli Freddie Mac czy Fannie Mae) czy UST (obligacji
      amerykańskich)
      Na te ostatnie FED (bank centralny usa) wydal juz wiekszosc pieniedzy. NA UST
      mial 300 mld, wydał 287mld. NA MBS mial 1,25 bilioan (ang. trillion) a wydał
      850mld, na GSE mial do wydania 200mld a wydal 130mld.
      Dodatkowo program skupu obligacji (inaczej drukowanie pieniedzy) ma zakonczyc
      sie z koncem pazdziernika a pozostale dwa z koncem roku 2009.

      Wynika z tego wg mnie jasno iz obecna zwyzka powinna sie skonczyc nie pozniej
      jak w pierwszym,drugim kwartale 2010 (a teoretycznie nawet w Q4 2010). Wtedy tez
      najpozniej wrocimy do powrotu kryzysu na rynkach finansowych

      Moge jednak wrocic do tych programów, kto wie.... Wtedy calkiem mozliwe ze czeka
      nas cos czego nie sposob przewidziec np. jakis mega krach spowodowany dewaluacja
      dolara?

      Przypominam również że juz skonczyly sie badz skoncza sie wszelkie programy
      pomocowe dla gospodarki jak doplaty do zmiany samochodu. Producenci aut juz
      trzęsą portkami.....
      • stoje_i_patrze errata 20.09.09, 11:35
        było:
        (a teoretycznie nawet w Q4 2010).
        powinno byc:
        (a teoretycznie nawet w Q4 2009).
      • stoje_i_patrze wybrany dodatek 20.09.09, 11:38
        np 2009 byl lekki pod względem resetowania kredytow subprime. 2010 to wielka
        fala resetowania pozyczek Option ARM
        www.bankfotek.pl/view/394247
        • scott22 Rzeczywistość 27.09.09, 08:23
          jak będą postępować inni uczestnicy rynku to ja tego nie wiem. zawsze pisze o
          sobie.
          normą jest, że druga fala kryzysu , która nas czeka, jest krótsza, ale bardziej
          mordercza niż pierwsza.
          to ona zabiera z rynku wiele firm.
          napewno padną te najbardziej umoczone w bankach.
          jak byście pomyśleli to nikt by nie powiedział, że należy budować nastepne
          inwestycje, jeśli ma się na stanie jeszcze niesprzedane mieszkania.
          koszt utrzymania niesprzedanych mieszkań jest spory a napewno wyższy, gdy już
          deweloper przeniósł własność i stworzyła się wspólnota.
          czy wam ciemniakom, nie dało nic do myślenia, że na wielu zakończonych
          inwestycjach deweloper nie pisze aktów notarialnych? dla niego taniej jest
          uttzymuwać całe osiedle, niż uczestniczyć w kosztach zarządu-przy małej
          sprzedaży. poz
          • Gość: jacek uprasz sie KZW o przedstawianie spojnego opisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 10:02
            twoj post wyraznie przeczy tezom rumuna i innych przedstawicieli
            nurtu KZW

            wedlug nich pustostanow po protu nie ma - wiec przywlana przez
            ciebie sytuacje nie istnieje
            • scott22 Rzeczywistość 29.09.09, 04:25
              pustostan- to takie puste, bo niezamieszkałe miedzkanie.
              jest wiele powodów dlaczego na osiedlu mamy doczynienia z takimi porzuconymi
              mieszkaniami.
              klienci kupili na własne potrzeby, we wcześniejszym okresie, przy niskim kursie
              frankai - nie mają kasy na spłatę rat.
              ledwo zipią i nie mają kasy na wykońszenie mieszkania.
              są też tacy, którzy także przy niskim kursie franka, kupili lokal na spekuladje
              i dupa/klapa.
              w przypadku deweloperów sytuacja jest inna.
              obecnie kończone budowy były projektowane trzy lata temu, w innych realiach.
              obecne czasy są dla zupełnie innego klienta.
              "jakie macie najmniejsze mieszkanie"- to najczęściej zadawane pytanie.
              potem dopiero jest pytanie o cene lub rozłączone połączenie.
              teraz klienci są w stanie zaakceptować substandard.
              tak , są gotowi zaakceptować g...... byle cena z m2 była bliska ich oczekiwaniom.
              smutna rzeczywistość, ale zajebiście prawdziwa. poz
              • Gość: Ania Re: Rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 07:56
                To buduj scott mieszkanka po 10m2 składające się tylko z kuchniołazienki. Wtedy
                może klientów będzie stać na twoje ceny :)
              • Gość: jacek jednym slowem czas na powazne obnizki cen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 08:49
                na rynku pozostana tylko tacy, ktorzy potrafia budowac ponizej 4 tys
                z m kw

                jesli nawet najbogatszych stac tylko na najmniejsze byle co po tych
                cenach - czarno widze przyszlosc branzy "na zaparciu" - taniej nie
                sprzedamy, bo mamy wille, kochanki i porszawki do utrzymania
                • scott22 Rzeczywistość 03.10.09, 09:31
                  jakie ma koszty dnia codziennego każdy z deweloperów to jego własna sprawa.
                  czy ma jedynie własną żonę czy też prywatny harem.
                  to nie ma nic do toczącej się tu pseudo dyskusji.
                  prawda jest taka, że nikt nie bedzie niczego robił bez zarobku. wbijcie to sobie
                  do waszych głów.
                  nikt.
                  wasze marzenia cenowe pozostaną tylko w waszych głowach.
                  pozwólmy ludziom marzyć.
                  piękne, nieprawdaż ? poz
                  • Gość: korek Re: Rzeczywistość IP: *.centertel.pl 03.10.09, 09:38
                    szczot a słyszałeś coś może o minimalizacji strat?? To cos mniej,
                    wioęcej jak opowieść o gorącym kartoflu. Poz.
                    • scott22 Re: Rzeczywistość 04.10.09, 09:38
                      byłem wczoraj na targach w pkin i rozmawiałem z rudym.
                      opowiadał mi, jak to GAZETA robi krecią robote, pisząc w tym tygodniu zajebisty
                      artykuł.
                      nawołuje w nim do tego, aby nie kupować teraz mieszkań , bo jeszcze stanieją.
                      chcą oni napisać list do GAZETY, że w przypadku pokazywania obecnej
                      rzeczywistości należy robić to bezstronnie.
                      w przeciwnym wypadku, powinna liczyć się z tym, że GAZETA niebędzie otrzymywała
                      ogłoszeń.
                      tu należy przypomnieć, że kiedyś monopolistą na ogłoszenia mieszkaniowa było
                      ŻYCIE WARSZAWY.
                      oni też czuli się bardzo pewnie, ale konkurencja w tym wypadku GAZETA WYBORCZA
                      przejeła prawie cały rynek ogłoszeń mieszkaniowych. czy panowie redaktorzy liczą
                      się z taką opcją?
                      może należy powiększyć grono bezrobotnych ?
                      my chcemy, aby świat pokazywany przez GAZETE, był pokazywany obiektywnie. poz
                      • Gość: johnny Re: Rzeczywistość IP: 212.76.37.* 04.10.09, 09:50
                        Szczoch, moze po prostu GW stwierdzila ze i tak nie ma sie o co bic
                        jesli chodzi o budzety reklamowe deweloperow, i ze w koncu nalezy
                        przestac walic scieme i pisac prawde, bo sie czytelnicy denerwuja.

                        Swoja droga, wzruszyla mnie twoja historia: deweloperzy z gotowymi
                        niesprzedanymi mieszkaniami nie beda upadac (Ty), deweloperzy z
                        mieszkaniami w budowie beda.
                      • Gość: Zenek Re: Rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 10:35
                        scott22 napisał
                        w przeciwnym wypadku, powinna liczyć się z tym, że GAZETA niebędzie
                        otrzymywała ogłoszeń.

                        Bardzo fajnie wytłumaczyłeś ten meczanizm scott22
                        Czyli redakcja GAZETY ma teraz dwa wyjścia:

                        a) Zadcząć pisać prawdę o rynku nieruchomości i narazić się na utratę wpływów z
                        deweloperskich reklam
                        b) Wćiskać nadal ludziom ciemnotę na zamówienie deweloperskiej mafii i tracić
                        stopniowo wiarygodność i czytelników.

                        O sobie mogę tylko powiedzieć, że po kolejnym przedruku w GW wypocin Oli Szarik
                        zrezygnowałem z kupowania papierowego wydania GAZETY. Szkoda mi pieniędzy na
                        kupowanie sponsorowanych artykułów.
                        Korzystam z internetu i za papierowym wydaniem jakoś nie tęsknie.
                        Myślę że nie jestem jedynym który w ostatnim czasie podjął taką decyzję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka