Gość: Borubar Perejro IP: 212.160.227.* 03.12.09, 08:19 www.rp.pl/artykul/2,400618_Mieszkania_ida_w_gore_.html Tako Rzecze Rzepa i deweloperscy analitycy pośredniczący. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oko Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: 167.236.248.* 03.12.09, 08:40 a czy przypadkiem ten art nie jest pisany na podstawie tego samego raportu ktory kilka dni temu opblikowal zbp i gdzie podumowanie bylo ze ceny powoli beda dalej spadac? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 03.12.09, 11:07 Najlepsze, że wiodąca teza jest taka - nie budują więc będzie drożeć a dopiero co Rzepa informowała, że developerzy zaczynają znaczące inwestycje :) Zapomnieli dołączyć jeszcze jakieś humorystyczne wstawki o wzroście opłacalności wynajmu (w końcu 15% bezrobocie gwarantuje dobrze płacących najemców) ale to pewnie pójdzie w kolejnym odcinku. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 03.12.09, 08:56 Panowie z ZBP zamomnieli o na prawde drobnym szczegole tzw "rynku wtornym" ktorego zapas jest przynajmniej 20-krotnie wiekszy niz opisywane "nowe". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: 94.42.85.* 03.12.09, 09:17 A w przyszlym tygodniu napisza, ze za rok ceny mieszkan spadna o 10%. I tak w nieskonczonosc. A mieszkania jak sie nie sprzedawaly, tak sie nie sprzedaja. Tak trudno zrozumiec, ze sa za drogie? Odpowiedz Link Zgłoś
perneon Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 03.12.09, 09:38 Fascynujące, skąd ci ludzie biorą takie liczby? 10% w górę? A czemu nie 20%? Albo 15%? "Ceny nowych mieszkań już chyba osiągnęły minimalne poziomy" - chyba, ulubione słowo firm doradczych. Poza tym fajnie, że teraz wszystkie gazety piszą o dynamicznych spadkach, które to miały miejsce kilka miesięcy temu. A przecież jak się wtedy czytało teksty w tych samych gazetach, to przecież można się było dowiedzieć, że mamy stabilizację i trzeba kupować bo za miesiąc ostro w górę. Powtarzanym argumentem jest przewidywany spadek dostępności nowych mieszkań. Ale jakoś nie rozumiem, czemu w takim razie ludzie mieliby się o te pozostałości zabijać. Ceny mamy ciągle bańkowe, magia "tylko w górę" dawno minęła, co za różnica czy w ofercie będzie 50000 mieszkań czy 10000 - jeśli zakupem będzie zainteresowanych 1000 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
templariuszz pismo do redakcji 03.12.09, 10:29 To: 'p.lisicki@rp.pl'; 't.sobiecki@rp.pl'; 'm.magierowski@rp.pl'; 'p.jab lonski@rp.pl'; 'p.gociek@rp.pl'; 'j.kurasz@rp.pl' Cc: 'g.blaszczak@rzeczpospolita.pl' Subject: Mieszkania idą w górę Szanowni Państwo ! Chciałbym zwrócić uwagę na pewną omyłkę w Państwa gazecie. Otóż artykuł p. Grażyny Błaszczak o przewidywanych wzrostach cen nieruchomości (www.rp.pl/artykul/2,400618_Mieszkania_ida_w_gore_.html ) nie został wyraźnie oznaczony jako materiał sponsorowany. Pozdrawiam, licząc na szybą publikację sprostowania. Z poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stf star trek Re: pismo do redakcji IP: 94.75.121.* 03.12.09, 22:29 ale to jest forum żeby wysłac do tych dziennikarzy z Rzay musisz uruchomic otlooka albo jakas poczte na wp, interii itp a poważnie artykuł jest ...hm..śmieszny dzis widziałem jak sprzedawcy echo investment "pracowali" inwestycja na stwaki i w skrócie dłubali w nosie zero żywej duszy przechodziłem w pobliżu 3 krotnie tak jest pewnie wszedzie tym bardziej ze nikt nie kupuje w okresie przedswiatecznym mieszkan nawet gdy niedługo wzrosnac maja nieuchronnie, nieodowłalnie, niespodziewnaie ich ceny:DDDDDDDDDDDDDDDDDD!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
thesopranos Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 09:32 >> Z szacunków Polskiego Związku Firm Deweloperskich wynika, że >> w tym roku deweloperzy rozpoczną budowę o 60 – 75 proc. >> osiedli wielorodzinnych mniej w stosunku do roku ubiegłego. to jest akurat nieprawda bo raczej ok 40% mniej. Poza tym rok 2009 idzie na poziomie 2006 roku bo 2007 i 2008 to było zdecydowanie zbyt optymistycznie ze strony developerów. Poza tym to co zaczęli budować w 2007 i 2008 będą oddawali w latach 2009/10 i 2010/11 roku. Wystarczy spojrzeć na ostatni wykres: licznikmieszkan.atspace.com/GUS.html Liczba mieszkań oddanych YTD 2009 jest jest blisko o 20% wyższa niż w analogicznym okresie 2008 roku oraz blisko 2 x większa niż w latach 2005-2007. Czy w takich okolicznościach przy cenach wciąż wyższych o ok 50% niż w 2005 roku są możliwe wzrosty cen? Raczej wątpie. Patrząc na liczbę udzielanych kredytów, ich ceny i optymizm klientów można wnioskować, że przy podaży 2 x wyższej i popycie znacznie niższym niż w latach 2006-2007 można oczekiwać, że ceny będą spadały jeszcze kilka lat - co najmniej do 2012 roku moim zdaniem. Dokładając do tego taniejącą ziemię, problemy gmin z finansowaniem inwestycji (będą obniżać ceny gruntów na przetargach), taniejące materiały budowlane i robocizna + wzrost bezrobocia to obraz rysuje się jeden - jak dla mnie przynajmniej. Jest jednak jedno "ale" - nikt z nas wcześniej nie doceniał siły lobby developerskiego i jego wpływu na program RnS. To właśnie przez ten program ceny mieszkań spadły tak nieznacznie w latach 2008-2009 (20-30% w zależności do inwestycji wg. cen rzeczywistych czyli uwzględniając inflację) i zatrzymały się w okolicach właśnie limitu ceny RnS. To pozwala developerom sprzedać kilka mieszkań taniej niż chcą oficjalnie a za te pieniądze spłacać raty i podtrzymać płynność oraz przetrwać do lepszych czasów. Dalsze losy programu są nieprzewidywalne - mogą podnieść limit, obniżyć go, włączyć singli, podnieść metraż, wyłączyć rynek wtórny, lub całkowicie program zawiesić, itp itd licznikmieszkan.atspace.com/GUS.html ps. widziałem gdzieś wpis tutaj, że thesopranos kupił działkę bo nie wierzy już, że ceny jeszcze bardziej spadną. Otóż, prawdą jest, że działkę kupiłem, ale wciąż uważam, że ceny będą spadały jeżeli chodzi o rynek. Wcale to nie oznacza jednak, że pojedyncze mieszkania, działki czy domy muszą tanieć. Ja mówię o generalnej tendencji na rynku a nie pojedynczych mieszkaniach czy działkach. Jeżeli ktoś znajdzie coś co mu się podoba i do tego jest tańsze np. o 30% niż w 2007 roku czyli realnie o 40% to chyba oczywiste jest, że warto się zastanowić nad kupnem? nawet jeżeli jest to wciąż 30% więcej niż w 2004 roku? To są sprawy bardzo indywidualne vs aktualne potrzeby rodziny, priorytety czy sytuacja finansowa. Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 09:51 > Jest jednak jedno "ale" - nikt z nas wcześniej nie doceniał siły Wy nie doceniacie żadnej siły. :) A o wpływie RnS na rynek parę osób pisało już dawno temu. Chyba nie muszę przypominać, że wyzwaliście je wtedy od idiotów? Odpowiedz Link Zgłoś
ekaunt Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 10:50 RnS to ok. 20% rynku sprzedaży nowych mieszkań więc nie demonizowałbym wpływu na rynek. Niedługo usłyszymy że aukcja w Sheratonie miała wielki wpływ - bez żartów. Na nasz rynek ma wpływ przede wszystkim psychika - Polak musi mieć mieszkanie na własność. Wynajem jest dla biedoty, niezaradnych, studentów etc. Poważny człowiek ma mieszkanie i koniec basta. Jak dla mnie to ratuje ten rynek i brak wyobraźni. Poza tym RnS pełni też funkcję prorodzinną - trzeba się w końcu zalegalizować żeby kupić swoje gniazdko :) Jak za komuny dopłaty dla młodych małżeństw :) Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 11:25 > Na nasz rynek ma wpływ przede wszystkim psychika Psychika też jest ważna jeśli chodzi o podejmowanie decyzji o kupnie, ale to dostępność i "taniość" kredytów ustalają warunki tegoż kupna. Choć z drugiej strony rzeczywiście niby czemu czemu mieszkania >75 w dobrych lokalizacjach sprzedają się bez większych obniżek? Też przez RnS? Odpowiedz Link Zgłoś
thesopranos Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 16:34 > RnS to ok. 20% rynku sprzedaży nowych mieszkań ja słyszałem, że bliżej 50% wszysktich sprzedawanych mieszkań idzie pod RnS? Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 17:57 Źle słyszałeś. mieszkaniowy.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2 Jak widać, nie wszystko da się zwalić na RnS. Odpowiedz Link Zgłoś
thesopranos Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 19:31 Dzizes!! kogo żeś tu wkleił - Marek Wielgo??? Szkoda, że nie dr. Grząbek. Daj inne źródło. Faktem jest ze limit ceny RnS jest mniej więcej na poziomie ceny "ofertowej" develeloperów - metraż wiekszości nowych mieszkań też raczej się łapie bo to kawalerki i małe 2-3 pokojowe mieszkania. Uważasz, że tylko co 4 na 10 kupujących mieszkanie które łapie się pod limit korzysta z programu RnS? Wg. ceny transakcyjnej pewnie jeszcze więcej mieszkań się łapie na RnS. Gdyby ten program nie był konserwatorem cen to nie było by takiego lobby za podnoszeniem litmów, włączaniem singli itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 04.12.09, 19:49 MW ćwiczy teraz wariant bezstronnego obserwatora-eksperta. BGK na poczatku roku podawał podobne dane. RnS w jakimś tam stopniu zapobiega spadkom - fakt. Nierzadko w jednej inwestycji mieszkanie 82m jest sporo tańsze od mieszkania 72m...(choćby Orkiestra w Ursusie). Ale nie przesadzajmy. Pewnie bez tego programu byłoby teraz jakieś 5-7% taniej. Zresztą zobaczymy co sie będzie działo w przyszłym roku na rynku kredytów. Jak franek wróci do łask to może się nagle okazać, że i taniej od RnS się da... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleg Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: *.spray.net.pl 04.12.09, 22:00 >w przyszłym roku na rynku kredytów. Jak franek wróci do łask to może >się nagle > okazać, że i taniej od RnS się da... jakie limity obstawiasz dla RNS w AD 2010? Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 08.12.09, 23:15 8100 i 8300. Potem bez zmian i pierwsze obniżki limitu na początku 2011r. Nie uwzględniam przy tym zapowiadanej nowelizacji. Coś o niej ostatnio ucichło... A przecież miała już być... Ale może się okazać, że to wszystko jest nieważne. Jeśli banki dalej będą liberalizować swoją politykę to może okazać się, że RnS przestanie się liczyć gdy wrócą kredyty walutowe z marżą 1,5%. Może już za jakieś pół roku znajdziemy się w takiej sytuacji. Chciałbym wtedy zobaczyć miny tych, którzy twierdzili, że taki scenariusz ziści się najwcześniej za 15, 20 lat. :) Tak czy owak, drukarka zadziałała i rynki zagraniczne już się dzięki temu odbijają. A skoro KZS udowodnił, że nie jesteśmy samotną wyspą to prędzej czy później ta fala dojdzie do nas. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifraes Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: *.147.84.113.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.12.09, 00:00 Tak, tak ,Rumunie- fala nadciaga. Wszyscy bez wyjatku czujemy ten zefir na plecach, ktory przepowiada to. Ja juz kupilem na zas, mam nadziej, ze zaraz ta aksplozja cena poszybuje nie poszybuje tak, jak challenger w 1986 r, bo bedziemy wtedy wszyscy w glebokiej du*&^%$.... Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 09.12.09, 00:33 To nie ja wypromowałe tezę głoszącą, że będziemy mieli drugą Hamerykę i UK jeśli chodzi o RE. :) Dopóki tam spadało, to nawiązania do tych rynków miałeś w co trzecim poście. Jak rośnie, to nikt z KZS nie ma nawet grama konsekwencji żeby się do tego odnieść. Moralność Kalego, nie ma co... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 08:05 > To nie ja wypromowałe tezę głoszącą, że będziemy mieli drugą Hamerykę i UK jeśl > i > chodzi o RE. :) jeszcze nie jestesmy - tzn - nadal cykl spadkow - inny zreszta w obu krajach nie zakonczyl sie w Polsce Dopóki tam spadało, to nawiązania do tych rynków miałeś w co > trzecim poście. Jak rośnie, to nikt z KZS nie ma nawet grama konsekwencji żeby > się do tego odnieść. w USA spadlo o 50% po wieloletnim wzroscie, W UK nadal spada, w Polsce spadek byl maly w porownaniu z szybkim wzrostem - faza korekty byl za mala i za krotka > Moralność Kalego, nie ma co... a to tu ma moralnosc do rzeczy i czemu o to pyta zawodowy klamca ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: *.tpnet.pl 09.12.09, 09:19 a prostytujaca się menda nie pamięta jak to KZW piał z zachwytu nad rosnącym rynkiem w Hiszpanii i naszym jego naśladownictwem i jak szybko o nim zapomniał kiedy tenże wspaniały hispzański rynek zaczął tonąć (podobnie było z innymi) ale co wymagać o prostytutki Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 09.12.09, 09:26 Mimo wszystko na dziś okazuje się, że Grząbka przeszacował o mniejszą wartość, niż KZS niedoszacował. Tak więc na Twoim miejscu byłbym ostrożny jeśli chodzi o ocenę prognoz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuj Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: *.arpa.teredo.pl 09.12.09, 09:51 Nie rob sobie jaj: gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 09.12.09, 10:00 >> Mimo wszystko na dziś okazuje się Na dzis naganiaczu ? Na jakie dzis ? Grzabka pisal o 4-5 latach czyli o roku 2012-13 i wtedy jego prognozy nalezy weryfikowac. Pisal tez o 10-15% rocznie od 2008. No i ile od poczatkow 2008 wzroslo ? Bo od tamtejszych cen powinno byc juz zgodnie z jego planami 20-30% drozej. A jest ile % taniej ? 20 ? To ile przeszacowal ? 40 % ? przy zalozeniu bazy nizszej ceny ? Zobaczymy manipulancie ile bedzie to przeszacowanie wygladalo w 2013 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: *.tpnet.pl 09.12.09, 11:16 przepraszam prostytutki za porównanie do 1szego garnituru naganiaczy z forum gazety Wy drogie Panie w sumie jesteście pożyteczne, mendy naganiające kasę dla spekulantów i innych cwaniaków to szkodniki, w mojej ocenie gorsze niż służalczyki stalinowskie Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 09.12.09, 09:23 > w USA spadlo o 50% po wieloletnim wzroscie, W UK nadal spada Jedno zdanie i od razu 2x błąd > w Polsce spadek byl maly w porownaniu z szybkim wzrostem A w sumie to niby z czego wynika zależność szybki wzrost = szybki/duży spadek? Poza sprawiedliwością społeczną oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 07:22 > > w USA spadlo o 50% po wieloletnim wzroscie, W UK nadal spada > Jedno zdanie i od razu 2x błąd w zrozumieniu przez Rumuna > > > w Polsce spadek byl maly w porownaniu z szybkim wzrostem > A w sumie to niby z czego wynika zależność szybki wzrost = szybki/duży spadek? > Poza sprawiedliwością społeczną oczywiście. pokaz mi rynek, na ktorym taka zaleznosc nie zachodzi w ekonomii nie istnieje dowod znany z matematyki - ale i w matematyce znajduja sie zagadnienia nierozstrzygalne Odpowiedz Link Zgłoś
rumun_navigator Re: Za rok ceny mieszkań wzrosną o 10% 12.12.09, 12:53 Nawet bardzo duże wzrosty cen nie muszą za sobą pociągać spadków o ile przyczyn zmian należy upatrywać w fundamentach. W przypadku polskiego RE tą fundamentalną zmianą była skokowa zmiana metod finansowania zakupu nieruchomości połączona ze spadkiem oprocentowania. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_tomek wykresy 08.12.09, 19:17 marektomek.wrzuta.pl/obraz/powieksz/6OC6VgFSM4N Odpowiedz Link Zgłoś
thesopranos Re: wykresy 08.12.09, 20:32 Fajne, a mozesz dwa pierwsze wykresy pociągnąć w lewo do np. 2004 roku? jeszcze jak byś mógł doprecyzować jak czytać 6 i 12 msc - czy to jest kumulacyjnie? czy jakaś średnia ruchoma np. sierpien 2008 jest 8 tys i nie wiem jak to się ma do opisu "za 12 msc" Odpowiedz Link Zgłoś
marek_tomek Re: wykresy 08.12.09, 22:50 thesopranos napisał: > Fajne, > > a mozesz dwa pierwsze wykresy pociągnąć w lewo do np. 2004 roku? NIESTETY NIE - TO SA DANE GUSowskie DLA WOJ MAZOWIECKIEGO - WCZEŚNIEJSZYCH PO PROSTU NIE PODAJĄ > > jeszcze jak byś mógł doprecyzować jak czytać 6 i 12 msc - czy to jest > kumulacyjnie? czy jakaś średnia ruchoma np. sierpien 2008 jest 8 tys i > nie wiem jak to się ma do opisu "za 12 msc" TO SA SUMY MIESIĘCZNYCH WARTOŚCI ODPOWIEDNIO ZA OSTATNIE 12 MIESIĘCY (celem odsezonowania danych) I 6 MIESIĘCY (żeby uchwycić szybciej zmiany) Odpowiedz Link Zgłoś
thesopranos Re: wykresy 10.12.09, 12:21 to cos tu jest nie halo: sierpien 2008 jest 8 tys wiec przez 12 msc (rok) tylko tyle mieszkan??? albo ja czegos wciaz nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: wykresy 10.12.09, 13:02 > sierpien 2008 jest 8 tys wiec przez 12 msc (rok) tylko tyle Nie sprawdzałem wszystkich, ale te dane są poprawne. W okresie wrzesień 2008-sierpień 2009 rozpoczęto budowę 8951 mieszkań. Aż nie chcę się wierzyć, ale styczeń-sierpień 2009 to tylko 4194 mieszkania. Gdyby liczyć listopad 2008-październik 2009, to jest poprawa. Rozpoczeto budowę 9768 mieszkań (to zreszta koreluje ze znacznym spowolnieniem spadków na liczniku). Wyżej pytano o wcześniejsze dane. Mieszkania, których budowę rozpoczęto w Warszawie: styczeń-grudzień 2006: 17670 styczeń-grudzień 2005: 16042 styczeń-grudzień 2004: 11635 styczeń-grudzień 2003: 6617 Jesli chodzi o kredyty, to prezentowanie tylko złotowych nie oddaje w ogóle postaci rzeczy, bo w czasie boomu liczyły się tylko "franciszki". lepiej spojrzec na mój "licznik kredytów": licznikmieszkań.atspace.com/kredyty.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek_tomek Re: wykresy IP: *.acn.waw.pl 10.12.09, 23:38 Jesli chodzi o kredyty, to prezentowanie tylko złotowych nie oddaje w ogóle postaci rzeczy, bo w czasie boomu liczyły się tylko "franciszki". lepiej spojrzec na mój "licznik kredytów": - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: wykresy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 09:13 Gość portalu: marek_tomek napisał(a): > - Odpowiedz Link Zgłoś
marek_tomek Re: wykresy 11.12.09, 15:39 - generalnie jest tak ze jak rośnie kwota kredytów złotowych to i walutowych i podobnie ma się przy spadkach - wg informacji ZBP obecnie udział kredytów złotowych to około 40% -aby tak przyspieszyło tempo zadłużenie z tytułu kredytów hipotecznych musiała by gwałtownie rosnąc liczba oddanych mieszkań a od lutego br praktycznie nie zmienia sie - a pod drugie wszyscy musieli by sie zmówić ze płaca w systemie 10:90 Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: wykresy 11.12.09, 16:54 > - generalnie jest tak ze jak rośnie kwota kredytów złotowych to i walutowych i > podobnie ma się przy spadkach Nie, tak nie jest. Zmiany proporcji między PLN i walutami sa dużo gwałtowniejsze niż zmiany kredytytów ogółem. Zobacz wykres 2 na licznikmieszkan.atspace.com/kredyty.html gdzie na podstawie danych NBP dotyczacych zadłużenia z podziałem na złote i waluty, dokonałem rozdziału przyrostu zadłużenia na te 2 kategorie. W połowie 2008, kiedy kredyty ogółem biły rekordy, kredyty w złotych niemal zanikły. Gdyby obserwować zmiany zadłużenia w PLN, można by dojść do wniosku, że mamy teraz wielki boom, podczas gdy jest spory spadek w porównaniu z zeszłym rokiem spowodowany dramatycznym spadkiem przyrostu kredytów w walutach. > - wg informacji ZBP obecnie udział kredytów złotowych to około 40% Udział w zadłużeniu ogółem owszem (dawniej udzielone kredyty magicznie się jeszcze nie spłaciły), ale udział nowych kredytów w złotych to mniej więcej w 4/5. W połowie 2008 roku to były ilości śladowe. Zmiana niemal o 180 stopni sytuacji na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_tomek Re: wykresy 11.12.09, 19:54 - Masz rację w połowie 2008 roku był taki wyraźny rozjazd - wykres z kredytami złotowymi miał tylko pokazać ze od powiedzmy maja br banki zaczęły chętniej udzielać kredyty (na razie tylko złotowe) nie mniej ostatnio jak pewnie zauważyłeś chętniej dają tez kredyty w euro - potwierdza to Expader którego przedstawiciel podał ze blisko połowa kredytów udzielanych przez nich to kredyty w euro (oczywiście nie jest te reprezentatywna próba! tylko sygnał po jawiącej się tendencji ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp Re: wykresy IP: *.rtr.bait.pl 11.12.09, 17:47 Chłopie, ale co ty chcesz nam udowodnić na podstawie dynamiki kredytów złotowych i liczby pozwoleń na budowę? Że jesteśmy właśnie w środku boomu? Jesli tak, to na podstawie przedstawionych wykresów można dojść do wniosku, że mamy powtórkę z 2006 i 2007 r.: ceny powinny obecnie rosnąć 50% rocznie, a sprzedawane mieszkania znikać od razu po ukazaniu się ogłoszeń! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_tomek Re: wykresy 11.12.09, 19:57 ABSOLUTNIE NIE! tylko wydaje mi się, że lansowane tu tezy o czekającym nas załamaniu rzędu 20%-30% w kontekście tych danych nie są juz takie pewne - tylko tyle wyraziłem swoje wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt przyrost nowych kredytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 20:35 Nie pamiętam gdzie, ale gdzieś widziałem "liczbę aktywnych rachunków kredytowych" (dotyczących kredytów hipotecznych), jak znajdę to podam link, ale: 1) Liczba aktywnych rachunków cały czas rośnie - co ogólnie wydaje się sensowne i ok., przecież osoby które 5 lat temu zaciągnęły kredyt dalej go mają, a cały czas dochodzą nowi ... 2) Dynamika spadła bardzo, co też niby zrozumiałe kolejne dodatkowe kredyty dają % mniejszy przyrost liczby rachunków, .... 3) Ale ciekawe jest porównanie (w okresach rocznych) "liczby aktywnych rachunków" do "wartości udzielonych nowych kredytów" oraz "liczby mowoudzielonych kredytów" (różne źródła). - Moje opinia (tzw. "pierwszy rzut oka") jest taka, że dużo kredytów musiało być refinansowanych (spłata jednego kredytu, drugim kredytem) lub sporo osób sprzedając nieruchomość spłaciło jeden kredyt i kupując drugą nieruchomość zaciągnęło drugi kredyt (w obu przypadkach liczba "aktywnych rachunków" się nie zmienia, ale zmieniają się kwoty i pojawiają się te kredyty w zestawieniach jako "nowe") ............ Niby wszyscy to "czują", ale tu jest wg mnie "namacalny" dowód + Fakt, z którym się wszyscy zgodzili, że "kredyty hipoteczne kreują popyt", a tu dynamika nowych kredytów siadła i już nigdy do takiej dynamiki nie wrócimy (co innego wartości bezwzględne, to na pewno kiedyś wyrównamy). Odpowiedz Link Zgłoś
marek_tomek Re: przyrost nowych kredytów 11.12.09, 22:35 Dane o przyroście kredytów hipotecznych w danym miesiącu podane zostały w oparciu o NBP-owskie dane o wielkości zobowiązań osób fizycznych z tytułu kr hipotecznych na koniec każdego miesiąca Słowem wyliczenie wartości udzielonych kred. np w sierpniu 2009r to różnica pomiędzy zobowiązaniami na koniec sierpnia minus zobowiązania na koniec lipca - więc refinansowanie 300 tys kredytu innym kredytem nie spowodowałoby zwiększenia tych zobowiązań. Wariant drugi tez oznacza chyba wzrost popytu nawet jeśli założysz ze osoba odkupująca mieszkanie (od tego biorącego drugi kredyt na większe mieszkanie) kupuje je za gotówkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: przyrost nowych kredytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 14:06 znajdę dane to wrzucę, każdy zobaczy i policzy ..., bo mnie się to nie składało "do kupy" i nie zauważyłem żadnej korelacji pomiędzy tymi danymi. . . (Przeważnie refinansując kredyt zwiększasz też jego wartość) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: wykresy IP: *.home.aster.pl 11.12.09, 21:59 "DLUGI OKRES IDIOTO" powinno sie to pojawiac standardowo przy kazdej dyskusji ktora sie tu pojawia o kredytach bo to sie juz robi nudne ze ciagle ktos "wyraza swoje watpliwosci" a tymczasem tu nie ma jeszcze o czym rozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analytyk Re: wykresy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.09, 00:36 To kiedy bedziemy rozmawiać o spadkach? Kiedy za pół roku lub rok wrócimy do dobrego wzrostu PKB? Jeszcze tak na świecie nie było że gospodarka rosła a nieruchomości spadały. To wręcz oksymoron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: wykresy IP: *.home.aster.pl 12.12.09, 12:58 e tam, za tydzien do tego wzorstu wrocimy... ehh ja wysiadam watek na intelektualnym poziomie 3latkow sie zrobil Odpowiedz Link Zgłoś