Dodaj do ulubionych

BMI - ZMOWA MILCZENIA

IP: *.selmar.com.pl 19.02.02, 12:31
APELUJE DO WSZYSTKICH FORUMOWICZOW O JAKIES ODPOWIEDZI. W CIAGU KILKU DNI JUZ
DRUGI TEMAT O BMI A NIKT NAWET NIE RACZY ODPOWIEDZIEC!!!
Z gory dziekuje za info o firmie BMI i jej osiedlu na Mehoffera.
Marioz
Obserwuj wątek
    • Gość: MM Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: 193.103.148.* 21.02.02, 16:03
      Gość portalu: marioz napisał(a):

      > APELUJE DO WSZYSTKICH FORUMOWICZOW O JAKIES ODPOWIEDZI. W CIAGU KILKU DNI JUZ
      > DRUGI TEMAT O BMI A NIKT NAWET NIE RACZY ODPOWIEDZIEC!!!
      > Z gory dziekuje za info o firmie BMI i jej osiedlu na Mehoffera.
      > Marioz

      Czesc,
      No troche sie z toba zgodze, ze to jakas zmowa milczenia... Niestety niewiele Ci
      moge pomoc. Kupilam mieszkanie w BMI w ubieglym roku i to wlasnie na Mehofera..
      Podobnie jak Ty przed podjeciem decyzji szukalam informacji o tym deweloperze na
      forum ale dostalam kilka rad od osob postronnych tj. nie mieszkajacych na zadnym
      z wybudowanych przez BMI osiedli. Moze Ci co kupili nie odwiedzaka forum???
      Ja podjetej decyzji nie zaluje. Spokojnie czekam na oddanie mieszkania i
      mysle ,ze bedzie to w terminie bo blok juz stoi a media typu :gaz, prad woda
      mieli odebrane jaszcze przed grudniem ubieglego roku. Cena byla przystepna
      ,mieszkanie i blok mi sie podoba. A polozenie osiedla troche na uboczu ma dla mie
      wiecej plusow niz minusow. Poza tym dojazd nie jest taki najgorszy.
      Pozdrawiam
      MM

      • Gość: marioz Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.selmar.com.pl 22.02.02, 08:11
        Dzieki za informacje. Sprawdzalas tego developera pod katem wiarygodnosci?
        (pozwolenie na budowe, wlasnosc gruntu...) Podobno nie daja do domu umowy do
        przeczytania - czy nie doszukalas sie w tej umowie jakiegos kruczka?
        Pozdrawiam byc moze przyszla sasiadke.
        Licze na to ze w koncu ten temat ruszy i wiecej ludzi zechce sie wypowiedziec.

        marioz
        • Gość: mm Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: 193.103.148.* 22.02.02, 09:47
          Czesc,
          Maja pozwolemie na budowe - wiadomosc potwierdzona przez urzad gminy.
          Sprawdzalam ksiegi wieczyste dwoch dzialek. W jednej byli wpisani, w drugiej
          byl jaszcze poprzedni wlasciciel ,ale jak mi wyjasniono w BMI uzyskanie wpisu
          do ksiegi troche trwa (w polowie grudnia jaszcze tego wpisu nie bylo). Potem
          okazalo sie , ze moj blok stoi na 4 dzialkach i niestety ksiag tych pozostalych
          nie sprawdzialm , ale na wszystkie widzialam akty notarialne.
          Jesli chodzi o umowe to nie zauwazylam jakis przekretow. Troche mnie wkurzylo,
          ze nie daja umowy "na wynos", wiec przepisalam na brudno jej obszerne fragmenty
          i skonsultowalam z prawnikiem. Jest to typowa umowa typu "co deweloper moze a
          przyszly wlasciciel powinien".Najberdzie niekorzystne jest miesieczne
          oprocentowanie nie wplaconych rat ale i tak jest to bez znaczenia bo chca
          praktycznie od razu cala kase. Ja to jakos przelknelam bo balam sie tez VAT-u.
          Mozesz negocjowac choc to b.trudne. Probuj tylko z prezesem.
          To tyle ode mnie. Radze jeszcze raz wszystko sprawdzic bo sytuacja finansowa
          firmy moze sie w kazdej chwili zmienic. Zycze powodzenia.
          Pozdrawiam
          Marzena
          • Gość: jola Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.wp-sa.pl 28.02.02, 10:17
            piszukaj informacji w listach z listopada grudnia chyba było coś więcej na ten
            temat. Chciałam kupić u nich mieszkanie ale się rozmyśliłam. Szczerze mówiąc
            nie spotkałam się z inną firmą która odmówiła mi zabrania wzoru umowy. Uważaj
            na stwierdzenie że cena może być waloryzowana (dokładnie nie pamiętam
            brzmienia) w każdym razie nie było jasno określone od czego to zależy. Minusem
            tego oosiedla jest to że po sąsiedzku jest cmentarz. Ogólnie bloki ładne i
            mioeszkanka też. zobacz na planie bo bloki będą usiane jeden przy drugim.
            Pozdrawiam
        • Gość: mieszkaniec strumy Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.wspiz.edu.pl 12.12.02, 11:52
          PW BMI nie wydaje umów na zakup mieszkania na zewnątrz firmy. Jest to
          spowodowane tym że konkurencja firmy wykorzystuje te umowy (po przeróbce)w
          swojej działalności.
          sam jestem od 2 lat mieszkańcem osiedla na strumykowej 28 i nie mam zastrzeżeń
          co do jakości bloków jak i obsługi osiedla.Pozdrawiam
      • Gość: ZUZA Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 14:10
        Długo się zastanawiałam nad nowym mieszkaniem. Cały Tarchomin mam w jednym
        palcu. Prowadziłam całą selekcję i na bierząco sparwdzałam info na forum o
        poszczególnych developerach. Praktycznie jestem zdecydowana na BMI- Mehoffera,
        ale nie mam żadnych info z forum. Dlaczego Ci ludzie milczą. To niemożliwe że
        kupują tam ludzie nieskoputeryzowani(UŻYTKOWNICY INTERNETU). Z tego co udało mi
        się dowiedzieć to niebyło żadnych drastyczny zmian i czarnych niespodzianek,
        ludzie są zadowoleni.
        O samym osiedlu: Parkan graniczący z cmentarzem postawił prezes, tuje też z
        własnej inyncjatywy posadził. Zwróciliście uwagę jak ładnie wykończone są
        tereny koło bloków. Jest solidne ogrodzenie, co u innych investorów funkcjonuje
        jako "będzie ogrodzenie", często jest to siatka. Mimo iż trwa jeszcze budowa,
        miłym dla mnie akcentem było zagospodarowanie terenu od ulicy Mehoffewra i
        posiana została trawa (systematycznie podlewana). Mieszkam na Tarchominie więc
        jak mam dłuższą chwilę i ochotę na spacer to udaję się w okolice. Cały teren za
        osiedlem to osiedle domów jednorodzinnych. Z jednego boku cmentarz z drugiego
        Dom Opieki. Niezłe sąsiedztwo. Mieszkania wyglądają OK, Jest gaz to już dużo ,
        można samemu dokonać wyboru co do kuchni gazowej. Powinniśmy w jakiś sposób
        stworzyć grupę, ponieważ grupowo zawsze można więcej. Ludzie przecież
        praktycznie dwa bloki już są wykupione GDZIE JESTEŚCIE. Inne osiedla potworzyły
        już własne listy dyskusyjne. U nas praktycznie oddawane sa mieszkania a
        chętnych do podzielenia się doświadczeniami brakuje. DLACZEGO.
        Będę wdzięczna za odp.
        Może odpowie ktoś kto zdecydował się na parter i taras. :-)))))
        • zuzanna7 Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA 24.04.02, 15:09
          mam znajomych ktorzy kupili u nich mieszkanie na Strumykowej. Generalnie sa
          zadowoleni, ale teraz maja problemy bo ich blok, podobnie jak i inne budowane
          przez BMI powstal w ciagu kilku miesiecy i zaraz byl oddany do uzytkowania.
          Budynek caly czas jeszcze osiada wiec non-stop maja pekniecia na scianach.
          Ostatnio widok tych pekniec mnie porazil - po prostu we wszystkich
          pomieszceniach oprocz lazienki sa pekniecia na calej dlugosci/szerokosci scian.
          Oczywiscie po zgloszeniu do administracji przychodza je zaszpachlowac, ale
          troche to trwa no i balagan przy tym jest okrotny (pozostaje jeszcze malowanie
          scian). Narzekaja jeszcze na problemy z miejscami do parkowania no i z
          rozliczeniem koncowym.
          Jako plusy podaja, ze nie ma problemow z ochrona, ogrzewaniem itd. czyli
          administracyjnych. No i wybudowali im na czas (choc to akurat bylo w 2000 roku
          wiec czasy byly troche inne).
          Pomna ich doswiadczen wybralam inwestycje nie za bardzo oddalona, ale jednak
          bez widoku na cmentarz (widok pogrzebow napala mnie smutkiem). Budowa tam trwa
          dluzej niz w BMI, ale zdaniem znanego mi fachowca z uwagi na owo osiadanie
          budynku to zdecydowanie lepiej. No i nie musze placic za zmiany w projekcie
          mieszkania.
          pozdr. Zuzanna
        • Gość: przemek Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.compensa.pl / 10.1.4.* 29.05.02, 14:43
          Witam!
          Jestem (a w zasadzie wkrotce bede) miszkancem osiedla przy Mehoffera szukam
          wspollokatorow.
          pozdrawiam,
          przemek
          przemyslaw-gaszcz@go2.pl
        • Gość: anka mehoffera Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.wspiz.edu.pl 12.12.02, 11:57
          jak się jeszcze wahasz przy zakupie mieszkania na mehoffera. To mogę ci
          powiedzieć bierz w ciemno. ja swoje mieszkanie odebrałam w czerwcu i nic
          niespodziewanego się nie wydarzyło.Współpraca z zarządca układa się
          znakomicie.Nie mam żadnych zastrzeżeń.Pozdrawiam
          • percent Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA 12.12.02, 13:09
            Witam Cie!!!

            Zapraszam na forum:
            forum prywatne>miasta>BMI osiedle mehoffera

            Pozdrawiam


            Gość portalu: anka mehoffera napisał(a):

            > jak się jeszcze wahasz przy zakupie mieszkania na mehoffera. To mogę ci
            > powiedzieć bierz w ciemno. ja swoje mieszkanie odebrałam w czerwcu i nic
            > niespodziewanego się nie wydarzyło.Współpraca z zarządca układa się
            > znakomicie.Nie mam żadnych zastrzeżeń.Pozdrawiam
          • Gość: Anonim Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.pkp.com.pl / 10.32.2.* 13.12.02, 07:17
            Człowieku !!!
            Albo jesteś ślepy, albo jesteś z BMI.
            Przedstawiasz się różnie na róznych wątkach, a wysyłasz z tego samego IP.
    • Gość: domino Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.waw.cdp.pl 10.05.02, 08:48
      Ja mam doświadczenia z BMI.
      MOja przyjaciółka mieszka na Strumykowej (dwupoziomowe mieszkanie) i raczej
      sobie chwali, jej kolezanka mieszka na Odkrytej i też bez żadnych kłopotów.
      Obie narzejkały tylko na "ukrywanie" umowy, prezesa (łobuz i cwaniak) oraz to,
      że przez pół roku wstrzymywały odbiór mieszkania, bo ciągle było coś nie tak.
      W sumie zachęcona tymi doświadczeniami wybrałam sobie mieszkanie (dwa poziomy)
      na Odkrytej. Byliśmy juz zdecydowani. Na szczęście narzeczony znalazł fachowca
      od nieruchomości, który przyjżałby się inwestycji pod względem prawnym
      i "budowlanym".
      Oto efekt: wszystkie dokumenty, które mi dało BMI (oprócz umowy rzecz jasna0
      były niekompletmne, tzn. Wypis z aktu notar. nie zawierał najważniejszej
      cześci, cyzli info o obciążeniach, wypis z rejestru handl. nie zawierał info o
      kapitale założycielskim i kto jest właścicielem firmy. Pod tym papierem
      podpisał się jakiś misiek, jak się później okazało było to zupełnie bezprawne.
      To tak jakby pod umową podpisała się sekretarka. Tak więć początek był zły.
      Następnie udaliśmy się do mieszkania. To co mój fachowiec mi pokazał dobiło
      mnie:
      samo osiedle na pierwszy rzut jego oka - b. tanio wybudowane. Kostska
      brukowa "wypychana" przez trawę, tanie materiały elewacyjne etc.
      Samo mieszkanie: ani jedna podłoga nie była prosta - wylewka do zrobienia
      jeszce raz, żadne ściany nie trzymają kątów, miejsce na drzwi: różnica 2 cm
      między góra a dołem, Jedno okr=no wypaczone, drugie w trakcie. Teraz górny
      poziom: kąty krzywe tak, że nawet ja je dostrezgłam, ścianki z gips-kartony po
      mocnym uchwyceniu w dłonie ruszały się na 2-3 cm w każdą stronę i najgorsze:
      DACH jest pokryty BLASZą, więc w lecie piekarnik. Izolacja jest tak zrobiona,
      że kiedy byłam tam 2 tygodnie temu (nie było upałoów, ok. 15-17 C)na górze już
      był ukrop.

      Ja zrezygnowałam natychmiast. Co ciekawe, mimo że miałam zaklepane mieszkanie
      nikt z firmy nie zadzwonił do mnie, żeby się dowiedzieć czy kupuję. Ale to u
      nas normalka. Już się przyzwyczaiłam, że developerom nie zalezy na sprzedaniu
      mieszkania. Wszedzie zachowują się jak panie z mięsnego 20 lat temu.

      POzdro
    • Gość: FOKA Re: BMI - ZMOWA MILCZENIA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.05.02, 11:30
      Jestem od roku mieszkańcem BMI, na Strumykowej. Mieszka się całkiem O.K. Jednak
      nie wszystko jest cacy. Ściany rzeczywiście pękają - strasznie to wygląda, ale
      też trzeba przyznać że nie ma kłopotów z ewentualną naprawą usterek. Brak do
      tej poty sygnału TV, bo firma nie założyła anten zbiorczych ani nie dopuściła
      do tej pory żadnej Kablówki na osiedle. Tłumacząc, że na jedno nie ma
      pieniędzy ( DO TEJ PORY NIE ISTNIEJE FUNDUSZ REMONTOWO_INWESTYCYJNY !!!), a na
      drugie brak jest możliwośći (?). Są kłopoty z zaparkowaniem samochodu przez
      gości, bo firma nie przewidziała dla nich miejsc parkingowych ! I prawie od
      Półtora roku, Developer nie jest w stanie zawiązać Wspólnoty mieszkaniowej.Jeśl
      chodzi o Plusy to: ciągle czynsz nie jest za wysoki, jak na Warszawę ( 6,00
      PLN /m2). Bardzo dbają o zieleń na osiedlu, a obsługa w biurze BMI jest bardzo
      miła ( po za jedną Panią ) i cierpliwie znosi wszystkie uwagi mieszkańców.
      Pozdrawiam wszystkich starych i nowych mieszkańców Osiedli BMI.
      P.S.
      Odbierając mieszkanie, dokładnie je wymierzcie i zwracajcie uwagę na "wysięki
      wody ze stropów"-można z sufitu wypompowac czsami nawet kilkadziesiąt litrów
      wody !!!
      • Gość: Tomek Re: BMI - już bez zmowy... IP: 193.0.75.* 17.07.02, 12:54
        Witajcie,
        zamierzam kupic mieszkanie przy Strumykowej. Czy obecni lub przyszli mieszkańcy
        mogliby mi podać trochę bardziej szczegółowych informacji? Np. o umowie i
        ewentualnych kruczkach oraz o usterkach - na co zwracać uwagę(listów jest mało
        i są mało konkretne, co zrozumiałe). Oglądałem wolne lokale i na pierwszy rzut
        oka wyglądają bardzo dobrze. A i całe osiedle prezentuje się sympatycznie. Co
        Wy na to, sąsiedzi?
        • Gość: przemek Re: BMI - już bez zmowy... IP: *.compensa.pl / 10.1.4.* 17.07.02, 13:16
          jestem mieszkańcem osiedla przy Mehoffera - BMI - napisz jakie infromację cię
          interesują + e-mail.
          Odpowiem - poza forum.
          • Gość: Tomek Re: BMI - już bez zmowy... IP: 193.0.75.* 19.07.02, 14:15
            Witaj, Przemku
            Interesuje mnie wszystko: umowa (czy są w niej jakieś kruczki), ewentualne
            usterki, które wychodziły u innych (będę na to zwracał uwagę), możliwości
            negocjacji ceny, terminów, warunków itp.
            Z góry dziękuję
            tomasz.k.@poczta.gazeta.pl
          • Gość: Michał Re: BMI - już bez zmowy... IP: 213.76.146.* 14.08.02, 14:12
            Przemku :-)

            Czy mógłbyś również i ze mną podzielić się swoimi doświadczeniami ?

            Pozdrawiam

            Michał

            michael_2000@wp.pl
    • Gość: Tadeusz D. Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: *.acn.waw.pl 30.07.02, 17:28
      Firma cwaniakuje na każdym kroku. Niektóre zobowiązania w umowie wstępnej były
      chyba wpisane na pokaz; obecnie nawet nie można by już ich zrealizować. Fakt -
      nie ukradli kasy i dom oddali w terminie a jego jakość była w miarę przyzwoita
      (osiedle przy Odkrytej), jak na polskie warunki, choć ściany wciąż pękają a
      niektórym ludziom odpadł tynk w mieszkaniu. W jednym bloku człowiek wypadł z
      balkonu z kawałkiem balustrady (murku), no, ale to był parter, więc nie ma
      sprawy. Firma potem pisała pisma o "nieprawidłowej eksploatacji balkonów", bo
      on na tym murku usiadł! Powinni dawać instrukcję obsługi.

      Po oddaniu domów do eksploatacji nastąpił mały horror. Prezes BMI traktuje
      osiedle jak prywatny folwark. Robi po prostu to, i tylko to, co uważa za
      słuszne, bez pytania. Natomiast propozycje czy żądania ludzi zwykle spotykają
      się z postawą "tak musi być i nic nie można zmienić".
      Przez całe lata (4 w najdawniej oddanym domu) nie zwołał zebrania wspólnoty; z
      pieniędzy na zarząd nie rozlicza się i nie ma zamiaru, bo wymyślił
      sobie "ryczałt" - ten sam od 4 lat; skoro 6 zł teraz wystarcza to ile zarabiał
      na tym 4 lata temu? Twierdzi, że wszyscy się na ryczałt zgodzili ustnie kupując
      mieszkania, co nie jest zgodne z prawdą. Prawo ma generalnie za nic.
      Dyskredytuje dokumenty podpisane przez swoich pracowników. A był w pewnym
      dokumencie wymieniony, jako część opłaty, tzw. fundusz remontowy, którego
      dzisiaj nie ma... Ludzie domagający się rozliczeń i stosowania się do
      obowiązującego prawa to według prezesa banda cwaniaków, którzy mu nie chcą
      zapłacić za jego wspaniałe usługi. Sporo faktycznie nie płaci i ja im się nie
      dziwię.

      Wielu ludziom co prawda to odpowiada. Nawet podpisali takie umowy "ryczałtowe" -
      od jakiegoś czasu BMI jednak chciała formy pisemnej - indywidualnie, bo
      oczywiście żadnych uchwał wspólnoty nie ma. Dopóki nic się nie wali ludzie chcą
      mieć spokój, a np. 100 zł więcej opłat za zarząd ich nie wzrusza; o ryzyku
      wynikającym z braku kontroli nad swoją własnością nie myślą. Jeżeli należycie
      do tej grupy, to z czystym sumieniem polecam BMI. Osiedle utrzymane jest w
      przyzwoitym porządku, trawa strzyżona a z kranów leci ciepła woda (prawie
      zawsze). Może nic złego się nie stanie? Kto wie? A opłata (obecnie) nie jest
      szczególnie wysoka - dawniej wyglądało to inaczej.

      Możecie zresztą nie mieć wyboru. Firma robiła manewr następujący: podpisują
      umowę wstępną, a przed aktem notarialnym dają do podpisu indywidualną "umowę
      eksploatacyjną". Nie podpiszesz tej umowy - nie podpiszą z Tobą aktu
      notarialnego. I mieszkanie dalej nie jest Twoje, a zwykle jest już wykończone,
      często już tam mieszkasz, masz kredyt...

      Firma zrobiła też ciekawe manewry z gruntem, które mogą bardzo utrudnić życie w
      przyszłości. Nie chcę pisać dokładniej, ale polecam zawieranie umowy wstępnej w
      formie aktu notarialnego (można egzekwować) i sprawdzenie, na jakiej działce
      stanie WASZ DOM, nie całe OSIEDLE, jakie będziecie mieli prawo do użytkowania
      reszty osiedla (dojazd itp.). Sprawdźcie także Wasze prawa do pomieszczeń
      gospodarczych w Waszym domu, bo może się okazać, że zarządcy nie zmienicie,
      ponieważ całość tych pomieszczeń łącznie z kotłownią należy do BMI! Czyli jak
      się obrażą, to grzać będziecie prądem...

      Doradzam - zastanowienie się, lekturę umów z prawnikiem i umowę wstępną u
      notariusza.
      • Gość: przemek Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: *.compensa.pl / 10.1.4.* 31.07.02, 09:22
        Mieszkam przy Mehoffera - bardzo zainteresowała mnie Pan wypowiedź dotycząca
        BMI i stosowanych przez nie praktyk - jeśli jest to możliwe proszę proszę o
        kontakt na priva (przemyslaw-gaszcz@go2.pl) w celu wymiany poglądów.
        Ponieważ osiedle przy Mehoffera jest najmłodsze - praktyki BMI uległy już
        zmianie!
        Pozdrawiam,
        Przemek
        • Gość: Tomek Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: 193.0.75.* 02.08.02, 14:48
          Także chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej - np. o gruncie, pomieszczeniach
          wspolnych itp. W poniedziałek zamierzam z nimi podpisać umowę na mieszkanie
          przy Strumykowej.
          mój adres: tomasz.k.poczta.gazeta.pl
          Pozdrawiam
          • Gość: Tomek Re: BMI - bez przesady IP: 193.0.75.* 09.08.02, 13:48
            Przed kilkoma dniami kupiłem mieszkanie od BMI. Wszystko przebiegło miło i
            bezproblemowo. Z obsługi mozna być naprawdę zadowolonym, w kazdym razie - ja
            jestem. Usterki, które znalazłem, bezproblemowo zobowiązali się naprawić w
            ciągu kilku dni. W przyszłym tygodniu sie to każe. Na razie zatem wszystko
            wygląda naprawdę dobrze, co niejest w Warszawie normą.
            Pozdrawiam
            • Gość: tolo Re: BMI - bez przesady IP: 2.4.STABLE* / 10.2.0.* 13.08.02, 11:35
              Witam wszystkich od BMI

              Mam zamiar kupić mieszkanie przy Mehofera ( dwu-poziomowe ), jestem umówiony na
              spotkanie z prezesem. Mam pytanie czy moglibyście mi podpowiedzieć czego
              dokładnie w tych umowach mam szukać ?? Tyle się naczytałem na forum o tym
              prezesie i tych umowach że już sam nie wiem... Osiedle wygląda całkiem ładnie,
              mieszkanie też mi się spodobało, ale jakktoś mógłby powiedzieć jakich usterek
              dokładnie szukać i czy cos możne wynegocjować z tym prezesem ???

              Pozdrawiam
              • Gość: onys Re: BMI - umowy IP: *.idea.pl 23.09.02, 16:46
                Witam wszystkich mieszkancow osiedla "Przy Mehoffera"

                Zastanawiam sie nad kupnem mieszkania na w/w osiedlu.
                Czy udalo się WAM wynegocjować cos z prezesem (cena, dodatkowe wykonczenie,
                pozniejszy wykup garazu ...itp)?
              • Gość: onys Re: BMI - umowy IP: *.idea.pl 23.09.02, 16:49
                Witam wszystkich mieszkancow osiedla "Przy Mehoffera"

                Zastanawiam sie nad kupnem mieszkania na w/w osiedlu.
                Czy udalo się WAM wynegocjować cos z prezesem (cena, dodatkowe wykonczenie,
                pozniejszy wykup garazu ...itp)?
                • Gość: Tomek Re: BMI - umowy IP: 193.0.75.* 25.09.02, 17:25
                  Ja kupiłem mieszkanie przy Strumykowej. BMI oferowało cenę ponoc promocyjną -
                  obniżona o 5%. I za taką swoej M kupiłem. Byc może przy dużych (np.
                  dwupoziomowych) lokalach mozna negocjować, ale tego nie wiem. Wiem natomiast,
                  że usterki (które, jak zawsze w nowych budynkach, są) firma usuwa właściwie bez
                  żadnych probmlemów i zbędnych dyskusji. To duży plus.
                  Pozdrawiam prawie sąsiadów z Mehoffera
                  • Gość: jeremiasz BMI - sąsiedzi, wspolnota IP: 193.0.75.* 30.09.02, 12:15
                    Witajcie wszyscy mieszkańcy osiedli zbudowanych i administrowanych przez BMI.
                    Czy nie myślicie, że warto byłoby się lepiej poznać i zewrzeć szeregi?
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Tomek Re: BMI - sąsiedzi, wspolnota IP: 193.0.75.* 08.10.02, 09:59
                      Gość portalu: jeremiasz napisał(a):

                      > Witajcie wszyscy mieszkańcy osiedli zbudowanych i administrowanych przez BMI.
                      > Czy nie myślicie, że warto byłoby się lepiej poznać i zewrzeć szeregi?
                      > Pozdrawiam

                      Popieram Jeremiasza.
                      Hej, sąsiedzi, jesteście tam?
                      • percent Re: BMI - sąsiedzi, wspolnota 22.10.02, 11:34
                        Witam,

                        tez kupilem mieszkanie na mehoffera. Jest nas coraz wiecej.

                        Pozdrawiam wszystkich
                        • Gość: przemek Re: BMI - sąsiedzi, wspolnota IP: *.compensa.pl / 10.1.4.* 23.10.02, 10:26
                          najwyźszy czas założyć nowy wątek i dzielić się informacjami - co wy na to!
                          Pomimo tego źe mieszkam przy mehoffera szukam kontaktu z ludzmi z odkrytej - wg
                          moich inforamcji jest to jedyne osiedle na którym coś się dzieje;) - w wiadomej
                          sprawie,
                          pozdrawiam,
                          przemek
      • Gość: milimetr197 Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: *.pkp.com.pl / 10.32.2.* 24.10.02, 11:36
        Popieram w 100% wypowiedź Tadeusza.
        Blok został oddany w terminie, waloryzacja ceny rozsądna (po przedstawieniu
        firmie własnej wersji naliczenia, która została przyjęta), usterki usunięte
        sprawnie, osiedle utrzymywane w miarę przyzwoicie (szczególnie przed zebraniem
        wspólnoty) i to wszystkie zalety.
        Z wad wymieniłbym zachowanie pana Prezesa który osiedle traktuje jak swoją
        prywatną własność (wszystkie decyzje na temat gospodarowania osiedlem podejmuje
        arbitralnie firma BMI). Pierwsze zebranie wspólnoty zostało zwołane dopiero po
        czterech latach i miało przebieg wyreżyserowany przez Firmę BMI (wnioski
        mieszkańców były odrzucane bez głosowania). Pierwsze opłaty eksploatacyjne BMI
        naliczyło po kilkunastu miesiącach od przekazania mieszkań za cały okres
        (wyobraźcie sobie kwoty) nawet za czas kiedy nie byliśmy właścicielami
        mieszkania, ani nie mieliśmy wydanych kluczy i za usługi których nie wykonało.
        Sprawy nie udało się wyprostować do dnia dzisiejszego z powodu braku
        jakiejkolwiek reakcji firmy na wysyłane pisma.
        Jako najważniejszą wadę wymieniłbym nieuregulowaną kwestię własności
        części wspólnych budynku. Firma BMI podstępem, groźbą lub innymi metodami
        zmusza właścicieli do podpisania korekty aktu notarialnego sporządzonego
        przeszło cztery lata temu w której następuje zmniejszenie udziału właściciela w
        części wspólnej (w pismach rozsyłanych do właścicieli jest mowa o zwiększeniu
        udziału po korekcie, w telefonicznej rozmowie wyjaśniono mi ? że jeżeli
        zwiększy się mianownik ułamka to zwiększy się mój udział). Do dnia dzisiejszego
        firma BMI pomimo licznych pism nie przedstawiła mi ( a pan Prezez podczas
        ustnej rozmowy odmówił) informacji kto będzie właścicielem (wspólnota
        mieszkaniowa , czy firma BMI) pomieszczeń gospodarczych, wózkowni , kotłowni,
        klatek schodowych po podpisaniu korekty aktu notarialnego.
        W przypadku gdyby wszyscy właściciele zgodzili się na podpisanie w/w
        korekty BMI będąc właścicielem Np. kotłowni będzie praktycznie nieusuwalne jako
        zarządca.
        W sprawie gruntu proszę zwrócić uwagę na wielkość działki na której
        jest postawiony blok. Na ul. Odkrytej niektóre budynki posiadają jedynie wąski
        pasek ziemi poza budynkiem.
      • Gość: milimetr197 Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: *.pkp.com.pl / 10.32.2.* 24.10.02, 11:36
        Popieram w 100% wypowiedź Tadeusza.
        Blok został oddany w terminie, waloryzacja ceny rozsądna (po przedstawieniu
        firmie własnej wersji naliczenia, która została przyjęta), usterki usunięte
        sprawnie, osiedle utrzymywane w miarę przyzwoicie (szczególnie przed zebraniem
        wspólnoty) i to wszystkie zalety.
        Z wad wymieniłbym zachowanie pana Prezesa który osiedle traktuje jak swoją
        prywatną własność (wszystkie decyzje na temat gospodarowania osiedlem podejmuje
        arbitralnie firma BMI). Pierwsze zebranie wspólnoty zostało zwołane dopiero po
        czterech latach i miało przebieg wyreżyserowany przez Firmę BMI (wnioski
        mieszkańców były odrzucane bez głosowania). Pierwsze opłaty eksploatacyjne BMI
        naliczyło po kilkunastu miesiącach od przekazania mieszkań za cały okres
        (wyobraźcie sobie kwoty) nawet za czas kiedy nie byliśmy właścicielami
        mieszkania, ani nie mieliśmy wydanych kluczy i za usługi których nie wykonało.
        Sprawy nie udało się wyprostować do dnia dzisiejszego z powodu braku
        jakiejkolwiek reakcji firmy na wysyłane pisma.
        Jako najważniejszą wadę wymieniłbym nieuregulowaną kwestię własności
        części wspólnych budynku. Firma BMI podstępem, groźbą lub innymi metodami
        zmusza właścicieli do podpisania korekty aktu notarialnego sporządzonego
        przeszło cztery lata temu w której następuje zmniejszenie udziału właściciela w
        części wspólnej (w pismach rozsyłanych do właścicieli jest mowa o zwiększeniu
        udziału po korekcie, w telefonicznej rozmowie wyjaśniono mi ? że jeżeli
        zwiększy się mianownik ułamka to zwiększy się mój udział). Do dnia dzisiejszego
        firma BMI pomimo licznych pism nie przedstawiła mi ( a pan Prezez podczas
        ustnej rozmowy odmówił) informacji kto będzie właścicielem (wspólnota
        mieszkaniowa , czy firma BMI) pomieszczeń gospodarczych, wózkowni , kotłowni,
        klatek schodowych po podpisaniu korekty aktu notarialnego.
        W przypadku gdyby wszyscy właściciele zgodzili się na podpisanie w/w
        korekty BMI będąc właścicielem Np. kotłowni będzie praktycznie nieusuwalne jako
        zarządca.
        W sprawie gruntu proszę zwrócić uwagę na wielkość działki na której
        jest postawiony blok. Na ul. Odkrytej niektóre budynki posiadają jedynie wąski
        pasek ziemi poza budynkiem.
        • Gość: Jeremiasz Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: 193.0.75.* 28.10.02, 15:40
          Milimetr - widzę, że jesteś już doświadczony w kontaktach z BMI, ja natomiast
          dopiero zaczynam. W którym osiedlu mieszkasz? Wiem, że w moim są ogromne
          kłopoty ze wspólnotą, a ciekaw jestem, jak sprawa pomieszczeń wspólnych.
          Pozdrawiam
          Jeremiasz ze Strumykowej
          • milimetr197 Re: BMI - FIRMA CWANIACKA 02.12.02, 09:29
            Założyłem nowy wątek na tym forum dotyczący sposobu wyliczania udziałów w
            części wpólnej przez firmę BMI. Myślę że dowiemy się wielu ciekawych rzeczy o
            praktykach tej firmy.
            Przepraszam, że tak długo się nie odzywałem ale byłem "poza zasięgiem".
            pozdrawiam
            Milimetr
            • Gość: jeremiasz Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: 193.0.75.* 05.12.02, 15:12
              byłem na tym wątku, może odzwie się jeszcze ktoś ze Strumykowej, kto ma już w
              ręku akt notarialny?
              • Gość: jeremiasz Re: BMI - FIRMA CWANIACKA IP: 193.0.75.* 07.01.03, 16:57
                No i wątek umiera...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka