Gość: Chmarski
IP: *.digital.co.uk
05.04.01, 14:28
Ludzie, nie dajcie sie nabrac tej firmie. Zreszta prawdopodobnie za chwile
przestanie istniec i zostanie powolana do zycia nowa spolka. W sprawach
mieszkaniowych unikajcie w przyszlosci Arkadiusza Muchowicza i Panstwa
Burlakow.
Czesc budynku w czasie budowy byla niezaslonieta i deszcze padaly prosto do
mieszkan. Brak jest podlaczenia budynku do niezaleznych mediow. Transformator i
ujecie wody jest prywatna wlasnoscia Pani Burlak (dopiero wczoraj
dowiedzielismy sie jak sie ta pani nazywa a dzisiaj dowiedzialem sie, ze jest
wspolwlascicielem Gordon Line Development) i wlasnie zamierza nas odlaczyc od
pradu i posrednio od wody bo nie placimy. Liczniki energetyczne zostaly
zainstalowane wczoraj. Do czasu ich instalacji za prad powinna placic firma
Gordon Line Development. Kolo sie zamyka. Klatki schodowe sa niewykonczone.
Miejsca parkingowe wykupione albo sa juz sprzedane komu innemu albo sa
usytuowane za blisko ujecia wody pitnej. W tej chwili miejsc parkingowych nie
ma, aczkolwiek podobno maja byc na dzialce obok poza terenem osiedla. Budynek
nie byl ogrzewany bo firma Gordon Line Development oszczedzala na zakupie oleju
opalowego. Gdzieniegdzie pojawila sie juz plesn. Sa klopoty z instalacja wodna.
Bylo juz kilka zalan. Instalacja elektryczna jest tragiczna. Elektryk
reprezentujacy Gordon Line przyszedl dzien wczesniej niz byl umowiny
(szczesliwie byl u mnie wtedy glazurnik) popatrzyl, powiedzial, ze trzeba
zrobic to i to i wyszedl. Od ponad dwoch tygodni juz sie nie pojawil.
Budynek mial byc podlaczony do sieci telefonicznej. Jak latwo sie domyslic -
nie jest. Mial byc plac zabaw dla dzieci - nie ma bo nie ma na niego miejsca
(ale chyba sie zrobi w miejscu parkingow przy ujeciu wody pitnej). Obiecywano,
ze od stycznia br bedzie uruchomiony transport autobusowy laczacy osiedle z
Centrum Warszawy. W tej chwili stanowisko Gordon Line jest takie, ze musimy sie
dogadac z firma transportowa i juz.
Z innych ciekawostek mam nastepujace. Wojt wydal zezwolenie na budowe naszego
budynku pomimo, ze wedlug planu zagospodarowania terenu nie wolno tu bylo
takiego budynku postawic. Wojt pokazal jak mozna lamac prawo. Ta sama sprawa
dotyczy TBS Mazowsze, polozone od naszego budynku o jakies 100m.
To jeszcze nie sa wszystkie problemy, ale mysle, ze tych wystarczy by ominac
tych ludzi szerokim kolem.
P.S. Ostatnio wojt gminy Jablonna zostal zatrzymany w zwiazku z jego
podejrzanymi kontaktami. Co bedzie dalej?