Dodaj do ulubionych

Co z Edbudem?

IP: 212.244.128.* 21.04.04, 13:11
Czy Edbud to na Forum i nie tylko jakieś tabu?!O wielu developerach wszędzie
głośno,a o "wspaniałym" EDBUDZIE wiadomości jak na lekarstwo.Może czas
wreszcie przerwać tę chyba nie planowaną "zmowę milczenia".Po tej mojej
zamierzonej "drobnej prowokacji"oczekuję na "lawinę wieści" ;nie ważne
dobrych czy też nieco gorszych-wszystkie dla niezdecydowanych się przydadzą!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: tuptup Re: Co z Edbudem? IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.04.04, 23:31
      Mnie interesuje Jantar. Może ktoś coś wie o inwestycji i o firmie.
      • Gość: Kabacianka Re: Co z Edbudem? IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 22.04.04, 10:18
        Buduję z Edbudem drugie mieszkanie i nie mam o nich złej opini. Oczywiście nikt
        nie jest idealny, były pewne zgrzyty i niedociągnięcia, ale jak do tej pory
        udało mi się z nimi dojść do porozumienia.
      • konrad.boryczko Re: Co z Edbudem? 22.04.04, 10:24
        Edbud Jantar ma juz swoj watek. Chociaz po prawdzie to praktycznie nic sie w
        nim nie dzieje.
        Jak rowniez na budowie. Przejezdzam tamtedy co kilka dni i jeszcze nawet
        krzakow nie wycieli. Ale maja czas do konca przyszlego roku.
        Pzdr.
        • Gość: Dzekis Re: Co z Edbudem? IP: 195.116.23.* 21.06.04, 10:08
          To co piszesz jest akurat dużą nieprawdą. Akurat mieszkam obok i codziennie ich
          mogę obserwować, jak wracam z pracy, właśnie stawiają fundamenty.
          • konrad.boryczko Re: Co z Edbudem? 21.06.04, 13:43
            Jestem tam srednio dwa razy w tygodniu i doskonale sie orientuje, co sie dzieje
            na budowie. Zadziwia mnie tylko jedna rzecz: Jak mozna odpowiedziec na czyjs
            post, nie sprawdzajac z jakiej daty on pochodzi. To co napisalem 2 miesiace
            temu bylo dwa miesiace temu prawda.
            Nie oczekuje przeprosin, tylko wiekszej starannosci :))
            Pzdr sasiada(?)
            • Gość: Dzekis Re: Co z Edbudem? IP: 195.116.23.* 21.06.04, 16:30
              sorki, rzeczywiście nie zwróciłem uwagi na datę. Nie usprawiedliwiam się, ale
              to forum jest dla mnie nie czytelne. W każdym razie widać, że ruszyli z miejsca.
    • Gość: Edbudek Re: Co z Edbudem? IP: 212.244.29.* 27.04.04, 10:12
      Nie wiem pewnie wszystkiego ale ze współpracy z Edbudem jestem zadowolony
      BARDZO !! Odebrałem tydzień temu mieszkanie na Kabatach i oceniam standard
      wykonania mieszkania jako bardzo wysoki, nie tylko na podstawie swoich odczuć
      ale również specjalisty jakiego zabrałem ze sobą na odbiór techniczny (proste
      ściany, kąty, pięknie wykonane ściany, lekkie niedoróbki przy suficie, ogólnie
      rzecz biorąc widać klasę). Nie wiem czy budują tak wszędzie ale gdybym miał
      polegać na jednej budowie powiedziałbym, że EXTRA. Widziałem mieszkania swoich
      znajomych, którzy odbierali mieszkania w innych spółdzielniach i twierdzę, że
      mieszkania były w gorszym standardzie w momencie odbioru.
      Pozdrawiam i powodzenia
      E
      • Gość: zastanawiający się Re: Co z Edbudem? IP: *.siedlce.leased.ids.pl 27.04.04, 11:16
        To, co zniechęca mnie do Edbudu to pzrede wszystkim zapis ich umowy, że cena
        mieszkania będzie waloryzowana wskaźnikeim GUS-u dot. wzrostu cen, np. do
        stycznia br. Wiadomo, iż wskaxnik ten, ze względu na wzrost Vat i ogólne
        pospolite ruszenie na materiały budowlane, będzie wysoki, a więc cena
        automatycznie wzrośnie o, być moze nawet kilka albo kilkanaście procent. To
        gruba przesada, tym bardzież, że przecież developerzy budują z naszych
        peiniedzy. To my im dajemy gotówkę, więc oni nic nei zamrażają, a i tak mają
        zapisy o ewentualnym wzroście ceny w przypadku zmiany Vat-u. Moze więc napierać
        razem na developera, żeby usunął tak jawnie dyskryminujący zapis o waloryzacji
        ceny wskaźnikeim Gusowskim? Może się uda?
        • Gość: aaa Re: Co z Edbudem? IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 27.04.04, 12:08
          1. Nie ma co pisac do Edbudu - szybciej glowa mur przebijesz
          ALE
          2. Wskaznik GUS (przynajmniej wg mojej najlepszej wiedzy) nie uwzglednia VATu
          wiec zmiany stawki nie beda rzutowac
          3. wg mojej najlepszej wiedzy (znowu...) indeksowana jest tylko ta czesc ceny ,
          ktora jest jeszcze niezaplacona. Zatem argument "to gruba przesada, tym
          bardzież, że przecież developerzy budują z naszych peiniedzy" jest chybiony.
          • Gość: z odpowiedzią Re: Co z Edbudem? IP: *.siedlce.leased.ids.pl 27.04.04, 14:16
            Ad. 2. Wskaźnik GUS-u mówi o cenach, jakie na rynku tzreba zapąłcić za
            określone dobra, a wiec o cenie brutto. A niewątpliwie wyższy Vat to wyższa
            cena, nie mówiąc już o "zwykłych" podwyżkach wyniakjących z popytu.
            Ad. 3. Argumentacja, że "indeksowana jest tylko ta część ceny, która jest
            jeszcze niezapłacona", ma tylko znaczenie dla tych, którzy pzzry podpisaniu
            umowy zapłacą od razu 100%, a i tak mogą stracić na indeksacji, bo wskaźniki
            GUS wskazane przez Edbud jako odnośnik do oceny ich zmiany z reguły pochodza z
            okersu minimum o kilka meisięcy wstecznego do czasu, kiedy podpisuje się
            pierwsze umowy. Przykładowo, gdy w jednej umów datę pierwszej raty określono na
            czerwiec, to wskaźniki GUSU będą porównywane do poziomu ze stycznia, czyli z
            okresu o pół roku wcześniejszego. Argumentacja, ze w osttanich kilku latach
            wskaźniki te minimalnie rosły albo wogóle nie rosły, niestety nie mają
            zastosowania do sytuacji aktualnej. W tym roku niestety najprawdopodobniej
            urosną i to niemało.
            • Gość: z odpowiedzią Re: Co z Edbudem? IP: *.siedlce.leased.ids.pl 27.04.04, 14:23
              A, i jeszcze jedno, podtrzymuję tezę, że developerzy budują wyłącznie z naszych
              pieniędzy, gdy mieszkania rozchodzą się na etapie dziury w ziemi. Całośc trzeba
              zapłacić na kilka miesięcy przed oddaniem mieszkania do użytkowania. Całość,
              czyli łącznie z prowizja (czyt. zarobkiem) dla developera. To nie oni
              inwestują, tylko indywidualni przyszli mieszkańcy.
            • Gość: XGrzesX Re: Co z Edbudem? IP: *.polkomtel.com.pl 27.04.04, 14:55
              Właśnie dzwoniłem do GUS-u i Pani powiedziała, że wskażniki nie uwzględniają
              podatku VAT. Kamień spadł mi z serca bo dwa dni temu podpisałem umowę z
              Edbudem :-)
              • konrad.boryczko Re: Co z Edbudem? 27.04.04, 15:00
                Gość portalu: XGrzesX napisał(a):

                > Właśnie dzwoniłem do GUS-u i Pani powiedziała, że wskażniki nie uwzględniają
                > podatku VAT. Kamień spadł mi z serca bo dwa dni temu podpisałem umowę z
                > Edbudem :-)

                W zwiazku z Twoim postem mam zapytanie: Czy udalo Ci sie wynegocjowac
                wykreslenie z umowy tej waloryzacji/indeksacji o wskaznik Gusowski?
                O jaka inwestycje chodzi? :)
                Pzdr.
                • Gość: XGrzesX Re: Co z Edbudem? IP: *.polkomtel.com.pl 27.04.04, 15:11
                  Nie udało się wynegocjować wykreślenia tej indeksacji :-(
                  Inwestycja to "Sady Jerozolimskie".
              • Gość: kabacianka Re: Co z Edbudem? IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 18.05.04, 12:17
                Zanim podpisałam umowę z Edbudem pofatygowałam się i sprawdziłam w GUSie jak
                wygląda sprawa tego wskaźnika. Dowiedziałam się że do jego wyliczenia nie
                uwzględnia się zmian w stawkach VAT. Sprawdziłam również jak kształtowała się
                jego wysokość w latach poprzednich (to się działo pod koniec 2002) i były to
                naprawdę małe zmiany. Ale niestety nie wiem jak wygląda ten wskaźnik w chwili
                obecnej (.. i chyba na razie nie chcę wiedzieć).
                • Gość: WWW Re: Co z Edbudem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 22:21
                  ostatnio wskaźnik był w okolicach 0,5-0,8% w stosunku do poprzedniego miesiąca.
                  Jest to wskaźnik ogłaszany co miesiąc np. w maju będzie 20go (wskaźnik cen
                  produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej - oczywiście chodzi o ten drugi).
                  Niestety jak prognozuje GUS ceny produkcji budowlano-montażowej w najbliższych
                  3 miesiącach "znacząco wzrosną". Zobaczymy tylko co to znaczy...
                  • konrad.boryczko Re: Co z Edbudem? 20.05.04, 08:20
                    Ja ustalilem z Edbudem, ze nie zwaloryzuja ceny, jezeli wskaznik ten nie
                    przekroczy 1 proc. Co prawda nie udalo sie tego wpisac do umowy, ale skoro
                    umowa jest cyt. "indywidualnie ustalona miedzy stronami" :)) to powinni o tym
                    pamietac.
                    Pzdr.
                    • Gość: Szukający Re: Co z Edbudem? IP: *.siedlce.leased.ids.pl 20.05.04, 09:24
                      Jeżeli czegoś nie ma w umowie, to nie ma tego wcale. Zapis, że "umowa jest
                      indywidualnie ustalona miedzy stronami" to tylko ochrona dla developera.
                      Oznacza, że developer nie dał klientowi wzorca umowy, do którego rygory tzw.
                      klauzul niedozwolonych można zastosować. Zapis znaczy, że wszystko co jest w
                      umowie zostało ustalone wspólnie przez obie strony i zaakceptowane i że klient
                      miał możliwość wszelkich zmian w umowie, ale nie chciał juz niczego innego poza
                      tym co w umowie jest wprowadzić i że jest z takiej umowy w pełni zadowolony. To
                      po pierwsze. Po drugie raczej nie jest możliwe, aby i w tym roku wskaźnik był
                      mniejszy niż 1 proc. Jeżeli chciałoby się jakoś zabezpieczyć, to raczej
                      należałoby wstawić do umowy zapis, że nie zwaloryzują ceny o wskaźnik wyższy
                      niż - i tu np. 2-3%. Oczywiście już widzę jak się Edbud na to godzi. Zauważyć
                      należy, iż mimo, że nawet nie rozpoczęli budowy już wstawili w umowie zasadę,
                      iż porownywać będą wskaźniki GUS do poziomu ze stycznia. A dlaczego? Bo skok
                      wskaźników będzie w odniesieniu do tego czasu z pewnością duży. Ceny materiałów
                      budowlanych poszybowały bowiem w górę. Moze nie o 15% ale pewnie niewiele
                      mniej, przynajmniej w odniesieniu do niektórych materiałów. Ale jeżeli to
                      właśnie te materiały znajdują się w koszyku towarów i usług badanych przez GUS
                      dla określania wskaźnika, to od razu można sobie samemu odpowiedzieć, o ile
                      będzie droższe mieszkanie
                      • konrad.boryczko Re: Co z Edbudem? 20.05.04, 10:21
                        Oczywiscie, ze to co nie napisane nie istnieje,.
                        Ale cytowane postanowienie umowy (blagam, tylko nie "zapis"...) jest wbrew
                        pozorom bronia obosieczna. Jak oni sie na to powolaja w jakikolwiek sposob, to
                        ja tez siegne do swoich notatek. Tyle tytulem zartu :))
                        Co do reszty postu - zgoda. I z tym sie chyba wszyscy licza.
                        Pzdr.
                • Gość: z odpowiedzią Re: Co z Edbudem? IP: *.siedlce.leased.ids.pl 20.05.04, 09:26
                  Ozcywiscie że wskaźnika GUS nie zwiększa się automatycznie o różnicę w Vacie.
                  Bada się ceny towarów i usług. A te właśnie się zwiekszają w związku ze
                  zwiększeniem Vatu , i paniką zakupową oczywiscie też. A więc jeżeli ceny się
                  zwiększają, to i wskaźniki się zwiększają
              • Gość: yanko Re: Co z Edbudem? IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 20.05.04, 09:17
                cytat: Pani powiedziała, że wskażniki nie uwzględniają
                podatku VAT. Kamień spadł mi z serca

                Ale ceny na rynku nieruchomości wzrosły w tym roku od kilku do kilkunastu
                procent bynajmniej nie przez podwyżkę VATu. Deweloperzy wykorzystywali to jako
                straszak. Skutecznie, bo udało im się zwiększyć sprzedaż. Wzrost cen to właśnie
                efekt zwiększonego popytu, więc znajdzie odzwierciedlenie we wskaźniku
                GUSowskim. Niestety. Więcej na ten temat:

                19.5. Warszawa (PAP) - Podniesienie stawki VAT na materiały
                budowlane miało wpływ na wzrost cen mieszkań, ale raczej
                psychologiczny niż rzeczywisty - poinformował w środę PAP,
                analityk Paweł Sztejter ze spółki konsultingowej specjalizującej
                się w doradctwie dla deweloperów.

                Sztejter wyjaśnił, że VAT ma bardzo duży wpływ na budownictwo, w
                tym także sensie, że zapowiedź zmiany stawki wpływa na popyt.
                "Najlepszym przykładem była sytuacja w 2001 roku, w którym
                nastąpił szczyt zainteresowania budownictwem mieszkaniowym w
                związku z zapowiedzianym wprowadzeniem w 2002 roku podatkiem VAT
                na sprzedaż mieszkań w wysokości 7 proc."

                To wzmożone zainteresowanie spowodowało wówczas silne
                przesunięcie popytu z kolejnych lat na 2001 rok.

                Rozregulowanie rynku było jednym z powodów kryzysu budownictwa
                mieszkaniowego w 2002 roku. Deweloperzy przygotowali dużo
                inwestycji, a wówczas okazało się, że popyt jest zbyt mały.
                Na tą sytuację miała też wpływ ogólnie gorsza sytuacja społeczno-
                gospodarcza.

                Podobny w skutkach mechanizm obserwowaliśmy pod koniec 2003 roku.
                Od połowy ubiegłego roku nastąpiło niezwykłe ożywienie na rynku
                mieszkaniowym. Było ono spowodowane m.in. obawą przed
                wprowadzeniem wyższego VAT-u na materiały budowlane i grunty.
                Ludzie często przyspieszali swoje decyzje, by zdążyć przez przed 1
                maja 2004 roku.

                Analityk przyznał, że od połowy 2003 roku do 1 maja 2004 roku
                mieszkania drożały, przy czym przyczyną podwyżki nie był podatek
                VAT, a nadwyżka popytu nad podażą.

                Sztejter zwrócił uwagę, że w 2003 roku i w pierwszych miesiącach
                2004 roku rynek mieszkaniowy był rynkiem dewelopera.
                Podaż po poważnym kryzysie 2002 roku została znacznie wyhamowana.

                Dodał, że przygotowanie procesu inwestycyjnego w budownictwie
                mieszkaniowym trwa długo. W związku z tym pod koniec 2003 roku w
                zasadzie nie było możliwości zakupu nowych mieszkań, które oddane
                byłyby do użytku w 2004 roku.

                Zdaniem Sztejtera, deweloperzy wyprzedali większość zapasów,
                które im pozostały po tym kryzysie i dopiero zaczęli przygotowywać
                nowe inwestycje. W sytuacji, kiedy rynkiem rządzi prawo popytu i
                podaży, ceny rosną. W Warszawie wzrosły one od połowy 2003 roku o
                ok. 15 proc.

                Analityk podkreślił, że deweloperzy skorzystali z nadarzającej
                się okazji i zamiast motywować podwyżki cen mieszkań prawami
                rynkowymi, tłumaczyli się podwyżką VAT.

                W jego opinii, podwyżka VAT na materiały budowlane w niewielkim
                stopniu wpływa na cenę mieszkania, gdyż są one nadal sprzedawane z
                7 proc. stawką VAT, która będzie obowiązywać do 2007 roku.

                "Była to ewidentna manipulacja nabywcami służąca temu, by
                przyspieszyć sprzedaż. Nie miało to nic wspólnego z rzeczywistymi
                faktami, w tym sensie zmiana w wysokości podatków wpłynęła na
                rynek" - powiedział Sztejter.

                W najbliższych latach należy się spodziewać dalszego wzrostu cen
                mieszkań, gdyż ich podaż będzie mniejsza niż przewidywany popyt -
                zauważył.

                Podobna sytuacja powtórzy się w 2007 roku, w związku z
                zapowiedzianym wzrostem VAT do 22 proc. na sprzedaż mieszkań.

                "W 2007 roku nastąpi efekt przesunięcia popytu z lat 2008-2009.
                Jest to dowód jak polityka mieszkaniowa w Polsce rozregulowuje
                rynek mieszkaniowy. Deweloperzy nie są w stanie zmierzyć stałej
                rocznej chłonności rynku. Na to wpływa w dużym stopniu polityka
                podatkowa" - uzasadniał. (PAP)

    • Gość: eded Re: Co z Edbudem? IP: 212.244.128.* 14.05.04, 09:25
      Rzuciłaś hasło Edbud i myślałaś,że wywołasz lawinę skarg i żalów na "złego
      developera",ale się droga Edbudko przeliczyłaś;-opinii mało,a w nich
      krytycznych o Edbudzie prawie wcale!O czym to świadczyć może...; a no o tym,że
      EDBUD to rzetelny i solidny developer(na listę najlepszych powinnaś tę firmę
      zgłosić Edbudko).Musisz przyznać mi rację!!!
      • majka301 Re: Co z Edbudem? 25.05.04, 13:46
        Jeszcze ja się dorzucę. Edbud jest taki sobie, ale mogłabym kupić tam drugie
        mieszkanie, bo mam do nich względne zaufanie. Jednak np. z w porównaniu z
        Mostostalem Siedlce są dużo gorsi. Sciany działowe mają 2 razy cieńsze - 6 cm
        bez tynku w MS 12. Na klatce 8 piętrowej z czterema lokalami na piętrze tylko
        jedna winda, w MS dwie przy pięciu pietrach. Takich szczegółów jest więcej, ale
        w momencie zakupu nie zwracasz na to większej uwagi. Najważniejsze jest zeby
        developer nie zbankrutowal no i cena nie zanadto się zmieniła. To w Edbudzie
        jest w porządku.Poza tym myślę, że jakość ich wykonanie też jest wyższa niż
        przeciętnie. Mieszkam dwa lata i właściwie nie narzekam (chociaż słyszę szum
        wody z łazienki za śćianą, która sąsiaduje z moim salonem - a w ścianie rury-
        nie wiem co za idiota wymyślił taki uklad, ale można się to tego przyzwyczaić.
        Pozdrawiam
        • Gość: skoroszaczka Re: Co z Edbudem? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 25.05.04, 16:15
          Edbud - złodzieje i oszuści.
          Dopłata za lokal wspólnoty - parę tysięcy złotych - inaczej nici z aktu
          notarialnego.
          Oszczędności na ścianach działowych - rzeczywiście wszystko słychać co się
          dzieje w łaziecnce czy pokoju obok.Ale to oszczedności na kupujących - więcej
          można wygospodarować na metrażu mieszkania - zawsze te 0,5 m2 więcej co
          pomnożone przez liczbe mieszkań ( np. 80 )i cenę za metr kwadrat daje juz
          poważne kwoty.
          Oszczędności na giętkich przewodach do centralnego ogrzewania - zainstalowano
          tańsze o 2 milimetry mniejszej średnicy niż standard.Jeśli się taki zapcha,
          zarośnie kamieniem - będzie sobie lokator kuł podłogę w celu jego wymiany.

          Błędy w ociepleniu budynków - po pierwszej zimie wychodzi grzyb na ścianach.
          Zarządca budynku - firma córka Edbudu - Edbud Centrum - wpisana w akty
          notarialne kupujących na 3 lata - tyle ile trwa gwarancja na budynek -
          skutecznie odpiera wszelkie próby reklamacji usterek.
          Zresztą wystarczy spojrzeć na fizjonomię pana Mazura - a potem sobie
          odpowiedzieć czy powierzyłbyś mu sto złotych.Ja miałam tą przyjemność po fakcie
          zakupu i teraz mądry Polak po szkodzie.
          Do wszystkich "śniegowych ludków" głoszących bałwochwalcze wypowiedzi na temat
          własnej firmy - wiem że za to wam płacą - ale jak ktoś wk... pojedzie na
          Bronikowskiego - sami będzieci sobie winni.
          • Gość: XGrzesX Re: Co z Edbudem? IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 25.05.04, 19:14
            Czy kupiłaś mieszkanie w Sadach Jerozolimskich ?
            Możesz mi powiedzieć dokładniej o jakie oszczędności w ścianach działowych chodzi ? Jaką one mają grubość ?

            Pozdrawiam
            • Gość: skoroszaczka Re: Co z Edbudem? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 26.05.04, 12:01
              Tak, nieszczęsne Bloki Jerozolimskie z których nie mozna się wydostać rano i
              wrócić wieczorem - chyba ze na piechotę.
              Co do ścianek działowych - jest to cegła dziurawka stawiana węższym końcem -
              stąd grubość muru - 6 cm plus po centymetrze tynku - razem 8 cm.Wystarczy na
              powieszenie szafki - ale na wkucie rur juz nie bardzo - chyba, że hydraulik
              będzie operował z zręcznością chirurga.O akustyce takiej ściany nie ma co
              mówić - lepsza byłaby ścianka g-k z wypełnieniem z wełny - no ale na takiej nie
              zamontowałbyś nic, no może oprócz landszafcików.
              Wydaje się, że gdybyś budował mieszkanie sam dla siebie minimalna grubośc muru
              to 16 cm.
              Co do BETONÓW JEROZOLIMSKICH - taka nazwa funkcjonuje u nas na osiedlu -
              jeszcze jeden poważny przekręt - plac zabaw.Pierwotny projekt zakładał jego
              wielkość dwukrotnie większą niż jest obecnie.Czyli 8 bloków po średnio 80
              mieszkań co daje 640 - a placyk dwukrotnie mniejszy - jak połowa mieszkańców
              tam przyjdzie to będzie tłok jak w autobusie linii 517 .Nie wiem czy nie mozna
              tego zaskarżyć do Wydziału Budownictwa gminy o niezgodność z obowiązującym
              prawem budowlanym - jeśli tak to budynki mogłyby nie zostać oddane do
              użytkowania.
              • Gość: XGrzesX Re: Co z Edbudem? IP: *.polkomtel.com.pl 26.05.04, 12:35
                To prawo budowlane daje jakieś wytyczne odnośnie placu zabaw ???
                Odnośnie ścian działowych to ja podpisałem umowę na mieszkanie w zadaniu VI i
                według projektu ściany działowe będą miały 2x20 cm (żelbet) i mam nadzieje, że
                nie będzie tak źle.
                Pozdrawiam
    • Gość: unkas Re: Co z Edbudem? IP: 212.244.128.* 04.06.04, 14:06
      Troszkę rozruszałaś mila Edbudko towarzystwo aktualnych i potencjalnch
      mieszańców warszawskich osiedli.Jednak ten chwilowy impet już gdzieś znikła ja
      jako jeden z tych "potencjalnych" chciałbym o tym developerze tj.Edbudzie
      wiedzieć jak najwięcej!Szczególnie ciekawi mnie ich inwestycja Dembego II
      etap;wg mnie zaczyna się tam ślimaczyć i termin przekazania 30.09.2004r moim
      zdaniem jest bardzo zagrożony.A co sądzą inni...
      • Gość: Patrick Bateman Re: Co z Edbudem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:32
        ... skad takie spostrzezenia...? Kupilem mieszkanie w tej inwestycji, co
        oznacza, ze sprawa interesuję sie na biezaco i nie wydaje mi sie, zeby sie
        ociagali...
        • Gość: S. Re: Co z Edbudem? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 16:27
          Mi też wydaje się, że nie powinni się spóźnić z oddaniem tej inwestycji 30
          września 2004. Nie wiem, czy wiecie, ale w maju 2003 miał to być 30 czerwca
          2004. Zresztą z uwagi na to m.in. zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania u
          nich. Zwłaszcza, że Edbud zapewniał, że raczej nie spóźnia się. Niestety termin
          przesunął się o 3 miesiące...
      • valeo75 Re: Co z Edbudem? 04.06.04, 17:10
        No właśnie. Co jeszcze o nich. Oprócz kilku wyważonych i jednego laurkowego,
        pewnie firmowego posta, był jeden zatrważający. Rzeczywiście ciekawe z tymi
        lokalami dla wspólnoty, zwłaszcza że przez 3 lata administrują. I rzeczywiście
        mogą sobie pogrywać jak chcą odnośnie do gwarancji. Byłem na Bronikowskiego i
        trochę trudno się z nimi rozmawia.
        Jeszcze jedna ciekawostka. Mają na Relaks promocję polegającą na tym, że dają
        spore dyskonto od wpłat w zależności od terminu. Np. w czerwcu jest 10%: czyli
        jak masz kupic mieszkanie za 400 to mozesz teoretycznie za 360 (nielicząc
        kosztów twojego finansowania). Rozumiem, że pieniądz na rynku kosztuje i jeżeli
        musieliby się zadłużać, to pewnie ich więcej by to kosztowało niż te 10% (na 2
        lata!). Ale skoro i tak budowę finansują klienci, bo płacą w ratach a ostatnia
        jest dobrą chwilę przed oddaniem budynku (z kolei pierwsz dobrą chwilkę przed
        wbiciem łopaty) to dlaczego mają takie "ciśnieine" na pozyskanie tego
        finansowania? Czyżby mieli kiepską płynność finansową? Może to znak, żeby
        lepiej nie spieszyć się z wpłacaniem zbyt dużych kwot. Zwłaszcza że nie ma
        bezpiecznego mechanizmu wyjścia, jeżeli ich sytuacja się znacznie pogorszy
        (tzn. można jeżeli nie zaczną albo nie skończą budowy w określonych terminach,
        ale do tego czasu tylko odstąpienie za 5% karą).
        Edbudki czytające forum, jak z wami jest? Przyznacie się?
        • Gość: S. Re: Co z Edbudem? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 16:21
          Pewnie, jak wszyscy, chcą zrobić tak, żeby w to włożyć jak najmniej swoich
          pieniędzy. I to jest właśnie tak irytujące u polskich deweloperów - budują za
          pieniądze przyszłych mieszkańców, a traktują ludzi, jak petentów. Nie oczekuję,
          że ktoś mnie będzie całował po stopach, ale uważam, że jako klient i tak
          naprawdę osoba inwestująca w budowę, powinnam być traktowana uprzejmnie. A
          naprawdę nie zawsze tak było :(
          • Gość: Fnord Re: Co z Edbudem? IP: *.polkomtel.com.pl 07.06.04, 10:51
            Przyznaję, że mnie miło traktują na budowie przy Dembego, mimo iż jestem dość
            upierdliwy i staram się bywać często, bo zawsze coś znajdę do poprawki lub
            przeróbki. Ostrzegam zwłaszcza przed 'elektryką'. Można się zdziwić widząć
            róźnicę między planem a faktycznym rozmieszczeniem gniazdek :)
            Kontakt z biurem przy Bronikowskiego (nawet pomijająć traumatyczny 'spektakl'
            podpisywania umowy zakupu mieszkania, gdzie nawet przecinka nie dało się
            zmienić. "A dlaczego nie?" "Bo nie") nie należy jednak do przyjemnych przeżyć.
            Najbardziej mnie w....a, że płacę taką kasę za mieszkanie a rzadko mogę dostać
            konkretną odpowiedź na konkretne pytania. Ostatnia sprawa z 22% Vatem to już
            totalne przegięcie. Przez telefon już kompletnie nic nie da się załatwić.
            • Gość: wb Re: Co z Edbudem? IP: 62.233.204.* 20.06.04, 10:49
              Uważajcie przyszli mieszkańcy budynków EDBUDU na zapisy w aktach notarialnych
              gdzie przez 3 lata będziecie zarządzani przez EDBUD CENTRUM - HORROR - !!!
              A swoą drogą ciekawa jestem jak sąsiedzi budowy przy Relaksowa-Szajnowicza
              wytrzymują ten bałagan tj. styropian który lata dookoła. Byliśmy na podwórku
              obok popatrzeć przez płot. Ludzie tam mieszkają dzieci się bawią na małym
              podwórku pośród kawałków styropianu którym ocieplają budynek obok. Syf na
              całego. Na innych budowach jak ocieplają elewacje to zakładają siatki by nie
              leciało na boki. Chyba że to też inwestycja EDBUD /zakończona więc mają ich
              gdzieś/.
              • Gość: eb Re: Co z Edbudem? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.04, 17:02
                znajomi,którzy kupili mieszkanie od Edbudu najgorzej oceniają scedowanie
                zarządzania na Edbud Centrum.P.Zak nic nie wie nic nie potrafi.Totalny
                laik.Przez jego głupotę bardzo dużo traci w oczach mieszkańców firma
                Edbud.Powinni go szybko pogonić!!!!!Inaczej mieszkańcy notarialnie zmienią
                Zarząd czyli Edbud
            • Gość: S. Re: Co z Edbudem? IP: 62.29.248.* 22.06.04, 14:08
              A udało Ci się w ogóle uzyskać jakieś sensowe wyjaśnienie tej całej sytuacji z
              VATem?
              Niedawno założyłam nawet wątek w tej sprawie, ale nie spotkał się ze zbyt
              wielkim odzewem, niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka