Dodaj do ulubionych

Parę faktów

IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.12, 17:27
Z ostatniego raportu NBP:

Konsekwencją liberalizacji przepływów kapitałowych w Polsce, było rozregulowanie rynkowych zależności pomiędzy ceną kredytu, mieszkania oraz dochodami gospodarstw domowych. W 2011 r., podobnie jak w latach poprzednich, osiągnięto pewien postęp w przywracaniu właściwych proporcji, ale proces ten odbywa się w sposób trudno przewidywalny. Doświadczenia międzynarodowe wskazują, że rynkowa cena mieszkania nie powinna przekraczać czteroletnich dochodów przeciętnego gospodarstwa domowego, koszty odsetek nie powinny być wyższe od czynszu za porównywalne mieszkanie, a stopa zwrotu z inwestycji deweloperskich skorygowana premią za ryzyko, nie powinna drastycznie odbiegać od stóp zwrotu w gospodarce.

W dzisiejszej Rzeczpospoiltej (B1) jest informacja, że normalna marza dewelopera na Zachodzie to 15 %, w Polsce przy apartamentach - do 50 %, a srednio zysk to 1300 na 1m2.

Cena mieszkania w Berlinie poza centrum to 1300 Euro z m2 z szybkim dojazdem metrem gdziekolwiek, w Warszawe srednia cena poza centrum 1700 Euro z m2 i stanie godzine w korkach gdziekolwiek.

Społeczeństwo jest nabijane w butelkę i czas by sie o tym dowiedziało.
Obserwuj wątek
    • Gość: europaleta Re: Parę faktów IP: *.play-internet.pl 15.10.12, 17:42
      Mógłbyś podrzucić źródło tych danych z NBP? Dzięki!
      • Gość: europaleta Re: Parę faktów IP: *.play-internet.pl 15.10.12, 17:51
        Znalazłem, więc wklejam - czarno na białym, najważniejsze boldem:

        Synteza
        Zaprezentowane w niniejszym Raporcie wyniki badań prowadzą do następujących
        wniosków:
         W 2011 r. odnotowano niewielkie nominalne (i nieco większe realne) spadki cen
        mieszkań. Rozłożony w czasie proces dostosowań po znacznych wzrostach cen
        w latach 2005-2007 prowadzi do stopniowego spadku ryzyka wystąpienia
        gwałtownych zmian cen na rynku nieruchomości mieszkaniowych w najbliższej
        przyszłości. Dosyć sztywne ceny mieszkań na rynku pierwotnym, będące efektem
        wysokiej koncentracji produkcji i zaliczkowego systemu finansowania, powodowały
        jednak, że w sześciu największych miastach rosła podaż niesprzedanych kontraktów
        na budowę mieszkań. Efekty te zostały spotęgowane przyspieszeniem budowy
        mieszkań w reakcji na wchodzenie w życie ustawy o ochronie klienta dewelopera.
        Ponadto istotnym czynnikiem była słaba ogólna sytuacja w pozostałym sektorze
        budowlanym zarówno w Polsce, jak i na świecie.
         Polityka mieszkaniowa nadal ukierunkowana była na wspieranie mieszkań
        własnościowych. Konsekwencją tego był utrzymujący się popyt na kredyty
        mieszkaniowe. Rozwojowi złotowej akcji kredytowej, mimo zastrzeżeń odnośnie
        generowania ryzyka dla systemu bankowego, sprzyjał program rządowy „Rodzina na
        Swoim”.

         W 2011 r. kredyty mieszkaniowe stanowiły zasadniczy element portfela kredytowego
        banków (ok. 36%). Odnotowano wzrost głównie stanu należności od gospodarstw
        domowych z tytułu złotowych kredytów mieszkaniowych. Jednak roczne tempo
        wzrostu kredytów złotowych było niższe niż w 2010 r., co świadczy o ograniczaniu
        akcji kredytowej. W 2011 r. istotnie ograniczono udzielanie mieszkaniowych
        kredytów walutowych, a w I kw. 2012 r. odnotowano nawet spadek należności od
        gospodarstw domowych z tytułu kredytów mieszkaniowych w walutach obcych.
        Obecne i przewidywane dalsze spadki cen mieszkań, w połączeniu ze zmianami
        kursów walutowych powodują, że część portfela kredytowego ma nie w pełni
        satysfakcjonujące zabezpieczenie. Rosną też obciążenia gospodarstw domowych
        związane ze spłatami kredytów.
        Zjawiska te, jak dotychczas, nie zagrażały jednak
        stabilności sektora bankowego.
         Odnotowany w ostatnim okresie postęp w zakresie nowych regulacji
        ostrożnościowych dotyczących sektora bankowego przełożył się na bardziej ostrożną
        politykę kredytową banków. Nadal jednak brak jest postępu w uregulowaniu polityki
        mieszkaniowej.
        Sektor deweloperski, który był jednym z głównych beneficjentów boomu na rynku
        mieszkaniowym, w warunkach wzrostu konkurencji i spadku popytu, przechodzi
        obecnie proces restrukturyzacji. Należy się liczyć z wyższym ryzykiem działalności
        firm deweloperskich. Mimo iż dotychczasowe wskaźniki fundamentalne tych
        przedsiębiorstw, jak i opłacalność ich produkcji, nie dawały podstaw do obaw, to
        sytuacja może ulec pogorszeniu.

         Działalność deweloperska związana jest ze znacznym ryzykiem, poczynając od
        cyklicznego charakteru rynku, po ryzyka ogólnej koniunktury, polityczne, prawne, nie
        wspominając o katastrofach budowlanych czy naturalnych. W konsekwencji zyski
        uwzględniające premię za ryzyko są zazwyczaj wyższe niż w innych branżach.
         Omawiane zjawiska występowały na szesnastu rynkach lokalnych. Mimo różnic
        w poziomie rozwoju rynków i poziomach cen mieszkań, dynamiki ich zmian nie
        odbiegały znacząco od siebie.
         Cykle na rynkach nieruchomości komercyjnych związane są z popytem na przestrzeń,
        który zależy od ogólnej sytuacji gospodarczej i specyfiki podsektorów tego rynku.
        Sektor ten w Polsce rozwija się wciąż w znacznej mierze w oparciu o kapitał
        zagraniczny oraz zdominowany jest przez międzynarodowych operatorów. Można
        oczekiwać szerszego finansowania projektów w miastach mniejszych i średniej
        wielkości, w oparciu o polski kapitał i banki operujące w Polsce. Postawi to przed
        nadzorem finansowym zadania związane z koniecznością dostosowywania procedur
        ostrożnościowych.
        • Gość: europaleta Re: Parę faktów IP: *.play-internet.pl 15.10.12, 17:52
          Źródło:
          www.dom.pl/wp-content/uploads/2012/10/Raport-Nieruchomo%C5%9Bci-2011-I-II.pdf?counter=1
    • Gość: europaleta Re: Parę faktów IP: *.play-internet.pl 15.10.12, 18:58
      Co ciekawsze fragmenty z raportu NBP:

      "Ceny nominalne na rynku pierwotnym i wtórnym w Warszawie oraz 7 miastach
      wykazywały w 2011 r. dynamikę spadkową (por. Wykres 19 i Wykres 20). W przypadku 10
      miast ceny nominalne były niemal stabilne, co może być efektem bardzo małej liczby transakcji. Ceny realne, zwłaszcza w przypadku Warszawy oraz 7 miast wskazują na powrót
      poziomu cen do notowanego przed boomem.
      W wyniku spadków cen spadają napięcia na rynku mieszkaniowym, związane ze zbyt
      wysokimi cenami będącymi skutkiem boomu kredytowego. Pokazuje to wskaźnik ceny
      mieszkania do dochodu (ang. P/I), najlepiej mierzalny i aplikowany w warunkach Polski
      (por. Wykres 21). W 2011 r. wskaźnik ten istotnie spadł, choć nadal nie osiągnął poziomu
      odnotowanego przed boomem, który można traktować jako poziom równowagi
      długookresowej. Przykładowo, dla Warszawy wskaźnik P/I w 2011 r. wynosi ok. 6 lat wobec 4 lat w 2002 r."

      "Dostępność przeciętnego mieszkania, nabywanego na kredyt przez przeciętne gospodarstwo domowe, po załamaniu w latach 2007-2008, ulegała stopniowej poprawie. Po
      2008 r. spadek cen mieszkań przyśpieszył i pomimo wygaśnięcia kredytów denominowanych, pod koniec 2011 r., kredytowa dostępność mieszkania (por. Wykres 25-Wykres 28) wykazywała niewielką tendencję wzrostową, zapewniając w miarę stabilny popyt. Skutkiem dostosowań na rynku były jednak wahania cen mieszkań."

      ufff... za dużo tego ;)
    • Gość: franek Re: Parę faktów IP: *.centertel.pl 17.10.12, 19:52
      w górę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka