Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.05, 17:13
... nim kupisz mieszkanie.
Dochodzą do tego jeszcze
złomowoziarze.
Kupując mieszkanie w wa-wie masz te "rozrywki"
to jak w banku.
Sprawdza się 100 na 100 - wszyscy znajomi tak mają,
i teraz załują ze nie kupili domu w osiedlu strzezonym.
Otóż znaczna czesc tego społeczeństwa ma pewien
specyficzny rodzaj kultury i mentalności
(wystarczy zobaczyc
ile petow lezy na chodnikach,
ile sprzedaje się płyt hip-hop
ilu chodzi do kosciola/religie,
ilu glosuje na kwachow itd itp.).
Otoz kupując mieszkanie spotkasz się
z 4 kategoriami
ludków :
1) psiarze - ludzie trzymający psy w blokach,
obsrywajacy tymi pieskami otoczenie, oczywiście
nie sprzątający po pieskach;
jak wiadomo normalny człowiek nie będzie trzymał
psa w bloku (męczy się i zwierze i sąsiedzi
a tylko ten zbok się cieszy, a jego radośc
tym większa im większe bydle wprowadzi do swojego M2)
2) muzykarze - ludzie nie uznający słuchawek,
puszczający głosno muzykę (tych ludków broni
prawo w godz. 6-22)
3) remonciarze - każdy normalny człowiek
zleci wykończenie/remont mieszkania
profesjonalistom, którzy w pare tygodni
zalatwia sprawę, a sam zajmie się choćby panienkami;
Ale nie remonciarz - taki smiecioludek
powodowany chęcią oszczędnosi na zasadzie
warszawiaczka-cwaniaczka sam (ewentualnie
z ziomalem) będzie wykanczał mieszkanie miesiącami,
a potem nieustannie poprawiał.
Watachy takich debili kręcą się po budowlanych
supermarketach w poszukiwaniu taniej
wiertarki udarowej lub mlotka z promocji.
Później hałasują miesiącami.
4) Złomochodziarze. Niestety wiekszośc
inwestycji nie ma niezależnych garaży,
a zamiast nich tzw. miejsca parkingowe na
podziemnym parkingu-komunie.
Jak masz lepszy samochód - to zaraz znajdzie
się jakiś zawistny ludek ze swoim ściagniętym
ze szrotu złomowozem LPG, który będzie
parkował tuz obok.
Nie wygrasz z tym chamstwem -