Dodaj do ulubionych

w wawie kupuja ludzie ze wsi i...

IP: *.jmdi.pl 02.09.05, 08:54
mieszkam na nowym osiedlu, 95% mieszkancow to ludzie z małych miasteczek, wsi
z całej Polski. Ok, nie mam nic przeciwko wsi itp. ale mam duze zastrzezenia
pzeciwko ich sposobowi zachowania. Wszyscy maja wykupione miejsca parkingowe
ale trafiło sie paru chamów ktorzy stawiaja na drodze osiedlowej przy oknach i
takiego chama nie mozna nauczyc zeby odprowadzał samochod na swoje miejsce!
nie, on bedzie stawiał kolo mieszkania, pewno zeby z okna widziec. Na
parterach sa ogródki wychodzi taki cham i drze jape z zona cAŁE POPOŁUDNIE,
NIE POTRAFI ROZMAWIAC CICHO...NIE! MUSI DRZEC JAPE TAK ZEBY SŁYSZELI GO INNI
LOKATORZY W SWOICH MIESZKANIACH!Ten ogródek traktuje jak ogrod przy domku
tylko nie zauwazył ze to mieszkanie w bloku na parterze a nie odrebna posesja!
ale zachowuje sie jak by sam mieszkał.
Ludzie powiedxcie mi jak walczyc z takim chamstwem? Przeciez nie mieszkaja
gdzies na polu na wsi gdzie wychodzi przed dom zona i wrzeszczy Kazik obiad
tylko na osiedlu gdzie mieszkaja inni i chca spokoju.
MYSLE ZE JAK SIE JUZ WIES ZJECHAŁA DO WAWY TO NIECH SIE KULTURY TROCHE NAUCZY!
Obserwuj wątek
    • aga.5695 Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i... 02.09.05, 11:44
      Nie generalizujmy. Ludzie zachowują się po chamsku, bo taki mają charakter albo
      tak ich wychowali, a nie dlatego, że pochodzą ze wsi.

      Tak czy inaczej rozumiem Twój problem, bo ja miałam podobny. W moim przypadku
      próbowałam za każdym razem zwracać uwagę, ale niejednokrotnie kończyło się to
      pyskowaniem. Dodatkową atrakcję stanowił mały płotek pod moim balkonem, do
      którego notorycznie właściciele przywiązywali psy, kiedy wchodzili do sklepiku
      w moim bloku. A te psy oczywiście z upodobaniem (szczególnie w niedzielę rano)
      szczekały i szczekały...
      Zwracanie uwagi raczej świata nie zmieni, bo to walka z wiatrakami, ale
      przynajmniej za każdym razem czułam ulgę.

      Piszę w czasie przeszłym, bo odkąd planuję przeprowadzkę, wszystko przestało
      mnie drażnić :-)
      • Gość: dociekliwy Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i... IP: 62.111.149.* 02.09.05, 12:21
        A dopytaj się tych ludzi skąd oni są. Mam przeczucie że to mieszkańcy
        socjalistycznej wiochy np. Warszawka
        • stumbleine Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i... 02.09.05, 12:28
          "dociekliwy"
          Sa najczesciej spoza Warszawy, dobrym przykladem sa np. pewne rejony Kabat.
          Znajomy u siebie w budynku z 50 mieszkaniami ma 2 rodziny z Warszawy -
          przedstawiali sie na zebraniu wspolnoty
          • karol134 Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i Marina Mokotów. 02.09.05, 13:14
            Poczytaj sobie forum dla Mariny Mokotów to dobiero świadczy o tym jaką wiochą
            będzie Warszawa.
      • stumbleine Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i... 02.09.05, 12:24
        Tez bym nie generalizowal ale cos w tym jest. Kultura, kultura ale dla ludzi
        wychowanych w pewnych warunkach, dla nich naturalnych, przystosowanie do nowej
        sytuacji jest rzeczywiscie trudne.
        Przyklady z mojego osiedla gdzie tez wiele osob jest z nazwijmy to omownie wsi:
        - 3 lata zajelo wybijanie z glowy dwom rodzinom ze wylewac pomyji z miednicy
        przez balkon z IV pietra
        - 5 lat juz mija jak pewne rodziny budza sie o 5 rano, nastawiaja glosno radia,
        nawoluja sie, trzaskaja garami itd.
        - pewne osoby z uporem maniaka wynosza i zostawiaja swoje resztki z obiadu w
        miskach lub na gazetach na trawnikach przed blokami

        I teraz pytannie czy zachowuja sie po chamsku. Ja z nimi walcze. Ale co jest
        norma ?

    • Gość: Puffy Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i... IP: *.acn.waw.pl 02.09.05, 12:38
      Człowieku! opamiętaj się ! to forum służy do rozwiązywania innych problemów od
      tych które cię dotykają.
      Jeśli tak bardzo dokuczają ci ludzie ze wsi, to opisz swój problem w dziale
      ZDROWIE jest tam też wątek zatytułowany DEPRESJA. Nie zawracaj gitary tematami
      ktore nie mają nic wspólnego z poruszanymi w tym dziale.
      • Gość: lalka Re: nie zgadzam sie z Puffy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:22
        ja mam podobny problem z lokatorami wrzeszcza gadaja az sie pisac nie chce a
        problemy z deweloperem mina w koncu a z mieszkancami bedzie sie mieszkac czasami
        cale zycie i zachowanie bedzie conajmniej draznic. Dlatego waryo brac pod uwage
        ze takie kwiatki do kozucha wystapia.
    • Gość: bubu Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i... IP: 213.134.155.* 02.09.05, 14:59
      ja mam problem z sasiadem ktory w weekendy slucha Modern Talking na maxa, co
      weekend ta sama plyta przez pare godzin. jest mi obojetne czy jest z Warszawy
      czy nie. Tutaj jest najwieksze chamstwo w calej Polsce - i to lokalne i
      napływowe.
      • Gość: ania Re: w wawie kupuja ludzie ze wsi i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:45
        no dobra to jest nic... mieszkam w osiedlu bardzo porządnym, ja jestem z w-wy i
        większosć mieszkańców naszego osiedla to ludzie z w-wy, niestety moja dzielnica
        przekształca sie powoli w chinatown, - Szczęśliwice - okolice Blue City,
        sąsiedzi sprzedali mieszkanie obok mojego - kupili je chińczycy. Uwaga!
        Niezależnie od pory dnia , przynajmniej po 5 h dziennie słucham grania na
        gitarze i śpiewu - BAAAARDZO głośnego- co wy na to? Kilka osób śpiewa w tym
        przynajmniej słychać die , trzy gitary i przy otwartych oknach jest nie do
        wytrzymania!
        • Gość: owiec Do wszystkich IP: *.aster.pl 02.09.05, 16:24
          Przecież macie jakiś komitet blokowy albo wspólnote mieszkaniową.
          Możecie poruszyć ten temat. Może niektórzy ludzie poprostu nie widzą tego że
          swoim zachowaniem przeszkadzają innym i trzeba im to powiedzieć na zebraniu.
          Wtedy czasem to pomaga.
    • karol134 Prostactwo w Marinie 05.09.05, 10:07
      Na potwierdzenie chamstwa i prostactwa nawet w tzw. ekzluzywnych osiedlach
      prZytaczam zdarzenie , ktorye widziałem w niedzielę około 11 przy bramie
      wjazdowej od Racławickiej (osiedla Marina). Szary ford Focus zatrzymał sie na
      krotko (około 30 sek) przed bramą i kierowca rozmawiał z strażnikiem w tym
      czasie podjechała laguna i kieryjąca nią osoba zaczeła głośno trąbic na
      kerowcę i strażnika. Doszło do pyskówki i wulgarnych gestów. Tacy sąsiedzi
      mnie czekają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka