Dodaj do ulubionych

Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjnie?

13.12.05, 18:48
Chciałabym kupić mieszkanie w cenie przyzwoitej, czyli najchętniej
ok 5-5,5tys za metr, za to w takiej lokalizacji, zeby mi to mieszkanie jak
najlepiej/najwięcej/najszybciej na cenie urosło (czyli pwenie Centrum,
Mokotów, Żoliborz), coby je później znacznie drożej sprzedać, a w
międzyczasie wynajmować.


Jakie konkretnie inwestycje moglibyscie mi polecic???

Przeglądam oferty i przeglądam, ale wszystko albo kosmicznie drogo typu
8-9tyś/m albo jednak położone byle gdzie, daleko itd.

Niezmiernie będę wdzięczna jak mi zdradzicie namiary na jakąś ciekawą
inwestycje.

Obserwuj wątek
    • Gość: wawek Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.chello.pl 13.12.05, 19:23
      www.oferty.net
      www.tabelaofert.pl
      • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 13.12.05, 22:26
        A no właśnie tam całymi wieczorami siedze ostatnio i już mi mózg paruje, ale 1
        typ juz mam.
    • Gość: R. Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.server.pl / 81.210.98.* 14.12.05, 11:33
      Na www.inwestycje.tabelaofert.pl - można zapisać się do grupy inwestorów
      zainteresowanych mieszkaniami.
      Tabelaofert ocenia atrakcyjnosc inwestycji, wybiera najlepsze, negocjuje ceny z
      deweloperami i oferuje inwestorom.
      Looknij, moze zaproponuja Ci coś ciekawego.
    • Gość: mvil Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: 195.94.206.* 14.12.05, 13:45
      Wydaje mi się, że Miasteczko Wilanów jest całkiem przyszłościową inwestycją.
      Chociaż w tym wypadku żeby uzyskac dobrą cenę sprzedaży, będzie trzeba poczekać
      na porządną infrastrukturę - a to pewnie trochę potrwa.
      • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 14.12.05, 14:37
        Dzieki!!!!!

        O Miasteczku Wilanow tez myslalam, ale to troche daleko, moze jednak przyjze
        sie blizej.

        czekam na inne pomysly.

        ps. sorry za brak polskich liter.
        • Gość: NW Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: 217.17.32.* 14.12.05, 19:32
          Nie wiem, skąd się wzięła opinia, że do Miasteczka Wilanów jest daleko...???
          Mieszkam teraz w Al. Wilanowskiej, 3 minuty samochodem od MW. Pracuję w
          Śródmieściu; do pracy jadę ok. 12 minut o 7 i ok. 20 o 8. Czy to jest daleko???
          Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego wyboru!!!
          A sam za 4 miesiące przenoszę się do MW :)
          • Gość: paulajal@gazeta.pl Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.spray.net.pl 14.12.05, 19:44
            Dla mnie stąd, ze odległośc 10km do centrum to naprawdę sporo (jak na
            iwnestycję pod wynajem zwłaszcza), mieszkałam przez kilka lat w Konstancinie,
            więc znam trasę dojazdową z MW na wylot i nie zawsze jest tak różowo, chociaż i
            tak jak na warszawskie warunki, to jeden z najłatwiejszych do pokonania
            kierunków.

            Tak czy inaczej to będzie b fajne miejsce do mieszkania za lat kilka jak już
            się stanie faktycznym "miasteczkiem", bo budowy wokół zawsze odstraszaja
            wynajmujacych.
            • Gość: wawek Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.chello.pl 14.12.05, 20:17
              Kobieto zyj dniem dzisiejszym bo nie wiadomo czy dozyjesz za lat pare...
              • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 14.12.05, 21:31
                A to też myśl jest dobra:-)

                Tudzież jednak jakbym miała dziecię moje osierocić (odpukać), to wolałabym z
                mieszkaniem został, aniżeli bez.
    • Gość: Olo Najlepsze Centrum - żadnego Wilanowa IP: *.pawlacz.com 14.12.05, 22:35
      Pod wynajem za tę kwotę tylko i wyłącznie w centrum - najwyższe stawki za
      wynajem w stosunku do wartości mieszkania(ewentualnie bliska Ochota, okolice
      placu Narutowicza, albo bliski Mokotów - okolice Rakowieckiej). Przy cenie 5,5
      tys. metr nie kupisz w nowym budownictwie, ale przy odrobinie może ci się udać
      coś znaleźć w zadbanych kamienicach(koniecznie cegła)z lat maksymalnie 60.(lata
      70 i 80. budowali już chłam). Najlepiej kup dwupokojowe do 50 m. z dala od
      głośnych ulic(żadnych okien na Marszałkowską)i powyżej parteru.
      Po pierwsze zarobisz na wynajmie(ok.1,6 - 2 tys. miesięcznie) a do tego
      mieszkanie będzie zwiększać wartość szybciej niż w innych dzielnicach bo w
      centrum miejsca na budynki jest mało i już więcej nie będzie.

      W żadnym wypadku nie kupuj Wilanowa. Absurdalnie wysokie ceny, kiepska
      infrastruktura i słaby dojazd do centrum.
      Pzdr
      Olo
      • Gość: Adam Re: Najlepsze Centrum - żadnego Wilanowa IP: 194.181.0.* 15.12.05, 11:08
        Cenne uwagi. Mam jedna watpliwosc, zarobek 1,6-2 tys.
        Czy to kwota jaka placi lokator? Czy kwota lokatora pomniejszona o czynsz,
        podatek i remonty?
        • paulajal Re: Najlepsze Centrum - żadnego Wilanowa 15.12.05, 11:39
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > Cenne uwagi. Mam jedna watpliwosc, zarobek 1,6-2 tys.
          > Czy to kwota jaka placi lokator? Czy kwota lokatora pomniejszona o czynsz,
          > podatek i remonty?


          Z tego, co sie dowiadywałam od wynajmujacych znajomych i z agencji, to raczje
          chodzi o kwotę, z której musisz jescze odprowadzić podatek, czynsz zapłacić i
          remont jakis zrobić. Także kokosy to to nie są:-(
          A mieszkań na wynajem jest pełno i będzie coraz więcej, bo przy aktualnej
          dostępnosci do kredytów ludzie tym bardziej zdecydują sie na własne.
    • Gość: janek Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 08:49
      Ciekawą dla mnie (bo tam kupiłem) jest inwestycja Kokosowa (róg ul.
      Nowoursynowskiej i Kokosowej, przy skarpie). Budynek 2-piętrowy, całkiem blisko
      do metra Natolin. Cena z m kw. brutto- 4815 zł. Niestety, zostały chyba tylko
      większe 3-, 4-, 5- pokojowe mieszkania. Buduje Merkury www.sbm-merkury.pl
      • Gość: gość daj sobie spokój IP: *.piasta.pl 15.12.05, 09:21
        Kupisz mieszkanie za 280 tys i wykończysz za 50 tys. Razem 330 tys. Wynajmiesz
        za 1500 zł to jakieś 18 tys na rok pod warunkiem,że nie będzie miesięcy bez
        wynajmu gdzie to Ty będziesz płacił czynsz.

        Kładąc na lokatę będziesz miał ok. 15 tys / rok i spokojną głowę . Ponadto
        mieszkanie po lokatorach będzie co jakiś czas wymagać remontu.

        Przemyśl więc czy nie zainwestować w inny sposob .

        Chyba,że jak mówisz chcesz mieć mieszkanie a wynajem jest etapem pośrednim.

        Aktualnie jest nadpodaż mieszkań do wynajmu i zdaje się jest to średni interes .

        Chyba,że ma się mieszkanie którego nie szkoda,że zostanie zniszczone to wtedy
        pieniądze z wynajmu są realne.
      • Gość: szopi Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.polkomtel.com.pl 15.12.05, 10:42
        Miejsce może ciekawe, ale z tą bliskością metra to przesada, przecież to jest
        przynajmniej 10 minut piechotą.
    • Gość: Veritas Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 09:33
      Polecamy nie kupować mieszkania na wynajem!
      • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 15.12.05, 11:36
        Wielkie dzięki za wszelkie opinie i rady!

        Zdaję sobie sprawę, że z wynajmem może być różnie i tego sie obawiam, ale
        głównie chodzi mi o to, by to mieszkanie później drożej sprzedać, z tego ma być
        główny zysk.

        Juz 2 razy zmieniałam swoje mieszkanie, kupowałam nowe od developpera,
        mieszkałam 2 lata, przeprowadzałam sie do większego i z każdym razem ładnie
        zarobiłam na tym, stąd pomysł. Własciwie mogłabym tak nadal stale robić, bo to
        czysty zysk, ale mąż ma dosć przeprowadzek i wiecznego wykańczania mieszkań. A
        jestem zdania, ze nadal ceny mieszkań będą szły w górę.

        Póki co nastawiam się na kawalerkę w Centrum lub na Mokotowie, z cegły
        koniecznie, o ile coś przyzwoitego cenowo znajde lub na 4 pokoje w Mokotów
        Plaza budowane przez JWC (już 1 mieszkanie w JWC kupiłam i jakoś tragedii nie
        było, a cena niska), wiecie cos bliżej o tej inwestycji?
    • Gość: kaja Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 11:56
      Polecam Przy oranżerii przy Polu mokotowskim, cicho, zielono i blisko centrum.
      Podobno cos im jeszcze zostało.
    • a_kacprzycka Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 15.12.05, 12:10
      Może Ci się przyda ;)
      www.mokotow.republika.pl/co_sie_buduje.html
      Ja osobiście kupiłam mieszkanie dla siebie w Ursusie, ale to nie jest dzielnica
      blisko centrum, więc nie spełnia Twoich wymagań :)

      Agness
      • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 15.12.05, 12:25
        Sobie też kupiłam mieszkanie w Ursusie, na Skoroszach i bardzo jestem
        zadowolona:-)

        Pozdr sąsiadkę:-)
        • a_kacprzycka Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 15.12.05, 14:58
          Oooo, ja też na Skoroszach :)
          Moje będzie do odebrania w 2007, a sąsiadka już tam mieszka?

          Agness
          • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 15.12.05, 16:03
            Juz prawie 2 lata:-)

            A z kim budujesz? Ja w "na skraju miasta" kupiłam, ale jak już blok stał gotowy
            do obioru, więc dokładnie wiedziałam co kupuję, bo o moim developerze wszelakie
            niepochlebne opinie słyszałam.
            • a_kacprzycka Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 15.12.05, 16:33
              Ja buduję z Ebejotem. Na swoje M poczekam jeszcze ponad rok :(
              Ale z tego co widzę i słyszę to opłaca się czekać. Dzisiaj odbieram dokładne
              plany mieszkania i będzie je można wirtualnie umeblować :)

              Agness
              • Gość: Maciek Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.bas.roche.com 15.12.05, 16:40
                Gratuluję wyboru lokalizacji i developera.

                1. W tej cenie Ursus jest najlepszą z dzielnic.

                2. Słyszałem od kolegi który kupił w Ebejocie na Skoroszach mieszkanie że
                współpraca z tym developerem to czysta przyjemność. Solidność, profesjonalizm,
                zero kłopotów. Biorąc pod uwagę jak jest na rynku to musi być fenomen: solidny i
                uczciwy developer.
                • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 15.12.05, 17:59
                  Potwierdzam opinię o Ebejocie, mam małe dziecko i ciągle plotkuję z okolicznym
                  mamami, mieszkanki Ebejotu są wszystkie równo zadowolone z jakości wykonania i
                  współpracy, całe Skorosze schodza się na ich plac zabaw, bo jest najfajniejszy,
                  zresztą wystarczy spojrzec na te bloki i ich okolice, piękne krzaczki, oczka
                  wodne i w ogóle przeprzyjemnie tam jest.

                  Ale z "Edbudu" też znam wiele zadowolonych osób.
                  • Gość: mirek Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:13
                    Bylem tam ostatnio i az żal tych co tam kupili.
                    Fatalny dojazd - zablokowane aleje jeroz., grojecka takze.
                    Caly czas slychac szum samolotow.
                    Brak infrastruktury, brak parku.
                    Trezba jechac autem a wtedy traci sie zycie w korkach.
                    • Gość: aga Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:47
                      Ja tez mieszkam na Skoroszach, ale juz niedlugo, bo wyprowadzamy sie na
                      Mokotow. Wlasnie ze wzgledu na dojazd- jak sie wprowadzalismy kilka lat temu
                      jeszcze bylo w miare, ale teraz przy tych nowych osiedlach- porazka. Brak
                      szkoly i przedszkoli (sa prywatne ale u nas np. w co drugim mieszkaniu jest
                      male dziecko, wiec i chetnych sporo- baby co sie podaja za opiekunki,
                      rozpuszczone, bo znajduja chetnych na swoje watpliwej jakosci uslugi- moja byla
                      widze juz z trzecim dzieckiem), telewizor powinien miec automatyczne
                      podglasnianie, bo jak samolot leci to nic nie slychac (chociaz to akurat tak
                      bardzo mi nie przeszkadza). Na sasiednim osiedlu(bo teraz juz jest blok w blok)
                      jest moda na balkonowe imprezy- chyba przez to, ze Ebejot nastawil sie na male
                      mieszkania wiec ludziom brak przestrzeni we wlasnym mieszkaniu, psy na
                      balkonach ujadaja, na--srane wszedzie, no ale to w calej Wwie. I przez to, ze
                      sporo tu otwartej przestrzeni- potwornie wieje- niby bzdurka, ale dzisiaj sie
                      potwornie naklelam, bo nawet parasola nie mozna rozlozyc. Na sasiednim starym
                      ursusie juz tak nie wieje. Wlasnie ten dojazd i ten wypizd najbardziej mi
                      przeszkadzaja. Wiec odradzam Ursus.
                    • paulajal Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali 15.12.05, 22:51
                      A mi tam siebie nie żal wcale. Zresztą mieszkania się tu świetnie sprzedają,
                      mimo rosnących cen z każdym kolejnym etapem, o czymś to świadczy.

                      W moim przypadku to był wybór na zasadzie "widziały gały, co brały" i świadoma
                      wszelkich mniej lub bardziej oczywistych wad tej lokalizacji, nadal twierdzę,
                      że to swietna relacja jakość/cena.

                      Korki są owszem, koszmarne czasem, ale są też ich super objazdy, jeżdze autem,
                      wiec mnie to aż tak nie przeraża, na Białołękę, gdzie są porównywalne ceny jak
                      na nowe mieszkania też sa korki, a do tego odległosć pnad 2 razy większa, a tu
                      remonty trwaja, więc korki będą mniejsze. Juz od stycznia 2007r będzie zakaz
                      dla jazdy tirów, co odciąży Jerozolimskie.

                      Parki są 2. jeden duzy i ba fajny, drugi mały skwerek, ale zawsze cos.

                      Co kto lubi:-)
                      • a_kacprzycka Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali 16.12.05, 09:36
                        paulajal: ja już się wyłączyłam z rozmów dotyczących dojazdów na Skorosze...

                        Pracuję koło Odyńca na Mokotowie. Aleja Niepodległości zapchana niemiłosiernie,
                        Puławska tak samo. Jadąc w dół korki na Wilanowskiej, Marynarskiej, Al KEN.,
                        al. Krakowskiej, Domaniewskiej, Wołoskiej...
                        Jadąc w bok: korki na Wolskiej, Powstańców Sląskich, Górczewskiej,
                        nieprzejezdna Połczyńska..
                        Jadąc w górę: Prymasa zakorkowana, Towarowa stoi, Aleje Solidarności stoją,
                        Jana Pawła stoi (zapraszam w okolice ronda babka...), Marszałkowska na pl.
                        Bankowym stoi, Wisłostrada ledwie się przemieszcza (osatnio stałam od trasy WZ
                        do Bielan)...

                        Czy mam ze swoimi wywodami udać się na drugą stronę Wisły? Chyba nie ma sensu,
                        bo nie dostanę się tam ŻADNYM z zapchanych mostów... A wtedy mogłabym
                        opowiedzieć jak fajnie się stoi na Marsa, Ostrobramskiej, Grochowskiej, rondzie
                        Wiatraczna, przy dw. Wileńskim, Modlińskiej itd itd...

                        No i wyjazdy spoza Wawy też są odpowiednie...

                        Ja "zapłaciłam za korki" niecałe 4000 tys/m2, a ile Wy zapłaciliście drodzy
                        wielbiciele Mokotowa, Wilanowa i Żoliborza? :)

                        Agness
                        • Gość: Maciek Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.bas.roche.com 16.12.05, 09:41
                          Korki korkom nierówne. Korki na al. Jerozolimskich to najgorsze jakie znam w
                          Warszawie. Także to nie jest tak jak piszesz.
                          Ponadto jest duża różnica pomiędzy staniem w korku 5 kilometrów a staniem w
                          korku 10 kilometrów. Dlatego uważam Mokotów za o niebo lepszy niż Ursus.

                          Natomiast podtrzymuję swoje zdanie że w tej półce cenowej Ursus jest najlepszą z
                          dzielnic.
                          • a_kacprzycka Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali 16.12.05, 09:54
                            To ja Ci powiem, że można dostać się do centrum omijając Aleje i Hynka.. ;) W
                            sumie to korkuje się w pobliżu: ronda przy Makro (planowany wiadukt), wiaduktu
                            nad torami (prace remontowe) i centrów handlowych (budowany wiadukt).

                            Wybacz, ale ja rozróżniam korki albo brak korków. Nie ma dla mnie pojęć takich
                            jak "lepsze" czy "gorsze". Tyle samo jadę z Odyńca na Bielany ile z Odyńca na
                            Skorosze, więc jest mi bez różnicy gdzie stoję.
                            Co jak co, ale korek od Marszałkowskiej do Intraco nie nazwałabym "5-
                            kilometrowym" tak jak i korek na Wisłostradzie od Mostu Łazienkowskiego do
                            Bielan (z przerwami na rozpędzenie się do 30km/h kiedy część kierowców odbija
                            na mosty...). Ten odcinek do mojego domu ma dokładnie 11 km i bywa, że pokonuję
                            go w godzinę...

                            Agness
                            • Gość: Maciek Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.bas.roche.com 16.12.05, 10:16
                              > To ja Ci powiem, że można dostać się do centrum omijając Aleje i Hynka.. ;) W
                              > sumie to korkuje się w pobliżu: ronda przy Makro (planowany wiadukt), wiaduktu
                              > nad torami (prace remontowe) i centrów handlowych (budowany wiadukt).

                              Wiem że można :-) To dodatkowa przewaga Ursusa na prawym brzegiem Warszawy. Znam
                              różne dojazdy do Ożarowa Maz. i Milanówka także drogi trochę znam.

                              > Wybacz, ale ja rozróżniam korki albo brak korków. Nie ma dla mnie pojęć takich
                              > jak "lepsze" czy "gorsze". Tyle samo jadę z Odyńca na Bielany ile z Odyńca na
                              > Skorosze, więc jest mi bez różnicy gdzie stoję.

                              Oj mylisz się grubo. Gdybyś jeździła np. Puławską w tamtym roku i w tym to byś
                              zobaczyła jak bardzo może się różnić korek od korka. Korek spowodowany tym że
                              się grupa samochodów zatrzymuje przed przejściem dla pieszych, to nie to samo co
                              masakra na skrzyżowaniu. Gdyby tak nie było to by się tylu kierowców nie
                              przebijało z korka na al. Jerozolimskich do korków na Puławskiej - a tak robią!
                              Aleje to najbardziej masakryczny dojazd w Warszawie, jak widzę co się dzieje na
                              rondzie zesłańców wieczorem to sądzę że lepiej zaparkować samochód i iść na
                              Ursus na piechotę.

                              > Co jak co, ale korek od Marszałkowskiej do Intraco nie nazwałabym "5-
                              > kilometrowym"
                              Ja nie piszę o Intraco, tylko o Mokotowie. Kupiłem sobie mieszkanko na Marinie
                              Mokotów i wydaje mi się że nie będę żałował. Do centrum mam 40 minut na piechotę
                              a do największego chyba skupiska biurowo - handlowego - czyli kompleksów na
                              Wołoskiej, jakieś pół godziny na piechotę. Niech będą na tych trasach nawet
                              największe korki, to mnie nie rusza specjalnie. Gdybym miał nawet tak
                              masakryczne korki jak na alejach to wszędzie jestem w max 15 minut.
                              Także rozumiem tych co kupują na Ursusie, uważam że dobrze robią jeśli ich nie
                              stać na więcej, ale jeśli stać to są dzielnice istotnie lepsze moim zdaniem.
                              • a_kacprzycka Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali 16.12.05, 10:51
                                Widzisz Maćku wygląda to tak, że najczęściej ludzie zadłużają się w Bankach na
                                własne M i nie powinno się stosować pojęć "stać" i "nie stać".
                                Skoro ktoś bierze kredyt to znaczy, że na dzień dzisiejszy nie stać go na
                                mieszkanie większe niż wkład własny. Stać go na spłacanie rat zobowiązania, a
                                to już inne pojęcie.
                                Może to dlatego, że jestem spoza Warszawy.. dla mnie cena 4000 jest już
                                astronomiczna. Z drugiej strony nie dopuszczałam możliwości kupna mieszkania
                                mniejszego niż 3 pokoje. Z tego co widzę to ludzie systematycznie kupują 2
                                pokoje i mają w zwyczaju przeprowadzkę do większego mieszkania jak się
                                powiększy rodzina. Ja docelowo kupuję odpowiednio duży lokal.
                                Jakbym takie mieszkanie policzyła po 5 tys za m2 i dodała 25 000 za garaż to
                                wyszłoby 350 000 + 50 000 wykończenie.
                                Dla mnie to jest astronomiczna suma. Już wolałabym działkę za 100 000 w
                                Truskawie i dom :)

                                W obecnych czasach nie mówi się, że każdy ma to co lubi. Raczej "każdy ma tyle,
                                na ile jest w stanie się zadłużyć". Smutne, ale prawdziwe.
                                Agness
                                • Gość: Maciek Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.bas.roche.com 16.12.05, 11:44
                                  Mówisz bardzo rozsądnie.

                                  Gdybym miał się niebezpiecznie zadłużać aby kupić na Mokotowie, to bym tak jak
                                  Ty wybrał Ursus. Więc osobiście Twoją decyzję w tym wypadku pochwalam.

                                  Co do domu, to sprawa nie jest taka prosta. Wszyscy marzą o domku, a jak
                                  przyjdzie co do czego to wszyscy wybierają miasto. Etap pod tytułem "domek za
                                  miastem" już przeszedłem. To jest dobre ale nie dla każdego.
                                  • a_kacprzycka Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali 16.12.05, 12:14
                                    Ja również uwzględniałam możliwosć budowy domu (miałam okazję kupić działkę po
                                    atrakcyjnej cenie), ale połączenie korków przy wyjazdach z miasta i odległości
                                    30km był wystarczającym zniechęczaczem :)

                                    Wracając do Skoroszy -> Są różne czynniki wpływające na wybór okolicy, w której
                                    ludzie kupują mieszkania. Nie twierdzę, że nie chciałabym mieszkać w Wilanowie
                                    albo przy samych Kabatach. Niestety coraz częściej czytam opinie "Ursus? tylko
                                    głupki tam kupują...". A prawda jest taka, że:
                                    1. Wszędzie jest względnie trudno dojechać i niestety, ale z każdą kolejną
                                    inwestycją będzie coraz gorzej
                                    2. Mają miejsce tak ogromne dysproporcje w cenach, że spełnienie najskrytszych
                                    marzeń wchodziłoby w grę tylko w przypadku trafienia szóstki w totka.
                                    3. Jedni wolą Mokotów, inni Ursus. Ja, jako że stąd nie pochodzę, nie mam
                                    żadnego sentymentu do Mokotowa/Żoliborza/Ursynowa itp. Przy kupnie nie
                                    kierowałam się jedynie ceną (bo wtedy na pewno znalazłabym mieszkanie dużo
                                    tańsze), ale stosunkiem jakość/cena. A to w przypadku Ebejotu prezentuje się
                                    zachęcająco :)

                                    A korki jak były tak będą. Jedyna szansa to rozwój innych regionów Polski, ale
                                    nie ma co na to liczyć w momencie, kiedy unijne pieniądze trafiają w kieszeń
                                    polityków, budowa 1 linii metra trwa 15 lat, a jedyną autostradę w Polsce
                                    remontuje się jeszcze przed ukończeniem budowy ...

                                    Agness
                                    • paulajal Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali 16.12.05, 19:42
                                      Hej, hej, widzę, ze mi się tu nieźle wątek rozrasta:-)

                                      Maciek, jasne, że dla zdecydownej większosci ludzi Moktów jest lepszą
                                      lokalizacja niż Skorosze, nawet nie ma o czym dyskutować. Choć dziś tam
                                      mieszkanie przy Metrze Wilanowska ogladalismy i korki do centrum były, owszem,
                                      koszmarne. S

                                      Sama z Mokotowa pochodzę, wiec tym bardziej mam sentyment, ale ja swoje
                                      mieszkanie kupiłam za 3250zł/m i mam 4 pokoje bez kredytu (ale po jakiej nauce
                                      i harówie mojego męża, to już nie będę nawet pisać, ale lekko nam to nie
                                      przyszło) w cenie 2 pokoi na Mokotowie, a jak mi los będzie sprzyjał, to się
                                      może i na Mokotów przeprowadzę, ale póki co uwazam, że różnica w tych
                                      lokalizacjach nie jest warta tej ceny.

                                      Moze jak wygram w Totka i mi kasa będzie obojętna, to się przeniosę:-) Ale dla
                                      mnie, rdzennej Mokotowianki, Marina to raczje Rakowiec niż Mokotów, no i nie ma
                                      metra ani tramwaju, co dla mnie byłoby podstawą, jeśli na Mokotów bym się
                                      wyniosła, wolę rejony bliżej Pól Mok. od drugiej strony. Ale jestem bardzo
                                      ciekawa jak wyjdzie ta inwestycja, często ją "podglądam", będąc w LUX MEDZIE i
                                      póki co mnie na kolana nie powaliła, a wyjazd stamtąd na Zwirki i Wigury czy na
                                      Wołoską już teraz jest na maxa zakorkowany, a co będzie jak się Marina co rano
                                      w swoich wozach będzie stamtąd chciała wytoczyć. Jednak chciałabym mieszkać na
                                      tego typu osiedlu, domki, niska zabudowa, zieleń.

                                      A przez "budowę domku" też przechodziłam i nawet nie wiecie jak sie cieszę, ze
                                      się nie zdecydowałam, no ale to znów całkiem inny temat...
                                      • Gość: paulajal@gazeta.pl Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.spray.net.pl 16.12.05, 19:49
                                        >>Maciek, jasne, że dla zdecydownej większosci ludzi Moktów jest lepszą
                                        >>lokalizacja niż Skorosze, nawet nie ma o czym dyskutować.

                                        Dla większosci, ze mną włącznie, żeby było jasne.

                                        Ino sęk w tym, że to prawie 2 krotnie droższa lokalizacja realnie patrząc:-(
                                        • Gość: Maciek Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:46
                                          Generalnie Marina jest tansza niz ktokolwiek moglby sie spodziewac. Radze
                                          zajrzec na www.marinamokotow.com.pl - ja bylem zdziwiony - bylo tak ze 20%
                                          taniej niz myslalem - generalnie sprzedaja chyba ponizej wartosci rynkowej,
                                          prawdopodobnie z powodu przereklamowania tej inwestycji.
                                          Pracowalem kiedys w badaniach rynkowych i wiem ze przereklamowanie prowadzi do
                                          tego ze sie inwestycja gorzej sprzedaje. Za duzo szumu wokol calej tej Mariny.
                                          Rozmawialem z sasiadkami wczoraj i one mowily to samo: "dopoki nie przyszlam do
                                          biura sprzedazy myslalam ze na tej Marinie jest drozej". Co prawda one kupowaly
                                          na parterze (tam bylo taniej), ale jednak - same nie wiedzialy ze stac je na
                                          Mokotow :-)
                                          Mnie sie wydaje ze zrobilem dobry interes - cena rozsadna a osiedle wypasione.
                                          Ale jak jest naprawde to przyszlosc pokaze.
                                          • Gość: paulajal@gazeta.pl Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.spray.net.pl 16.12.05, 20:54
                                            No to faktycznie reklama robi swoje, bo ja z kolei byłam pewna, że tam już
                                            dawno wszystko Irlandczykom wyprzedane, więc nawet nie mam o co pytać, hi, hi.

                                            W takim razie zaraz wchodzę na ich stronkę, jak sie nie połapię, to Ciebie
                                            podpytam o ceny.
                                            • Gość: Maciek Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:58
                                              No widzisz - do czego prowadzi przereklamowanie. Ja przez 3 miesiace szukania
                                              mieszkania wogole wykluczalem to osiedle, a poszedlem raz z ciekawosci. No i
                                              zostalem.

                                              Ale z tego co wiem to juz ok. 100 metrowe tylko zostaly.

                                              Co do Irlandczykow to cos w tym jest. Wiem ze dwa brytyjskie fundusze
                                              inwestycyjne kupily pakietowo po kilka mieszkan na Marinie.
                                              • Gość: paulajal@gazeta.pl Marina! IP: *.spray.net.pl 16.12.05, 21:14
                                                O rany, jak tam pięknie!!!!!!!! ja też tam chcę mieszkać.

                                                Jutro rano pobudka i ruszam do Marinowego biura sprzedaży. Dla takiego miejsca
                                                jestem skłonna się nawet zakredytować (mój mąż pewnie nie).

                                                Ale sobie narobiłam nadziei. Jakby jakimś cudem sie tam dla nas coś 4
                                                pokojowego w rozsądnej cenie znalazło, to będę ze wszystkich sił mego lubego
                                                urabiać, żeby nas tam przeprowadzić.

                                                Oj, nie zasnę dziś.
                                                • Gość: Maciek Re: Marina! IP: *.robbo.pl 16.12.05, 22:06
                                                  No proszę, spodobało Ci się. Parę rzeczy powinnaś wiedzieć jednak, więc
                                                  napisałem do Ciebie maila, odpowiedz.
                                                  • Gość: aga Re: Marina! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:30
                                                    akurat zaplacilam na Mokotowie mniej niz np. na Achera- cena 4700/ m- to dla
                                                    mnie za duzo jak na Ursus. Zrobilam wielkie oczy w dziale sprzedazy jak mi
                                                    pokazali cene za mieszkanie w Ebejocie na achera. ladne. Nie wiem jakie sa cena
                                                    teraz na VIII. Po prostu trzeba dobrze szukac. Co do Mariny to odstraszyl nas
                                                    wysoki czynsz.
                                                  • paulajal mokotów. 16.12.05, 22:45
                                                    A możesz zdradzic nazwę i cenę swojej inwestycji na Mokotowie?

                                                    To przy Parku Archera aż tak drogo? Średnie miejsce, bo na zbiegu ulic. Ale
                                                    niechaj ceny w Ursusie rosną jak najwięcej, tylko będę ręce zacierać, ak swoje
                                                    m sprzedam kiedys z zyskiem.
                                                  • Gość: aga Re: mokotów. IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 15:08
                                                    Zaleta ma byc niezadbany park i pelno cyganow walesajacyhc sie po parku. Z tym,
                                                    ze do centrum jest dobry dojazd, bo jest stacja PKP.Ale cena zwalila mnie z nog.
                        • Gość: Ania Re: Przecież te skorsze i ursus to fatalne lokali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:20
                          A ja tam zdecydowanie wolę Mokotów. Na zadupiu to ja już mieszkam. Stąd gdzie teraz mieszkam nie dłużej się jedzie do Centrum niż z Ursusa, a mieszkanie można mieć za 2700 za metr.
    • kabaciki Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 17.12.05, 22:22
      zobacz inwestycje Budimex'u na ul. Chełmskiej. Blisko centrum, obok terz jest
      zajezdnia aut., al e mają ją zlikwidowac. dobry inwestor. i sytsem: 10%
      placiszteraz, a 90% - przy odbiorze. dzisiaj tam przejezdzałam i jest juz
      dziura w ziemi.
      • a_kacprzycka Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 18.12.05, 09:00
        Odnośnie Budimexu: 7000/m2 w takiej lokalizacji to jakaś paranoja :(
        Uczę się w szkole naprzeciwko i pierwsze, na co należy zwrócić uwagę to fakt,
        że jedynie co drugi weekend jest wolny od zajęć, a na codzień samochody
        studentów obstawiają teren od skrzyżowania z Chełmską do inwestycji Echo (z
        przerwą na przystanek 119). Równolegle z zajęciami mają miejsce zjazdy
        biznesowe, więc ruch w okolicy jest non stop.
        Od stony Czerniakowskiej widok z okien będzie nieciekawy - rozpadające się
        rudery. Całość znajduje się na niewielkiej działce i jest "upchnięta" bez
        żadnej przestrzeni w pobliżu.
        Na pewno zaletą jest bliskość Łazienek (i to jest chyba jedyny
        zauważalny "plus", który mógłby równoważyć tą chorą cenę za m2).

        Zajezdnia prawdopodobnie nie zlikwidują, bo to jedna z większych w okolicy i
        ciągle aktywnie funkcjonuje.

        Nie wiem jak Belwederska, ale Czerniakowska w tygodniu najczęściej jest
        zapchana (jak kończą remont jednego odcinka to zaczynają remont drugiego...).

        Agness
        • kabaciki Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 18.12.05, 11:29
          ceny z tego co wiem, są rózne w zalezności od mieszkania, i nie jestem pewna,
          czy mozna ogólnie stwierdzic, ze wynoszą 7 tys. Moja kolezanka kupila tam za
          5.5 tys na I pietrze od patio, wiec ciche i z bardzo ladnym tarasem, a ja
          miałam zarezerwowne za ok. 5.7 tys. Nie kupiłam, bo udało mi się kupic przy
          Dolnej z czego się bardzo ciesze. nie do mieszkania, tylko równiez pod wynajem.
          sama mieszkam na kabatach i tego miejsca za nic nie zamienie.
          co do miejsca Budimexu przy Chełmskiej - uwazam, ze jest dobre. blisko centrum,
          dobry dojazd (wiem, bo codziennie jezdze Belwaderska lub Czerniakowska do
          centurm). nawet jezeli jest korek ,to nadal tylko mały kawałek, a nie jak z
          Ursusa - duzy kawałek. Okolica szkoły - coz, parkować pod budynkiem nie będa
          mogli, ochrona juz o to się postara. A co do zajezdni - na 100% będzie
          zlikwidowana. Okoliczne rudery tez pewnie wkrótce znikną. A warto sobie
          odpowiedzieć na pytanie, co jest wazne: bliskośc centum, czy cisza i spokój
          poza Wwarszawą lub na jej peryferiach . co do uwagi o upchnięciu na małej
          działce, rekompensuje to wg. mnie b. ładny projekt budynków, które tam będą
          stały.
          A jak ktoś chce wiekszą ciszę i centum, to polecam inwestycję BI na Dobrej.
          Ceny odpowiednio wysokie, ale bliskość BUW i Starówki ....
          • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 18.12.05, 12:27
            Dzięki, ja niezbyt lubię Dolny Mokotów, ale pod wynajem to dość dobre miejsce,
            bo blisko centrum i korków tam faktycznie nie ma raczej.


            teraz znalazłam coś b fajnego na Ursynowie, ale na stronce cen nie ma, wiec do
            poniedziałku poczkeac muszę i zadzwonię do ich biura.

            A Marina mnie rozczarowała raczej. Miała być taka w zieleni zatopiona, a to
            tradycyjne blokowisko, owszem latem na pewno zieleni będzie wiecej niż teraz,
            ale tylko w wyznaczonych miejscach, wokół bloku, w którym ja mogłabym kupić,
            juz nic ciekawgo nie ma. A cena przyzwoita jak najbardziej za metr, tylko ze
            metraż aż 108m, więc suma sumarum z garażem i wykończeniem 600tyś, czyli i tak
            dużo.
            • Gość: Olo Tylko Chłodna IP: *.net / *.pawlacz.com 18.12.05, 13:39
              A jaką inwestycje znalazłaś na Ursynowie? Z tgo co wiem to nic obecnie tam się
              nie buduje dobrych lokalizacjach(czyli blisko metra, blisko lasu z dala od
              głośnych ulic i planowanej autostrady).

              Zwróć uwagę na Meridian Ronsona na Chłodnej. Ceny nie są niskie (trochę ponad 6
              tys. za metr) ale moim zdaniem warte tej lokalizacji. Samo centrum i cicha
              uliczka. Wadą jest to, że nie jest tam obecnie za ładnie(po drugiej stronie
              jakieś barakowate warsztaty) ale z tego co słyszałem to będą je sukcesywnie
              wyburzać a Chłodnej chcą przywrócić przedwojenny blask i zrobić z niej deptak
              na miarę Nowego Światu. Jak to zrobią to cena mieszkania razy dwa pójdzie.
          • Gość: olek Kabaty i Dolna to obecnie porażka .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 13:59

            Dolna wyglada po prostu strasznie.
            Stara ulica, zadymiona, mnóstwa samochódów,
            szara ruderowa okolica. Tylko smród mozna
            wdychać.

            A na kabatach nic nie ma w temacie kultura
            i rekreacja, restauracje, kluby czy sklepy na poziomie
            - po prostu nic - tylko blokowiska i samoloty,
            dlatego
            wszyscy podkreślaja że jest metro, gdyż
            w miarę szybko mozna nim "uciec" z tego "raju"
            do dzielnic gdzie cos jest.
            • kabaciki Re: Kabaty i Dolna to obecnie porażka .... 19.12.05, 14:55
              Gość portalu: olek napisał(a):

              >
              > Dolna wyglada po prostu strasznie.
              > Stara ulica, zadymiona, mnóstwa samochódów,
              > szara ruderowa okolica. Tylko smród mozna
              > wdychać.
              >
              Nie do konca sie z Toba zgodze. Jest to rzeczywisci waska uliczka, spory ruch,
              ale chyba w tych okolicach na każdej ulicy jest porównywalny ruch. A
              niezprzeczalną zaletą jest bliskość kilku parków, centrum i ścieżki rowerowej.
              A ze "szara ruderowa okolica"?... Wg mnie bydynek DD jest jednym z pierwszych,
              który zmienia to. A od tego budynku do przyjemnej ul. Sobieskiego też już
              bisko.

              > A na kabatach nic nie ma w temacie kultura
              > i rekreacja, restauracje, kluby czy sklepy na poziomie
              > - po prostu nic - tylko blokowiska i samoloty,
              > dlatego
              > wszyscy podkreślaja że jest metro, gdyż
              > w miarę szybko mozna nim "uciec" z tego "raju"
              > do dzielnic gdzie cos jest.

              I znowu się z Tobą nie zgodzę. Na Kabatach moze 5 lat temu nie było knajpek i
              kafejek. Ale teraz jest ich sporo. I to bardzo miłych. I dzieki temu, że
              mieszkają tam ludzie na pwenym poziomie, w knajpkach jest czysto, spokojnie i
              powroty do domu są bezpieczne i przyjemne. A "przybytki kultury"? Do teatrów
              nie jest aż tak daleko. Wiem, bo chodzę do teatru średnio raz na 10 dni i
              odległość z Kabat do jakiegolowiek teatu mi nie przeszkadza. Powroty taxi nie
              są drogie, jak korzysta się z porządnych korporacji. Obecność merta - super
              udogodnienie, dla mnie akutat mało brane pod uwage, bo do centrum dojezdzam
              autem 20-30 min, w zaleznosci od dnia i godziny. A jak nie chcę auta, to taxi
              chętnie mnie dowiezie. A las kabacki pod nosem, sciezki rowerowe przez las i
              dajej na południe, baseny, sporo nowych klubów fitenss. I czysto (poza niestety
              masa odchodów psich, które mnie wkurzają, ale niestety są w każdej części Wawy)

              A w jakich dzielniach wg. Ciebie "cos jest"?
              Ale najwazniejsze jest to, że na szczęście dla każdego "to coś" jest czymś
              innym. I dzięki temu każdy znajduje co chce, pod warunkiem, że nie musi iść na
              zbyt wiele kompromisów. Bo inaczej będzie nieszczęśliwy i zgryźliwy.
              • paulajal Do Maćka. 19.12.05, 20:05
                Wersal zainteresowal mnie ze stronki www ze względu na extra metraż (kawalerki
                po 28m, wolałabym nawetzaszalec i 2-3 takie mieszkania kupic niz jedno wielkie)
                oraz bliskość metra, czyli mieszkanie idealne na wynajem. Ale później
                dowiedziałam się o tej cenie pt. "6tyś/m" i już mnie przestało to interesować.

                Blokowiska jako takie mnie nie przerażają zbytnio, sama w takowym mieszkam, ale
                mówienie, ze Marina jest zatopiona w zieleni to nieprawda. Obok jest park,
                owszem, to extra zaleta. Ale poza tym dosłownie blok na bloku w częsci
                mieszkaniowej (nie domkowej czy apartamentowej, gdzie ciut lepiej), to juz na
                moich Skoroszach jest o wiele więcej miejsca między blokami, sąsiedzi mnie z
                okien nie widzą, zwłaszcza mój blok ma dobre poożenie pod tym względem i też
                jest tu bardzo ładnie zagospodarowana zieleń: trawniki, krzaczki, krzewy, są
                oczka wodne i fontanna, cóż park czy drzewa mam dalej, ale zawsze coś, a juz
                wolę do parku się przejść czy nawet podjechać, niż ciągle płacić za jego
                utrzymanie prawie 10zł/m, co przy mieszkaniu o duzym metrażu daje duzą kwotę,
                zwłaszcza bez sensu przy wynajmie (kto z wynajmujących chciałby ten park
                utrzymywac). No i dodatkowo nie ma tam metra czy tramwaju, co jest głównym
                atutem przy wynajmie.


                Także w mojej konkretnej sytuacji Marina nie jest ciekawym pomysłem.Dla wiele
                innych zapewne jest i niechaj im się tam mieszka jak najlepiej:-)
              • Gość: olek Re: Kabaty i Dolna to obecnie porażka .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 22:12

                Ogladalem Dolną i okolica kojarzy mi się
                z ponura dzielnicą przemysłową.
                Owszem jak się pójdzie dalej to jest
                inaczej. Ale samo to miejsce jest
                przygnebiajace. Skażenie powietrza
                przekracza normy - wg mapy skażen.

                Co do kabat. Ten las to nie park
                z rownymi sciezkami, lawkami, porządkiem ...
                Nie wiem czemu ludzie tak lubia te kabaty.
                Kulturalnie to pustynia. Handlowo - mizeria
                (galeria ursynow ...) Dla kierowcy porażka
                komunikacjna.

                Ciekawe okolic to gorny mokotow, ochota,
                fragmentami zoliborz.


          • Gość: sessil Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 19:30
            Też uważam że Dolny Mokotó to fajne miejsce,tylko nie jestem pewna że dobrze
            tutaj wyjdziesz na wynajmie,ponieważ ceny za m2 na Dolnej i Chełmskiej dość
            wysokie i nie wiadomo,czy ktoś będzie tu płacił po 3tys.PLN za 3 pokojowe
            mieszkanie/bo tyle wypadało by dostać/.
    • Gość: paulajal@gazeta.pl Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.spray.net.pl 18.12.05, 20:22
      A na Ursynowie to znalazłam:

      www.wersalpodlaski.pl/offer.php?show=invest&id=39&invtype=1
      Ale już mi sie zaczyna mniej podobać, bo cena za metr od 5,5tyś przy małych
      mieszkaniach. No az taki super to chyba ten Ursynów nie jest, zeby za metro
      tyle płacić.

      Dosłownie nic na rynku ciekawego nie ma:-(
      Żeby to było mini mieszkanie (bo najławtiej wynająć), cena ok 5tyś/m, miejsce
      dogodne ze wzgędu na komunikację.

      Juz nie wiem gdzie szukać, moze poczekać aż jakaś nowa inwestycja ruszy. Albo
      zacznę używane z cegły oglądać, ale to uciążliwe, naoglądam się, stracę czas, a
      nowe w sieci można obejrzec i zdecydowac wstępnie czy to coś ciekawego.

      • Gość: Olo Nie kupuj w Wersalu IP: *.net / *.pawlacz.com 18.12.05, 21:09
        Nie kupuj w Wersalu Podlaskim. Strasznie knocą mieszkania, ściany jak z papieru
        itd. Zresztą lokalizacja średnia biorąc pod uwagę, że będa KEN poszerzać(bedzie
        tam po prost głośno).
        • paulajal Re: Nie kupuj w Wersalu 19.12.05, 11:43
          Nie kupię, juz pomijajac fakt wyżej wymienionych przez Ciebie info (dzięki), to
          życza sobie 6tys za metr, w takim miejsu to za wysoka cena stanowczo.
          • Gość: Maciek Re: Nie kupuj w Wersalu IP: *.bas.roche.com 19.12.05, 12:21
            Paula,
            Sytuacja na rynku ostatnio ogromnie się pogorszyła - i to jest teraz tak że to
            nie w Wersalu jest masakrycznie drogo, tylko po prostu w Marinie jest tanio.
            Przynajmniej ja mam takie wrażenie, a rynek przejrzałem.
            Co więcej, zdziwiło mnie to że Marina Cię rozczarowała bo to blokowisko i nagle
            zainteresował Cię Wersal (to nie blokowisko?). Obawiam sie że jak Marina dla
            Ciebie jest blokowiskiem, to chyba nie znajdziesz w Warszawie inwestycji która
            blokowiskiem _nie jest_. A za 5,5tys. za m2 to na pewno nie znajdziesz, a nie
            chyba...
            Oczywiście masz rację że ostatnie etapy Mariny nie są "zatopione w zieleni"
            (choć nie wiem jakie są plany zasadzenia drzew), ale sam bliski dostęp do parku,
            w dodatku chronionego (możliwość bezpiecznego spaceru po parku miejskim o 2 w
            nocy to chyba tylko tam jest możliwe) to nadal pewna zaleta.
            Ale... jest jeszcze jedna inwestycja która moim zdaniem jest warta Twojej uwagi,
            ale napisz do mnie mailika jeśli chcesz szczegóły.
      • Gość: dixie Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.chello.pl 20.12.05, 02:29
        Myślę, że Ursus będzie lepsza inwestycja niż Ursynów.
        Mieszkania i lokale w ursusie są na razie tanie (jak na Warszawę)jednopokojowe,
        sklepy czy biura można kupić już za 3050,- brutto (2500,- netto).
        Dojazd np z Niedźwiadka jest super kolejka ze stacji Ursus do Śródmieścia
        dojeżdża wtym samym czasie co metro a dojechać można nawet do Otwocka czy
        Grodziska jeśli np. pracujesz w Polfie bez żadnych przesiadek.Ze Śródmieścia na
        stację metra Centrum dojście w 2 minuty no i metrem na luzie w obie strony.
        Koleżanka jedzie z Niedźwiadka w Ursusie do pracy na Kabatach ok.30 minut w
        szczycie. Poza tym z ursusa do węzła autostrady w Konotopie jest tylko 4,5 km
        zatem nieruchomości zaczną tam wkrótce drożeć. Pozdro
      • Gość: dixie Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.chello.pl 20.12.05, 02:30
        Myślę, że Ursus będzie lepsza inwestycja niż Ursynów.
        Mieszkania i lokale w ursusie są na razie tanie (jak na Warszawę)jednopokojowe,
        sklepy czy biura można kupić już za 3050,- brutto (2500,- netto).
        Dojazd np z Niedźwiadka jest super kolejka ze stacji Ursus do Śródmieścia
        • paulajal Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 20.12.05, 11:32
          Jak to miło z rana słyszeć, że ktos uważa moją dzielnicę za "dobrą", też mi się
          Ursus stanowczo niedoceniany wydaje, mimo wszelkich jego wad, nadal uwazam, że
          jest wart swojej ceny jak na Warszawę.
    • Gość: wawek Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.chello.pl 19.12.05, 21:04
      Wybuduj mały Hotelik i zarabiaj!!Albo kamienice postaw i wynajmuj!!
    • Gość: Dede Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:12
      A ja będę dosyć oryginalna i polecę bliską Pragę (Saska Kępa lub coś na jej
      pograniczu - np. z Grochowem, Gocławiem, ew. Gocławek) - cenowo w miarę ok, z
      dojazdami też ok i też łatwa do wynajęcia. Mieszkałam na Pradze w paru
      miejscach (wynajmowanych, własnych) i sobie bardzo chwalę.

      P.S. Mieszkałam też na Mokotowie, Ochocie i Bemowie, więc mam pewne porównanie.
      • Gość: pola Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: 213.158.197.* 31.12.05, 15:33
        wlasnie wynajelam mieszkanie na dolnej od lutego, trzypokojowe za 3100 pln.
        nowe, dlugo szukalam w tej okolicy i nie moglam niczego ciekawego znalezc. na
        dolnej jest kilka mozliwosci, ludzie tam kupili wlasnie pod wynajem.
        • kamilz12 Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn 31.12.05, 15:37
          Rozumiem,że Ty wynająłeś mieszkanie 3 pokojowe od kogoś i płacisz 3100
          zł/miesiąć.
          Wynająłeś jako osoba prywatna czy może pracujesz w jakiejś firmie która
          wynajmuje Ci mieszkanie ?
          • Gość: pola Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 17:55
            firma placi polowe czynszu. mam kontrakt na trzy lata. Masz taniej na dolnej?
            • Gość: gość Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.piasta.pl 01.01.06, 21:56
              Kwestia dogadania się .Wykańczam mieszkanie na Mokotowie na wynajem .90m2 - 3
              pokoje .B.ładne.(aktualne od +/- 1 marca.)
              Napisz do mnie na adres :alexandra27@gazeta.pl
              Tak abym miał Twój adres do korespondencji ,ewentualnie numer GG lub komórkę.
            • Gość: autor Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 14:12
              mamy mieszkanie na Dolnej.(mieszkanie 3 pokojowe na 2-gim piętrze).Odbieramy
              mieszkanie 9-go.Planujemy wynajęcie , możliwość wykończenia na życzenie klienta
              przy dłuższej umowie wynajmu lub sprzedaż.Myślę że moglibyśmy negocjować cenę.
    • Gość: kaśka Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 10:18
      najlepiej w Trójmieście, a zwłaszcza w Sopocie i Gdyni. ceny w Sopocie to ok. 5-
      12 tys./m2, w Gdyni dochodzą nawet do 21 tys./m2 w centrum i na pewno będą
      jeszcze rosły. blisko morza i z widokiem na morze, idealne na inwestycję. w
      ciągu roku można wynajmować studentom (tańsza opcja) lub zagranicznym turystom
      (apartamenty), latem oczywiście turystom, zarobek zależny od standardu
      mieszkania, jego lokalizacji i grupy docelowej ;) wielu warszawiakó kupuje
      mieszkania na inwestycję właśnie w Trójmieście. znajdziesz ciekawe oferty przez
      Internet, pojedziesz parę razy obejrzeć czy podpisać umowę i tyle.
    • Gość: obserwator Re: Gdzie polecacie kupić pod wynajem/inwestycyjn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 12:05
      żoliborz, bielany blisko linii metra, oddanej i planowanej do końca 2007r
      dość luźna zabudowa, szczególnie bielany, sporo zieleni, ulice nie są tak zapchane jak na mokotowie, ursynowie, oprócz metra dobra komunikacja tramwajowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka