Dodaj do ulubionych

ogrzewanie

13.01.06, 06:45
Witam,
Mam male pytanie. Dlaczego, w momencie gdy przyszly troche wieksze mrozy,
grzejniki bywaja wieczorami i rano zimne? Czy piec jest w ten sposob
ustawiony? Tylko po co nam wtedy liczniki ciepla i termostaty na grzejnikach?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • m.dzinkans Re: ogrzewanie 13.01.06, 16:28
      To, że grzejniki są czasami zimne to chyba kwestia ustawienia pieca. Napewno po
      godzinie 23:00 piec już nie grzeje, a zaczyna grzać ok godziny 5 - 6. Normą
      jest też to, że w niedzielę wieczorem ciężko jest o ciepłą wodę. Chyba, jak
      judziska wracają z weekend'owych wypadów to całą wodę wylewają, a pien nie
      nagrzewa tyle. Może jakieś zebranie będzie, jak DOLCAN dokona rocznego
      rozliczenia za wodę i ogrzewanie!

      Pozdrawiam!!!
      • gryna Re: ogrzewanie 14.01.06, 13:20
        Bardzo letnie grzejniki mam od godziny 19 - 20 tej.
        Teraz tez ledwo mozna rozpoznac, ze jest ogrzewanie (sobota po 13 - tej).
        Rozumiem zmniejszenie ogrzewania w nocy, ale poza tym to troche cos nie gra.
        Czy to kwestia wydajnosci pieca, czy tylko jego zaprogramowania?
        Moze mozna troche "podkrecic" ciepelko?

        Z chłodnym pozdrowieniem,
        gryna
        • m.dzinkans Re: ogrzewanie 14.01.06, 19:28
          Właściwie to racją jest, że skoro płacimy to i wymagamy aby było to warte
          zapłaty. Dzisiaj rzeczywiście jest nieciekawie z ciepłem. Zarówno grzejniki jak
          i ciepła woda w kranie nie są za ciapłe. Myślę, że jak zgłosimy to do
          Administracji to Pani powie, że prace konserwacyjne są albo co innego wymyśli.
          Myślę jednak, że na początku tygodnia zadzwonię tam i coś im powiem.

          Pozdrawiam i życzę cipła!!!
          • arek-zabki Re: ogrzewanie 15.01.06, 01:12
            W zeszłym tygodniu też tak było że już w niedzielę nie było gorącej wody w
            kranach. A potem w poniedziałek i we wtorek późnym wieczorem. A grzejniki
            ustawione na maxa ledwo grzały. Byłem w administracji i zapytałem dlaczego tak
            się dzieje. Bo przecież jak są większe mrozy to wiadomo że trzeba ogrzać sie
            bardziej a i wykąpać by się chciało. Od pani w administracji usłyszałem(nota
            bene nie pierwszy raz), że to dziwne, bo to tylko chyba u mnie tak jest z
            ogrzewaniem i gorącą wodą. Bo po pierwsze nikt inny takich żeczy nie zgłaszał, a
            po drugie to ona była w poniedziałek na osiedlu, rozmawiała z lokatorami i nikt
            jej takich usterek nie zgłaszał.
            Cieszę się że przeczytałem Wasze wypowiedzi, bo przynajmniej wiem że te różne
            żeczy nie zdarzają się tylko u mnie. A myślałem że popadam już w jakąś paranoje.
            A czy pamiętacie tłumaczenia administracji w zeszłą zimę a propo ogrzewania i
            gorącej wody? Podobno w tedy wszystkiemu winny był regulator temperatury i
            spalania odpowiedniej ilości gazu. I na początku kolejnego okresu grzewczego
            miało być to już wyregulowane i ustawione tak by już wszystko było o'k.
            Ale chyba jeszcze to nie jest tak do końca wyregulowane!?!.
            Bo my płacimy za ciepłą wodę i ogrzewanie własnych mieszkań. Prawda!?!
            To dlaczego "przykręca" nam się kurek???
            • m.dzinkans Re: ogrzewanie 15.01.06, 17:18
              Dzisiaj powtarza się sytuacja sprzed tygodnia. Już o godzinie 16:00 woda w
              kranie jest taka sobie ciepła. Co będzie później niewiem. Grzejniki grzeją
              podobnie, a na zewnątrz -5,2 (czyli ciepełko). Ja już z niecierpliwością czekam
              na rozliczenie za ciepło i wodę. Ciekawe jak tym razem będzie to wyglądało bo
              to sprzed roku poprostu mnie rozwaliło. Takiej ceny za ciepłą wodę to jeszcze
              niewidziełem. Pani w Administracji powiedziała wtedy, że to tak poprostu
              wyszło, a miarodajne będzie to rozliczenie teraz (czyli po pełnym roku
              używania). A może te nasze kłopoty z ciepłem to jakieś oszczędności ze strony
              zarządcy??? Może powinniśmy sobie taki parowóz (jak w serialu Alternatywy 4)
              skombinować i sami się dogrzewać??? Pytań jest wiele!!! Tylko czy ktoś będzie
              chciał na nie odpowiedzieć!!!

              Pozdrawiam!!!
            • gryna Re: ogrzewanie 15.01.06, 18:41
              Uf! Ja tez w pewnym momencie myslalam, ze to tylko u mnie jest tak "nie
              cieplo", ale nie. Uf! To znaczy ze nie jest ze mna tak zle.
              Intryguje mnie jedna sprawa. Jak dzialaja nasze liczniki ciepla? Mierza cieplo?
              Czy tylko ilosc wody, ktora przeplynela przez mieszkanie? Jezeli to drugie, to
              bardzo latwo lokatorom troche "nakrecic doplaty". Woda jest letnia wiec wszyscy
              rozkrecamy grzejnikim, zeby nie marznac, a licznik kreci jakbysmy sobie saune
              robili.
              Mam nadzieje, ze jednak mierza nam cieplo.
              • arek-zabki Re: ogrzewanie 15.01.06, 23:23
                No właśnie znowu nie ma gorącej wody w kranach. Jak do wykąpania dziecka grzeję
                wodę w garnku na kuchence i łazienkę dogrzewam farelką to się czuje tak jak bym
                mieszkał w komunalnej bardzo starej kamienicy.
                A co do liczników, gdy odkręcamy kran z ciepłą wodą to choć leci letnia to i
                tak płacimy jak za gorącą. Z ogrzewaniem chyba jest podobnie. Więc Dolkan mniej
                zapłaci za gaz, ale my lokatorzy zapłacimy więcej.
                • m.dzinkans Re: ogrzewanie 16.01.06, 01:42
                  Akurat z tymi licznikami za ogrzewanie to jest tak, że one liczą i ilość wody,
                  która przez grzejniki przepływa i temperaturę na wejściu na grzejniki i na
                  wyjściu. Porównują jaka temp. wpłynęła i jaka wypłynęła dzięku czemu wiadomo
                  ile ciepła poszło. A te GJ (GigaDżule) energii cieplnej są obliczane ze
                  współczynnika tego co przepłynie i tego co "wyparuje" u Nas w mieszkaniu. Tak
                  więc na tym wiele Nas DOLCAN nie oszuka. Inna sprawa z licznikami na ciepłą
                  wodę. Tu ile przepłynie (nieważne czy ciepłej czy zimnej wody) to płacimy jak
                  za ciepłą. Troszkę to nie fair, ale tak niestety jest. I tu rola DOLCAN'u jako
                  zarządcy, aby utrzymać fakt, że ciepła to ciepła, a zimna to zimna.

                  Pozdrawiam!!!
    • leokadia.lisica Re: ogrzewanie 16.01.06, 17:51
      U mnie też zimno. Może jeśli kilka osób zasygnalizuje sprawę to administracja
      się ruszy?
      • m.dzinkans Re: ogrzewanie 16.01.06, 18:19
        Administracja już coś zaczęła robić. Od rana działa jakaś firma w kotłowni. W
        związku z tym niema ciepła wcale i może niebyć jeszcze troszkę (napewno do
        jutra). Chociaż na tablicy ogłoszeń jest informacja, że przerwa w dostawie
        ciepła ma być dopiero jutro. Inną sprawą jest to, że jeśli dzisiaj kotłownia
        została odłączona to po jej załączeniu po zakończeniu prac od razu ciepło
        niebędzie. Zanim się woda ogrzeje może minąć kilka godzin. Miejmy nadzieję, że
        ta awaria to nic poważnego i wraz z jej usunięciem skończą się Nasze problemy z
        ciepłem. Do tego czasu trzeba się zagrzebać tod kołdrą i nosa spod niej nie
        wychylać.

        Pozdrawiam!!!
        • gryna Re: ogrzewanie 16.01.06, 19:05
          Mam nadzieje, ze pozno wieczorem bedzie jednak troche cieplej wody. Umyc by sie
          przydalo czy jakos tak:)
          A tak swoja droga to troche nie rozumiem ogloszenia administracji. Przerwa w
          dostawie ma byc jutro (choc dzis jest juz zimno) ale awarie usuna do piatku...
          Hm... czyli co? Szykuje sie nam tydzien w chlodzie?

          Tak czy inaczej dobrze, ze cos robia:)

          pozdrawiam
          • arek-zabki Re: ogrzewanie 17.01.06, 00:42
            Ktoś kiedyś powiedział:" Władza sie nie myli, to i my się nie będziemy myli".
            A tak na poważnie. To co dzisiaj działo się w kotłowni, jak widziałem i
            próbowałem dopytać robotników to podobno jakieś nowe przyłącze (może do tych
            nowych bloków). W kotłowni działali tylko spawacze. Dużo żeczy wycinali. trochę
            przy użyciu palników przerabiali.
            A więc mało ma to wspólnego z regulacją pieca, czy nawet wymianą jakiejś części.
            Wszak na ten piec wraz z osprzętem jest kilka lat gwarancji. Serwis w takich
            przypadkach nie tnie prawie nowego pieca palnikiem. Chyba...
            No to może jak już zrobią tą przeróbkę w kotłowni,to w piątek przyjedzie
            serwisant od pieca przekręci magicznym zaworkiem, i znowu będzie nam ciepło.
            Bądźmy dobrej myśli.(oby to o najbliższy piątek chodziło).
            • arek-zabki Re: ogrzewanie 17.01.06, 03:42
              Nie uwierzycie: 3.30 w nocy, a w kranach cudownie gorąca woda i grzejniki idą
              pełną parą. Kąpiel by była cudna tylko co na to sąsiedzi...
              • m.dzinkans Re: ogrzewanie 17.01.06, 04:05
                Niemartw się. Wrócę z roboty ok 6:00 to zapuszczam pełną wannę wody i pływam.
                Raz na jakiś czas trzeba w godnych warunkach się wymoczyć. Co do tych przeróbek
                w kotłowni to mam tylko nadzieję, że nie dołączą do Naszego pieca jeszcze
                jakiegoś bloku. I tak ledwie ciągnie, a jak ludzie wracają po weekend'dzie to
                szkoda gadać. Miejmy tylko nadzieję, że Nasze problemy z wodą znikną wkrótce,
                bo w lato to (jak pogoda dopisze) znowu możemy się spodziewać ogólnych braków w
                tym "życiodajnym" płynie. Jak dołożymy do tego nowe bloki (C i D) to klarują
                się nam jeszcze gorsze czasy. Może kiedyś będzie normalnie, ale jak narazie to
                jest jak jest.
                • gryna Re: ogrzewanie 17.01.06, 21:37
                  21.35 jest cieplusio:) i od razu czlowiek lagodnieje:)

                  pozdrawiam i zycze samych cieplych chwil w naszych mieszkaniach
                  • arek-zabki Re: ogrzewanie 18.01.06, 01:16
                    Taaaaa...super
                    • ninka301 Re: ogrzewanie 20.01.06, 13:12
                      Słuchajcie - dobrze ze znalazłam te forum:-)U mnie jest w końcu ciepła woda i to
                      od chyba wtorku- i nawet jest gorąca-to chyba czyste szaleństwo-jestem tylko
                      ciekawa ile to potrwa....Czy dostaliscie juz moze rozliczenie za ta wodę- ja
                      szczerze powiedziawszy troszke sie go obawiam-tyle razy sprawdzałam czy mogę sie
                      juz wykapać czy umyć naczynia że pewnie z pare litrów juz poszło.....
                      Pozdrówka,
                      • m.dzinkans Re: ogrzewanie 20.01.06, 22:12
                        Rozliczenie ma być pod koniec miesiąca, albo na początku przyszłego. Ja mam
                        nadzieję, że nie będzie ono tak absurdalne jak to pierwsze. Wtedy cena za
                        ciepłą wodę była astronomiczna, a za ogrzewanie jakaś niska. Wyszło mi wtedy
                        trochę (ponad 100 PLN) do dopłaty. Moim zdaniem trochę źle to wyliczyli i do
                        przodu na tym byli ci, którzy dużo grzali, a mniej wody ciełej wylali. Mam
                        tylko nazieję, że jak zrobią to wyliczenie roczne to skorygują tamto
                        rozliczenie i zwrócą ludziom nadpłaconą kasę.

                        Pozdrawiam!!!
                        • gryna Re: ogrzewanie 21.01.06, 18:52
                          myslisz?? ja mialam jakaś abstrakcyjna doplate, i mysle, ze glownie za grzanie,
                          dosuszenie mieszkania bylo koniecznie, ale skoro raz juz nas rozliczali to
                          myslisz, ze przy nowym rozliczeniu doszukaja sie nieslosci w pierwszym
                          rozliczeniu i to policza?
                          badzmy optymistami
                          • m.dzinkans Re: ogrzewanie 21.01.06, 22:54
                            Uważam, że jeśli inna będzie cena z wodę czy ogrzewanie to znaczy, że odbiega
                            to od tamtego rozliczenia. Poza tym kobieta z Administracji mówiła, jak
                            pytałem, jak ona tamto rozliczenie zrobiła, że jak będzie rozliczenie roczne to
                            będzie dopiero miarodajne. To rozliczenie co było wtedy obejmowało tylko sezon
                            grzewczy zeszłoroczny (ten z początku roku) i był jak dla mnie nie do
                            przyjęcia.

                            Pozdrawiam!!!
                            • arek-zabki Re: ogrzewanie 22.01.06, 00:22
                              Masz rację. Tamto rozliczenie nie mogło być do przyjęcia, ale lokatorzy zgodzili
                              się na nie bo żeczywiście pani w administracji obiecywała że nadpłaty będą
                              odliczane z pełnego rocznego rozliczenia. Tylko ja szczerze wątpie by po
                              oddawali nam te nadpłaty. Albo nowe rozliczenia będą tak napisane, że ciężko się
                              będzie połapać czy odliczono tamte kwoty czy nie.
                              A pani administrator może na nasze pytania twierdzić że tak. Ale jak masz o tym
                              jakieś pojęcie "m.dzinkans", to z chęcią z niego skorzystamy po otrzymaniu
                              wyliczeń. Może jak będą błędy to będzie to okazja do spotkania się w większym
                              gronie, np.: na zebraniu lokatorów.
                              POzdrawiam.
                              • m.dzinkans Re: ogrzewanie 22.01.06, 15:52
                                Jeśli rozliczenie będzie poparte fakturami z Gazowni to sprawa będzie jasna.
                                Wystarczy jeszcze policzyć proporcję i sprawa jest jasna. Nic skomplikowanego!
                                Co do poprzedniego rozliczenia to moim zdaniem błąd był właśnie w tej
                                proporcji. Teraz będzie łatwiej to policzyć, bo będziemy mięli cały rok w
                                rozliczeniu. Wszystkiego się dowiemy jak będzie już rozliczenie. Co do
                                spotkania to niewiem czy dojdzie do takowego, bo już kiedyś o tym ostro
                                rozmawialiśmy i nic z tego nie wyszło. Teraz znowu se pogadamy i na tym się
                                skończy.

                                Pozdrawiam!!!
    • ninka301 Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 22.01.06, 23:21
      No i pięknie- a było tak cudownie przez pare dni....ciepła
      woda-kapiele-normalnie prawie jak w cywilizowanym świecie .... a tu co znów nie
      ma cieplej wody. jest wieczór - moze Dolcan uważa, ze juz o tej porze powinniśmy
      wszyscy spać a nie sie myś czy cokolwiek robic z ciepła wodę........
      Zajefajanie-oby tak dalej....!!!!!!!!!!!!!!!
      • m.dzinkans Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 22.01.06, 23:43
        Z tym, że niema wody w niedzielę wieczorem to niewiem czy jest szansa coś
        zrobić. Powód jest ogólnie znany i opisywałem go już nieraz. Poprostu kotłownia
        nienadąża ogrzewać tyle wody, ile ludzie wylewają. To niejest terma
        przepływowa, gdzie na bieżąco się ogrzewa woda. Tu mamy zbiornik dość dużej
        pojemności gdzie woda jest ogrzewana i to co się wylewa (w mieszkaniu) jest
        uzupełniane nową wodą (zimną), i ogrzewane. Ludziska po weekend'dzie widocznie
        bardzo brudni wracają i jak większość se wannę wody naleje to woda (ciepła) ze
        zbiornika zejdzie i mamy opisywany efekt. Jeszcze o godzinie 19:00 było
        wszystko ok bo profilaktycznie się wtedy umyłem i woda była cieplusia. Myślę,
        że po 22-giej będzie znowu ciepła. Napewno wyjściem z tej sytuacji byłoby
        dniesienie temperatury wody w zbiorniku. Mniej by trzeba wtedy nalewać ciepłej
        wody i dla większej ilości ludzi by jej wystarczyło. Niewiem tylko czy nie
        wzrośnie wtedy drastycznie zużycie gazu. Poza tym niewiadomo jaką temperaturę
        wytrzyma instalacja wodna!!!

        Pozdrawiam!!!
        • ninka301 Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 10:51
          No jasne- rozumiem system działania tego ustrojstwa -tylko ze nadal pozostaje
          kwestia faktu iz mamy zimna wode a placimy za nią jak za ciepłą. A druga kwestia
          to sprawa iz nie zamierzam używać wody jedynie do 19, czy 21 -tym bardziej ze o
          tej porze moze mnie nie byc w domu....a szczerze powiedziawszy jeżeli płacę za
          ciepłą wodę to chcę ja mieć w kranie o każdej porze- a nie byc nabijana w
          przysłowiową "butelkę" i Dolcan sobie robi oszczednosci a my ....sami wszyscy wiemy.

          Życzę cieplego dnia.
          • m.dzinkans Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 11:06
            Właściwie to nie są oszczędności DOLCAN'u tylko Nasze. Zawsze możemy się
            zwrócić do Administracji o podniesienie temperatury na piecu.

            Pozdrawiam!!!
            • ninka301 Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 18:09
              Czyżby nasze oszczędnosci??????????To na czym one mają polegać?Ja nadal dostaje
              rachunki za ciepłą wodę - a zużywam zimną. Raczej sie z Kolega nie zgadzam.
              Chyba że Kolega lubi płacić w taki właśnie sposób, ewentualnie nie mieć w domu
              ciepłej wody i uzleżniać sie od tego kiedy jest a kiedy nie ma. Jeżeli
              administracja(czyt. DOLCAN)chciałaby mieć spokój - nie otrzymywać telefonów o
              zimnej wodzie-dwano temu podniosłaby temperaturę wody.
              • gryna Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 20:10
                skladam podpis pod powyzszym wszystkimi czterema konczynami

                klaniam sie i pozdrawiam
              • m.dzinkans Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 24.01.06, 00:36
                Ja mówię o oszczędnościach z tytułu ogrzewania wody do wyższej temperatury.
                Jeśli przestawi się piec na wyższą temperaturę to napewno mniej wody ze
                zbiornika będzie trzeba pobrać bo będzie się mieszało ciepłą i zimną (chyba, że
                ktoś da radę wejść do wanny z wodą w temp. 80 stopni). Obecnie niewiele zimnej
                trzeba domieszać, a częściej to samą ciepłą się leje, a i tak zaciepło niejest.
                O tym, że płacimy (ja również) za ciepłą wodę, a w kranie zimna leci to
                niemówię bo już chyba zostało w tej kwestii wiele powiedziane. Moim skromnym
                zdaniem nic nie leży na przeszkodzie aby temperaturę podnieść. Jeśli zam piec
                jest bardziej zaawansowany techniczne to może dałoby radę tak go ustawić, żeby
                podgrzewał bardziej wodę w niedzielę, kiedy jest większe na nią
                zapotrzebowanie. Ja od ostatniego zgłoszenia nie spotkałem się z "letnią" wodą
                poza niedzielnym wieczorem.

                Pozdrawiam!!!
        • gryna Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 20:07
          Ja usilowalam wziac goraca kapiel w niedziele kolo 13-tej. Woda miala
          temperature na szybkie umycie orzezwiajace. Wiec to chyba nie jest
          kwestia "zbiorowego" mycia przed nastepnym tygodniem w niedziele wieczorem.
          Rzeczywiscie upiorne jest ta letnia woda i odkrecanie tylko cieplego kurka i
          swiadomosc wyplywajacych z kieszeni pieniedzy...
          • ninka301 Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 21:21
            A juz myślałam że zaczynam sie czpiać:-)))Dzieki za wsparcie:-) gryna.
            Ciepłej nocki życzę
            • arek-zabki Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 22:12
              Idźmy tropem polityków naszych wschodnich sąsiadów, i załóżmy na osiedlu klub
              morsów. To teraz takie modne...
              Odkręcając kran z gorącą wodą, będzie leciała lodowata. Zahartujemy się że hej.
              Ależ ten dolkan dba o nasze zdrowie. A i firma będzie bogatsza. Bo my oczywiście
              pomimo tego że leci zimna woda, zapłacimy w rachunkach jak za gorącą.
              a... przepraszam że pod poprzednim postem nie podpisze się także czterema
              kończynami(choć chciał bym), ale ni jak tymi dolnymi mi nie wychodzi. Choć
              zobacze jeszcze jak to będzie jak wymocze je najpierw w tej "gorącej" wodzie z
              mojego kranu...
          • ninka301 Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 23.01.06, 22:31
            Proponuję pierwszy stopień hartowania naszych ciałek w sesjach pieciominutowych
            na balkonach- a później szybko hoppp do wanny pełnej zimnej(wd. dolcan ciepłej)
            wody -uuuu zobaczymy kto dłużej wytrzyma a później wspólne party na patio
            oczywiście obowiązkowe stroje bikini:-)))
          • m.dzinkans Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 24.01.06, 00:44
            Odnośnie mojego poprzedniego post'u to uzupełniając chciełem dodać, że jeśli
            cyrkulacja działa jak powinna (a u mnie na tem przykład tak jest) to jeśli nie
            leci po jakichś 10 sekundach ciepła woda oznacza to, że ciepła niepoleci
            (przynajmniej w najbliższym czasie). Napewno można się kłucić, że to i tak
            powoduje zmianę stanu wodomierza (i to do góry), ale to zawsze mniej, niż nalać
            sobie pół wanny wody, po czym stwierdzić, że czas wstąpić do klubu "Morsów".
            Oczywiście nie neguję kwestii, że woda ciepła zawsze powinna być ciepła.

            Pozdrawiam!!!
            • arek-zabki Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 24.01.06, 22:33
              W najbliższych dniach czeka nas kolejna "modernizacja" pieca do CO. Zobaczymy co
              z tego wyniknie
              • ninka301 Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 25.01.06, 13:34
                Wiem, że mam już chyba "wrodzone" niezbyt pozytywne zastawienie do tego
                wszystkiego...ale staram sie:-) Jednak żey modernizacje czynić w największe
                mrozy- to dopiero rewelacja i zapowiedź ciepłych dni...Miejmy nadzieję, że
                chociaż to pomoże rozwiazać te wszystkie ostatnio pojawiające się problemy...
                Życzę wszystkim wytrwałości w najbliższych dniach...sobie chyba
                również..aczkolwiek jeszcze do tej pory wszystko dziala tak wiec łapmy ostatnie
                chwile szczęścia...nie wiem jak Wy ale ja juz zarezerwowałam łazienki u
                przyjació ł aby w razie czego .....
                Pozdrawiam
                • gryna Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 26.01.06, 19:58
                  Mam male pytanie, niezmiennie w sprawie ciepelka, czy modernizacja kotla ma
                  rzeczywiscie miejsce? Nie zauwazylam jakichkolwiek prac, ale moze mijam sie z
                  pracownikami modernizujacymi.

                  Oby do wiosny
                  pozdrawiam
                  • m.dzinkans Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 26.01.06, 22:24
                    Ja ani nikogo nie widziałem, ani nie zauważyłem żadnego braku ciepełka ni to w
                    kranie ni w grzejnikach! Oby tak dalej!

                    Pozdrawiam!!!
                    • arek-zabki Re: ogrzewanie-znów brak......ciepłej wody 27.01.06, 10:01
                      Dzisiaj jakiś dwóch panów od rana działa w kotłowni. Może wreszcie skończę te
                      modernizacje.
                      A czy ktoś orientuje się od strony technicznej, czy to nie jest dziwne że taką
                      nową i podobno bardzo nowoczesną kotłownie trzeba modernizować dwa razy do roku.
                      I na czym właściwie polega taka modernizacja?
                      Pytam bo nie za bardzo rozumiem.
    • ninka301 Re: ogrzewanie 30.01.06, 14:05
      No rzeczywiście trudno wytłumaczyć racjonalnie modernizację nowej kotłowni...no
      ale cóż wszystko może sie zdarzyć. Powracajć do pytania o ludzi naprawiajaych to
      widziałam rzeczywiscie jak do późnych godzin nocnych dzielny człowiek cosik tam
      robił. Ale że nie za bardzo sie na tym znam to o nic nie pytalam....Ważne ze od
      tamtego czau cały czas gorąca-wrzatek woda jest pod dodtatkiem i w końcu
      -przynjamniej na razie- mozemy sie wszyscy myć i nie "łapać" godzin kiedy bedzie
      ciepla wodziczka:-)Trzymajcie sie gorąco:-)
      P.S: czy zauważylicie kartki informacujace od DOLCAN????Chyba śledzą nasze
      posty. Moze serdeczie pozdrowimy i życzymy wiekszego wgłebiania sie w nasze
      sprawy-z gorąca wodą hihihi:-))))
      • m.dzinkans Re: ogrzewanie 30.01.06, 20:41
        Chyba Administracja czyta Nasze komentarze na FORUM i do serca sobie wzięła to
        co pisałem w temacie kotłowni. Odnośnie podwyższenia temperatury na piecu też
        się wypowiadałem i zrobili w końcu jak mówiłem. Oby tylko drastycznie nie
        wzrosły koszty ogrzwania. Możemy się jedynie poczeszyć, że to będzie w
        rozliczeniu za ten rok czyli w przyszłym dopiero!

        Pozdrawiam!!!
    • ninka301 Re: ogrzewanie 02.02.06, 22:16
      I co??????????????????????Szczęście nie trwało długo!!!!!!!!Znów nie ma goracej
      wody- owszem jest ciepła i to nawet mocno(ze tak określe) ciepła ale nie gorąca-
      a jaki z tego wniosek. Woda spływajć z kranu do wanny po pięciu minutach nie
      jest juz bardzo ciepła a letnia-TO INFORMACJA DLA SZNOWNEJ ADMINISTRACJI - która
      tak sledzi nasze posty. Moze szanowni lokatorzy wiedzą gdzie zgłosic taki fakt-
      bo przecież nie do naszej administracji która kolejny raz powie że za pare dni
      bedzie dobrze. Nie mam jeszcze rozliczenia za wodę ale jak sie dowiem co i jak i
      przypomnę sobie tą wodę która albo jest zmina alebo ciepła albo jej nie ma -tak
      jak to miało miejsce wczoraj- to zaczne szukać pomocy gdzie indziej...Ludzie
      przecież to juz jest chore!!!!!

      Ps: idę pobiegać moze sie rozgrzeję i zapraszam wszystkich na kolejną kąpiel
      morska na patio:-))))M
      • m.dzinkans Re: ogrzewanie 03.02.06, 06:53
        Podobno była w Ząbkach jakaś awaria wodociągowa i się instalacja
        pozapowietrzała. To są oczywiście informacje niesprawdzona na 100% ale na
        innych ząbkowskich forach takie informacje się pojawiły. Może będzie już ok.

        Pozdrawiam!!!
    • ninka301 Re: ogrzewanie 03.02.06, 10:33
      I to powoduje obniżenie temperatury wody z gorącej na ciepła - przecież mamy
      nową instalację !!!!!To chyba nie jest własciwa argumentacja:(
      • m.dzinkans Re: ogrzewanie 03.02.06, 12:55
        U mnie poza tym, że ok środy było sporo powietrza w instalacji (w wyniku awarii
        magistrali) to jest ok. Wracam ok 16:00 z pracy i niemam problemu z wodą. Może
        to jakieś problemy na pionach???

        Pozdrawiam!!!
        • arek-zabki Re: ogrzewanie 04.02.06, 01:05
          Jak by nie patrzył, to jednak cały czas jakieś problemy. A my tak bardzo
          chcielibyśmy by się wreszcie skończyły.
          Co do naszej kotłowni, to jak widac nie wystarcza to że jest jedna z naj
          nowocześniejszych. Może zapomnieli do niej dodać instrukcji obsługi, i z tąd te
          powtarzające się modernizacje...
          • ninka301 Re: ogrzewanie 08.02.06, 15:45
            A moze instrukcja obsługi jest po tajwańsku-kupiona na stadionie w ramach
            oszczędnosci....
            • m.dzinkans Re: ogrzewanie 08.02.06, 22:13
              Piec konserwuje i chyba reguluje jakiś gastek z Ząbek (mieszka koło Gimnazjum
              przy ul. Kołłątaja). Niewiem, ale może on nie bardzo jest w temacie i nie robił
              nigdy przy takim piecu jak u Nas. Nie myślcie, że go usprawiedliwiam. Wręcz
              przeciwnie. Jeśli się na czymś nieznam to się za to nie biorę! Na pewno za to
              (konserwacja, regulacja, itp) płacimy i w związku z tym wymagamy, aby było ok.
              Rezultaty wydawało mi się że są odczuwalne, ale czasami coś nie jest do końca
              dobrze.

              Pozdrawiam!!!
    • ninka301 Tłusty Czwartek 23.02.06, 10:57
      Ponieważ nikt sie dawno nie odzywał i forum jakies takie ciche sie
      zrobiło.Pewnie nie ma żadnych usterek...heh ale oczywiscie w ta niedzielę nie
      było ciepłej wody wieczorem.....sic. W każdym bądź razie życze forumowiczom
      bardzo tłustego czawartku-pysznych paczków i dużych brzuszków( moze z wyjatkiem
      forumowiczek). Ja też zabieram sie za pieczenie!!!Zobaczymy czy po całej
      Skorupki rozniesie sie piekny zapach...jakk będzie inaczej to z góry
      przepraszam:-)))Pozdrówka
      • joanna075 ciepla woda, co 14.04.06, 19:51
        witam, chciałabym sie dowiedziec czy problemy z ciepla woda i centralnym
        ogrzewaniem juz sie skonczyly,a ciekawi mnie to dlatego poniewaz jestem
        zainteresowana kupnem mieszkania w Zabkach i w sumie zaczelam miec spore
        watpliwosci po tym jak zajrzalam na forum;)
        Joanna
        • m.dzinkans Re: ciepla woda, co 14.04.06, 20:22
          Problemy z ciepłą wodą i CO jak narazie się skończyły. Zobaczymy czy na długo
          się poprawiło bo jak do tej pory (przynajmniej u mnie) jest ok. Myślałem nawet,
          że grzejniki już w tym sezonie nie będą grzały, a tu zaskoczenie - nadal, jak
          temperatura jest niższa, grzejniki są ciepłe. Niestety problem z wodą nie
          dotyczy tylko CO i ciepłej. Gorzej jest wogóle z wodą, szczególnie w okresie
          wakacji i ciepłych dni, kiedy wiele osób podlewa ogródki. Wtedy na wyższe
          piętra woda wogóle nie dociera.

          Pozdrawiam!!!
    • maniacs Re: ogrzewanie 14.04.06, 20:19
      Mam takie pytanko, i miałbym prośbe żeby ktoś odpisał dość szybko, czy z
      ogrzewaniem i ciepłą wodą się poprawiło? , gdyż zastanawiam się nad kupnem
      mieszkania na przyszły rok na Orlej i po tym co czytam mam stracha.
      • arek-zabki Re: ogrzewanie 15.04.06, 11:59
        chwilowo do następnej zimy (czytaj: kolejnej modernizacji kotłowni), poprawiło się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka