Gość: samo życie
IP: proxy / *.mofnet.gov.pl
14.11.02, 15:30
Zostałem oszukany przez Marvipol!!! Przed kupnem mieszkania byłem
zapewniany m.in. ,że instalacja wod-kan jest schowana w ścianach i że z
rurami na wierzchu, to owszem, budowano mieszkania, ale w zamierzchłych już
czasach. Z umowy, którą podpisałem i rysunku mieszkania, który był do niej
dołączony nic innego też nie wynikało. Cena za m2 wynosi około 3800 z
waloryzacją (na Wrzecionie), też na to nie wskazywała. Wtedy jeszcze moje
mieszkania fizycznie nie istniało.
W trakcie budowy okazało się jednak, że rury wod-kan w mieszkaniu są
na wierzchu (są prowadzone po ścianie), co zmniejsza powierzchnie użytkową. W
tej sytuacji jestem zmuszony do pokrycia dodatkowych kosztów, aby je ukryć.
Ponadto kratka wentylacyjna w kuchni została umieszczona w dodatkowym pudle
znacznie wystającym częściowo ze ściany i sufitu, a przytwierdzonym do
właściwego komina wentylacyjnego. Co gorsza, poza szpetnym wyglądem (na
dodatek kuchnię mam otwartą na pokój) jest niefunkcjonalna, gdyż jest w
zupełnie innym miejscu niż planowana przez sam Marvipol kuchenka. Oznacza to,
że będę musiał prowadzić do okapu po ścianie kolejne rury z licznymi
zagięciami. Horror!!!
Mając zaufanie do firmy i przekonanie, że skoro sprzedaje mi produkt,
który nie spełnia warunków, o których byłem zapewniany skontaktowałem się z
działem handlowym. Chciałem, żeby mi powyższe wady jakoś zrekompensowali,
albo doprowadzili do standardu jak wcześniej zapewniali.
Jakie było moje zdziwienie, gdy usłyszałem, że jak mnie się coś nie
podoba to mogę rozwiązać umowę!!! - zostałem obrażony (mają świadomość ,że
potrąciliby mi 10 % wartości mieszkania i oddali pieniądze za parę miesięcy a
ja jeszcze straciłbym starą ulgę budowlaną i mój czas jaki już na to wszystko
poświęciłem!). Dano mi do zrozumienia również, że jestem naiwny. Ponadto
zwala się winę na byłego dyrektora tej firmy, że to on zapewniał mnie o takim
standardzie wykonania( Marvipol ma taką politykę kadrową, że co jakiś czas
zwalnia swoich dyrektorów ds. handlowych na których później może zwalić całą
winę). Prezes firmy, od którego wszystko zależy nie ma ochoty spotkać się ze
mną – mogę się spotkać z obecnym dyr. ds. handlowych, od którego nic nie
zależy – a może zwolnią go niedługo. Chamstwo! Brak szacunku wobec klienta!!!
Jak widać firmie nie zależy na dobrym wizerunku! Szczerze, więc
odradzam kupno mieszkania w tej firmie!!!
Marcin